Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla słów: Chleb słonecznikowy





Temat: jak nie przytyć w Polsce?!
a ja liczę na to, ze schudnę w polsce: nie będzie tłustych ciasteczek,
obrzydliwie słodkich czekoladek i będą taaanie owoce.
no i pyszny chleb.
a tak przy okazji: wreszcie znalazłam cos, co mozna porównac do polskiego
chleba: słonecznikowy chleb z aldiego - smakuje zupełnie jak nasz słonecznikowy
cos posredniego między chlebem 'fitness' a pumperniklem.
lece do polski 27.08, ale wrcam, wczesniej niz planowałam - zmieniłam datę
powrotu, żeby szybciej być w domu. czyli tutaj.
udanych wakacji Panstwu :)



Temat: dla tych, ktorzy sa w pl-cz zwiazkach
Chleb bez kminku mozna kupic doslownie wszedzie. Ja kupuje w Lidlu
pyszny slonecznikowy chleb albo weke. Zytni bez kminku tez mozna
kupic bez problemu.
Co do tematow rozmow, to musialam trafic na wyjatkowo zle
wychowanych Czechow, bo ci moi wcale nie wypytuja choc jest ku temu
duzo czasu i okazji podczas wspolnego chodzenia po polach, lasach i
kopeckach.

Z wlasnego doswiadczenia powiem jedno - jelsi przyszlo wam zyc w
innym kraju przestancie go porownywac z Polska. Wtedy nie bedziecie
mialy problemow. Dosc sie napatrzylam we Francji na wiecznie
niezadowolonych Polakow, bo "te zabojady to inne jakies".
Albo zdrowa integracja bez zatracenia cech indywidualnych albo... to
co widzialam we Francji. Frustracja i niespelnienie, zamykanie sie w
sobie i koniec koncow - zmarnowane zycie.

Ni episze tego zeby komus dopiec czy urazic,ale wiem, ze do zycia na
obczyznie trzeba miec solidny charakter i wiedziec czego i dlaczego
sie chce.






Temat: co myślicie o testach BICOM dla malucha?
Zaliczylismy te testy w zeszlym tygodniu. Pomyslalam sobie, ze co mi szkodzi -
nic nie trace, co najwyzej 180 zl. Specjalnie nic nie sugerowalam pani doktor
(?), ktora przeprowadzala ten test. No i potwierdzilo sie mleko i jaja (to, o
czym wiedzialam). Oprocz tego wyszla pszenica, co mnie powalilo/olsnilo, bo juz
swira dostawalam z tym komponowaniem diety: raz maly byl caly w plamach, a raz
gladziutki jak... no wlasnie, jak niemowlaczek (bez alergii). Rzadko jadam (a
wlasciwie jadalam) pieczywo pszenne, dlatego raz byl obsypany a raz nie. Teraz
konsekwentnie wykluczylam wszystko, co "kolo pszenicy lezalo" i nie powiem,
jest juz dobrze. Przez przypadek najczesciej kupowanym przeze mnie pieczywem
byl Schulstad slonecznikowy i chleb Ziolkowskiego, czyli takie, ktore maki
pszennej nie zawieraja. Oprocz tego wyszly winogrona, brzoskwinie, morele
(szkoda...) i wszelkiej masci orzechy. Zadne roztocza, pylki i siersci nie
wyszly, no i bardzo dobrze. Generalnie poszlam tam na zasadzie "nic nie trace"
i w sumie jestem zadowolona, bo wyniki naprowadzily mnie na skomponowanie tzw.
diety bezpiecznej. Teraz testujemy inne produkty.
Pozdrawiam - Karanissa



Temat: Polskie sklepy
nulki napisała:

> Chyba jestem jakims wyjatkiem - bardzo smakuje mi tutejszy chleb.

Nie jestes. :)
Dla chcacego.. Ja tez, zanim zaczelam sama piec, nie mialam
problemow z kupieniem pysznego chleba, ale oczywiscie nie w cenie
ponizej 50 pensow ;-P a teraz ponizej funta.
Zakwas na zurek ( a raczej na chleb bo zurek u nas nie jest az tak
popularny) tez sama robie.
Pamietam ze Waitrose (kiedy jeszcze mialam w poblizu) tez miala
dobry chleb i w Morrissons mozna dobry znalezc i w Sainsbury`s
niezly bywal z ich piekarni.
Tesco nawet ostatnimi czasy.
Teraz w razie czego mam w poblizu 2 sklepy typu farm shop i tam tez
pyszny chleb maja, organic, z pelnego przemialu, zytni, bialy,
slonecznikowy, z orzechami wloskimi - do wyboru
Kupuje Dove`s organic rye flour
A kapuste kiszona pyszna w tesco np zamawiam.




Temat: jakie produkty - pieczenie chleba - prośba o POMOC
najlepsze mieszanki są firmy POLSKIE MŁYNY, niestety, albo i może stety są one
tylko dwurodzajowe (przynajmniej ja takie tylko widziałem) czyli celbulowy
(pycha!) i słonecznikowy (pycha, ale lepsiejszy ten z cebulką) te pozostałe
czyli góralskie, wieloziarniste, pienińskie są kiepskie... wychodzi, suchy,
kruchy chleb o smaku.. zwykłego, nijakiego chleba... Polskie Młyny były swego
czasu w sieci Tesco, ostatnio ciężko na nie trafić, są tylko te gorzej
wspomniane, ale ostatnio trafiłem na PM w Carrefour... na ostatnie 3kg
słonecznikowego... więc teraz tam zaczynam poszukiwania.. a i jeszcze jest LIDL,
mają 2x do roku niemieckie mieszanki... to już jest piękna masakra...chleb
tydzień mi stał w domu a jakbym go kupił parę godzin wcześniej, niestety jeszcze
trudniej zdobyć ta mieszankę niż Polskich Młynów... uff... tyle...




Temat: o urządzeniach do pieczenia chleba - raz jeszcze..
Ja mam maszynę do chleba od dwóch tygodni. Oprócz pieczenia chleba,
robiłam w niej dwa razy ciasto na bułki drożdżowe z powidłami i
placek drożdżowy ze śliwkami (samo zagniatanie) a wczoraj pierwszy
raz w życiu ciasto na faworki (udało się świetnie, podczas samżenia
całe bąblowały jak szalone, bez żadnego uciążliwego wybijania
wałkiem, o którym tyle się wcześniej naczytałam). Właśnie do
zagniatania różnych ciast ta maszyna jest po prostu niezastąpiona.
Zaoszczędza mnóstwa pracy i nerwów. Mikserem jednak nie można tak
dobrze ciasta wyrobić i spulchnić. Chleby piekę z gotowych
mieszanek, część kupiłam w Lidlu (przy okazji zakupu maszyny), kilka
w Piotrze i Pawle a najwięcej w Tesco. Na razie kupuję po jednej z
każdego rodzaju, żeby je wypróbować. "Własnym przemysłem" upiekłam
chleb dwa razy i nawet się udał (byłam szczerze zdziwiona, bo jeden
z gotowej mieszanki, słonecznikowy, podczas pieczenia zapadł się,
ale jeszcze lepsze było później, jak go usiłowałam wytrząsnąć z tej
rynienki po upieczeniu, to on się po prostu "otworzył" i wypadł mi
na blat cały gorący i parujący miąższ ze środka. Byłam tak
zaskoczona, że (niczym Jaś Fasola) zaczęłam go z powrotem wpychać do
środka i "zaklejać". I tak okazał się niejadalny, ale czegoś się
przy okazji na uczyłam.



Temat: Polski chleb
Polski chleb
Witam, Mieszkam w Colchester, sa tu dwa polskie sklepy ktore oferuja Polski
chleb.Jak sie okazalo,jest on przywozony mrozony ,nastepnie rozmrazany i
sprzedwany, Niestety traci to na jakosci oraz swiezosci.

Po poszukiwaniach znalazlem sklep ze swiezym polskim chlebem. 100 %
razowy,polski zytnio-przeszny z kminkiem,Polski zytni oraz wiele wiecej
innego pieczywa min.wloskie ciabaty,foccacie,niemiecki kwasny bez
drozdzy,slonecznikowy.
Dla przybyszow mieszkajacyhc w tych okolicach,podaje adres tej firmy
www.thefoodcompany.co.uk
Marks Tey,london road
colchester




Temat: KRUS - zbyt duże obciążenie dla budżetu
aron2004 napisał:

> gdzie masz chleb po 10 zł za kilo?

Pierwsza lepsza strona:

Chleb razowy słonecznikowy - 11,32 zł za 1 kg
Chleb orkiszowy - 18,33 zł za 1 kg
Pumpernikiel - 25,18 zł za 1 kg
Chleb esseński z rodzynkami - 34,98 zł za 1 kg

www.ekosfera.pl/sklep,1101,,,01,,pl-pln,7591,0.html

S.




