Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla słów: chłodniczka oleju VW T4





Temat: Właściciele XTZ wpisujcie się!!! Pozdrawiam!!!
Mam motocykl z 1997, wersja z dwoma reflektorami. Komplet kufrów i gmoli do
niego. Mi pasuje bo jest wielki a ja mam 194 cm wzrostu. (u Reggie na forum
jest mije zdjęcie na nim). żadnych problemów technicznych nie mam. W trasie
przy 120 km/h spalanie w jedną osobę wychodzi 4/5 l.przy 90 km/h było 3,8.
Zbiornik ma 21 l.benzyny więc 400 km walisz bez zatrzymywania. NA oponach
bardziej kostkowych ładnie jeździ po piachu i szutrach (SuperTenere cięższa 0
40 kg. Olej z filtrem wymieniasz co 6 tyś (zalec 20W40, ja używam 10W50 bo
często jeźdzę po lesie a wtedy wiatrak chłodnicy idzie non stop). Regulacja
zaworów (śrubowa) i wymiana świecy co 12 tyś. Dla mnie zaletą jest to że ma
wszytsko po jednym więc jest prosty dla mnie w serwisowaniu. Pozdr.



Temat: MORD KRAKÓW 1 sierpien kto zdaje?
Ja zdawlam w piatek. Poleglam na luku bo wyjechalam na linie przy cofaniu. Mam
wiec powtorke z rozrywki. Pod maska musisz pokazac gdzie sie wlewa olej i czym
sprawdza jego poziom, gdzie sie wlewa plyn hamulcowy, plyn do chlodnicy, do
spryskiwaczy i do kierownicy :-). I tyle.
Powodzenia zycze!!!





Temat: Płyny w Alfie 145
Płyny w Alfie 145
Chciałbym się Was zapytac bo jestem zupełnym laikiem w temacie i dopiero
zaczynam swoja przygodę z Alfą :) Jakie płyny należy wymienić po zakupie
samochodu:
Napewno olej do silnika
Płyn hamulcowy
Płyn do chłodnicy
Płyn do spryskiwaczy
... i?
Na stronie mojej instrukcji do samochodu w dziale płyny (niestety po
francusku) :( jest wymieniony jeszcze jeden i nie mam pojecia do czego on moze
byc?

W instrukcji dla T.SPARK 2.0 16v są takie:

1. MOTEUR: SELENIA (sepcial formula alfa romeo 10W/40 (API SG CCMC G5 SAE 10W/40)

2. BV/ DIFFERENTIEL: TUTELA ZC80/S (API GL 4)

3. DIRETION ASSISTEE: TUTELA GI/A (G.M DEXRON II)

4. LIQUIDE CIRCUIT HYDRAULIQUE
FREINS ET EMBRAYAGE: Alfa romeo BRAKE FLUID SUPER DOT 4 (DOT 4 SAE J 1703 F)

5. LIQUIDE CIRCUIT DE REFROIDISSEMENT MOTEUR: Alfa Romeo Climafluid Super
Permament -40 C




Temat: skoda 105L
Najbardziej "porąbana" konstrukcja demoludów, skomasowanie dziwnych pomysłów i
idiotycznych wręcz rozwiązań.Nie wiem ile to trzeba było wypić beherowki i ile
zjeść knedlików żeby coś takiego jak ta skoda stworzyć:
-silnik z tyłu, chłodnica z przodu. Płynu dwa wiadra i wieczne problemy z
chłodzeniem w lecie i ogrzewaniem w zimie...
-bagażnik z przodu z klapą otwierana w wielce "nowatorski" sposób.
możliwości przewozowe znikome
-wersja L ze stałymi szybami w tylnych drzwiach i baaardzo nowatorskim czymś do
zamykania tych drzwi od wewnątrz.
-bagażnik za fotelami tylnymi ze sprytnie ukrytym akumulatorem, idealne auto dla
przemytników....
-żeby otworzyć klapę od silnika najpierw trzeba otworzyć tylne drzwi
-koło zapasowe pod podłogą bagażnika, zmiana na drodze bez upie..nia się po
łokcie niemożliwa
-zachowanie na drodze i prowadzenie się przy większych prędkościach tylko dla
miłośników driftu i mocnych wrażeń
-zużycie oleju nieznane dla posiadaczy innych samochodów
-"mimośrodowe" obracanie się kierownicy, pierwsze chwile jazdy szolijące
- w ostatnich modelach spoiler pod przednim zderzakiem takich rozmiarów, że
możnaby się spodziewać osiągów zbliżonych do wozów wrc
Były też zalety-niezłe blachy ,wysoka jakość wykonania i całkiem sympatyczne
wnętrze jak na tamte lata



Temat: Skąd się biorą takie bzdury o Alfach ?
Hej.Nie wytrzymalem i musialem cos napisac:))))Alfy nie sa az takie drogie w
utrzymaniu.To sa tylko pogloski ludzi zadzrosnych,ktorzy nie maja alf:)))Powiem
tylko tyle.Gdy kupilem AR156 z silnikiem 1.6 wymienilem tylko:
-rozrzad
-pasek wielorowkowy
-wariator
-uszczelki pry wariatorze
i to z czescismi i robocizna kosztowalomnie jakies niecale 1500 zl.Czy to jest
duzo?????????Ja uwazam ze nie,kupujac uzywany samochod trzeba sie liczyc z
kosztami,niestety za darmo nic nie ma.
Aha dodam tylko ze wymieniajac rozrzad kupilem pasek Geitza czy cos takiego.To
koles z warsztatu jak go zobaczyl to powiedzial tam:co ty kupiles??????wiesz ze
to wytrzyma 30000 i peknie!!I dal mi jakis inny pasek ale nie pamietam jaki i
powiedzial:ten pasek wytrzyma okolo 60000 ale przy 50000 pomysl o wymianie.

oleje jeszcze i plyn w chlodnicy koszt jakies 400 zl
wszystkiefiltry aleto juz groszowe sprawy
No i teraz jeszcze wymienilem sonde i przeplywomierz koszt 500 zl
no i jeszcze bede musial przy okazji wymienic silnik krokowy koszt jakies 500 zl

Czylicalosc zamknie sie w 3500 zl
Czy toduzo????Ja uwazamze nie wkladasz troche ale zobacz co za tomasz??
Piekna,goraca wloszke...Nie oddam jej nikomu:)))))



Temat: temperatura dla boxera
Do resetu centralki wystarczy odłączyć akumulator na 10-20 min, akurat
wystarczy czasu na wyczyszczenie przepustnicy i silnika krokowego. Potem silnik
musi popracować na biegu jałowym do włączenia wentylatora chłodnicy dla
złapania autoadaptacji przez centralkę. Dla skrócenia czasu oczekiwania polecam
resetowanie kiedy silnik jest ciepły:)

Czujnik temperatury jest w gumowej rurze między filtrem powietrza a
przepustnicą (można go poznać po tym, że ma podłączone perzewody:), były też
wersje z dwoma czujnikami temperatury, oprócz tego do tej rury dochodzi odma z
wlewu oleju. Ogólnie cały ten układ musi być szczelny.

Waldek
AR 145 1,4 boxer




Temat: samoistne załączanie wentylatora w 156
Mam dokladnie ten sam problem i nie wiem co robic??? Dodatkowo alfa bardzo szybko sie grzeje... Nie
wiem moze jestem przewrazliwiona? Jaka jest najlepsz temperatura dla silnika? W mojej alficzce
temperatura jest powyzej 90*C ale nie przekracza 110*C Czy to jest normalne? Czy powinnam zmienic
plyn w chlodnicy? Czy w ogole wymienic jej olej na letni??? Co robic? Pomocy!




Temat: Reno 19
Pytanie number 1 Jak stare auto?
Prwadopodobnie masz zamulony sytem chlodzenia.Robisz tak wypuszczasz stary
glikolo i pozniej szlchem z woda birzaca pluczesz system do momentu az
przestanie leciec brudna woda.Zakladasz szlauchy zporotem do chlodnicy i
nallewasz czystego glkolu w stosunku z destylowana woda taki jak zawsze
uzywales.Sprawdzasz czy wystepuje sie grzanie jak nie to jest okej jak
wystepuje to wymienisz termostat,dobrze wy bylo sparwdzic czy plyn nie zawiera
oleju bo moze usczelka pod glowica padla.Pzdr.Michal



Temat: Rady dla niedoświadczonych
Witam !
ja jak zamierzalam kupic moj pierwszy motocykl to w gre wchodzila cbr900, fazer
1000 ... ale od marzen do rzeczywistosci daleko. Chodzilam, szukalm i przez
przypadek natrafilam na gpz 500, usiadlam na nim i powiedzialam "biore".
Moto fantastyczne, bardzo wygodne, sportowa sylwetka, 60KM, wiec power ma
Na pierwszy motocykl jest idealne

Przed zakupem trzeba wziac ze soba jakiegos zaufanefgo kolege, zeby przyjrzal
sie sprzetowi, czy wszystko trybi. Ja wzielam dwoch, obaj sie przejechali, rama
byla prosta, bezdzwonowy ale przez ostatnie 3 lata stal w garazu - zosatl
sprowadzony z USA i wlasciciel nie garnal sie do rejestracji.
Kazalam wymienic opony, klocki,linke do hamulca, filtry, plyny, wyregulowac
zawory, wyczyscic gazniki. Rok pozniej lekko przyszlifowalam i moto pojechalo do
lakiernika, jakiez bylo moje zdziwienie jak sie okazalo, ze filtry sa stare,
olej kilkukolorowy a woda w chlodnicy brudna, a przejechalam zaledwie 1,5 tys. km.
Kupowalam moto w salonie MD na Jagiellonskiej 2 - teraz sa jako MC Motors na
Bema w wawie i podejrzewam, ze jak nad nimi nie stoisz to mozesz miec potem moto
przygotowane tak jak ja Jedyne co mi zrobili to zalozyli nowe opony i klocki
bo to widac...
Juz nie mowie jaka wzieli odemnie za to kase, az sie plakac chcialo

Moto spisywal sie idealnie, teraz jest w posiadaniu mojego kolegi, ktory rowniez
sobie chwali

No i mojego meza poznalam dzieki wspolnej pasji

I jestem wspolzalozycielka Praskiej grupy motocyklowej PRM PRAGA ZDRÓJ

Pozdrawiam,
Ewusek




Temat: Wytłumaczcie, proszę...:)
Witam
moze troche uda mi sie wytlumaczyc;
ad 1. efekt zyroskopowy - zjawisko fizyczne polegajace na wykorzystaniu
wirujacej masy(w przypadku motocykla dotyczy obracajacych sie kol) umozliwia
utrzymanie rownowagi podczas jazdy.
ad 2. silnik chlodzony ciecza - same zalety, no moze jedno utrudnienie, to, ze
trzeba pamietac o konserwacji ukladu chlodzacego,
silnik chlodzony powietrzem - przede wszystkim piekny wyglad, szczegolnie w
klasycznych motocyklach w ukladzie V, gdzie chlodnica nie psuje linni motocykla,
wad jako takich nie ma, no moze troche za cieplo w gorace dni podczas jazdy w
miescie:)
ad 3. lancuch wymaga stalej konserwacji, naped walem tylko okresowej wymiany
oleju w przekladni, ale naped walem ma duza mase i przez to stosowany jest
tylko w duzych turystykach lub ciezkich cruiserach (wyjatkiem jest chyba tylko
Virago535)
jako, ze zdecydowana wiekszosc motocykli posiada naped lancuchem, trudno
kierowac sie tylko sposobem przenoszenia napedu przy wyborze pojazdu.
ad 4. to ochrona przed wiatrem i czesciowo deszczem, co motocykl, to inna
owiewka, nie znam jednoznacznej odpowiedzi
ad 5. okreslenie niewyrobienia sie np. z droga hamowania, lub zakretem (moze w
innych regionach kraju ma to okreslenie inne znaczenie)
ad 6. latwo postawic motocykl na tylnym kole, im lzejszy motocykl z silnikiem o
duzej mocy tym latwiej go postawic - to tak bardzo ogolnie.
ad 7. podstawowym hamulcem jest reczny i jego nalezy uzywac, zaleznie od
warunkow drogowych dochodza rozne kombinacje z noznym, ale tego w jednym zdaniu
sie nie opisze, polecam lekture Motocyklista Doskonaly D.Hougha.



Temat: Chłodzenie powietrzem????
> Czy chłodzenie powietrzem nie jest szpecące dla motocykla?

Szpecące? Rzecz gustu. Jednym podobają się żeberka, innym gładki blok
silnika... Pozatym to pytanie jest jak z kategorii "czy nie uważacie, że
czerwone motocykle są za czerwone"?

> Dajmy na to
> Yamaha R6, motocykl mażenie ale chłodzony powietrzem

Ooo!?!?! Siakiś nowy model R6 wyszedł chłodzony powietrzem??? Kiedy???

> czy MOTOCYKL nie
> powinien mieć chłodzenia cieczą?

Skoro niektóre motocykle maja chłodzenie powietrzem, znaczy, że sie to w tych
konkretnych modelach sprawdza. Tak na marginesie - kilka
uszkodzonych/zagotowanych z powodu przegżania chłodnic widziałem (chociażby na
paradach), nie widziałem za to, aby np. Pavlowi Hanzlikowi katującego swoją GSX
1100R (olejak) zagotował się olej, czy zatarł silnik.