Temat: Fiziu!! i inne chlebne clatronicowce :)
w razie co, żeby później nie było na mnie co? Ja nie wypróbowywałam w praktyce
innych modeli. Mam ten jeden jedyny, aczkolwiek kupiony po dogłębnych
analizach:) Na tamte czasy ten model wydawał się rozsądnym rozwiązaniem.
Jeśli chodzi o gotowe mieszanki, to te dostępne w hipermarketach (Polskie Młyny
Chleb Domowy Cebulowy, albo Słonecznikowy) mogą być, ale do nich trzeba
dodatkowo dokupić jeszcze drożdże w proszku. Uwaga nie natnijcie się na
mieszankę chleba z pełnego ziarna. To ziarno rzeczywiście jest pełne i można
zęby połamać. No nie da się takiego chleba zjeść.
Najlepsze mieszanki (dobre w smaku i z drożdżami już) i najtańsze oferuje lidl.
Ale nie ma ich w stałej ofercie.
Oczywiście chleb można upiec samemu z wody lub jakichś maślanek i mąki i
drożdży. No ale to już zajmuje trzy minuty a nie pół:))))



Temat: Chleb bezglutenowy
Chleb ryzowo-sojowy
Skladniki:
275g maki z ryzu naturalnego
50 g maki sojowej
1/2 lyzeczki sol
1 1/2 lyzeczko proszku do pieczenia
1 lyzka pestki ze slonecznika
275 g mleka sojowego

Maki z ryzu i soi dac do miseczki. Dodac proszek do pieczenia, olej
slonecznikowy, mleko sojowe i zrobic ciasto. Posypac pestkami ze slonecznika.
Ciasto dac do natluszczonej foremki. Piec w nagrzanym piekarniku przy 200 stopni
40-45 minut. Mozna wstawic do piernika wode, wtedy chleb bedzie chrupiacy.

PS. Nie wiem, ile oleju slonecznikowego, nie podali.




Temat: maszyna do pieczenia chleba
Od trzech tygodni pieczemy chleb sami - maszyna z Aldiego za 36 Euro.
Jak obliczylismy, juz teraz zwrocil sie koszt zakupu - ciemny chleb jest tu
drogi - ok.3 Euro.
Gotowe mieszanki ulatwiaja bardzo zycie. Programujesz wieczorem i na rano , na
czas, masz gotowy: zytni, slonecznikowy, kartoflany, slodki czy jaki chcesz
chlebus.
Od tego czasu nie kupujemy bulek, czyli bialego, niezbyt zdrowego pieczywa.
Poza tym mozna dorzucic slonecznik, podsmazona cebulke, dynie itp.

Sami zastanawialismy sie ponad rok - z zakupu jestesmy wiecej niz zadowoleni!!
Pozdrawiam pachnacym chlebem!



Temat: Odnosnie diety - prosze o rady...
Magdo, co do pieczywa to ja polecam ciemne, ale takie prawdziwie pełnoziarniste
(zwykły razowy chleb nie jest pełnoziarnisty a ciemną barwę zawdzięcz dodatkowi
karmelu!).
Ja jem chleb pełnoziarnisty firmy Schulstad, jest pakowany w folię, zwykły,
słonecznikowy, ze śliwką. Bardzo sobie chwalę i koleżanki, którym poleciłam
także.
Jogurty są ok, ale naturalne, niesłodzone.
Jeśli chodzi o mnie, to jem:
-chleb pełnoziarnisty, chude twarogi, mleko 1,5 %, mięso z drobiu bez skóry,
ryby (pieczone w rękawie bez tłuszczu i gotowane), warzywa bez zasmażek,
bułeczek prażonych, margarynę z witaminami, kefiry, wodę niegazowaną, soki bez
dodatku cukru, olej roślinny
-nie jem: pieczywa białego, tłustych mięs wieprzowych i skóry z drobiu,
smażonego, jogurtów owocowych, masła, chipsów, napoi gazowanych, słodzonych,
wafelków, batoników, ciasteczek
Z rzeczy słodkich jem trochę czekolady, budynie, kawałek ciasta.

Staram się jeść zgodnie z zasadami piramidy żywienia.
Polecam linki:
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,56682,2161276.html
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51219,2144898.html



Temat: Skaza - kiedy można wrócić do nabiału?
zabek21 napisała:

> A wytropienie alergenu jest bardzo trudne.

to prawda niestety :(((
od 2 dni powróciły kolki, zielone kupy i nieprzespane noce pomimo nawet
podawania genialnego SabSimplexu, który ostatnio pomógł :(((
już pomysłów nie mam

a jem wyłącznie rosół, a to co z niego wyciągnę - z białym ryżem na drugie danie
wyłącznie paczkowany chleb (ciemny, żytni słonecznikowy), bo kontroluję jego
skład
chleb smaruję margaryną Flora
do chleba wyłącznie - dżem jabłkowy ręcznie robiony i chudą drobiową wędlinę
niewędzoną
herbata rumiankowa z ciemnym cukrem




Temat: szok
Też jestem w szoku :-0 Dziecko moje w wieku Twojego jadło: jabłko i jagody,
sarnę/jelenia/królika (polecam spróbować te dwa pierwsze zwłaszcza bo to
niehodowlane zwierzęta), marchew, B.pepti i zaczynało jeść kalafiorai kalarepę,
kaszę jaglaną, kukurydzianą, olej słonecznikowy.Teraz je troche więcej (ma 2,8)
(doszedł groszek, chleb zytni na zakwasie,gryka, banany, olej z lnianki,
brokuły, proso boliwijskie, biała rzodkiew i moze coś jeszcze, nie pamiętam).
Nie wyobrażam sobie wprowadzania czegos na siłę, bo trzeba, jesli ceną miałoby
być pogorszenie stanu skóry. Przecież są dzieci,przysłowiowe niejadki, które
same z siebie, mimo ze mogłyby, nie jedzą wcale urozmaiconych potraw. Na twoim
miejscu absolutnie nie sluchałabym tej alergolog ale powoli wprowadzala różne
rzeczy. Próbowałaś kaszę jaglaną, grykę, królika, soczewicę, cieciorkę? Jest
pewnie troche takich produktów, które mogłabys spróbować, ale powoli, bez
pośpiechu. Pewnie że diete trzeba w miare mozliwości rozszerzać ale nie w sposób
proponowany. Dlaczego dziecko musi jeść chleb? Chińczycy nie jedzą i zyją. Może
za to jeść więcej kasz,warzyw,jeśli to możliwe i w tę strone na twoim miejscu
spróbowałabym pójść. Dajesz jakieś oleje? Oliwę z oliwek, lniany, słonecznikowy,
ale takie tłoczone na zimno koniecznie. A pasozyty sprawdź, ale pamietaj, że
wynik negatywny nie oznacza braku pasożytów, bo nie zawsze łatwo je znaleźć.



Temat: Jaki automat do pieczenia chleba????
Dzisiaj piekę słonecznikowy (w "moim" Lidlu były tylko 3 rodzaje
mieszanek, a na początku kariery piekarniczej wolę nie
eksperymentować z własnymi wyrobami, nie mam smykałki do
kucharzenia), posmaruję te bolce i może nawet pokryję chleb jajkiem
przed pieczeniem, żeby była ładna skórka, a nie taka matowa. Mogłam,
kurczę blade, nastawić to wszystko rano z timerem i zaoszczędzić 2
godziny (mieszanie i wyrastanie ciasta) a tak, to muszę się rzucić
się na maszynę błyskawicznie po wejściu do domu, żeby zdążyć z
chlebem na kolację.



Temat: wypiekacze do chleba, warto?
Mam automat Moulinex z funkcją wypieku bagietek.Na razie jestem na
etapie eksperymentów, ale ogólnie zadowolony. Chleb ma cokolwiek
inny smak aniżeli sklepowy. Bagietki wyszły przepyszne. Najprostsze
mieszanki to te z tej strony polskiemlyny.pl/index.php?
option=com_content&task=view&id=16&Itemid=20 . Piekłem od nich
chleb paprykowy i słonecznikowy. Ale ogólnie kwestia smaku jest
kwestią gustu. Jednemu smakuje, drugiemu nie.

Pozdrawiam



Temat: Najtansze sniadanie po poznansku
Najtansze sniadanie po poznansku
Bierzemy dwa kawalki chleba przenno zytniego.Na duzej patelni rozgrzewamy olej /moze byc sojowy ,
rzepakowy, slonecznikowy/i kladziemy chleb gdy nabierze zlocistego koloru odstawiamy z ognia .Podajemy
z herbata posypujac chleb cukrem.Sprzywany rzadko bardzo smakuje.



Temat: Potrawy ukraińskie i białoruskie
masz racje, niescislosci w podanych przeze mnie przepisach pochodza glownie z
tego, ze znam kuchnie ukrainska z Odessy, gdzie ta kuchnia jest pod mocnym
oddzialywaniem innych tradycji. Poza tym myslalem o tym, ze maja to byc
przepisy na uzytek imprezy, a nie dokumentacji tradycji, a na imprezie moze byc
sporo wegetarianow, ktorych widok prawdziwych kawalkow miesa w barszczu
wyeliminuje z zabawy.
Jesli chodzi o dania glowne, to te zma byc to glownie mieso, smazone, duszone,
gotowane, mielone i w kawalkach. Lecz na uzytek imprezy proponowalbym zrobic
smazone ziemniaki. Kroisz ziemniak na pol, a polowki kroisz na wzor tego, jak
sie kroi chleb. Rzucasz na patelnie, gdzie juz skwerczy olej slonecznikowy, lub
slonina. Smazysz na srednim ogniu okolo 20-30 minut. Maja miec legko brazowa
skorke. Doprawic sola.
Prawdziwy Rzanoj chleb (zytnij) jest nie do zdobycia w Polsce, a bez niego ,
niestety, ukrainski stol nie bedzie pelny. Chleb sie podaje do kazdego dania
(poza slodyczami).
Dziwne, ze piszesz, ze nie prazy sie z sola pestek. Sol pozwala prazyc sie
bardziej rownomiernie i daje posmak przy luskaniu. Zawze bylo z sola.
Pozdrawiam



Temat: chleb bezglutenowy!!!!
Czy ten chleb jest z firmy Bezgluten (www.bezgluten.pl) z Krakowa?
Sprawdz tluszcze, jakich do wypieku uzyto - bywa, ze jest olej sojowy, a soja,
jak wiadomo, uczula polowe alergikow mlecznych. Wprawdzie, skoro niskobialkowy,
to soi akurat byc nie powinno, ale a nuz?
Chleby Bezglutena maja akurat olej slonecznikowy, o uczuleniu na ktory nie
slyszalam, ale wszystko jest mozliwe ;-(((




Temat: Maszyna do pieczenia chleba Panasonic
mąka twarda
Przeglądnęłam niemiecką wersje przepisów załączonych do Panasonika. Wszędzie
tam, gdzie w wersji polskiej występuje maka twarda biała - w niemieckiej wersji
stoi Weizenmehl typ 550.Dlatego też używam zwykłej maki. Jest akapit poświęcony
mąkom, zalecanym do pieczenia chleba...jakoś polski tłumacz pominął ten
fragment, nie mówiąc o innych ciekawych przepisach, ale o tym za chwilę.
Ponieważ moja znajmość niemieckiego jest prawie żadna - załączam poniżej
niemiecki tekst...może ktoś przetłumaczy?Przepraszam za ew. literówki
Białe mąki:
Type 405 - zum backen von feinen Backwaren
Type 505 - enthaelt den hoechsten Anteil an Klebereiweiss und hat somit die
besten Backeigenschaften
Type 1050 - dunklere Mehlsorte fur kraftige Brote und Brochten
Weizenvoll-kornmehl - enhalt alle Bestandteile des vollen Weizenkorns
Ciemnne mąki:
Type 997 - zum Backen der Rezepte mit Roggenanteil
Roggenvoll-kornschrot- Schale und Keimling des Roggens sind im Mehl enthalten
Oczywiście potem wyliczone są mąki z Niemiec i Austrii, w polskiej wersji
tłumacz czy też redaktor się nie zająknął.
Jak pisałam wcześniej po głębszym przestudiowaniu książeczki, znalazłam więcej
przepisów - przetłumaczę ję i zamieszczę- m.in. na chleb kokosowy, z piwem
słodowym, słonecznikowy, jabłkowy, czekoladowo-bananowy.



Temat: Gdzie można kupić dobry chleb na Solcu ?
Polecam pieczywo ze sklepiku na rogu tamki topiel, w tym sklepie gdzie
sprzedają ryby. w głębi sklepu są kosze z pieczywem i jes tam chleb żytni i
słonecznikowy z formy (sprzedawany na wagę) rewelacja, bez polepszczy, nie jest
kwaśny i długo świeży. Szkoda tylko ze słonecznikowego często brakuje, ale to
tylko świadczy o jego jakości.pzdr



Temat: dla tych, ktorzy sa w pl-cz zwiazkach
l.e.a napisała:

> Jak się chce to pieczywo się znajdzie bez kminku, i proszę nie
> wmawiajcie mi,że takiego nie ma

Tu gdzie ja mieszkam po prostu nie ma!!! Nie wierzysz przyjedz i
sprawdz. Oczywiscie moglbym jechac 45km do Ostravy i tam poszukac
ale jak mam tyle jechac to wole juz skoczyc do Cieszyna.
I jeszcze jedno, jezeli znajdziesz chleb bez kminku to tak jak juz
ktos zauwazyl bedzie albo slonecznikowy albo czarny a mi chodzi o
ZWYKLY BIALY CHLEB.
Niektorzy ten watek biora strasznie powaznie a ja juz w pierwszym
poscie napisalem, ze mi to nie przeszkadza bo po prostu kupuje
rohliki i houski. Relax People



Temat: Dieta "wyciszająca"
Dieta "wyciszająca"
... bo od czegoś trzeba zacząc zanim skóra się podleczy, alergeny "zostaną
wypłukane" z organizmu i będzie mozna sprawdzać inne produkty.
Wieprzowina, indyk (z tychże też pieczone w domu wędliny z dodatkiem soli),
olej słonecznikowy (rzepak podobno lepszy ?) , ziemniak, brokuł, chleb bez
konserwantów typu graham i chleb "chaber" (zytni i graham), margaryna flora,
woda niegazowana, sok gruszkowy; gruszki, morele, brzoskwinie, sliwka typu
węgierka, jabłka w słoikach; cienka herbatka ...
Czy coś mimo wszystko powinnam wykluczyć ?




Temat: chlebek czy bułeczka????
Według mnie nalezy zachowac równowagę. Moja 14-miesięczna córka jada pieczywo żytnie, razowe, pszenne.. Bardzo lubi chleb żytni razowy (jest taki jeden pyszny - słonecznikowy Oskroby). Jak pisałam w poście obok, ja sama piekę w domu chlebek arabski - pszenny, który Klara uwielbia. Jada też kupione bułeczki od czasu do czasu i zwykły chleb żytni też. Myślę, że dużo istotniejsze jest to, co podajesz NA kanapce tzn. jakie wędliny, czy nie mają za dużo konserwantów, ulepszaczy.. Moja córka nie jadła jeszcze żadnych gotowych wędlin. Ja sama piekę mięso (różne wersje (indyk, kurczak) - niezbyt mocno przyprawione), pasztety z mięsa indyczego. Wiem, że to utopia, aby cały czas podawać tylko takie wędliny, ale wolę ją chociaż teraz uchronić przed tymi "świństwami", które oferują nam jako "wędliny". Wcześniej była alergikiem, ale teraz może jeść żółty ser, twarożki, a więc również to jest urozmaiceniem kanapek. Dietetycy każą unikać białego pieczywa, nawet dzieciom, ale mnie się wydaje, że potrzebny jest umiar i równowaga. Myślę, że jeśli tylko nie przesadzacie z ilością tych bułeczek (m.in.kwestia wypróżnień), to nie ma problemu. Pozdrawiam



Temat: chleb- warto go jesc?
Ja od 10 lat nie jem wcale białego pieczywa.
Można bez tego żyć ,naprawdę .
Trzeba tylko zdecydowanie odstawić ,a jako zamienniki można używać
wafle ryżowe (całkiem dobre i ZDROWE) i chleb żytni (ale z maki
żytniej nie razowej)
np słonecznikowy Schulstad .
I dużo warzyw i owoców.
Życzę powodzenia



Temat: Najzdrowszy chleb według receptur naszych babć
Najzdrowszy chleb, szczególnie słonecznikowy po 2,25 piecze Pan Jarosław Gajda
zawsze jest dodatkowo nafaszerowany nie tylko ziarnem słonecznika, ale bardzo
często można znaleźć kawałek szkiełka. kawałek ostrego lastriko, jakies
brązowej maźi, albo jest nasączony starym smierdzącym olejem zanosiłam to
wszystko do Panstwowej Inspekcji Handlowej a oni kierowali sprawę do Sanepidu
były kontrole ale dalej można trafić dodatkowe śmieci.



Temat: Dobry chleb w Krakowie
A ja mam 3 typy z zupelnie malych piekarni.
1.Gornisiewicz i Czaja ze Szlaku (trudno mi sie zdecydowac) Zytni slonecznikowy
ze Szlaku jest chyba najlepszy jaki kiedykolwiek juadlem.
2.piekarnia na Dlugiej (naprzeciw rybnego)
Z Wawrzynca, to o ktora piekarnie chodzi? Te blizej Starowisnej czy liceum?
Ja wole chleb na kromki blizej Starowislnej.



Temat: Prawie nic nie mozemy jesc:(
Prawie nic nie mozemy jesc:(
Witam. Jestem juz zupelnie pozbawiona pomyslow. Moja corcia ma 22m. Nie moze
dostawac nic z laktoza, nie je jaj ani miesa - na wszystko uczulenie (i AZS)

Jesli kasza manna jest z pszenicy, nie rozumiem, co sie dzieje, ze uczula
moja Core, ktora normalnie zajada rozne chleby (nawet wielozbozowe). Fakt, ze
poza tym uczulona jest na tak wiele produktow, ze az trudno uwierzyc
Generalnie nie mozemy podawac:
-kaszy kukurydzianej (i kukurydzy...)
-ryzowej (i ryz odpada)
-jaglanej
-gryczanej ((
Czyli praktycznie zadnej!

Pozostaja nam ziemniaki i chleb...z warzyw buraki, brokuly, kalafior (zadnej
marchwi)
Jablka, gruszki, banany i pare innych odpada...(najbezpieczniejsze sa
winogrona i arbuzy+brzoskwinie)
Jedyny olej do przyjecia to slonecznikowy.

Co do Bebilonu Pepti - to podstawa naszego zywienia - slyszalam, ze nie
powinno sie go gotowac...czy to prawda?