Pozdrawiam
Szymon



Temat: Opel Vectra
Mam Vectre A 2,0i z 88 roku i jestem z niej w miare zadowolony.
Jak na auto mające 200 tyś. kilometrów sprawuje się nieźle.
Przyprowadzilem ja z niemiec jak miala 165 tys. km. Oczywiscie,
jak to bywa z autami używanymi, nie obeszło się bez kilku
wymian. Generalnie do wymiany poszły obydwa przeguby
(zaniedbanie raczje niż usterka), chłodnica, kolumna
kierwonicza, pompa wody. Z rzeczy zużywalnych klocki,tarcze i
cale zawieszenie z przodu oprocz amortyzatorow, panewki,
uszczelka miski olejowej. Póki co zostało sprawdzic czemu
cieknie olej ze szkrzyni biegow. Nie musze chyba wspominac o
rdzy na nadkolach z tylu. Pocieszjace jest to, ze ceny czesci
nie sa zawrotne tak jak na przyklad w Bmw. Slaba strona sa
hamulce. Jak sie rozgrzeja to hamowanie nie jest zbyt efektowne.
Silnik narazie jakos sie trzyma mimo tego, ze jeden hydroelement
daje juz glosno o sobie znac. Troszke sie tego nazbieralo ale
wczesniej mialem Bmw 325e z 87 roku i mialem prawie wszystko to
samo do wymiany tylko ze czesci byly strasznie drogie i
podarowalem sobie.
P.S.Wie ktos moze jak wypadaja,pod wzgledem usterek, Frontery z
rocznikow 91-94?



Temat: Pożegnanie z ALFĄ policzcie
> Wymieniłem : Rozrząd- 2 tys zł

troche przepłaciłeś, ale rozrząd to część którą raczej trzeba
wymienić

> Plastik grzejący wodę nad kolektorem wylot,-700zł

nie ma czegoś takiego, oszukali cię

> Akumulator 300zł

na pych chciałeś zapalać?

> Chłodnicę klimy -400zł

znaczy licznik kręcony, przy 70 kkm jest nufka sztuka

> Uszczelniacze i pierścienie, głowica- 4 tys. zł

zaniedbanie uzytkownika, flitr oleju TEŻ się wymienia

>w alusach źle dziury wywiercili i na centralnej dziurze w
>wyważarce jest O.K. a na osi auta trzepie

niemożliwe w oryginalnych felach



Temat: Corolla 91' 1,3 12v proszę o opinie
jezdze tez taka leciwa corolla, silnik dokladnie taki jak piszesz tylko
nadwozie liftback (prod. zdecydowanie Japonia, nie Turcja, pewnie twoj sedan
tez, sprawdz numer nadwozia VIN: JT1). Z silnikiem jest tak: ma 160 tys. i
zdecydowanie bierze troche oleju (ok. 2-2,5 l. na 10 tys), ale moze tylko moj
tak ma, znajomy ma ponad 300 i wtierdzi, ze nie bierze w ogole.
Z wiekszych napraw: wymiana przegubu (moja wina, wpieprzylem sie na wysoki
kraweznik przed supermarketem) 270 PLN, tulejki w wahaczach razem z wymiana
plynu w chlodnicy ok 380 PLN.



Temat: ZAMIENIĘ 156 '99 selespeed na 145/6 boxer + gaz
ZAMIENIĘ 156 '99 selespeed na 145/6 boxer + gaz
Jak w tytule, mja 156 ma falujace obroty, nie da się manewrować - 3 - 4 tyś
obrotów !!! na wolnym biegu - nikt tego nie potrafi naprawić - jest wstawiona
nowa przepustnica - dalej obroty szaleją - nie mam już cierpiwości. w aucie
było robione:nowe wachacze dolne, auto po lakierowaniu ( bez dachu i maski )
Trezba wymienić olej i płyn w chłodnicy.
Żeby było jasne: SKRZYNIA BIEGÓW SELESPEED DZIAŁA BEZ ZARZUTU !!!
Zamienię na 145/146 z silnikiem boxer ( nigdy więcej TS-a ) bo miałem taką
alfę i nie było żadnych problemów z silnikiem. Najlepiej zagazowaną.
Co prawda to nie jest ten sam komfort jazdy co 156 ale na chwilę obecną moją
AR NIE DA SIĘ JEŹDZIĆ - ani ruszyć normalnie, auto szarpie - nie dziwne jak
są takiewysokie obroty...
Nikt nie wie co to jest, a mnie już nie stac aby wymieniać coraz to inne
elementy - teraz też mam starą przepustnicę, która okazala się dobra i co mam
z nią zrobić - nikt jej nie chce kupić....



Temat: MULTI-Hekk osiedle Słowicza (odcinek 5)
A dla mnie na znaczenie jakim samochodem jezdze, ma byc duzy, miec w miare
mozliwosci wszystkie udogodnienia typu klima, ABS, poduchy, elektryka itp no i
musi byc niezawodny (oczywiscie mniej wiecej wiem gdzie co mam w samochodzie i
nie nalewam plynu od chlodnicy do pojemnika z plynem do spryskiwaczy, ale
samochodu sobie sama nie naprawie). W temacie ladna-glupia, brzydka-madra dalej
sie nie wypowiadam, bo wiadomo, ze facecie inaczej na to patrza. Aha Pan
Taperek ma tak na nazwisko.

Pozdr
Almira

Gość portalu: nevermind napisał(a):

> A mi tak naprawde zwisa czy samochod bedzie taki czy owaki. Oczywiscie
> fajnie byloby sie bujnac takim Navigatorem ale bez przesady. Co do tych
> brzydkich ale madrych i ladnych ale glupich to z ciezkim sercem musze
> przyznac ze wolalbym ta ladna glupote. Az mi glupio bo tyle sie mowi o tym
> , ze nie tylko wyglad ale i takze intelekt sie liczy ale gdybym mial wybierac
> to zdecydowanie ladna i glupia a nie brzydka i madra. Poza tym w koncu
> na codzien tyle sie czlowiek wysila intelektualnie ze pozniej juz tylko sie
> chce glupoty, glupoty i jeszcze raz glupoty.
> Okreslenie pan Taperek jest fenomenalne, ale skonczmy chociaz na
> chwile z tym szczajacymi psami, sasiadami zastawiajacymi sojazdy i
> innymi malo pozytecznymi osobnikami. Chociaz na chwile. Potejm znowu
> wybierzemy buraka miesiaca i wreczymy mu kamere na benzyne i komplet
> olejow do glowy.




Temat: Płyn chłodniczy
Mam nawyk sprawdzania raz w tygodniu stanu płynów eksploatacyjnych (jak to
mówią, "przy sobocie"). Tak więc raczej nie ma szans żebym przegapił wyciek i
ubytek. Silnik zachowuje się bez zmian, zresztą ten motor (Punto II 1,2 8v)
szybko łapie temperaturę. Wskazówka zawsze stoi na środku skali i ani milimetra
dalej, natomiast wiatrak włącza się stosunkowo często, ale to być może typowe
dla Fiatów, zresztą tak było od nowości i inne Punta mają tak samo. Tak czy
inaczej silnik zachowuje się ok i nie widzę jakichkolwiek oznak że coś jest nie
tak. Z moich doświadczeń wynika, że ten motor ma sprawny i wydajny układ
chłodzenia (w końcu zaprojektowany na włoski klimat). Ubytek zauważyłem, bo ten
model ma zbiorniczek wyrównawczy zintegrowany z chłodnicą, płynu było na max, a
teraz jest ok. 2-3 milimetry mniej. Właśnie poprzednie zalanie (pod kreskę)
stanowiło dla mnie punkt odniesienia, więc to zauważyłem. Tak więc chyba oleję
temat i będę sprawdzał jak dotychczas. Rzuciłem temat, bo w poniedziałek
przegląd i nie wiem czy w ASo głowę zawracać, zresztą widząc ich chęci i zapał
to aż mi się wszystkiego odechciewa.



Temat: Płyn chłodniczy
Jezeli jest to kilka milimetrow w dlugim czasie, to zapewne w ogole nie da rady ustalic miejsca wycieku. Dolej plynu i olej temat. Pamietaj, aby spogladac czasem na ten zbiorniczek i obserwowac. Jezeli temat bardzo Cie niepokoi zacznij od obejrzenia korka na chlodnicy (NA ZIMNO!). Uszczelka moze byc nieco zjechana, a uklad jest cisnieniowy - mozna sie spodziewac minimalnych ubytkow, ktory do tego odparowuja.



Temat: Peugeot 605 3.0V6, 248.000km - warto????
Jezeli rzeczywiscie wszystko zgazdzan sie z ksiazka servisowa,to mozna sie
pokusic.Pamietaj uzywaj dobrych syntetykow,jak w skrzyni i silniku.Sprawdz
chlodnice ,czy niema korozji,naszykuj sie na wymiane pompy wody,sprawdz moze
byla wymieniona.To sa te znaki zapytania,ale jak bedziesz to mial pod kontrola
to napewno lekko zrobisz jeszcze drugie tyle i nie powienien oleju
brac.Pzdr.Michal



Temat: uszkodzony termostat
To nie musi oznaczać uszkodzenia termostatu a po prostu niedogrzanie silnika w
niskich temperaturach. To niestety dość częsty objaw w niektórych samochodach
gdy nastają mrozy. Jeśli auto jest w rękach któregoś z kolei właścicieli bywa,
że termostat w ogóle jest wyciągnięty bo kierowcy bardziej obawiają się
przegrzania silnika niż jego niskiej temperatury. Tymczasem jazda z zimnym
silnikiem to nie tylko wyzsze zużycie paliwa ale szkodliwe spływanie paliwa (w
dłużej trwającej fazie rozruchu) po ściankach cylindrów i w konsekwencji
pogarszanie parametrów oleju. Długie użytkowanie auta w ten sposób nie jest
wskazane. Może pomóc lekkie przysłonięcie wlotu powietrza do chłodnicy
aczkolwiek trzeba robić to z wyczuciem i kontrolować jak wpływa to na ciepłote
płynu aby nie przedobrzyć.



Temat: SPRĘŻARKA W FOCUSIE?!!!POMOCY!
TO ZNOWU JA!DZIĘKI ZA ZAINTERESOWANIE BO CHYBA SZANOWNY PAN EKSPERT Z GAZETY
NIE MIAŁ CZASU...A PROPOS OLEJU TO POWIEDZIANO MI ŻE CHŁODNICA OD INTERCOOLERA
JEST ZAOLEJONA I TA SPRĘŻARKA CHYBA TEŻ.INNI PODEJRZEWAJĄ:USZCZELKĘ POD
GŁOWICĘ I ŚWIECE.NIKOMU JUZ NIE UFAM!TU MNIE CHCIELI CHYBA ORŻNĄĆ NA 2OOOZŁ BO
ORIENTOWAŁAM SIE I KOSZT REGENERACJI TEJ MOJEJ SPRĘŻARKI TO 1600,A NIE 3500!!!
ALE GDZIE MAM TERAZ POJECHAĆ,W AUTORYZOWANYM FORDZIE BĘDĄ CHCIELI WYMIENIĆ
CAŁOŚĆ I ZAPŁACĘ ZE 3 ŚREDNIE PENSJE KRAJOWE:)MOŻE ZNACIE JAKIS DOBRY SERWIS
DIESELA W WAWIE LUB OKOLICY...



Temat: 126 BIS
Witam , myślę że nie dasz sobie rady z wymianą uszczelki bez wyciągania
silnika , możesz spróbować podnieść prawą stronę zdjąc koło i zobaczysz może
się uda . Opisane przez ciebie objawy całkowicie pasują mi do uszkodzenia
uszczelki. Niegdyś jadąc na wakacje doznałem tego typu awarii, ale poradziłem
sobie w ten sposób że codziennie rano zmieniałem swiecę i palił , z początku
trochę dymił ale jak się rozgrzał to było ok.Po powrocie wymieniłem uszczelke.
Pamiętaj jest to silnik leżący wobec czego czuły na niski poziom oleju i płynu
w chłodnicy ,staraj się sprawdzać ma bieżąco .Co do gażnika to musisz
sprawdżic jaki masz zamontowany , ja miałem Webera sprawował się dobrze tylko
często musiałem zmieniać uszczelkę pod nim bo zasysał fałszywe powietrze i
gasł na wolnych obrotach . Kontroluj cewke zapłonową , mam na mysli gniazda
przewodów zapłonowych które zachodzą nalotem. Szerokiej drogi !!!



Temat: "Zero Tolerancji"
lexus400 napisał:

" nigdy nie kupuję używanych czy bieżnikowanych opon, mam zimówki na zimę i
letnie na lato, nie szukam tanich gumek do wycieraczek tylko kupuję najlepsze i
w zasadzie najdroższe kompletne wycieraczki jak również płyn do spryskiwaczy,
nie dolewam wody do chłodnicy, nie mieszam olejów, raz w roku kontroluję
klimatyzację, co dwa lata wymieniam płyn hamulcowy, nie "załatwiam" badań
technicznych a nawet co pół roku jadę do stacji diagnostycznej każdym samochodem
na kontrolę zawieszenia, nie kupuję używanych amortyzatorów i nie czekam aż z
klocków hamulcowych zostaną blachy, nie toczę tarcz hamulcowych tylko kupuję
Brembo, same zaś klocki kupuję tylko oryginalne, światła świecą mi normalnie i
nie drgają w rytm jazdy, analiza spalin : CO=0,00, CO2=15,4, O2=0,65, HC=28."

Przestań się tłumaczyć, już mi Cię szkoda!

"czy ja nie zapinając pasów robię komuś krzywdę???"

Kur.wa - zaraz się popłaczę!

"czy wszyscy robicie dla swoich samochodów tyle co ja???"

Nie pytaj nas, co robimy dla naszych samochodów.
Zastanów się, co Twój samochód może zrobić dla Ciebie...

Przy swoim refleksie unikniesz wielu ewentualnych kolizji, ale znając prawo
Murphy'ego i rachunek prawdopodobieństwa, mogę tylko zacząć Cię żałować, bo
kiedyś Twój samochód Cię może zabić.

Bo tylko głupi ma szczęście...