Bede wdzieczna za rady, jakies pomysly...
pozdrawiam




Temat: Pieczywo BEZ mąki pszennej - gdzie?
Są takie chleby w sklepach ze zdrową żywnością.
Jest na nich przyklejona karteczka z napisem:dlaosób na diecie bezmlecznej i
bezglutenowej.Nie jestem pewna czy dokładnie tak.
Nie wiem gdzie mieszkasz,ale w Warszawie,jest piekarnia z pieczywem
bezglutenowym.Prowadzą też sprzedaż wysyłkową.
Mój Krzyś wcina pieczywo żytnie chaber i jest zadowolony.
Jest też chleb Schulstad-słonecznikowy żytni,o ile nie kłamią nie ma w składzie
mąki pszennej.Na pewno jest w Tesco.
Pozdrawiam



Temat: Ceny w Chorwacji
cześc! ceny podaję ze strony www.makarska-riwiera.pl i z tego co pamiętam z
zeszlego roku to było identycznie...
Przykładowe ceny w sklepach:
Dżem figowy SMS 240g - 12,38 HRK
Majonez Tomy tubka 265g - 13,78 HRK
Coca-cola 2 l + 0,5l gratis - 13,48 HRK
Piwo Karlovačko 1l - PET - 11,19 HRK
Mleko 2% 1l - 6,43 HRK

a a wszystko przemnóż sobie razy ok. 0,54 i wyjdzie w złotówkach:)

Parówki 6 szt. - 40 HRK
Woda źródlana - 5 l - 13 HRK
Jajka 10 szt. - 13,49 HRK
Chleb Mornar 650g - 5,99 HRK
Chleb Sjemenk 400g - 5,50 HRK
Olej słonecznikowy 1l - 9,99 HRK
Serek Dukatella Mexicana 70g - 3,09 HRK
Ziemniaki - siatka 2kg - 7,99 HRK
Sól morska sypka - karton 1 kg - 2,29 HRK
Ciastka Kraąotice 250g - 13,99 HRK
Krem mleczno-orzechowy Nutti 400g - 9,99 HRK
Jogurt Dukat ananasowo-kokosowy 330g - 5,79 HRK

Przykładowe ceny w kawiarni:
Kawa espresso - 5,00 HRK
Kawa z mlekiem - 6,00 HRK
Coca-cola 0,25 l - 10,00 HRK
Sok Pago 0,2 l - 12,00 HRK
Piwo lane lokalne 0,5 l - 12,00 HRK
Piwo butelkowe Heineken 0,3 l - 15,00 HRK
Travarica 0,03 l - 8,00 HRK
Campari 0,03 l - 15,00 HRK
Likier Kruąkovac 0,03 l - 8,00 HRK
Wino lokalne czerwone 0,2 l - 15,00 HRK
Wino deserowe Proąek 0,10 l - 10,00 HRK
Martini 0,10 - 15,00 HRK
Johny Walker 0,03 l - 20 HRK
Sandwicz - 12,00 HRK
Lody - gałka - 4,00 HRK
Puchar owocowy - 14,00 HRK
Ciastko - 8,00 HRK




Temat: Dieta przy podwyższonym cukrze
POlecam Ci książke "Jeść, aby schudnąć" Michela Montignaca. Ten gość opracował
dietę odchudzającą opartą na diecie dla cukrzyków (stąd polecam). Ta dieta
dzieli sie na dwie fazy: I i II. I służy odchudzaniu, II utrzymaniu wagi. II
fazę mogłabyś stosować bez ryzyka - jednocześnie unormowałabyś gospodarkę
cukrowo-insulinową, bo ta dieta właśnie temu służy. A po ciąży książka by Ci
się przydała, by zrzucić szybko nadmiarowe kg

W skrócie: powinnaś unikać węglowdanów o wysokim indeksie glikemicznym (IG). To
takie, które powodują gwałtowne skoki glukozy we krwi. W zamian jeść
węglowodany o niskim IG, które powodują, że glukoza utrzymuje się we krwi
długo, na stałym poziomie. Te pierwsze to przede wszystkim cukier, biała mąka,
ziemniaki, biały ryż, kukurydza... te drugie to chleb pełnoziarnisty, dobry
gatunkowo makaron gotowany al dente, niektóre kasze, brązowy ryż, rośliny
strączkowe (soja, fasola, cicierzyca...), soczewica.
Tabele z indeksem gliemicznym łatwo znaleźć w internecie. Są np. tutaj:
www.medyczne-odchudzanie.pl/przeliczniki.htm
Co do tłuszczy, należy ograniczyć spożycie tłuszczy nasyconych (ale to nie
znaczy, że całkiem wykluczyć), natomiast zwiększyć spożycie nienasyconych
(oliwa z oliwek, olej słonecznikowy, tłuszcz rybi).

Ponadto wskazane są warzywka - zawarty w nich błonnik obniża indeks glikemiczny
potraw (czyli węglowodany przyswajamy wolniej), a ponadto zawieraja one
antyutleniacze, które pomagają w prawidłowej gospodarce tłuszczami.



Temat: Diagnoza Lakarzy-idzie zawriować!!!
Witaj,
jesc mozna duzo , a jesli malo, to tez mozna wytrzymac
Ja jestem na diecie juz 9 miesiecy i oprocz tego ze bardzo schudlam, to czuje sie niezle (niektorym to nawet by sie podobalo, choc ja nie potrzebowalam). Corka (rok, AZS) wyglada duuuzo lepiej, choc jeszcze nie jest idealnie, ale widze wyraznie ze dieta jest bardzo wazna i pomaga. Jestem na diecie bezmlecznej (bez krowy) i bezpszenicznej. Oczywiscie nie jem podstawowych alergenow (np. czekolady, orzechow, ryb itd.),ale na szczescie moge jesc jajka.
Jem chleb zytni na zakwasie ekologiczny lub wafle ryzowe lub kukurydziane. Kasze jaglana, gryczana, kukurydziana i ryz. Takiez maki (pieke nawet ciasto z maki ryzowej lub ciasteczka ryzowo-gryczane). Ziemniaki, buraki, marchew i brokuly. Sliwki i domowe powidla sliwkowe. Wieprzowine i indyka i domowe pieczenie z nich. Jajka. Sol, cukier, pieprz i majeranek, a takze szczypiorek. Oliwe z oliwek, olej slonecznikowy, ocet ryzowy, margaryne bezmleczna. Oczywiscie doszlam do tej diety droga prob i bledow - na poczatku bylo mniej rozowo, ale mozna sie przyzwyczaic. Teraz jem nawet jeden kupny majonez!
Na forum znajdziesz wiele bardziej doswiadczonych mam, ktore moga Ci cos poradzic w sprawie diety, wiec sie nie zalamuj tylko dzialaj.
Karmienie piersia jest moim zdaniem wazne dla alergikow, ale dieta musi byc naprawde scisla, czyli jak bezmleczna, to ani kawaleczka niczego co zawiera pochodne mleka. Jesli nie bedziesz w stanie wytrzymac i dziecko bedzie sie meczyc, to moze nie warto.
Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Aha, daje corce duzo bezmlecznych probiotykow - to tez wplywa na wyglad skory i leki antyhistaminowe, teraz Zaditen.



Temat: Niemcy: Jedzenie tanieje (deflacja??)...
Niemcy: Jedzenie tanieje (deflacja??)...
W Niemczech odnotowano spadek cen zywnosci w dyskontach ....

Tak np w Aldi....

Chleb -8%
Ser -7%
olej slonecznikowy -13%

www.dw-world.de/dw/article/0,,3950678,00.html



Temat: Jak schudnac
mozesz poczytac wiecej na temat tej diety na www. optymalni.com,

Na czym polega dieta optymalna dr. Jana Kwasniewskiego....

- krótko mówiąc polega na zachowaniu odpowiednich proporcji spożywanego pokarmu
tzn na 1g białka powinno przypadać min. 2,5g tłuszczu i nie więcej jak 0,8 g
węglowodanów (cukru) w diecie dobowej

PRODUKTY ZALECANE DLA CZŁOWIEKA PRZY ŻYWIENIU OPTYMALNYM
Wszystkie rodzaje serów
Jaja - powyżej 4 na dobę
Podroby, galarety mięsne, chrząstki, tłuste rosoły
Każdy rodzaj miesa, najlepiej tłuste, wieprzowe
Wszystkie rodzaje wędlin - najlepsze salcesony
Ryby, konserwy rybne
Drób, najlepsza tłusta gęś, kaczka
Dużo tłuszczu - masło, smalec, słonina, smalec gęsi, olej słonecznikowy, oliwa,
dobra margaryna. Tłuszcze pochodzenia zwierzęcego są znacznie lepsze od
tłuszczów pochodzenia roslinnego
Mleko lub śmietana do 0,5 litra/dobę
Wszystkie jarzyny, pieczarki, grzyby do 300g/dobę
Jeden ziemniak(frytki na smalcu, łoju)
Nalezy pić więcej płynów - bez cukru
Orzechy, słonecznik, majonez, przyprawy, kawa, herbata lub lepiej soki owocowe,
nie słodzone - 2-3 łyżki na szklankę gorącej lub zimnej wody.

PRODUKTY "NIEJADALNE" DLA CZŁOWIEKA PRZY ZYWIENIU OPTYMALNYM
Cukier, słodycze
Miód
Owoce i przetwory owocowe : dżemy, kompoty
Ryż i kasze
Chleb i pieczywo
Ciasta, kluski, potrawy mączne
Ziemniaki
Mąka ziemniaczana
Groch i fasola
Słodzone płyny
Inne produkty pochodzenia roślinnego




Temat: Co ja robię źle?
Dżem i kompot to niepotrzebna dawka cukru, żadnych wartości odżywczych - wszystkie witaminy wygotowane/wypasteryzowane.
Olej rzepakowy i słonecznikowy - prawie zawsze tłoczone na gorąco i rafinowane. Słaby wybór.
Chleb tzw. razowy to zazwyczaj zwykły pszenno-żytni, tyle że barwiony karmelem, żeby ładnie i zdrowo wyglądał.



Temat: smaczny obiad na odchudzanie?
Na dwa tygodnie przestac jesc chleb, ryz i ziemniaki, oraz wszystko co ma
cukier, lacznie z sokami i owocami.Z tluszczow tylko oliwka,olej slonecznikowy
oraz chude sery (zolte tez).Z nabialu tylko chude mleko.Dwa razy dziennie
piekna salata z roznymi dodatkami, co pod reke wpadnie + kawalk kurczej lub
indyczej piersi.Na sniadanie omlet z wazrywami jak szpinak, pomidir, cebula,
papryka, brokuly. 3-4kg masz z glowy.



Temat: Jakie macie swoje ulubione czeskie artykuły spożyw
Kilka dni temu odkrylam hamburgery z serem. Niebo w gebie, a
hamburgery takie, ze kolejka jak za peerelu. Odkrylismy takze
frankowke, ktora kupujemy w plaskikowych butlach w pobliskiej
winiarni. Na samym poczatku poszlam do Lidla po drabine (niby na
promocji a w Obi kupilam tansza) i znalazlam chleb mojego zycia.
Ciemny, slonecznikowy, kwadratow. Firma Penam Lepsi den.
W Kauflandzie znalazlam wiele francuskich mrozonek i Ricoré (kawa z
cykoria).
Caly czas jestesmy na etapie odkrywania nowosci. Grube parki blizej
poznalam wczoraj wieczorem podczas sasiedzkiego palenia czarownic w
parku za domem. I sasiedzi udani i parki tez )




Temat: Szósta klepka - jejku, jakie to okropne...
jota-40 napisała:

> Podejrzewam, że oliwę w sosiku Irenki Żak zastąpił olej roślinny.

nawet na pewno. oliwa z oliwek to było coś, o czym być może ktoś
słyszał, ale na pewno nie widział. oleje dzieliły się na rzepakowy
(moja matka mówiła, że śmierdzi, a dzis używa kujawskiego, czyli
własnie rzepakowego; byc może technologia inna i tamten rzeczywiście
śmierdział?), sojowy (lepszy) i słonecznikowy - uważany za prawie
wykwintny (innych nie pamiętam, choć może tylko nie pamiętam, a
były - mowimy o latach 70.)
było masło i margaryna palma, używana do pieczenia, a w biednych
rodzinach także na chleb. potem pojawiło się masło roślinne w
kubeczkach plastikowych prawie takich samych jak dziś (z zpt -
zakładów przemysłu tłuszczowego - gdzieś na warszawskiej pradze).
bardzo propagowane w mediach, ale uważane za dowód nadciągającego
kryzysu i mydlenie ludziom oczu w obliczu niedoborów masła (a w
stanie wojennym pojawiło się masło solone w blokach).

kurczaki w końcu 70. rzeczywiście były łatwo dostępne i u mnie jadło
się je na okrągło. ale pamiętam też, że w pewnym momencie tak łatwo
dostępny wcześniej żółty ser się skończył - a akurat wtedy czytałam,
że bodaj kuzynka joanna zrobiła imprezę z fondue, "a czego jak
czego, ale żółtego sera jest w sklepach pod dostatkiem". no właśnie
w pewnej chwili już nie było :))



Temat: nowa piekarnia na deptaku
Ja jestem stała klientką starej piekarni na deptaku. Super pieczywo,
a szczególnie - chleb pytlowy(żytni)i wszystkie z nasionami i
słonecznikowy też, a moi Panowie tylko bułeczki, kajzerki, z dynią
itp. No i najważniejsze, że nie pchają tych polepszaczy/ulepszaczy i
innych syfów.
A kolejki mi nie przeszkadzają, bo zapach fajny.



Temat: Slowa wkurzajace
stefan4 napisał:
> > Licho mnie bierze czytając o "oliwie z oliwek" - tak jakby oliwa bywała i
> z
> > czegoś innego.

Wlasciwie, to i oliwa z oliwek jest odmiana "oleju jadalnego" - to tez kretynska
nazwa, bo to przeciez plyn, wiec niechby juz byl "olej pitny", albo "pijalny".
Jadalny to jest chleb, albo wedlina (slyszal kto kiedy, zeby ktos "jadl
herbate"?). Ale kiedy przychodzi do tych spozywczych, to moze byc i rzepakowy i
slonecznikowy i z ziarenek sezamowych i z orzeszkow ziemnych (kolejny idiotyzm
jezykowy - tak jakby istnialy "orzeszki ksiezycne" albo cos w tym rodzaju).
A poza tym, to dla mnie zawsze najgorszy byl taki napuszony jezyk urzedowy, ta
cala "nowomowa". Pamietam, ze kiedys, za komuny, chcieli mnie z pracy wyrzucic,
bo oglosili w radio, ze "Luigi Longo opuscil Prage", a ja to skomentowalem, ze
opuscic to mozna spodnie, jak sie srac idzie. Dla niewtajemniczonych: Longo to
bylo takie moskiewskie popychle, przewodniczacy wloskiej partii komunistycznej
(nie, cholera, nie napisze ich z duzej litery!) i chodzilo o to, ze byl z
oficjalna wizyta w Pradze.



Temat: płatki owsiane, kaszka kuskus i inne z czym?
płatki owsiane, kaszka kuskus i inne z czym?
witam

- kaszka kuskus
- płatki owsiane
- kasza jaglana

z czym najlepiej się komponują, szukam inspiracji zarówno na dania
obiadowe jak i desery dla 1,5 dziecka. Proszę Was o sprawdzone
przepisy.

Poza tym mam pytanie, czy dziecko 1,5 roczne może jeść ciemne
pieczywo typu chleb razowy, słonecznikowy? nie za cieżkostrawne?




Temat: Dietetyczna przegryzka :/
tu jest napisane co mozna czego nie mozna:
Produkty dozwolone: pieczywo pszennego, kasze, ryżu, płatków
owsianych, makaronów drobnych, biszkopty, herbatniki, sucharki,
pieczywo drożdżowe o niskiej zawartości tłuszczu, mleko słodkie ,
mleko kwaśne, kefir,jogurt, twarożek, śmietanka 12 %, chude mięso
drobiowe , chude chude wędliny , świeże masło, oliwę z
oliwek, olej słonecznikowy, sojowy, owoce jagodowe (czarne
porzeczki, maliny, truskawki)- cytryny, pomarańcze, mandarynki,
morele, brzoskwinie, jabłka ,banany, winogrona marchewka, brokuły,
pietruszka, seler, w ograniczonej ilości buraki sałata zielona,
pomidory bez skórki, koperek, zielona pietruszka, ziemniaki,
delikatne przyprawy.

Produkty zakazane: kasze gruboziarniste ,chleb z dodatkiem soi,
słonecznika ,ogranicza się jaja, tłuste i czerwone mięsa
(wieprzowina, baranina, gęsi, kaczki), tłuste ryby), ryby wędzone,
konserwy, smalec, słonina, boczek, łój, margaryny twarde, frytki,
chipsy, ziemniaki smażone, placki ziemniaczane, gruszki, śliwki,
warzywa kapustne, strączkowe suche, cebula, czosnek, pory, brukiew,
cukier, słodycze, papryka, pieprz, ocet, musztarda, chili, curry,
mocna kawa, mocna herbata, kakao, czekolada.

OBOWIĄCUJE BEZWGLĘDY ZAKAZ SPOŻYCIA ALKOHOLU




Temat: uczulenie na pokarm?? wysypka
wiem musze poszukać jakiś przepisów, bo mnie natchnęlo na bardziej
ciekawe jedzenia na diecie, chętnie skorzytam ze sparwdzonych
przepisów

na diecie jestem od tygodnia, więc składników nie nazbierało się za
dużo. Wiem o kaszach, najcześciej uzywam jadlaną (do zup), inne
rzadko.

Jabłka też mam ograniczać?
Wędzoni wędzonej w tradycyjny sposób też mam unikać?
(być może moje pytania sa retoryczne, ale jeszcze w temat sie nie
wgryzłam)

chleb jem najzwyklejszy, ziarenek i chałwy nie podjadam.
tłuszcze - w tej chwili tylko oliwa z oliwek, wcześniej był też olej
słonecznikowy i masło.



Temat: sterydy - zaczynam się łamać
oj Kama...:)zajrzyj na forum alergie na gorze jest przyszpilony
watek odnosnie diety eliminacyjnej.

w diecie z rzeczy uczulajacych zostaly ci jablka, i drob.
a pieczywo tez bywa rozne...bo dodaja do niego nawet czasem kefir
zeby bylo dluzej swieze :(.
Nie wiem czy wiesz, ale mozna jesc wieprzowine..
a drob uczula - jezeli uczulaja jajka :)
podobnie jak wolowina gdy uczula mleko...
oj Kama :):)ja burakow jeszcze nie probowalam bo u mnie generalnie
misiu reaguje zle na wszystko co wprowadze nowe:(
moja dieta mimo ze reztrykcyjna jest zjadliwa:)
na szczescie kurczaki u mnie przeszly, podobnie jak jajka :), maka
tez,wieprzowina, z warzyw marchewka i ziemniaki, z owocow banany.
olej slonecznikowy tez :) ryz, platki owsiane, chleb:)
i zyje!
bez sokow, owocow, warzyw i cukru...




Temat: Chleb świeży, pachnący. Najlepszy w GDAŃSKU...
A gdzie w Gdańsku można kupić takie maciupeńkie bułeczki z różnymi nasionkami,
siemieniem, słonecznikiem itp? To sie chyba kupuje na wagę, ale nie mam pojęcia
gdzie.
A chleb to tylko słonecznikowy razowy u Szydłowskiego. Mniam!



Temat: Pieczywo to przeżytek?
nie jem chleba ponad rok!
Nie jem żadnego chleba od ponad roku, schudłam 11 kg. Oczywiście,że chleb tuczy
,kto powiedział, że to zabobon? Jak mnie napadnie taki wściekły głód na chleb
jem razowy lub slonecznikowy/ sojowy. Raz na trzy tyg dwie kromeczki:)



Temat: Chleb i masło - gdzie i jakie najlepsze?
Ja najczęściej kupuję brudnika i chleb mleczny. Bardzo lubie tez chleb "z
formy" z domaszowic. Z "ziarnistych" to dyniowy i słonecznikowy.
Zaś w smarowaniu jestem wierna Ramie ))) Lubię też masło osełkowe.




Temat: czy jadacie chleb schulstad?
NIE! - odkąd w tostowym wieloziarnistym (tylko ten kupowałam) znalazłam kawałek
gwoździa!
Od lat kupuję chleb z piekarni w Radzyminie - razowy, słonecznikowy, z
siemieniem itp. - b. smaczny i bez ulepszaczy (podobno!).