Pozdrawiam,

Mejson




Temat: "Zero Tolerancji"
Łyso
lexus400 napisał:

Stan techniczny
> samochodu jest dla mnie priorytetem i dlatego też, nigdy nie kupuję używanych
> czy bieżnikowanych opon, mam zimówki na zimę i letnie na lato, nie szukam
> tanich gumek do wycieraczek tylko kupuję najlepsze i w zasadzie najdroższe
> kompletne wycieraczki jak również płyn do spryskiwaczy, nie dolewam wody do
> chłodnicy, nie mieszam olejów, raz w roku kontroluję klimatyzację, co dwa lata
> wymieniam płyn hamulcowy, nie "załatwiam" badań technicznych a nawet co pół
> roku jadę do stacji diagnostycznej każdym samochodem na kontrolę zawieszenia,
> nie kupuję używanych amortyzatorów i nie czekam aż z klocków hamulcowych
> zostaną blachy, nie toczę tarcz hamulcowych tylko kupuję Brembo, same zaś
> klocki kupuję tylko oryginalne, światła świecą mi normalnie i nie drgają w rytm
>
> jazdy, analiza spalin : CO=0,00, CO2=15,4, O2=0,65, HC=28.
> To narazie tyle a teraz odpowiedz mi SH na pytanie czy ja nie zapinając pasów
> robię komuś krzywdę??? czy wszyscy robicie dla swoich samochodów tyle co ja???

Taki pracowity i fajny gość jesteś i co robisz?

Robisz krzywdę!

Nam robisz!

Bo jak przypieprzysz w jakiś wystający kawałek czegoś bez zapiętych pasów, to
nam będzie Ciebie brakować!

I będziesz chciał, byśmy odwiedzili Cię w szpitalu?

Taki rozsądny facet a taki popierdolony.
Uups.. wyrwało mi się.

pzdr.

K.



Temat: Przegrzewający się silnik
Olej silnikowy nie ma nic wspolnego z przegrzewaniem sie silnika , tak samo nie
mysle ze termostat bedzie tego powodem .Zwykle jak termostat wysiada to jest
otwarty i chlodzi silnik bez przerwy ,ale wymienic termostat nie zawadzi .bo
jest to prosta czynnosc i tania .Dla mnie wyglada to jak przewiew powietrza
jest przytkany i nie ochladza chlodnicy ,zwroc na to uwage .



Temat: Przegrzewający się silnik
Przegrzewający się silnik
Witam,
jeżdzę Punto 1.1, 55sx rocznik 1997. Przy temperaturze powietrza ok. 25 C
przy jezdzie poza miastem z predkościa 90-110 km/h silnik sie grzeje. Ped
powietrza nie chlodzi go i w trakcie jazdy wlacza sie wentylator. Temp.
troche spada ale za chwile znowu rosnie i znowu wlacza sie wiatrak. Wiem, ze
cos jest nie tak, bo rok temu w upaly ok 30-35 C nie przegrzewal sie,
wentylator wlaczal sie sporadycznie, gdy np. przycisnalem do 130-140 km/h.
Co to moze byc? Plyn w chlodnicy wymienialem. Moze powinienem zmienic olej w
silniku na jakis lepszy (teraz mam lotos syntetic 5w40).




Temat: Uwaga nadchodzi jesien------
Wymieniajac glikol w nowszych autach co dwa lata;przedluzamy zycie ,pompy
wody,chlodnicy, wezy,elementu grzewczego w coupe,glowicy i jej usczelek i
zapewniamy prawidlowa prace wszystkich sensorow w ukladzie chlodzenia,atym
samym poprawna prace kompa pokladowego.Nastepuje ochrona calego systemu przed
korozja.
Pamietajcie ze ze spadkiem temperatury wzrastaja opory tarcia.Majac w servie
stary zfatygowany olej powodujenmy ciezka prace ukladu wspomagania,szybsze
zuzycie,uszkodzenie uszczelek,orza zwiekszone zuzycie paliwa.co dwa lata
wymiana.
Plyn hamulcowy wymieniamy co dwa lata,ale mozemy to zrobic jeszcze przed sama
zima.Plyn posiada wlasciwosci higroskopijne tzn sciaga z powietrza wilgoc,ktora
osadza sie w postaci wody w systemie powodujac korozje lub przy gorskim
hamowaniu zagotowanie plynu odparowanie wody i znikniecie totalne hamulca w
momencie najbardziej potrzebnym.
Pzdr.Michal



Temat: klimatyzacja samochodowa
No troche sie usmialem czytajac te amatorskie uwagi niektorych forumowiczy:)
Fakt moze uzylem niewlasciwej nazwy na ten skraplacz ale jak wyjechalem z po
lski to klima tam nie byla wtedy znana :))W niemczech nazywa sie ta czesc
Verdampfer i to jest ta mala chlodnica ktora sie znajduje pod deska
rodzielcza.Stan gazu w instalacji nie ma wplywu na ten brzydki zapach tylko
wlasnie bakterie ktore sie gniezdza na tym skraplaczu.W niemczech
kosztuje ta dezynfekacja okolo 85 euro ale jak juz mowilem mozna to samemu
tez zrobic:)Jednak takze co 4 lata powinno sie klimatyzacje na nowo
napelnic bo rocznie okolo 8% gazu ulatnia sie przez uszczelki.Ilosc oleju
jest dodawna automatycznie prze automat do napelniania klimatyzacji.



Temat: Nagłe hamowanie-blokada hamulców
co do auta jeszcze-nissan primera kombi
dodatkowo jest jakis problem z olejem silnikowym-wycieka i trzeba co jakis czas
dolewac(auto juz było u X specjalistów i nikt nie umie tego zrobic). Kiedys był
problem z chłodnicą(gotowanie wody,tez jakiś przeciek),ale narazie jest spokój.
czy to wszystko moze miec zwiazek z wczorajsza sytuacja?




Temat: "Zero Tolerancji"
sherlock_holmes napisał:

> Ja tylko tyle: widac, ze nie kochasz swojej rodziny i vice versa.
> Rownie dobrze mozesz jezdzic na lysych oponach - bo tak ci wygodniej.
>

... z całym szacunkiem SH ale łyse opony stwarzają niebezpieczeństwo dla mnie i
dla innych użytkowników, czy jeżeli napisałbym, że zapinam pasy zawsze i
wszędzie czułbyś się lepiej i bezpieczniej - chyba nie. Stan techniczny
samochodu jest dla mnie priorytetem i dlatego też, nigdy nie kupuję używanych
czy bieżnikowanych opon, mam zimówki na zimę i letnie na lato, nie szukam
tanich gumek do wycieraczek tylko kupuję najlepsze i w zasadzie najdroższe
kompletne wycieraczki jak również płyn do spryskiwaczy, nie dolewam wody do
chłodnicy, nie mieszam olejów, raz w roku kontroluję klimatyzację, co dwa lata
wymieniam płyn hamulcowy, nie "załatwiam" badań technicznych a nawet co pół
roku jadę do stacji diagnostycznej każdym samochodem na kontrolę zawieszenia,
nie kupuję używanych amortyzatorów i nie czekam aż z klocków hamulcowych
zostaną blachy, nie toczę tarcz hamulcowych tylko kupuję Brembo, same zaś
klocki kupuję tylko oryginalne, światła świecą mi normalnie i nie drgają w rytm
jazdy, analiza spalin : CO=0,00, CO2=15,4, O2=0,65, HC=28.
To narazie tyle a teraz odpowiedz mi SH na pytanie czy ja nie zapinając pasów
robię komuś krzywdę??? czy wszyscy robicie dla swoich samochodów tyle co ja???
Pzdr.




Temat: Do specjalistów... :D
>jest rura krokowa(?)-

pierwsze słyszę, może masz na myśli kolektor wydechowy, ale to raczej logiczne,
jakoś turbinę napędzać trzeba.

co do słów Chojnackiego:
>Współczesne silniki doładowane mają w kadłubie silnika dodatkową instalację
natryskującą pod ciśnieniem olej na denko tłoka od spodu, chłodząc ten bardzo
ważny element. Bez tego rozwiązania tłoki mają bardzo dużą szansę by "spłynąć"
na dno miski olejowej.

to nic nowego, spotykane od lat w silnikach mocno obciążonych, nie tylko Diesla

>Poza tym bardzo istotnym elementem, o którym często się
zapomina, jest chłodnica powietrza doładowanego czyli intercooler.

Nie wiem jakim fachowcem jest powyższy gościu, ale Intercooler, stosuje się aby
dodatkowo zwiększyć napełnienie cylindra (czym chłodniejsze powietrze tym ma
mniejszą objętość), a więc jeszcze dodatkowo zwiększa ciśnienie panujące w
cylindrze, "wspomagając" jakby sprężarkę. Dodam tylko, że aby zmniejszyć stopień
sprężania w slniku wystarczy zastosować inne tłoki, zwiększające komorę spalania



Temat: SPRĘŻARKA W FOCUSIE?!!!POMOCY!
fisherka napisała:

> TO ZNOWU JA!DZIĘKI ZA ZAINTERESOWANIE BO CHYBA SZANOWNY PAN EKSPERT Z GAZETY
> NIE MIAŁ CZASU...A PROPOS OLEJU TO POWIEDZIANO MI ŻE CHŁODNICA OD
INTERCOOLERA
> JEST ZAOLEJONA I TA SPRĘŻARKA CHYBA TEŻ.INNI PODEJRZEWAJĄ:USZCZELKĘ POD
> GŁOWICĘ I ŚWIECE.NIKOMU JUZ NIE UFAM!TU MNIE CHCIELI CHYBA ORŻNĄĆ NA 2OOOZŁ
BO
> ORIENTOWAŁAM SIE I KOSZT REGENERACJI TEJ MOJEJ SPRĘŻARKI TO 1600,A NIE 3500!!!
> ALE GDZIE MAM TERAZ POJECHAĆ,W AUTORYZOWANYM FORDZIE BĘDĄ CHCIELI WYMIENIĆ
> CAŁOŚĆ I ZAPŁACĘ ZE 3 ŚREDNIE PENSJE KRAJOWE:)MOŻE ZNACIE JAKIS DOBRY SERWIS
> DIESELA W WAWIE LUB OKOLICY...

Droga Pani;))
Spróbuj zapodać taki wątek na Forum FocusKlubPolska na www.autocentrum.pl - ja
też tam piszę, bo mam Focusa, ale benzyniaka 1.6, więc nie mam pojęcia w czym
tkwi Twój problem.
Natomiast z TDCI, jako że to nowe silniki, jest trochę problemów - więc może
inni, co jeżdżą takimi - pomogą Ci coś.
Pozdrawiam:)



Temat: Kto jest milosnikiem auto amerykanskiego
Gość portalu: bubulewicz napisał(a):

> Brawo Paul.
Dzieki, ale nie o brawa tu chodzi.
> Od siebie dodam tylko ze moj 8 cylidrowy pozeracz benzyny z 4 osobami i pelnym
> bagaznikiem idzie pod ostro gore i na dodatek przspiesza i oczywiscie
wyprzedza
> bez problemu zaksztuszone hondy i toyoty.
Coz kazdy z nas mial kiedys 18-20 lat i prubowal roznych rzeczy. Czasami dalej
sie prubuje ale z wieksza wyobraznia;-}. Zaraz po high school w swoim camaro
przy 60 "kilku" milach okrecilo mnie na autostradzie i przodem odbilem sie od
bandy. Byla 3AM, wracalem z imprezy, nie sam, bylem "rozkojarzony" przez
kobiete z ktora wracalem (:-}), jeszcze za tamtych czasow nie bylo tak durzo
policji. Silnik zgasl. Co ja zrobilem? Przekrecilem jeszcze raz kluczyk
i.....odjechalem do domu;-}. Musialem wymienic chlodnice i fender. Kiedys nie
zmienialem w tym samochodzie oleju przez 2 lata. Jak zmienilem to z silnika
wylalo sie cos takiego czarnego, jak ropa po wydobyciu. Samochod jezdzil caly
czas;-}. Nie piszmy moze wiecej o takich wybrykach, bo mlodzierz czyta;-}.
> Samochod to rzecz gustu a paliwo w USA jest w dalszym ciagu w przystepnych
cena
> ch.
> My tu w USA nie martwimy sie zbytnio czy samochod robi 23 czy tez 30 mil z
galo
> na.
> No i nie przerabiamy samochodow na gaz.
Tez prawda. Ale jak napisalem wszystko ma swoj sens, swoje uwarunkowanie.
Glupota jest pisac ze samochody amerykanskie sa "technologicznie zacofane", ale
glupota jest tez wysmiewac sie z trendow i konstrukcji europejskich.
Uszanowanie,
Paul




Temat: Toyota Corolla- opinie!
Corolla 1,4 hatchback 2002 terra (17kkm). Zalety: kupujesz i jeździsz,
jeździsz, jeździsz, jeździsz, aż po wielu latach (jest to moja druga toyota)
masz jej już dość - i to jest jej wada. Wtedy kupujesz nowy model i znowu,
jeździsz, jeździsz, ... Niestety w międzyczasie trzeba tankować i zmieniać
olej, wycieraczki, klocki, płyn w chłodnicy, itd, ale to w sumie prawie w
każdym samochodzie :)
d2



Temat: biało-niebieski dym(nowy sam)
nie ma czegoś takiego jak "ten model tak ma". To jest ulubiony tekst partaczy z
ASO głównie, którzy nie potrafią problemu rozwiązać.
Co do płynu w chłodnicy. Tego płynu nie ma prawa ubyć nawet mililitr. Poczytaj
sobie instrukcję obsługi - tam pewnie będziesz miał napisane, że plyn się
wymienia co ileś tam lat. Ten płyn nie może znikać.
Co do oleju - producenci dopuszczają spalanie rzędu 0,5 - 1 litr w okresie
międzyprzeglądowym. Ale niebieski dym nie ma się prawa wydzielać.




Temat: Toyota Corolla- opinie!
Gość portalu: d2 napisał(a):

> Corolla 1,4 hatchback 2002 terra (17kkm). Zalety: kupujesz i jeździsz,
> jeździsz, jeździsz, jeździsz, aż po wielu latach (jest to moja druga toyota)
> masz jej już dość - i to jest jej wada. Wtedy kupujesz nowy model i znowu,
> jeździsz, jeździsz, ... Niestety w międzyczasie trzeba tankować i zmieniać
> olej, wycieraczki, klocki, płyn w chłodnicy, itd, ale to w sumie prawie w
> każdym samochodzie :)
> d2

Zgadzam się w 110%




Temat: Twingo - czy warto?
opinia "motoru"
o użytwanym twingo było w nr. 34 Motoru:

Polecają silnik 1149 ccm (nowszy, cichszy i baerdziej niezawodny od silnika
1.2) Mniejszy silnik jest też odrobinę mocniejszy (1.2 - 55 KM, 1.1 - 60 KM). O
silniku 1.2 piszą, że:
- są wycieki oleju
- zużywają się uszczelnacze i pierścienie tłokowe

Jednym słowem 1.2 to g... :-)

O silniku 1149 wprowadzonym w 1996 lub 7 roku wyrażają się b. dobrze.

Z usterek wymianiaja też wycieki płynu z chłodnicy. Chwalą zwrotność,
prowadzenie, niskie zużycie paliwa (1.1). przestronność. Ceny używanych uznają
za atrakcyjne. :

2000: 22,4 tys.
99: 19
98: 17,5
97: 14,6
96 (1.2): 14.3
94 (1.2): 12 tys.

Samochód rejestrowany jest na 4 osoby!



Temat: PILNE!Problemy z FORDEM ESCORTEM!!!
PILNE!Problemy z FORDEM ESCORTEM!!!
Zaczne od poczatku jestem posiadaczka FORDA ESCORTA 1.6 EFI/rocz.91/ wtrysk
wielopunktowy.Podczas jazdy peklo mi kolanko laczace termostat z chlodnica.Po
wymianie tego kolanka i napelnieniu ukladu plynem ojechalam ok 20km i zaczelo
sie:silnik zaczal lapac temperature i glosno klekotaly zawory.Tak wiec dalsza
trase pokonalam na holu do warsztatu znajomego.zostala wymieniona uszczelka
pod glowica,termostat,czujnik wlaczenia wentylatora,pompa wodna.Jednak po
uruchomieniu silnika zawory "kłapią" w miare wzrastania temp. co raz
glosniej/sa to zawory samoregulujace/a na dodatek zapala sie kontrolka
cisnienia oleju po 3-4 min pracy silnika i swieci caly czas i ogolnie ciezko
autu ruszyc z miejsca.Bardzo prosze o jakies rady



Temat: Rovery tylko z PL.
Gość portalu: ziemek napisał(a):

> no właśnie, nie przyjadą a moim skromnym zdaniem byłoby lepiej dla jakości
> wyrobu gdyby przynajmniej co trzeci na taśmie był wyspiarzem . Poprawiałby
to ,
>
> co dwaj poprzedni polscy robotnicy spieprzą ;)

No nie wiem czy by lepiej bylo. Mialem okazje przekonac sie o jakosci wyrobow
wyspiarzy i bylem zdruzgotany. W 2,5 letnim wozku lalo sie wszystko co mozliwe,
olej z silnika, dyfrow, plyn z chlodnicy, tylko spryskiwacz trzymal.




Temat: CC 700
Witam Cię .
Kiedyś pisałem do ciebie i Twoje rady pomogły,dlatego proszę
jeszcze raz o pomoc:problem jest taki:
zapalę aytko ,zagrzeje i jadę i nie zawsze ale co jakiś czas
obroty spadają i auto zgaśnie.Następnie zapalę i mogę jechać i
jest ok.Już nie mówię że szarpie.Zauważyłem ubytek płynu w
chłodnicy i mały wyciek oleju pod pompką paliwa,a może uszczelka
pod głowicą?Acha wydaje mi się że jak jest zimny to słyszę
jakieś "psykanie"Proszę napisz co robić?Pozdrawiam
tomek piotrowski
tomaszpiotrowski@gazeta.pl



Temat: ubywa plynu chlodzacego
Jezlei rzeczywiscie nie widac zadnych wyciekow ani zadnych sladow plynu w
oleju to swiadczy o uszkodzeniu uszczelki pod glowica .To chyba jest silnik 2E
jak pamietam sprawdz dobrze pompe wody czy nigdzie nie cieknie zwlaszcza jak
silnik jest goracy i dokladnie obejrzyj chlodnice moze gdzies saczy.Jak nie
znajdziesz nigdziewycieku to szykuj sie do wymiany uszczelki przy silnikach z
instalacja lpg to dosc czesta usterka.Zaloz koniecznie dobra firmowa
uszczelke polecem firmy Erling ,Gotze nie sa drogie max 50-70zl jak pamietam.




Temat: uzupelnianie plynu chlodniczego
1) Uzupelniaj plynem chlodzacym w odpowiednim stezeniu
(zwykle 50/50 z woda). Poza tym sa 2 typy plynow
chlodzacych - kupujac dopilnuj zeby byl tego samego typu
jaki masz w silniku.

2) Obejrzyj korek wlewu oleju. Jak masz piane to
najprawdopodobniej uszczelka pod glowica poleciala.

3) Jezeli silnik chodzi O.K. a plynu nadal ubywa to
mozesz zaryzykowac wlanie jednego z uszczelnaczy
chlodnic. Czasem pomaga (mi pomoglo w 2 samochodach).
Wazne zeby sie DOKLADNIE zastosowac do zalecen.



Temat: turbo - regenerowac czy kupic uzywane?
Macku,
Nie ,szukam mozliwej przyczyny uszkodzenia turba,ten sam problem jest w
Szwecji.Okazuje sie ze ludzie totalnie ignoruja to urzadzenie,niezdaja sobie
sprawy ze jest to bayer dla zabawy a nie prawdziwego uzywania.Turba ktorych sie
prawie nigdy nie wymienia i nie regeneruje sa montowane w duzych
ciezarowkach.Np.Scania posiada specjalna ekstra chlodnice ktora zchladza olej
silnikowy,jest intercooler i duzo innych urzadzen ktore nie pozwola sie
przegrzac tym wszystkim precyzyjnym urzadzeniom,i to w ciaglym czasie pracy i
duzych przeciazeniach np.jadac po drogach gorskich.Pamietam w Niemczech na
poczatku lat 80-tych kiedy zaczely masowo wchodzic turba wlasnie w Audi to byla
cala instrukcja jak postepowac przed wylaczeniem silnika po dluzszej jezdzie
autostradowej lub ostrej miejskiej.To juz pod koniec lat 80tych tych aut nie
bylo lezalo na zlomach pytalem sie kolegow jaki powod,odpowiedz byla
jedna,ludzie nie sznuja tego urzadzenia.Generalnie kupujac takie auto i
zapominajac o tych paru przykazaniach,to praktycznie po paru latach jest zlomem
i oto idzie abys kupil nowe.Pzdr.Michal
P.SMielismy w firmie Scanie z silnikiem turbo diesel stara z lat 68.Ona miala
wiele takich wlasnie urzadzen.Pod koniec jej zywota chcialem zameczyc ten
silnik nie dalo sie . Wylaczales goracy motor ,to diablica gwizdala tymi
wszystkimi urzadzeniami jeszcze z pietnascie minut po skonczeniu pracy az sie
powoli sama zchlodzila to sie wszystko po koleji wylaczalo.Dzwig z niej poszedl
do Polski(Hiab) a reszte murzyni zabrali do afryki.Motor to jakis czlowiek
chial do duzego yachtu,ale byl za duzy i za ciezki i za skomplikowany jak na
morze.



Temat: Mycie silnika - po co ?
Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

> Uwazam, ze mycie silnika jest bez sensu. Niech ktos poda przynajmniej 1
> argument. Ja podam kilka:
> 1. Woda zle dziala na paski napedowe, napinacze i lozyska (rozrzadu, itd)

Jesze gorzej działa na nie sól i zanieczyszczenia błotno - organiczne ( np.
resztki owadów )

> 2. Mozna spowodowac korozje stykow elektrycznych elementow sterowania

Sól - jeszcze większą....

> 3. Mycie nic nie daje poza wzgledami czysto estetycznymi

a oderwane cząstki kurzy i zanieczyszczeń - szybsze zużycie ruchomych elementów.

> 4. Nie wiem, skad tez pozar w poscie Michala, przeciez bloto jest niepalne.

Ale znakomicie absorbuje palne cząstki , np. palne smary i zawiesiny.

> Wydaje mi sie, ze wlasnie jak silnik jest brudny, to lepiej widac ewentualne
> wycieki olejow itd, latwiej zdiagnozowac usterke, zobaczyc, przy czym
mechanik
> grzebal itd. Brod w rodzaju plomby.

osobliwe plombowanie...

> 5. Ewentualny argument z lepszym chlodzeniem do mnie nie przemawia, od tego
> jest wewnetrzny uklad chodzacy, silnik nie chlodzi sie "przez skore".

Ale już chłodnica - tak / A jej umycie , bez jednoczesnego umycia silnika -
jest raczej kłopotliwe.




Temat: CC 700 jaki przebieg ?
Termostat jest w tym miejscu, gdzie do bloku silnika wchodzi dolny przewód od
chłodnicy, właśnie do termostatu wchodzi ten przewód. To jest zaraz koło filtra
oleju, na pewno znajdziesz.
Z tulejami różnie bywa, bo one są wprasowywane w wachacze i może być problem z
ich wyjęciem. U mnie z jednego wachacza nie chciała wyjść i trochę się mechanik
namordował,ale w końcu poszło. Trochę roboty z tym jest, trzeba całe
zawieszenie demontować i wyjmować wachacze.
PS: Dzięki za poradę co do poduszek! Pozdrawiam!



Temat: W piatek gazuje samochod
Gość portalu: A.L. napisał(a):

> Jedyną "anomalią" jaką zauważyłem po instalacji gazu, to fakt iż muszę często
> uzupełniać poziom płynu w chłodnicy (ale może to zbieg okoliczności).

Radziłbym Ci się tym zainteresować. Jeśli nie ma widocznych wycieków, ani szyby
nie parują (nieszczelna nagrzewnica), możesz miec uszkodzoną uszczelkę pod
głowicą i płyn chłodzący miesza Ci się z olejem. Na dłuższą metę może to
oznaczać zatarcie silnika.

Samochody z gazem mają tendencje do uszkodzeń tej uszczelki, więc nie radze
tego lekceważyć.

Pzdr
Niknejm



Temat: Fiat Seicento
Silnik 1.1 jest bardzo udaną jednostką, bezawaryjną i dobrze się sprawdza w sc.
Dynamika na niezłym poziomie (miasto). na trasie trochę gorzej, a to z racji
niskiego momentu obrotowego. Nadwozie jest odporne na korozje, ale powłoka
lakiernicza jest niezbyt udana. Zwykłe lakiery dość szybko tracą połysk. Auto
trapia pierdoły takie jak: drobne wycieki oleju ze skrzyni, uszczelniaczy
półosi, czasem z pod pokrywy zaworów. Występują też problemy ze sprzęgłem,
ręcznym hamulcem. Trzeba pilnować wentylatora chłodnicy ponieważ po pewnym
czasie lubi się zatrzeć. Z powodu braku wskaźnika temp. cieczy chłodzącej może
dojść do przegrzania silnika. Tarcze hamulcowe są podatne na przegrzanie. Ale
ogólnie autko przy regularnym serwisie nie powinno sprawiać kłopotów. Poza tym
ma 2 lata gwarancji!
pozdrawiam



Temat: Silnik się grzeje
Silnik się grzeje
Witam,
jeżdzę Punto 1.1, 55sx rocznik 1997. Przy temperaturze powietrza ok. 25 C
przy jezdzie poza miastem z predkościa 90-110 km/h silnik sie grzeje. Ped
powietrza nie chlodzi go i w trakcie jazdy wlacza sie wentylator. Temp.
troche spada ale za chwile znowu rosnie i znowu wlacza sie wiatrak. Wiem, ze
cos jest nie tak, bo rok temu w upaly ok 30-35 C nie przegrzewal sie,
wentylator wlaczal sie sporadycznie, gdy np. przycisnalem do 130-140 km/h.
Co to moze byc? Plyn w chlodnicy wymienialem. Moze powinienem zmienic olej w
silniku na jakis lepszy (teraz mam lotos syntetic 5w40).



Temat: Pytanie dotyczace przegrzewania sie silnika
Problemy z uszczelką pdo głowicą zaczną się objawiać mieszaniem wody z olejem
(w jedną lub drugą stronę) lub dymieniem na biało z rury wydechowej. Jeżeli
wszytskie elemnt osprzętu są teoret. w porządku (pompa, termostat, chłodnica,
węże) to chyba niestety trzeba będzie szukać problemu gdzieś w głowicy



Temat: wymiana oleju w gsx600f 96r
wymiana oleju w gsx600f 96r
Witam,jako niedoświadczony motocyklista mam pytanie czy przy wymanie oleju w
suzuki gsx 600f 96 rok nalezy jakoś specjalnie pozbyc sie oleju z chłodnicy?
mam zamiar to zrobić na własna rękę i nie wiem.
Proszę o info.
Pozdrawiam



Temat: Pytanie do znawcow automatow
Witaj,
skrzyni nie uszkodzi,najwyzej bedzie mial wieksze zuzycie paliwa.
Te opcje uzywamy w gorach lub jezdzac z przyczepoa,dobrze jest miec rowniez
chlodnice oleju do skrzyni biegow aby uniknac sie zagotowania oleju.Pzdr.Michal



Temat: Kawasaki ER 5 czy Suzuki GS 500 F ?? !!
Z tego co wiem nowy;) GS 500F ma wstawiona chlodnice oleju, zeby przez te
owiewki silczniczek sie nie przegrzewal. A i taka rada. Po sprzedaniu gs czy
er5. Nie kupuj odrazu R6 badz Gixxera. Pozdrawiam !:)




Temat: Jazda w gorach
Dlatego tez ludzie eksploatujacy pojazdy w trudnych warunkach montuja chlodnice
oleju, pozostalym zaleca sie odrobine zdrowego rozsadku.