Temat: Najzdrowszy chleb według receptur naszych babć
Wg mnie najzdrowszy chleb można kupić w sklepach "Społem" : razowy na miodzie,
graham czy słonecznikowy.To jest pieczywo smaczne i zdrowe. W prywatnych
piekarniach ciemne pieczywo jest "udawane" : farbowane i dmuchane. O pieczywie
z piekarni p. Fogla szkoda gadać. Pozdrawiam



Temat: jak juz pieczywo to jakie?
TO chleb nowakowski słonecznikowy, żytni razowy krojony i jedna kromka ma 168
kcal , to mój ulubiony chlebek, bardzo mnie syci polecam. pozdr. milena



Temat: Świeżutki chlebek posmarowany masełkiem....
ja lubię chlebek słonecznikowy ale ostatnio bardziej mi spasował chlebek
kukurydziany pyszny a dawno temu można było kupić jeszcze chleb ziemniaczany
też był pyszniutki ale coś go teraz nie ma :(((
...no i do tego jeszcze oczywiście świeżutkie masełko :))))




Temat: Jaki chleb kupujecie?
Trochę kilometrów zrobiłem poszukując w Białymstoku normalnego chleba i
doszedłem do wniosku: nie ma!
Po pierwsze - polepszacze, emulgatory i inne paskudztwa robią z chleba jakąś
galaretowatą breję co trzyma jeszcze swój kształt jak jest ciasno zapakowany w
folii.
Po drugie - ta cholerna folia - kto i kiedy wpadł na ten absurdalny pomysł by
pieczywo pakować jak np. ser.
Pieczywo powinno oddychać a nie zaparzać się w folii.
Miarą jakości dobrego chleba jest właśnie trzymanie przezeń świeżości bez
opakowania; oczywiście trzymanego w jakimś najlepiej drewnianym pudełku -
chlebaku.
Przywiozłem ze sobą z Bawarii do Białegostoku bochen chleba o nazwie "chłopski"
czyli Bauernbrot z piekarni Hofpfisterei; z tej samej z której latami pieczywo
zamawiał nasz Papież - JP II.
Kupiłem tydzień przed świętami, był jedzony przez święta i nawet do wczoraj.
Ciemny naturalnie czyli wyłącznie z mieszaniny żyta i przenicy, zakwas, woda i
sól i nic więcej. Gruba skórka tak na oko ok. 0.5cm przechodząca w przekroju z
brązu do koloru żółtego i miąższ z małymi dziurkami. Zadna filozofia by taki
upiec. Powiem więcej, taki chleb był najczęściej wypiekany w niesłusznych
czasach w małych GS-owskich piekarniach.
Wczorajszy "Dziennik" opisuje niektóre wyniki Państwowej Inspekcji Handlowej w
Polsce; piszą tam ile jest masła w maśle a ile oleju palmowego z Malezji a
także ile kropel prawdziwej oliwy z oliwek jest w butelce z nalepką Olive
Virgin bo większość stanowi olej słonecznikowy(!!!) itd.
To samo z chlebem.
W pogoni za zyskiem, klient u producenta jest na końcu.
A tu o chlebach z Hofpfisterei:

www.hofpfisterei.de/



Temat: jak upiec chleb?
Składniki
Mąka żytnia: 0,5 kg
Mąka pszenna razowa: 0,25 kg
Mąka pszenna: 0,25 kg
Drożdże: 2 dag
Cukier: 2 łyżki
Sól: do smaku - spróbować ciasto przed wypiekiem, ma być lekko słonawe (musi Ci
smakować).
Mleko: 0,05 litra
Serwatka (lub maślanka pół na pół z wodą): 0,4 litra
Owoce jałowca: 10 kulek.
Olej (najlepiej słonecznikowy): 1 łyżka
Miód naturalny: 1 łyżka
Zezłocona cebula: 2 łyżki
Tłuszcz do przetarcia blachy: ciut.

Przepis
Mąka musi stać w ciepłym miejscu zanim zabierzesz się do pracy (ok. 30
oC). W małym naczyniu rozrobić letnie mleko (do 40oC) z drożdżami i cukrem.
Przygotować dużą michę. Wsypać do niej ciepłą mąkę i uformować wulkan z
rozległym kraterem (ważne!). Do zagłębienia wlać cały płyn (serwatka i mleko z
droźdżami). Zacząć wyrabiać, najlepiej tak, aby ręce pozostawały oprószone
mąką, czyli zasypywać krater i powoli wyrabiać ciasto (tylko ręcznie - ale to
oczywiste). Michę nakryć lekko wilgotną serwetą i pozostawić na 20 - 25 minut
do lekkiego wyrośnięcia w ciepłum miejscu. Kiedy nasz były wulkan zwiększy
swoją objętość dodać sól (sprawdź smak!) przetarte owoce jałowca i olej. Lekko
wyrobić, aż zacznie odstawać od ręki (w razie potrzeby można dodać nieco płynu
lub mąki).

Z musu będziemy chleb piec w piekarniku, więc uformowany bochenek
kładziemy na LEKKO posmarowanej tłuszczem blasze i pozostawiamy w dość ciepłym
miejscu (ok. 45 oC) na plus minus pół godziny. W praktyce będzie to ten sam
piekarnik. Idealnym rozwiązaniem byłoby posiadanie dwóch piekarników - jeden w
którym wyrasta ciasto, a drugi w którym natychmiaste wypiekamy chleb.
Pozostawienie ciasta uformowanego w bochenek w ciepłym piekarniku, a następnie
zwiększenie jego temperatury do 195 - 200 oC nie jest najlepszym rozwiązaniem,
ale raczej w domowych warunkach jedynym. Pieczemy mniej więcej godzinę. Możemy
sprawdzić drewnianym patyczkiem czy ciasto w środku nie jest surowe. Chleb
powienien mieć ciepło brązowy kolor i popękaną skórkę bez śladów spalenizny.
Jakieś 5 minut przed końcem pieczenia zmieszanym z cebulą lejącym miodem (lekko
podgrzanym) polewamy bochen i równie szybko jak otworzyliśmy tak zamykamy
piekarnik. UWAGA!!! Aby się nie poparzyć musimy dać chleb stosunkowo nisko (ale
nie na samo dno), aby dać mu miejsce na wyrośnięcie, a pod koniec pieczenia
wsadzić tam drewnianom łyżką z miodem (nie rękę).



Temat: Co ja robię źle?
Proszę Cie, daj spokój z piramidami żywienia, bo od razu mi się kojarzy z grubasami z USA. Zresztą cóż to za kompleksowy system żywienia w zaleca się codzienne spożywanie multiwitaminy. Z góry założona niedoskonałość.

> Konfitura jest potrzebna z rana aby dostac jak najwiecej energii
To ja mam dla Ciebie lepszą propozycję. Kup sobie w aptece glukozę, przysyp do cukierniczki i jedzą ją łyżkami. Efekt będzie lepszy :)
Rano, po nocnym katabolizmie, nie jest potrzebne "szybki cukier" (który zresztą nigdy nie jest potrzebny, bo powoduje gwałtowne wydzielenie insuliny - w konsekwencji wilczy głód, a w dłuższej perspektywie insulinoodporność, tylko dobrej jakości białko. Najlepszy możliwy posiłek posiłek to jajka, pod różną postacią.

> olej rzepakowy(omega3) i slonecznikowy(omega6)ma glownie zastapic
tluszcze zwierzece
Generalnie to słaby wybór, jest wiele powodów. w Polsce ciężko dostać te oleje nierafinowane i tłoczone na zimno, zazwyczaj na specjalne zamówienie i w tedy cena jest wyraźnie zawyżona. Oleje te mają słaby stosunek o6 do o3. Lepsza jest neutralna oliwa z oliwek z o9 i mała ilością o6. Jako źródło o3 - tran (DHA/EPA, znacznie lepiej przyswajalne niż roślinne ALA). Olej rzepakowy dodatkowo zawiera kwas erukowy, co czyni go praktycznie niezdatnym do użytku spożywczego (olej przemysłowy).
Unikanie tłuszczów zwierzęcych może prowadzić do powstawania stanów zapalnych a w konsekwencji nowotworów. Ludzie nie są ewolucyjnie przystosowani do zjadania takiej ilości tłuszczów roślinnych, jaką im się dzisiaj serwuje. Chodzi głównie o nadmiar omegi-6, która jest praktycznie we wszystkich wysoko przetworzonych produktach - od popcornu, hamburgerów, frytek, pizzy i sosów przez paluszki, ciasteczka po margarynę. Więcej o tym pisze prof. G. Cichosz:
www.uwm.edu.pl/wnz/v3/fck_files/text/6.pdf
> o karmelizowaniu chleba slyszalem ale w Alzacji gdzie
mieszkam zaden piekarz na taka podrobke sobie nie pozwoli,gwoli scislosci pieczywo kupuje w pobliskich Niemczech.
W Polsce jest właśnie zupełnie odwrotnie. Mało który piekarz pozwala sobie na uczciwość. Większość chlebów zawiera bardzo mały udział deklarowanego składnika - np. chleb kukurydziany i orkiszowy to ledwie ok. 20% mąki orkiszowej/kukurydzianej a reszta zwykła pszenna. Podobnie jest z chlebem razowym, tyle że tutaj dochodzi karmelizacja. Nie ma obowiązku podawania składu chleba na produktach sprzedawanych na wagę, więc w tym zakresie pomysłowość piekarzy jest nieograniczona.
Pozdrawiam.