Temat: przewody olejowe
przewody olejowe
Mam 146 1.9TD i problemik a mianowicie cieknie mi jeden z przewodów (dosyć
zdrowo) łączących chłodnicę oleju. Mozna je gdzieś dostać? ew zregenerować?



Temat: chłodzenie silnika gsx 600
chłodzenie silnika gsx 600
miałem dwie kawy gpz i gpx 600 latem po mieście grzały sie jak cholera jak to
wygląda w gsx 600 która ma tylko małą chłodnice oleju??



Temat: olej oraz płyn do chłodnicy do P206
olej oraz płyn do chłodnicy do P206
witam czy orientuje sie ktos z Panstwa jaki olej musze wlac do peugeota 206 rok 2003. Nie wiem jaki byl orginalnie wlewany (ile wchodzi ??), a takze jaki plyn do chlodnicy jest orginalnie stosowany. Dziekuje za wszelka pomoc i pozdrawiam.



Temat: przybywa oleju i nikt nie wie dlaczego:/
przybywa oleju i nikt nie wie dlaczego:/
Może ktoś mial cos podobnego, bo niestety w warsztacie od kilku dni nie mogą
dojść co sie dzieje. Przybywa ciagle oleju - plynu w chlodnicy nie ubywa,
uszczelka pod glowica tez jest ok. Benzyna też nie ucieka. Z gory dzieki za
odp.



Temat: jaki olej do golfa 3
jaki olej do golfa 3
sprowadziłem sobie autko z niemiec i jestem na etapie wymiany wszystkich płynów eksploatacyjnych, kumpel mechanik mówi żeby go zalać mineralnym, proszę poradźcie też co lać do chłodnicy borygo? petrygo? jaki olej do wspomagania?



Temat: przybywa oleju i nikt nie wie dlaczego:/
Jak w mojej alfie(145 1.6 bokser) przybywało oleju to była to uszczelka pod
głowicą. U mnie to woda z chłodnicy się tam dostawała i kolor oleju zmieniał
się na barwę toffi.



Temat: Parowanie z chłodnicy
ostatnio jest duza wilgotnosc powietrza , wilgoc osadza sie na
chlodnicy i poki jest zimna (zamkniety termostat)nic sie nie
dzieje , robi sie ciepla i zaczyna parowacwoda co sie wczesniej na
niej osadzila ! olej to ! niczego nie dosypuj i nie wlewaj do
chlodnicy !



Temat: Cieknacy olej ze skrzyni
Cieknacy olej ze skrzyni
samochod peugeot 106 1.1 92r.
Czy istnieja jakies uszczelniacze stosowane do skrzyn (cos tego typu co
uszczelniacze do chlodnicy)
ewentualnie jak mozna uszczelnic skrzynie czy konieczne jest jej
rozbieranie?????



Temat: Termostaty,termostaty i termostaty:)))
Po wlaniu odkamieniacza możesz spowodować rozszczelnienie chłodnicy na skutek
wypłukania osadów. Sytuacja podobna do wlania oleju syntetycznego do silnika
który jeździł na mineralnym. Odkamieniacze uzywa się raczej do udrożeniena
chłodnicy.



Temat: TDi - co sie do nich wlewa?
Zależy... Płyn hamulcowy, olej silnikowy, płyn do chłodnic...

Pzdr
Niknejm

P.S. A tak poważnie - olej napędowy (diesel) :-)



Temat: Jak serwisowac klimatyzacje??Opel Vectra 99r.
Jest zdecydowanie taniej wstrzyknac porcje uszczelniacza niz szukac dziury w
calym. Czy jak Ci powolutku ubywa plynu w chlodnicy to zaraz jedziesz do serwisu
czy najpierw wlewasz uszczelniacz? A z olejem?




Temat: Apel do konstruktorów niemieckich.
Oj Molson,Molson... ano po to żeby gorąca turbina nie smażyła się
na oleju.
(tak samo włącza się czasami wiatrak chłodnicy po zgaszeniu silnika)



Temat: chłodzenie
chłodzenie
ile płynu do chłodnicy ford scorpio 2.0 OHC
jaki olej przy instalacji gaz



Temat: gorąco w tej pyrlandii, ze ja nie moge
z tą chłodnica, to rzeczywiscie tak chyba zrobie, bo i temp chlodziwa oscyluje w
okolicach 100 stopni, bo olejowi to moge wybaczyc - taki jego los



Temat: saxo
saxo
w saxo grudzień'99 w momencie przyspieszania, po stronie pasażera słychać
przelewający się płyn (???)po podniesieniu maski nie widać żadnej wilgoci,
poziom oleju spoko, żadnej wody w nim nie ma, chłodnica sprawna, wskazania
temp. w normie. Co To JEST ???? dzięki



Temat: Przygody z FIATem 126p
hm, Bisiak 126 jest troche inny niz te klasyczne. i chlodnica jest i czujniki
temp- wiecej bajerow do popsucia. a gotowac to sie olej gotowal. bulgal nawet
na zewnatrz bo nakretka byla niedokrecona.



Temat: Pomyłka na stacji...
Może nie do tego otworu ją wciskałeś. Może to była chłodnica, albo wlew oleju.



Temat: Wymiana płynu chłodzącego..
Paraflu - płyn do chłodnic
Selenia - olej silnikowy
Chcąc zalać układ chłodzenia selenią, miał zapewne na myśli ochronę układu przed korozją?!



Temat: Uzupełnianie płynów ...
Olej i płyn hamulcowy lepiej uzyupełniać takim samym, a płyn chłodnicy jeżeli
innym to w takim samym kolorze (kolor świadczy o tzw. bazie czyli czy jest to
glikol etylowy czy metylowy itp.)



Temat: Ford i płyny eksploatacyjne
Co zalecaja producenci:
-plyn hamulcowy co 2 lata
-plyn w chlodnicy :zielony co 2 lata ,czerwony co 5 lat,ale jak ubywa to nalezy
uzupelniac
-olej to zalezy ,ale raz na rok to wedlug mnie troche rzadko,ja wymieniam 3
razy do roku albo co 5 tys km




Temat: pomocy skoda 120
Sprawdź czy w niej jeszcze jest podłoga. Poproś aby właściciel podniósł ją na
oryginalnym lewarku z obu stron, bo progi lecą najsampierw.

W starych skodzinach należałoby właściwie z kanału wszystko od spodu szarpnąć,
bo tam korozja łapie dosłownie wsio. Kiedyś widziałem nawet urwany wspornik
drążka kierowniczego. Na kierownicy był spory luz, oczywiście gadka
właściciela "trzeba wyregulować przekładnię kierowniczą". Tymczasem skodzina
poptrzebowała spawacza.

W silniku zwróć uwagę na wycieki oleju, nie widziałem skodziny co by ich nie
miała, pytanie tylko o skalę tych wycieków.

Sprawdź, jak silnik zapala na zimnym, bo skodziny na ciepłym to pięknie palą,
ale na zimnym to naprawdę rzadko która. Nie daj się umówić na określoną
godzinę, bo właściciel ją rozgrzeje przed Twoim przyjazdem.

Oddzielny problem w skodzinach to ciśnienie oleju. Możesz spotkać taki patent
jak kontrolka oleju podłączona równolegle z kontrolką ładowania, a raz
widziałem takie coś, że wiatrak chłodnicy był załączany przez kierowcę z
kabiny. Na to przyznam się sam się nabrałem. Sprzedający mówił "Co ma się
silnik grzać", a chodziło o to, żeby gęsty olej utrzymać jak najdłużej.
O braniu oleju to nie ma co się rozpisywać, bo skodziny palą olej w ilościach
niewspółmiernie dużych.

Typową przypadłością skodzin jest też wyciek z hydraulicznego mechanizmu
sterowania sprzęgłem. Odchyl wszelkie tapicerki pod nogami kierowcy i sprawdź,
czy nie ma tam płynu. Bo ja raz kupiłem skodzinę, a następnego dnia rano
przychodzę, a tam nie ma pedału, cały płyn zszedł przez noc.

Na koniec stań przy rurze wydechowej, powiedz właścicielowi żeby na sekundę
wcisnął gaz do deski. Jak pójdzie sporo czarnego dymu albo co gorsza szarego
(ze spalonego oleju), to daruj sobie ten zakup. Na piechotę wróć do domu.



Temat: W jaki sposób Rosjanie prowadzili wojnę w zimie ??
Zwiadowca napisał

>>> Dalej jakos nie wierze w plyn zamarzajacy przy pracujacym silniku...

No to uwierz starszym i bardziej doświadczonym,

przykład z tej zimy, 7 tonowy Mercedes, nieużywany przez kilka tygodni, -20 w
nocy, po godzinie grzania opalarką kadłuba silnika zapalił bez problemu, przez
1,5 godziny stał na placu z włączonym silnikiem i przez ten czas temperatura
płynu (pomiar w głowicy czyli najbardziej obciążonym cieplnie elemencie układu)
wynosiła ledwie 60 stopni, termostat nawet nie drgnął, gdyby chłodnica była
wypełniona wodą to by już było po niej,
drugi przykład sprzed wielu lat, królowa polskich szos Warszawa, dla Zwiadowcy
i innych młodziaków drobna informacja, Warszawa miała w zasadzie dwie
chłodnice, jedną tam gdzie większość samochodów czyli przed silnikiem, drugą
kto wie czy nie większą pod deską rozdzielczą w charakterze nagrzewnicy,
dodatkowo pobór wody do nagrzewnicy jest bezpośrednio z głowicy przed
termostatem, w skrajnym przypadku woda w układzie nagrzewa się w silniku i
oddaje całe ciepło przez nagrzewnicę (włączenie dmuchawy jeszcze ten odbiór
zwiększa), termostat pozostaje zamknięty i do chłodnicy nie dociera nic lub
prawie nic, osobiście przeżyłem taką sytuację, przymrożenia chłodnicy w czasie
jazdy, pomogło dosyć szczelne opatulenie chłodnicy.

Żeby już skończyć temat zamarzających chłodnic, stary kierowca opowiadał mi jak
w czasie dużych mrozów zdejmował z pompy wodnej wiatrak żeby ograniczyć
przepływ powietrza.

Co do dolewania benzyny do oleju, pomysł jest niegłupi, pytanie pomocnicze, jak
współczesny silni zareagowałby na taką mieszankę,

Co do zasadniczego wątku to olej mamy z grubsza wyjaśniony, a co z paliwem do T-
34, w moim samochodzie znakomita ropa z orlenu zamarzła już przy –25, czyżby
Rosjanie mieli lepszego producenta paliw niż orlen ?????




Temat: Olej silnikowy do CC700
Witam, tu autor wątku i właściciel auta. Zacznę może od tego, że poprzedni
własciciel jest osobą "pewną", więc licznik nie jest przekręcony. Auto ma
rzeczywiście 81 kkm. Jeżeli chodzi o olej to w ciągu najbliższych dwóch
miesięcy i tak będzie cały wymieniany (tu też będzie problem na co wtedy).
Teraz muszę wybrać jakiś olej (kupić 1 litr), bo wskazanie jest tuż powyżej
min., a to dla Cieniasa podobno mało. Poprzedni właściciel został
przyciśnięty
i zrobił wywiad w sprawie oleju. Okazało się ,że w misce jest teraz Quaker
State półsyntetyk (na bagnecie wygląda na jeszcze czysty). No to wybrałem się
do sklepu i poprosiłem taki olej; a tu niespodzianka- produktów quaker state
nie ma już na rynku; ten sam importer sprowadza teraz jakieś micro oil. No to
pytam gościa co powinienem wziąć, a on do mnie mało przekonywującym tonem
głosu, że może elf, shell albo mobil(półsyntetyczne); a jak chcę taniej to
Lotos. Niezdecydowany wybrałem się na stację Orlenu. Jest tam gość, który
kilka
dnie wcześniej odradzał Petrygo (orlenowskie), a polecał Tedex(koncentrat do
chłodnic); więc pomyślałem, że nie będzie stronniczy i poleci obiektywnie też
olej. A o to co usłyszałem: :niech pan zobaczy, że te półsyntetyki (były
wszelakie marki) to są prawie takie same, wszystkie tej samej klasy (SL),
więc
najlepiej pan zrobi jak pan kupi Lotos, albo Orlen- a Orleny mamy dwa różne
(mówi dalej) i ja bardziej polecam ten Platinum. No to teraz mam już mętlik w
głowie i nie wiem co mam lać. Jeszcze ojciec w domu dodał, że: "oj Mobilu to
lepiej nie lej, bo sama ta nazwa to wypłukuje; lepiej weź najtańszy- Lotos
albo
Orlen. Drodzy forumowicze- pomóżcie!!!