Temat: Alergeny: pszenica, jajko - jak ulozyc diete ?
Produkty zawierajace bialko pszenicy:
Chleb: prawie wszystkie gatunki nawet jesli deklarowany jest chleb zytni czy
orkiszowy, moze zawierac wieksze lub mniejsze domieszki maki pszennej, dotyczy
tez chleb chrupki. Lepiej wypiekac samodzielnie lub spozywac chleb z pewnego zrodla.
Maka: Nalezy sie upewnic, czy maka bezpszenna (np orkiszowa, zytnia) nie byla
mielona w tym samym mlynie w ktorym wczesniej mielono make pszenne. W domu tez
dbac o podzial.
Kasza manna: wszystkie rodzaje
Gotowe odzywki dzieciece, gdy nie zostaly zadeklarowane jak bezpszenne lub
bezglutenowe
Wyroby cukiernicze: ciasta, torty, keksy, wafle, praktycznie wszystkie rodzaje
Inne produkty maczne: jesli nie zadeklarowane jako bezpszenne lub bezglutenowe
to kluski, knedle, rogaliki, makarony, kluski drozdzowe itd.
Otreby pszenne: czesto wystepuja w preparatach regulujacych trawienie
Kielki pszeniczne: wystepuja jako skladnik zdrowej zywnosci, rowniez jako olej z
kielkow pszenicznych
Gotowe produkty panierowane
Oplatki komunijne, oprocz tych z maki orkiszowej

Pozywienie mogace zawierac bialko pszenicy

Maka pszenna czesto jest zrodkiem zageszczajacym i wypelniajacym stad dodawana
do gotowych pokarmow. Taka informacja rzadko jest umieszczana na etykietce,
nalezy zwracac uwagi na okreslenia typu: produkt wielozbozowy, bialko zboz,
bialko roslinne, sucharek maczny, biszkopty itd.
Produkty mleczne: np. jogurty z dodatkiem otrebow pszennych, zageszczane mleko
Gotowe produkty miesne: paluszki watrobowe, kielbaski frankfurckie, pasztety,
konserwy miesne, wszelkie potrawy panierowane lub produkty przygotowane z
uzyciem maki, utwardzony tluszcz roslinny uzywany do wyrobu kielbasek o
przedluzonej trwalosci (sucha kielbasa) - zawieraja tzw. informacje pszeniczna.
Gotowe produkty rybne: paluszki rybne, panierowane, ryby w ciescie
Gotowe produkty warzywne: zupy, konserwy warzywne z sosami, puree ziemniaczane
Gotowe zupy: kostki rosolowe (Maggi, Knorr)
Sosy i przyprawy: np. Curry
Oleje roslinne: wiele wysokogatunkowych olejow jadalnych (slonecznikowy, z
kielkow kukurydzianych) moze zawierac informacje pszeniczna - dlatego trzeba
oleje przetestowac
Margaryna: jak dla olejow
Musztarda, ketchup, gotowe majonezy: patrz oleje
Chipsy ziemniaczane, frytki: moga byc wyrabiane z uzyciem oleju zawierajacego
pszenice
Proszki do pieczenie: wszystkie rodzaje
Gotowe napoje: kakaowe, plynna czekolada, napoje mleczne, piwo
Slodycze: produkty czekoladowe, lody, budynie, desery, batoniki

Alternatywa ma byc maka orkiszowa jako prekursor pszenicy, zawierajace jednak
inne czasteczki bialka. Zazwyczaj dobrze tolerowana przez chorych z alergia
pszeniczna (ale nie chorych z nadwrazliwoscia na gluten). Pozatym inne gatunki zboz.

K.



Temat: Ukraiński barszcz?
Justysia, przypomnę co pisala Natalia:
• Re: Potrawy ukraińskie i białoruskie
natalia_sankowska1 23.09.2003 09:30 odpowiedz na list
Yigorze,
niestety, barszcz ukraiński - to nie jest to, co opisałeś. Są trzy regionalne
wersje - po połtawsku (z tzw. pampuszkami, i to one maja byc z czosnkiem, a
poza tym ten barszcz jest z fasolą i "tłuczoną" starą słoniną), po kijowska, i
wtedy jest z kapustą, nie z fasolą, oraz południowa wersja, i wtedy jest on
nawet z papryką. Bazą barszczu zawsze jest esencjalny rosół z wołowiny z
kością. Mięsa z barszczu się nie wyjmuje. No i bnie zależy zapiminać o paście z
pomidorów. Natomiast czosnek się je razem z barszczem do czarnego chleba
(wyłączajac wersję z pampuszkami). Z zieleniny nie używa się nigdy kindzy,
koperek - chyba że ktoś za nim przepada, natomiast natkę - jak najbardziej.
Słonina najliepiej mrożona. Dobrze, że napisałeś o kiszonkach. Muszę
powiedzieć, że nie nazywa się tego kiszonymi, lecz moczonymi jarzynami itp. Nie
kisi się tego jak ogórków, bo sa stosowane inne przyprawy oraz słoma żytnia,
natomiast zalewa, owszem, słona. Pestek słonecznika nie praży si e z solą (jak
również pestek słonecznika, z których wcale nie sa najlepsze "końskie
zęby",lecz "czarnuszki".
PZDRV.
Natalia
• Re: Potrawy ukraińskie i białoruskie
yigor 23.09.2003 12:10 odpowiedz na list
masz racje, niescislosci w podanych przeze mnie przepisach pochodza glownie z
tego, ze znam kuchnie ukrainska z Odessy, gdzie ta kuchnia jest pod mocnym
oddzialywaniem innych tradycji. Poza tym myslalem o tym, ze maja to byc
przepisy na uzytek imprezy, a nie dokumentacji tradycji, a na imprezie moze byc
sporo wegetarianow, ktorych widok prawdziwych kawalkow miesa w barszczu
wyeliminuje z zabawy.
Jesli chodzi o dania glowne, to te zma byc to glownie mieso, smazone, duszone,
gotowane, mielone i w kawalkach. Lecz na uzytek imprezy proponowalbym zrobic
smazone ziemniaki. Kroisz ziemniak na pol, a polowki kroisz na wzor tego, jak
sie kroi chleb. Rzucasz na patelnie, gdzie juz skwerczy olej slonecznikowy, lub
slonina. Smazysz na srednim ogniu okolo 20-30 minut. Maja miec legko brazowa
skorke. Doprawic sola.
Prawdziwy Rzanoj chleb (zytnij) jest nie do zdobycia w Polsce, a bez niego ,
niestety, ukrainski stol nie bedzie pelny. Chleb sie podaje do kazdego dania
(poza slodyczami).
Dziwne, ze piszesz, ze nie prazy sie z sola pestek. Sol pozwala prazyc sie
bardziej rownomiernie i daje posmak przy luskaniu. Zawze bylo z sola.
Pozdrawiam"
-.-
Ja też pozdrawiam A.




Temat: nietolerancja laktozy - powrót do piersi
Do zaakceptowania z Twojej diety, oprócz indyka i wody, są tylko te paluszki,
pod warunkiem, że są bez mleka. Marchew, pietruszka to jedne z najsilniejszych
alergenów, kurczak też zwłaszcza przy alergii na mleko. W dżemach jest pektyna z
jabłek, to też bardzo silny alergen. Na dodatek jabłka, marchew i pietruszka to
alergeny z tej samej beczki, i w tym może być przyczyna wszystkich kłopotów, że
ładujesz w dziecko wciąż takie same alergeny.
Proponuję zmienić na: ryż, olej ryżowy, sałata, ogórki, cukinia, dynia, banany,
indyk - przez tydzień albo dwa, jeśli się poprawi, to pojedynczo
wprowadzać(niekoniecznie w takiej kolejności jak napisałam, bo piszę to co mi
akurat przychodzi do głowy): szpinak, buraki, kukurydzę, bataty, makaron
bezjajeczny, olej słonecznikowy i kukurydziany, słonecznik, ryby, rumianek,
melisę, miętę, majeranek, cząber, bazylię, fasolkę szparagową, banany, arbuza,
winogrona(nie soki gotowe!), płatki owsiane i kukurydziane, chrupki
kukurydziane, kaszę mannę, gryczaną, jęczmienną, groszek zielony,
wieprzowinę(ostrożnie), kaczkę, gęś, granat, mango, liczi, awokado, melony,
szczaw, kasza jaglana, mąka pszenna i kukurydziana, kasza kukurydziana, królik,
czarne jagody, borówki amerykańskie, porzeczki, agrest.(owoce świeże, albo
mrożone, albo domowy kompot, nie kupowane dżemy)
Dopiero, jak już będziesz mogła się całkiem dobrze wyżywić i z dzieckiem będzie
OK, to wtedy spróbuj jeść(wprowadzaj po jednej rzeczy na tydzień): - (wypiszę Ci
to w grupach, które jak uczulają , to przeważnie wszystkie)
- brokuły, kalafior, kalarepa, kapusta pekińska i inne kapusty(ale to może
niezależnie od alergii powodować u dziecka wzdęcia)
- ziemniaki, pomidory, papryka, bakłażan
- marchew, pietruszka, seler, koper, kminek, lubczyk i in. baldaszkowe
- jabłka, gruszki, śliwki, morele, brzoskwinie, truskawki, poziomki, pigwa,
maliny, jeżyny, róża i inne różowate

Jeśli na ryżu, sałacie itd. nie będzie poprawy, to zmień indyka na gęś,
wieprzowinę, królika albo rybę(tylko nie wędzoną! i nie z puszki), a jeśli to
nie pomoże, to trzeba będzie wypróbować inny zestaw roślin( z innej rodziny).
Odezwij się jeszcze.
A jeśli chodzi o chleb, to możesz spróbować zwykłe kajzerki(te najtańsze),
chleb wiejski i inne Oskroby, chleb tostowy US tost(z amerykańską flagą na
opakowaniu).