Temat: Przysłaniacie chłodnice?
Jest tak duza ucieczka ciepla podczas silnego mrozu,ze wcale nie jest glupio
przeslonic chlodnice,sczegolnie w samochodzie dostawczym ,ktory caly czas robi
postoje.Daje sie duzo zatrzymac ciepla.Natomiast osobowy wedlug wlasnego
uznania.Sami czujecie co waszemu autkowi dolega i co bedzie najlepsze.Obecnie
nie przeslaniam Camry nawet w duze mrozy poniewaz utrzymuje fantastycznie
cieplo.Troszke z histori starej jeszcze z czasow niemieckich;
Byl rok 1985, pierwszy raz pojechalem moim Taunusem 1.6 Combi do
Norymbergi.Byl to kwiecien.W Szwecji jeszcze bylo zimno,natomiast tam na dole w
Norymberdze o wiele cieplej.W drodze powrotnej niedziela potworny ruch trzy
pasy zapelnione,gonie lewym ostro pod gore kolo Wurzburga i myle droge i jade
na Frankfurt .Pod gora szybkosc spada do 100km/h i patrze na przyrzady
wskazowka od temperatury wody na czerwonym,jak przez mgle przetoczyly sie mysli
bedzie holowanie wymiana glowicy itp.Daje prawy migacz i prosze o zrobienie
miejsca.Niemiaszki niesamowicie porzadne odrazu puszczaja mnie na prawy pas
szukam zjazdu byle jaki, jest laduje w lesie na malutkim postoiku.Nigdy nie
gascie motoru,otwieram maske ,cieplo prawie powala z nog, znajduje w rowie duza
flaszke od Coli i nabieram wode odrzucajac kre i lod i ta woda splukuje
chlodnice,Woda polewana zaczyna sie gotowac na chlodnicy ,po trzech flaszkach
wody , moge reka juz dotknac chlodnicy,zagladam do miernika i tam temperatura
juz ma tendencje dobrze opadac.Po 10 minutach stoi na normie.Motor nie zgaszony
nie otwarty system chlodzenia ,tego nie wolno nigdy robic,pierwsze mozemy sie
niebezpiecznie poparzyc,drugie opada cisnienie w systemie chlodzenia i woda sie
zagotuje to jest niebezpieczne. Szukam przyczyny zagotowania jest na przodzie
chlodnicy dwie kompletne sydvenskie czyli nasza dzienna gazeta .Wywaliem ze
zloscia, ze tak sie dalem nabrac i zapomnialem.Wrocilem bez problemow do
domu ,ale pozniej musialem zdjac glowice i wymienic jeden zawor wydechowy byl
fioletowy przegrzany.Motor wytrzynmal,posiadal olej Mobil No-1.
Ot i tyle tez uwazajcie na te przeslonki.
Pzdr.Michal



Temat: 750 zl ze przeglad Swifta
polokokt napisał:

No wiesz dla mnie przegląd to przeglad czyli: filtr oleju,powietrza (czasem
paliwa),olej,sprawdzenie działania elementów dla danej marki/serwisu.Czasem
dochodzi do tego płyn do chłodnicy,płyn hamulcowy,świece itp.Dla mnie to
tyle.Drążki,wahacze i tysiące innych rzeczy to jak dla mnie już naprawa.Jeśli
Grogreg zapłacił za przegląd 750 zł to jest to wielka przesada.Jeśli w skład
owego przeglądu weszły jakieś naprawy,mniej lub bardziej skomplikowane wymiany
to tak jak już wcześniej napisałem nie jest to przegląd lecz NAPRAWA i w jego
(grogrega) gesti leży poinformowanie o tym fakcie...

p.s.Brava po 20 000 km olej mineralny Selenia (chyba 4-5 litrów),filtr
powietrza,filtr oleju itp. -cena 220 zł w ASO.Po 40 000 km podobnie.Picasso 1.8
olej syntetyczny (4-5 litrów),filtr oleju,paliwa,powietrza,uszczelka korka -
cena około 500 zł po 20 000 i 40 000 km w ASO.

pozdrawiam

> Czesc
> Oj Sławku, masz japonczyka, miales? Tu ktos napisal ze zaplacil 750 zl za
> przeglad ale nikt nie wie co w sklad tego przegladu wchodzilo, jakie czesci
> itd. Dla przykladu ostatnio moj wujek pojechal Vectra z 2000 roku na przeglad
> rowniez po 45 tys km i zaplacil 1600 zl bo mechanik doszukal sie luzu na
drazku
>
> kierowniczym i go wymienil bez kontaktowania sie z klientem, tak jak to robia
w
>
> dobrych ASO (koszt drazka z wymiana okolo 800zl) czyli jak by nie wymienial
> tego drazka to i tak do zaplacenia 800zl (i na taka sume liczyl). Tak wiec
cena
>
> 750 zl w suzuki nie odbiega od 800 zl w oplu. A nasz japonczyk po 100 tys km
> nie mial wymienianego zadnego takiego elementu. Tylko materialy
eksploatacyjne
> (po 90 tys km wszystkie paski itd). Dopiero teraz na przegladzie po 105 tys
km
> beda do wymiany przednie wachacze i tarcze hamulcowe, ale po takim przebiegu
to
>
> chyba normalne.
> Pozdrawiam




Temat: Poślizg sprzęgła po nagrzaniu silnika
Poślizg sprzęgła po nagrzaniu silnika
Łada Samara. Występuje poślizg sprzęgła przy całkowicie odpuszczonym pedale
sprzęgła. Oczywiście tylko przy przyspieszaniu, najlepiej na niskich obrotach
silnika. Czyli dotąd niby wszystko wskazuje np. na pękniętą sprężynę docisku
sprzęgła.

Ale:

Co charakterystyczne poślizg jest zależny od... no właśnie: temperatury
silnika lub przebiegu w danym dniu (do tego jeszcze nie doszedłem). Im dłużej
jadę, tym bardziej sprzęgło się ślizga. Po 2 godz. nieprzerwanej jazdy muszę
już naprawdę delikatnie operować gazem, podczas gdy tuż po porannym odpaleniu
poślizg sprzęgła właściwie nie występuje, no może minimalny gdy wcisnę
gaz "do dechy".

Wydaje mi się, że złym tropem jest tu rozumowanie typu "silnik zimny, ma małą
moc, a więc i poślizg sprzęgła nie występuje". Kłopot w tym, że po 10 min.
jazdy mam już 90 stopni w chłodnicy, silnik ma pełną moc, a sprzęgło jeszcze
się nie ślizga.

Myślałem o zaolejeniu okładzin sprzęgła z cieknącego simmeringu wału
korbowego. Wyciek uwidacznia się po znacznym nagrzaniu silnika, gdy olej jest
już rzadki. Czy zdaniem Eksperta to może być przyczyna poślizgu sprzęgła? Czy
jest możliwe, żeby olej bryzgał z simmeringu na okładziny? Nie jest to wielki
wyciek. Następnego dnia rano pod samochodem jest raptem parę kropel oleju. No
i jak wyjaśnić, że następnego dnia rano sprzęgło już się nie ślizga. Czyżby
olej ściekał z tarczy sprzęgła przez noc?

Aha, w samarze po 1986r. (czyli takiej jak moja) brak - typowej w innych
samochodach - regulacji sprzęgła. W miarę zużywania się okładzin pedał
stopniowo się podnosi. Nie ma żadnego ogranicznika górnego położenia pedału.
Pedał może się oprzeć dopiero o spód deski rozdzielczej, więc wykluczyłem złą
regulację, a więc i niepełne włączanie sprzęgła. Podobnie, nie zacina się
linka i reszta mechanizmu sterowania sprzęgłem.

Panie Adamie. Wiem, że to temat nie tego forum. List długi, ale niezbędny
właśnie taki, żeby mógł Pan coś doradzić na odległość. Jeśli podtrzyma
Pan "hipotezę" cieknącego simmeringu, to co Pan sądzi o preparatach
regenerujących simmeringi, które dodaje się do oleju silnikowego. Czy te
preparaty są skuteczne?

O i proszę. Doszliśmy jednak do eksploatacji. Proszę też o wypowiedzi
Czytelników forum.



Temat: BMW- awaryjne czy nie 3 i 5
BMW seria 5 uchodzi za jeden najlepiej spisujacych sie aut w
europie.Najmniejsza ilosc awari i napraw o ile jest prawidlowo servowany.
W rocznikach starszych wystepuja problemy z elektronika zpowodowane zlym
kontakcie na laczach.W Szwecji BMW seri 5 rok 1990 wyglada jak nowka.Ludzie
szanuja te auta.W wiekszosci servuja u BMW.Kosztuje to ,ale w zamian jezdza
bez awaryjnie.
Bolaczka tych aut na zlych drogach jest w zawieszeniu przednim stabilizator
jest lewy i prawy z przegubem i to ten przegub dostaje luzu dosc szybko na
zlych drogach.Czesc do bardzo szybkiej naprawy.Wymienia sie na nowy.Kto to
pilnuje nie ma rostrajdanego nadwozia i kola stoja jak nalezy.Widzialem w
Polsce dress-bmw z kolami rozkraczonymi jak u zaby,widac jezdzono z
powybijanymi przegubami.Mowa o przednim zawieszeniu.Jerzeli tyl rozkraczony to
sa siadniete sprezyny i amortyzatory do wymiany.BMW ma w przodzie i tyle w
zawieszeniu polaczenie gumowe z nadwoziem 4siltebloki i one moga byc
powybijane sa stuki na podksokach tez do wymiany.
Silniki sa udane , ale pod jednym warunkiem dobre oleje i czesto wymnieniane
co tzn 10kkm.BMW jest bardzo czule na zly olej odrazu zeszlifowuja sie
wykorbienia na walku rozrzadu.Jazda na starym oleju powoduje doisc szybkie
padniecie kata.Nie zapomnij o plynie w chlodnicy wymieniac co dwa lata i plyn
hamulcowy co dwa lata i olej w skrzynmi biegow.
Seria 3 jest gorsza od 5-tki.
Pozdr izycze udanych zakupow.
P.S sumujac moje nudzenie to zwroc uwage na blachy czy nie byl bite nadwozie.
Luzy na stabilizatorach,stan silnika wlka rozrzadu.Wystarczy analiza spalin
odrazu powie.Siltenbloki w zawieszeniu cztery sztulki.To mozna sprawdzic przy
podniesionym na lyfcie aucie.



Temat: --- Zatarty silnik - Toyota Avensis 1.6 ---
Nie niejestem,lecz mialem do czynienia z silnikami setki silnikow i wtych w
ktorych byl mobil-1 od poczatku wynikalo z metryczki,szwedzi sa dokladni pod
wzgledem servisu to Rafale sciagalem glowice aby sie przekonac o stanie silnika
i takowe nawet po przebiegu 400tyskm nie wykazywaly zadnego zuzycia na gladzi
cylindrycznej,na zaworach,na walkach rozrzadu.pamietam ze jak warsztaty sie
dowiadywaly ze jakis motor byl eksoploatowany na M-1 odrazu brali silnik lub
poszcegolne czesci i nikt nie pytal o przebieg nigdy nie bylo zwrotu.Sam jezdze
tylko na M-1 od 20lat z przerwa jak mialem Mesia diesla.
Mialem sytuacje podbranmkowe w niemczech na autobahnie.Zapomnialem kiedys wyjac
gazety z chlodnicy w fordzie pojechalem w kwietniu dom Norymbergi a tam
cieplo.Wracajac niedziela grzalem tak jak inni trzy pasy zapchane a tu nagle
temperatura po wjezdie 5km na gore na koncu czerwonego ,zosrientowalem sie po
dluzszej chwili,prosba migacz odrazu puscili mnie na prawa strone i zjechalem
do lasu,motor na wolnych obrotach chodzi caly czas,temperatura nie
opada,polewam woda z rowu chlodnice to skwierczy na chlodnicy po hwili opadla
za czerwone.Niegasilem silnika z dwadziscia minut,jak spadla na normalna,
gazete cholerna wyjalem zgasilem silnik konmtroluje olej okej.Wrocilem do domu
do Szwecji.Nastepny wyjazd za miesiac do niemiec.Mam problem temperatura
rosnie.Po powrocie sciagam glowice zawor przgrzany .Fioletowy.Wiesz czym to
grozi.
Kolega mial podobna sytuacje i zwykly mineral zatarl silnik. Tez na Kassel
gorkach.Samochod odstawil na zlomowisko.Pomoc drogowa zabrala wrocil stopem do
<Szwecji.Warto miec dobry olej.
Rozbieralem silniki eksploatowane na innych syntetykach to po 250kkm lub 300kkm
byly juz kapcie ale to bylo na poczatklu lat 90-tycvh.dzisiaj sie jakosc oleji
poprawila.W Naszej rodzinie nikomu nie pozwalam wlac do silnika innego jakM-1.
a juz jest tutaj 5 naszych aut.Pzdr.Michal



Temat: POTRZEBNA PILNA POMOC
Witam! zakądajac ,ze termostat ok .to w pierwszej kolejnosci (co najłatwiej
sprawdzic ) sprawdzamy czy załacza sie wentylator .w okolicach przed pierwsza
kreska nad 80 powinien sie właczyc i niedopuscic do dalszego zwiekszania
temperatury. przyczyny niewłaczania sa 2 . albo nie działa silnik wentylatora (
sprawdzamy ,wyciagajac wtyczke z czujnika temperatury umieszczonego w dolnej
czesci chłodnicy ,po prawej stronie ,patrzac od otwartej maski i złaczamy obwod
np kawałkiem drutu,bedzie mała iskra i jesli wentylator jest sprawny to
powinien sie załaczyc ) jesli wentylator działa właczony w ten
niekonwencionalny sposob ,to problem tkwi w czujniku temperatury łafzacym obwod
i podajacym prad na wentylator ( jest wkrecony w dolna czesc chlodnicy ,z
której wczesniej wyjelismy wtyczke) czujnik wymieniamy wraz z wtyczka (łaczny
koszt około 30 zł plus robocizna:pasuje czujnik od fiata bravo ,co znacznie
redukuje koszty) .tyle praktyki ,dziwi mnie jednak jedna rzecz :boxera trudno
doprowadzic do 120 stopni w czasie jazdy jest to mozliwe praktycznie jedynie w
korkach .nawet z zepsutym wentylatorem w czsie jazdy temperatura nie powinna
przekraczac duzo wyzej niz 80 stopni . byc moze przyczyna tkwi w czujniku
temperatury(podajacym wskazania na deske rozdzielcza) .warto tez sprawdzic olej
i płyn chłodzacy (czy nie ma sladów płynu w oleju i odwrotnie-w skrajnych
przypadkach ,peknieta uszczelka pod głowica moze powodowac własnie takei dziwne
skoki temperatury . nic innego mi dop głowy nei przychodzi ,bo w zasadzie
innych przyczyn opisanego stanu rzecz nie da sie juz wykombinowac .powodzenia i
radze zaczac od rzeczy w diagnozie najtanszych i najprostrzych
(olej ,chłodniczy ,wentylator itd)Pozdrawiam Łukasz



Temat: Citroen ZX
Mam ZX 92r od 6m-cy.Sprowadziłem go z niemiec.
Auto z zewnatrz i wewnatrz jest jak nowe.
Mialo przejechane 96 tys. Ja przejechalem w polsce a konkretnie
po dziurawym Wrocławiu 6 tys. Pierwsze co rzuciło się w oczy to
to że były przepalone wszystkie zarowki podswietlenia licznika
oraz konsoli z przelocznikami nawiewu.
Musialem wymienic stylu komplet amortyzatorow poniewaz jeden
stary byl juz zurzyty. Musialem rowniez wymienic komplet
poduszek tylnej belki ktory jest dosyc kosztowny ok. 460 PLN
Przy okazji przestrzegam przed nieuczciwymi warsztatami
specjalizujacymi sie w naprawach aut francuskich poniewaz za
wymiane w/w poduszek w jednym warsztacie zazyczono 400PLN.
Ja znalazlem za 200PLN. Nastepnie musialem wymienic tarcze
hamulcowe przednie no i wiadomo klocki hamulcowe. Pasek rozrzadu
i pasek klinowy to juz nie mowie. Po wykonaniu wyzej opisanych
napraw zajelem sie nastepno kwesyja jaka jest fakt ze auto
zawsze odpala za drugim razem. Przy -10 stopniach temperatury
ujemnej auto zapala za 10 razem. Akumulator kreci dobrze słychac
juz 1 etap rozruchu silnika i koniec slychac tylko krecenie
rozrusznika. Caly cykl trzeba powtarzac ponownie az do skutku.
Co jest przyczyna czyzby czujnik temperatury wtrysku , podaje
zbyt uboga mieszanke . Niewiem tu sie podlamuje tym autem.
pozatym oatatnio zauwazylem gdy uzupelnialem olej na gornej
sciance kopulki nad popychaczami gdzie sie wlewa olej jest zolta
zawiesina . Podejrzenie ze plyn hamulcowy dostaje sie do
silnika. Jednak po konsultqacji z mechanikami uznano to za
zjawisko wysokich skokow temperatur oraz pary wodnej. Nakazano
mi co jakis czas sprawdzanie barwy oleju na bagnecie. gdy
pojawią sie biale zabarwienia to bedzie znaczylo sie plyn
chlodniczy jednak dostaje do chlodnicy.

WIEC PRZESTRZEGAM ZANIM KUPICIE CITROENA ZX DOKLADNIE SPRAWDZCIE
JEGO STAN TECHNICZNY I UWAZAJCIE NA OKAZJE CENOWE BO TO MOZE BYC
FASZA PUSZKA PANDORY DLA KIESZENI I NERWOW,
(



Temat: zmiana oleju w skrzyni biegow w 11-letniej Camry
Czesc Remo!
Nie zadaj bo Cie zanudze na smierc.Posiadam model 2.2 wersja wyprodukowany w
Japoni dla Californi.
W Szwecji wogole Camry ma swoja nazwe " niezniszczalna maszyna".Moja przeszla
juz 357kkm.Zadnej awari,tylko servisy o swoim czasie,plus przestrzegam
wszystkich regul,takich jak wymiana glykolu co dwa lata,wymiana plynu
hamulcowego,oleju w servie tez co dwa lata,w skrzyni biegow co roku,olej
fullsyntetik.Motor fullsyntetik Mobil-1.Do tej pory w motorze wymienilem ,pompe
wody po 330kkm,po 200kkm amortyzatory,no ico 100kkm to trzeba zmienic pasek
rozrzadu.Auto juz ma 10lat a uklad wydechowy jest w dalszym ciagu
sprawny,notabene nierdzewny.Jezdze na swiecach platynowych i wymieniam co
100kkm.W motorze zmienilem wszystkie kable wysokiego napiecia z kopulka
wlacznie to jest jedna calosc,nastepnie palec rozdzielczy i cewke zaplonnowa
ktora siedzi razem z wzmacniaczem pod kopulka to bylo 330kkm.AC czyli po
waszemu klimanlage dziala bez zarzutu i temperatura chlodzenia jest +11C czyli
w normie.Co robie ekstra ,aby utrzymac sprawnego pojazdu gotowego do przegladow
obowiazkowych,sprawdzam raz w roku podwozie i podejrzane miejsc czyscze i
maluje hemarlitem,maluje spreyem czarnym matt co roku chlodnice i kondensr do
AC.Dzieki temu niemaja nic korozji i wygladaja jak nowe wogole sie nie utlenia
material.Hamulce sa sprawdzane pzrzezenmnie i czysczone i smarowane molekota
miedziana wszystkie elementy styku nakladki z siodlem a nie tarcza.Jezdze na
orginalach nakladkach i tarczach tzn kupuje w Toyocie,robilem oszczednosci i
jezdzilem na pirackich ale efektem tego bylo dwukrotnie mniejszy przebieg i
mniej wydajne hamulce.W zeszlym roku zmienilem koncowki wahaczy,nie bylo
potrzeba .wSZYSTKIE OPERACJE I ZABIEGI WYKONUJE OSOBISCIE I ZWIELKA RADOSCIA ZE
NARESZCIE MOGE TROCHE POGRZEBAC PPRZY SWOIM.
Camra V6.Jest tak w rodzinie tez wersja amerykanska robiona w japoni poczym
poznac chassi numer zaczyna sie na JT2 a europa JT1.Auto bardzo zrywne troche
szybsze,do 140km/h idzie tak samo jak 2.2 ale pozniej widac ten moment wiekszy
i odraZU IDZIE NA DWIESCIE,JA POTRZEBUJE TROCHE CZASU. Jako ciekawostka moja ma
147KM bylla chipsowana przez fabryke.Jest ostra,niemozna dawac gazu do oporu
zaczyna buksowac.Jeszcze bym zapomnial po 200kkm byly zmmieniane koncowki
walkow napedowych czyli przeguby homokinetyczne.
Samochod ten goraco polecam,dopisuje sie do tego co kolega nadmienil.Naprawde
warto skoncza sie problemy .Pzdr.Michal



Temat: Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pilne!
tomencjo napisał:
> Kłopot ma właściwie moja koleżanka, z tego co udało mi się dowiedzieć to
> jeździła po mieście, po czym stała z uruchomionym silnikiem i nagle spod
> maski zaczęła się wydobywać para, po otwarciu okazało się że wybija płyn z
> zbiornika wyrównawczego. Po tym dopiero zerknęła na temp. silnika która była
> ok 3/4 skali. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce na zapłon, ale bez
> uruchamiania silnika, przy temp na 3/4 skali wentylator się nie włączał, a mi
> sie wydaje że powinien bo jest elektryczny.
>
> Czy ktoś moze doradzić na co zwracać uwagę- termostat?, chłodnica?- czy są
> proste metody na sprawdzenie i wstępną dignozę na ulicy?

Mozliwosci sa nastepujace:
- zepsuty wlacznik wentylatora albo (rzadko) sam wentylator
1. sprawdzic, czy do wlacznika dochodzi 12 V. Jesli nie, wymienic bezpiecznik.
2. zewrzec kontakty wlacznika wentylatora - jesli wiatrak wlacza sie -> zepsuty
wlacznik, jesli nie -> zepsuty wentylator.
Doraznie mozna zewrzec na stale wlacznik i tak jechac do warsztatu na wymiane
wlacznika.

- za niski stan plynu (wzrokowo) -> uzupelnic plyn, w warsztacie zlikwidowac
wyciek albo inna przyczyne straty

- zamkniety na stale termostat - silnik sie gotuje, a chlodnica co najwyzej
ciepla -> warsztat

- uszkodzona uszczelka pod glowica - olej lub/i spaliny w cieczy, ciecz w oleju
lub/i spalinach -> odholowac do warsztatu. Ew. dopelnic wody pod korek i
wlasnymi silami do (bliskiego) warsztatu.

Poza tymi typowymi uszkodzeniami moga wystapic tez nietypowe, ale sprawdz
najpierw to.

Pozdr.

K.




Temat: kto zna VT500E?
Miałem VT500E dwa lata, bardzo fajny sprzęcik. Cały czas coś klepało w drugim
cylindrze,gdy się nagrzał-trochę ciszej, fachowcy mnie uspokajali że to
normalne w tym modelu(!?).Prowadził się prosto, ale przy dokładnie 60km/h przy
puszczeniu kierownicy wpadał w "shimmę". Przy ponad 3500obr. obrotomierz wył,
to było takie wkurzające,że rozebrałem go. Tulejka na końcu linki z magnesem
była trochę wytarta, po przemyciu i posmarowaniu silikonem był o wiele
cichszy.W stopach czułem lekkie wibracje przy ponad 5000 obr. Raz zgasł mi na
skrzyżowaniu, silnik był bardzo gorący ale termostat nie włączał wentylatora na
chłodnicy. Okazało się ,że miałem bardzo niski olej, po uzupełnieniu było
OK.Kontrolkę oleju do odczytu trzeba było wetknąć, nie wkręcać, to mnie
zmyliło. Jesienią gdy się ochłodziło nie chciał zapalać, po wymianie świec
(czterech)było OK.Na początku nawalały kierunkowskazy, po włączeniu nie
działały, dopiero po przejechaniu około kilometra zaczynały działać. W końcu
zdjąłem bak, znalazłem przekaźnik i przemyłem sprayem video wszystkie kostki
łączeniowe w instalacji (przy odłączonym akumulatorze).Raz wymieniłem żarówkę
tylnej lampy(spalone włókno)i podświetlanie obrotomierza. W sumie hondzia
bardzo fajnie chodziła,miała gdzieś to serducho-gdybym mógł, kupiłbym ją
jeszcze raz, ciut za słaba dla dwóch osób pod górkę, konieczna była redukcja
biegu, ładnie brzmiała,owiewka mogłaby być większa, brakowało mi wskaźnika
paliwa, takie 300km robiłem bez obawy na jedny baku. Zostało mi gdzieś ksero
instalacji elektr.(po angielsku)jak chcesz mogę poszukać i ci podesłać.
Pozdro.



Temat: Pytanie dotyczace przegrzewania sie silnika
Dziekuje za odpowiedz, prosilbym jednak o wytlumaczenie teoretyczne.

Panie Marcinie, to chodzi o cos zupelnie innego, nie ma emulsji w oleju, i brak
oleju w chlodziwie. Nie ma dymu w rurze. To nie o to chodzi.
Istotnie popekane sa najprawdopodobniej kopuly cylindrow i glowica jest do
wymiany. To ja to wiem. Mnie chodzi o to, ze nie rozumiem i zupelnie pojac nie
moge, jak to mozliwe, ze silnik sie grzeje, POMIMO OBECNOSCI WODY, nowej pompy
i chlodnicy i nawet po wyjeciu termostatu. To zreszta nie jest jedyny samochod
w ktorym to zaobserwowalem. Mnie sie to w glowie nie miesci.
I bardzo prosze o jakies sugestie. Nie chodzi o naprawe samochodu, tylko o opis
teoretyczny. Co tam sie cholera dzieje?!

Ja zastanawiam sie, czy babelkowanie nie obniza sprawnosci chlodzenia, albo
jakos tak, no bo nic juz innego do glowy mi nie przychodzi.

A co do wymiany glowic, to tutaj sie tego raczej nie praktykuje, bo drogo, auto
idzie na zlom i czesc. Sa preparaty zywiczne do naprawy zarowno glowic jak i
uszczelek. Dzialaja skutecznie, lecz sa bardzo klopotliwe w stosowaniu, bo aby
naprawic taki pekniety cylinder, to trzeba najpierw wiedziec ktory to jest, a
potem zdjac mu swiece i jezdzic na nagrzanym silniku przez pol godziny.
Tylko co zrobic, jak sie ma cylindrow popekanych 6 a nie daj boze 8, a silnik
bez jednego cylindra za cholere nie chce sie nagrzac. I dodatkowo dochodzi
halas, bo to halasuje jak cholera, jak sie jezdzi bez jednej swiecy.

Moge podac na szybko modele, o ktore pytam, Pontiac Grand AM 3.3 V6, Dodge
Intrepid, 3.5 V6, Chevy Corsica 2,2 i wersja 3.1, itp. Ogolnie wszystkie GMC i
wiekszosc Chryslera ma tak skonstruowane uklady chlodzenia. Czyli zbiornik
przelewowy powyzej wszystkiego i zawor cisnieniowy na zbiorniku.




Temat: W czym japońskie auta są takie super bo jakoś ja
Szkoda ,ale nikt mnie nie przekonał do japończyków . Zresztą widziałem kilka
testów takich samochodów jak Fabia , C3 , Laguna i prawie zawsze na około 40
tyś przejechanych kilometrów wysiadło albo żaróweczka , albo zamek się popsuł a
reszta to tylko rutynowa wymiana olejów i filtrów - to chyba cud !!! A może ta
mała awaryjność japończyków bierze się stąd że więcej jeżdzi zachodnich
samochodów np. taksiarze - mercedesy + setki tyś km?? A co do usterkowości to
czego dotyczy ? Jeżeli jakiś pierdół to wybrałbym 3l niemca niż japończyka .
Zacząłem ten temat ponieważ noszę się z zamiarem kupna nowego samochodu ,a że
czytam to forum od czasu do czasu to widzę powszechny zachwyt japońskimi
wyrobami ,ale przecież kiedyś Polacy zachwycali się niemiecką precyzją . W
końcu skończy się na tym że Japończycy również skorzystają z legendy jaką jest
mała awaryjność ich samochodów . Z resztą według mnie z każdego samochodu można
zrobić szrota jak się go źle traktuje . Na przykład mój znajomy ma Omegę i 400
tyś (!!!)przebiegu a kupił go używanego to pewnie licznik też był kręcony +
automat (!!!) ale to istny pedancik - oleje , filtry itd . Oczywiście coś tam
mu wysiadło raz do roku (!!) np. chłodnica (pierwszy raz od 4 lat ,potem pompa
paliwa ,a co dziwne automat chodzi jak nowy ( wiem bo sprawdzałem i
przyspieszenia jak na papierze . A on nie jeździ jak kobitka albo dziadek .
Kiedyś widziałem książeczkę o używanych samochodach (co tam się psuje itd) i w
każdym od japońca przez włocha do niemca i francuza w każdym bez wyjątku są
jakieś wady i nagminnie zużywające się części . A co do A2 to mój znajomy to
sobie kupił , jest zadowolony mało to pali bo dyzel ale kilka razy miał był już
w serwisie z drobnymi usterkami . Najlepiej być bogatym i mieć garaż jak
parking jakiegoś hipermarketu i mieć na nim samochód każdego producenta od
amerykańskiego prze europejskiego do japońskiego ,przejechać każdym ze 100 tyś
i wybrać ten najlepszy .Widziałem film dokumentalny o kobiecie (Rosjanka)
właścicielka szybów naftowych która właśnie miała taki garaż a w nim od
sportowych bolidów po terenowe .



Temat: co robic :(
Witam,
zgadzam się z większością diagnoz (kamień, płyn, osady) ale trochę
zastanawia mnie to zadnie "przy normalnej jeździe wskazówka
wskaźnika pokazuje 80 stopni". Boxery AR, z tego co zakodowałem,
należą do silników ciepłolubnych, z optymalną temp. pracy grubo
powyżej rzeczonych 80 stopni. Inna historia to dokładność
wskaźników (względnie ich wyskalowanie) umieszczonych na desce. AR
33 ktorą obecnie użytkuje wskazuje nawet najmniejsze zmiany temp.
cieczy, co mnie trochę denerwuje i czasami stresuje. Natomiast
wskaźniki 146 TS, którą wczesniej posiadałem, były mniej podatne na
następujące w krótkich okresach czasu, zmianay temp.cieczy. Stawiam
hipotezę, że wskaźniki 145/146 oszczedzają stresu użytkownikom i
mniej analitycznie odzwierciedlają temp. chłodziwa.

Do sedna: miałem/mam podobny problem jak twórca wątku - jako środki
zaradcze wymieniłem 2 razy termostat (oryginał), płyn z 5 razy,
chłodnicę na nową, pompę wody, pasek napędzający, wielokrotnie
odpowietrzałem układ, wszystkie czujniki są także nowe (Bosch) a
_nadal_ naturalną temp pracy silnika jest wg wskazań czujnika 88-90
stopni i stosunkowo szybko, praktycznie natychmiast rosnąca temp.
przy oczekiwaniu na zmianę światła. Towarzyszy temu naturalnie
włącznie wentylatora (wg wskaźnika, dokładnie 92 stopnie). Jako, że
czujniki temp.chłodziwa na wskaźnik, do komputera i ten w chłodnicy
są od siebie dosyć mocno oddalone inercja/bezwładność układu jest
dosyć spora. Wg mojej oceny powoduje to okresowe wskazania na desce
na poziomie 95-97 stopni. Mimo wszystko trochę sytuacja mnie martwi.

Jedyne co może być u mnie jeszcze uszkodzone do uszczelka/-ki po
głowicami i do cieczy może dostawać sie powietrze, okresowo
zapowietrzając układ. Płyn mam czysty, bez sladów oleju.

I to także _może być_ przyczyną problemów autora wątku.



Temat: Ustawa o biopaliwach do kosza
Chłop potęgą jest i basta
Moi drodzy. Pewnie teraz wyjdzie że jestem zwolennikiem
spiskowej teorii dziejów, ale warto się zastanowić. Jakoś
dziwne, że nikt nie mówi, skąd słowa "innych roślin" znalazły
się w ustawie. A przecież mówiło się o tym dokładnie - co
najmniej w maju. Dla niezorientowanych przytaczam:
<i>
Malezja kupi od nas zmodernizowane czołgi PT-91 Twardy. Decyzja
zapadła w ostatnim dniu wizyty premiera Mahathira bin Mohamada.
Polska oferta okazała się lepsza niż propozycje sprzętu z Rosji,
Szwecji czy Wielkiej Brytanii. Trwają rozmowy o szczegółach
kontraktu. Na razie nie wiadomo, o jaką ilość pojazdów chodzi.
Za część maszyn Malezja chce zapłacić gotówką, resztę - w
naturze, na przykład olejem palmowym
</i>
(ww2.tvp.pl/tvppl/View?Cat=119&id=29937) - w internecie
można znaleźć tego więcej. Wtedy z tej informacji się śmiałem,
ale jakiś miesiąc później TOK FM (nie pamiętam kto dokładnie)
podało, że nasi ludowcy stanowczo sprzeciwiają się takim
zapisom, bo pozbawi ich to całego monopolu (a przecież w końcu o
to na początku chodziło w zabawie z biopaliwami).
No i teraz boli. Bo co warta koncesja która nie daje
wyłączności. Pan Guzowaty pewnie stasznie rozpacza. Proszę
państwa - ktoś proponował dodawanie jogurtu do płynu
hamulcowego, ja sugeruję jeszcze majonez do chłodnicy i maślankę
do płynu do spryskiwaczy. A może macie inne fajowe pomysły?
Aha - jeszcze inny fajny pomysł (nie mój niestety) mi się
przypomniał : niech do paliwa sprzedają olej rzepakowy(jogurt,
musztardę, czy co tam jeszcze chcą), ale oddzielnie, w
buteleczce. Silnik będzie zdrowszy i chłop kontent.
I to by było na tyle.



Temat: Przysłaniacie chłodnice?

Co do niedogrzania fiatowskich silników zgadzam sie tylko co do Ducato.W
Bravie,SC,Punto ogrzewanie jest bardzo wydajne.Miałem kiedys przez kilka lat
Brave 1.6 i był to jedyny samochód (wraz z Picasso 1.8) w przypadku którego nie
występuje zjawisko przemieszczania się wskaźnika temperatury.Kiedy juz ów
wskaźnik znajdzie się na połowie skali (co następuje szybko i sprawnie)
niezależnie od panujących warunków otoczenia (sroga zima,upalne lato,bardzo
szybka jazda autostradą,korki) nie zmienia swojego położenia ani o milimetr
(nawet z właczonym ogrzewaniem na maksa).Dodam,że przez cały czas eksploatacji
nie wystąpiła żadna usterka układu chłodzenia ani też ubytek płynu czy oleju.W
przypadku wszystkich innych samochodów którymi jeździłem (z
Fiata:Bisy,CC,SC,Punta,Ducata) wskaźnik temperatury przemieszczał się.

Osobiście uważam,ze przysłonięcie chłodnicy w np.50% w zimie zupełnie nie
szkodzi silnikowi lecz pomaga utzrymać mu optymalną temperature.O przegrzaniu
nie ma mowy (no chyba,że ktoś jest kompletnym ignorantem) z uwagi na fakt,ze
podczas jazdy powietrze opływa również CAŁY silnik oraz co bardzo ważne mise
olejową.Ponad to mamy również ogrzewanie (czyli dodatkowy odbiornik ciepła-
nagrzewnice) oraz w skrajnej sytuacji (w przypadku zimy) -elektrowentylator.

pozdrawiam

> Ja przysłaniam tak w 70%. Termostat mam sprawny. Ale dzieki temu szybciej się
> nagrzewa w zimie, bo następuje mniejsze wychłodzenie komory silnika. Silniki
> fiatowskie są niedogrzane tak wielokrotnie było na tym forum. I coś w tym
jest.
>
> Gdy zjeżdzam z długiej góry (brak spalania) wychłodzenie jest tak duże, że
> widzę to wskaźniku temperatury - spada minimalnie temperatura.




Temat: Wylaczanie silnika diesla common rail z turbina
Gość portalu: alek napisał(a):

> Przykład z wiatrakiem mnie nie przekonuje.
>
> To o czym piszesz stało się możliwe tylko dlatego, że ktoś wpadł na pomysł
> zdjęcia wiatraka z pompy wodnej (w dużym fiacie), gdzie był napędzany od wału
> za pośrednictwem tajemniczego sprzęgła i napędzania go niezależnie,
niewielkim
> silniczkiem elektrycznym.

Ale ta zmiana datuje sie z prehistorii. Juz od 25 lat wentylatory chlodnicy sa
napedzane silnikami elektrycznymi albo przynajmniej mialy sprzeglo
elektromagnetyczne (duzy Fiat).

> Póki co, nie słyszałem, aby jakieś auto miało elektryczną pompę olejową.

Alez maja!

U mnie
>
> jest napędzana bezpośrednio z wału za pośrednictwem łańcuszka.
> Czyli, wyłączenie silnika = zatrzymanie pompy oleju i w tym właśnie tkwi
> problem.

Ten problem mozna rozwiazac, jesli jakis elektroniczny gadzet utrudni
wylaczenie silnika przez zadany czas. Uniemozliwic byloby niebezpieczne, wiec
moze duza zolta lampka?

> Idąc zaś dalej Twoim tokiem rozumowania można by zapytać, dlaczego komputer
nie
>
> steruje zwalnianiem sprzęgła, skoro zbyt gwałtowne jego puszczenie może być
> przyczyną uszkodzenia skrzyni biegów.

Nie slyszales o skrzyniach sekwencyjnych, np w Mercedesie A?

>
> Samochód to dość skomplikowane urządzenie i choć prawdą jest, że kierowca
> nowoczesnego auta ma dużo łatwiejszą robotę niż jego pradziadek, który musiał
> ręcznie sterować np. kątem wyprzedzenia zapłonu, to nadal jakieś minimum
wiedzy
>
> fachowej warto posiąść, aby być świadomym użytkownikiem, a nie neandertalem.

Niestety, wiekszosc ludzi, w tym takze uzytkownicy samochodow, to durnie, i dla
nich budowane sa samochody. Widac to szczegolnie jaskrawie w samochodach
amerykanskich, gdzie na lusterku sa napisy, ze pomniejsza, a na chlodnicy, ze
jest goraca.



Temat: Jakie skrobaczki do szyb samochodu są najlepsze?
Gość portalu: Por.Bor. napisał(a):

> Ja tam sie na tym do konca nie znam, ale czyz nie jest to jakos tak, ze im
> wiecej energii ze spalania paliwa jest przetwarzane na moment napedowy tym
> wyzsza jest sprawnosc danej maszyny i przy okazji mniej energii
> zostaje "wydalonej" w ukladu na cieplo? Bo przeciez bilans energii musi wyjsc
> na zero.... Jesli sie nie zgadzasz, oswiec mnie prosze, bo do konca nie wiem
> jak to jest.

Rzeczywiście sprawność ogólna silnika ZS w porównaniu z silnikiem ZI jest
większa. Ale to świadczy jedynie o tym, że więcej energii zawartej w paliwie
zostanie zamienione na energię mechaniczną. Nie świadczy to o tym, że jest to
jedynie wynikiem strat ciepła. Wynika to głównie z zasady działania jednego i
drugiego.

> Skoro piszesz, ze o czasie nagrzewania decyduje to ile jest do ogrzania to
> znaczyloby, ze silnik benzynowy o podobnej pojemnosci skokowej i podobnej
> ilosci plynu chlodzacego w ukladzie chodzenia powinien sie nagrzewac w tym
> samym czasie co silnik diesla o takich samych pojemnosciach (skokowej i
ukladu
> chlodzacego), a tak chyba nie jest...

I tak praktycznie będzie przy założeniu jednakowej masy silnika i jednakowego
układu chłodzenia. W praktyce jednak bywa tak, że stosowane w samochodach z
silnikiem diesla pojemności są większe, a co za tym idzie masa silnika jest
większa. Więcej jest oleju do ogrzania i większy jest układ chłodzenia.
Dlatego trudno to do końca porównywać.

> Co do diesli, to tak jak pisalem, obecnie stosowane sa uklady elektryczne
> dogrzewajace nagrzewnice podczas pracy silnika przed rozgrzaniem plynu
> chlodzacego.
>
> Pozdrawiam serdelecznie
>
> Por. Borewicz

a to już w luksusowych wydaniach. Można sobie jeszcze zamontować grzałkę do
chłodnicy i podgrzewać silnik przed odpaleniem. Wymaga to jednak zewnętrznego
źródła prądu.
W krajach gdzie jest prawdziwa zima jest to bardzo popularne. Popularne jest
również zdalne uruchamianie silnika na określony czas przed wyjazdem.
Można zamontować również ogrzewanie spalinowe uruchamiane przed odpaleniem
silnika.

pozdrawiam



Strona 2 z 3 • Zostało wyszukane 218 rezultatów • 1, 2, 3