Temat: maszyna do chleba to oszczędność?
histeryczka napisała:

> Mam maszynę i często z niej korzystam. Ktoś niżej w wątku twierdził, że koszt
> bochenka to ok 1 zł - nie mam pojęcia, jak to liczy - no chyba, że ma mąkę od
> taty i oliwę oraz drozdże gratis... Bo popatrzmy:
> 500 g białej mąki - 1,50
> 100g mąki pszennej 1850 - 0,30 zł
> 2 łyżki oliwy - (30ml) - 0,9 zł (cena oliwy - 30 zł/ 1l)
> paczka suszonych drozdży 1,35 zł
> cukier - 2 łyżki (30g) - 0,12 zł
> Razem: 4,17 za 1kg bochenek.

Cukier 4 PLN z kg? Paczka drożdży 1,35 PLN za paczkę (ile tam jest gramów!?!?)
Kg białej mąki 3 PLN? Takie są teraz ceny w Polsce? Czy koleżance lekko puściły
wodze fantazji?

Ja zakupy robię w Czeskiej Republice i popatrzmy:

1kg mąki 5,90CZK
1kg cukru 11,90CZK
Mleko UHT 1.5% 7,90CZK za litr
paczka drożdzy świeżych 42g 2,50CZK // ewentualnie suche 5.50CZK (10g)

Pieczemy chleb biały 1000g wg instrukcji Moulinexa (str.6):

1,5 lyżeczki suchych drodży = 20g swieżych - 1,19 CZK
mąka 700g 4,13CZK
cukier 30g 0,357CZK
mleko 200ml 1,58CZK

Pieczemy na programie '2', który wymaga 0,42kWh czyli 1,60CZK

Wychodzi sumarycznie 8,857CZK, czyli nawet przy obecnym, chorym kursie, 1,46PLN.

Amortyzacje maszyny niech każdy sobie założy własną.

Nie wiem dlaczego liczysz oliwę, mało który przepis jej wymaga. Dużo częściej
dodaje się olej słonecznikowy lub rzepakowy. Albo ewentualnie ocet
winny/jabłkowy. Ale, jak by nie patrzeć, nie jest to składnikiem koniecznym
chleba 'oszczędnego'.

> woda, sól - koszt pomijalny
> dodatki smakowe - jajko, sezam, cebula, pieprz, czosnek, inne przyprawy itd -
trzebaby dodać ich koszt każdorazowo

Albo oszczędnie albo z wypasem...




Temat: Jestem bardzo osłabiona dietą - poradźcie
Mamo.wojtusia. Może ja trochę bardziehj optymistycznie. U nas do 2 lat i 3 m-cy
była sytuacja wręcz tragiczna. Dziecko juz samodzielnie jadło kasze
kukurydzianą, jaglaną, gruszkę, kukurydzę, oliwe z oliwek. Pod koniec udało się
przemycić odrobinę ziemniaka, olej słonecznikowy i pestki słonecznika. To
wszystko. Dziecko karmiłam piersią i trzymałam od początku dietę. Jeszcze w
ciąży jadłam produkty które nie uczulały starszego syna - też alergika do tej
pory(ryż, ziemniaki, kukurydzę, indyka, jabłka, ciastka holenderskie)Niestety
dieta nie przyczyniła się do załagodzenia objawów. Mieliśmy silne dolegliwosci
skórne, brzuszne i oskrzelowe (dziecko nie chorowało na zapalenie oskrzeli, ale
wiecznie była taka gęsta wydzielina oskrzelowa) Karmiłam piersią około niecały
rok- CZUŁAM SIĘ SŁABA, bolały mięśnie, wiecznie łapałam przeziębienia. Moja
dieta przez prawie 2 ostatnie m-ce to był ryż i ziemniaki. Wszystko inne
systematycznie wykluczałam. W końcu okazało się, na wizycie u lekarki (z
patologii nowoorodka w CZDz), że dziecko ma straszna anemię, bo to, że nie
przybywało na wadze wszycsy widzieli. Decyzję o odstawieniu od piersi bałam się
sama podjąć - ja nie wierzyłam, że dziecko jje mój pokarm, a nie przybywa na
wadze, a co gorsze nie przyswaja (starszy syn karmiony 2 lata w tym 1,5 roku
prawie wyłącznie piersia i waga w 8 m-cu 10 kg., a w wieku 1,5 roku 17
kg).Ostatecznie trafiliśmy na Działdowską i tam decyzja gastrologa -
przestawiamy dziecko z dnia na dzień na Nutramigen. Tak zrobiłam i wciagu
pierwszego m-ca ogromna poprawa, dziecko odżyło i przybrało na wadze. Ale już w
2 m-cu znowu kiepsko w końcu zmiana na Bebilon Amino - jje do tej pory i ok.
Ale pisałam, że będzie optymistycznie. W maju tego roku pojechaliśmy do Tunezji
na 2 tyg. Minęły jak ręką odjął alergie na wszystko (prócz pieczywa - gluten).
Co ciekawe starszy (już 6-letni syn)od tego wyjazdu jje przetworzony nabiał -
sery żółte, topione, lody 2x w tyg. Wydawało mi się to niemożliwe. Bałam się
tego wyjazdu i nabrałam kasz i mleka, czajnik, kuchenkę elektryczną +
zaświadczenia co dziecko może jeść w jęz angielskim i francuskim - a on wcinał
w hotelu zupy ziemniaki pod każdą postacią chleb z margaryną(polski chleb nadal
sie nie nadaje). Myślałam, że to czasowe i w Polsce znowu będzie nas czekał
szpital - ale już minęły 2 m-ce od wyjazdu i alergia nie wróciła. A w zeszłym
roku w wakacje (byliśmy w szpitalu od 22 czrwca do 22 lipca z przepustkami)i
lekarz prowadzacy sugerował wyjazd nad ciepłe morze do jak najmniej
cywizowanego kraju - wtedy nawet nie chciałam o tym słyszeć. A w tym roku się
odważyłam i nie mogę w pełni pojąć co nam pomogło. Pozdrawiam.



Temat: CHCEMY I MUSIMY SCHUDNAĆ- BIERZEMY SIE DO ROBOTY!
To, co nas ujęło w diecie South Beach, to to, że nie musimy się głodzić! Jeśli
jesteśmy głodni, po prostu jemy; ma to tę przewagę nad dietami głodowymi, że
nasze komórki tłuszczowe nie muszą magazynować tego, co dostają - po prostu
pamiętają, że kiedy jest sygnał głód od razu organizm dostaje potrzebną dawkę
pożywienia. Oczywiście ważne jest to, co jemy... Przez pierwsze dwa tygodnie
mieliśmy spory problem z przestawieniem się na 'produkty dozwolone'. Mojemu
facetowi brakowało "kartofelków i bułeczki", mnie strasznie brakowało owoców...
Ten pierwszy etap 2-4 tygodnie pomaga zrzucić 3-6 kg, należy wykluczyć
absolutnie : ziemniaki, kasze, ryż, makarony, mąkę, owoce, soki owocowe,
marchew, buraki, kukurydzę (warzywa korzenne ogólnie). Można natomiast zajadać
się mięskiem (raczej nie tłustym), odtłuszczonym serem (polecam DELITE 17% -
pyszny), jajkami, warzywami na surowo i na gorąco - wszelkie sałatki nicejskie,
greckie, leczo, gulasz itd., rybami (tłustymi), można jeść orzechy (w
ograniczonych ilościach), oliwę z oliwek, olej słonecznikowy. Z grubsza to
wszystko. Po tych 2-4 tygodniach (to zależy od Ciebie, ale nie powinno się
raczej przekraczać 4 tygodni) wprowadzamy do diety powoli 'zakazane' do tej pory
produkty, np. borówki, jabłka, gruszki, chleb pełnoziarnisty. Tu ważne: jeśli
jemy kanapeczkę... to chleb powinien być posmarowany masłem!!! Dlatego, że
tłuszcz spowalnia przyswajanie węglowodanów. Jest też teoria, że jeśli mamy
zjeść białą bułeczkę to lepiej zjedzmy lody waniliowe - bo oprócz cukru będzie
tam jeszcze właśnie tłuszcz...
To narazie tyle, muszę popracować
Pozdrawiam serdecznie,
baloo



Temat: jestem pierwszy raz -pomóżcie
W Waszym przypadku bardzo trudno radzić cokolwiek przez net. Byłoby to
kompletnie nieodpowiedzialne.
Świerzb to pasożyt skóry i nie wiemy, czy uporaliście się z chorobą, którą on
wywołuje. Nie rozstrzygniemy tego tu.
Sądzę, że powinnaś zrobic dwie rzeczy:
1. Napisać post (osobny) pod hasłem "świerzb - proszę o kontakt z matkami,
które miały ten problem". W necie możesz bowiem tylko dopytać się o to jak te
zmiany wyglądają, ale sądzę, ze tylko osób, które miały podobny problem. Na tym
forum było kilka postów matek, które pisały o tym zarażeniu. Wrzuć hasło
świerzb w wyszukiwarkę tego forum i zobacz kto o tym i co pisał.
2. Musisz szukac lekarza, który oceni wyniki leczenia i stan obecnych zmian.
Bez takiej konsultacji jakiekolwiek porady bedą nic nie warte. Tu tez możesz do
tego pierwszego postu (z pkt 1) załaczyć pytanie o lekarza, może ktoś w Waszej
okolicy ma dermatologa/pediatrę nawet, godnego polecnia.

Możesz zrobić faktycznie inne wykluczenia. I to możesz zrobic choćby już.
Możesz wykluczyć inne paosżyty, które bardzo rzadko, ale mogą dawać takie
zmiany skórne. Diagnostyka tak, czy inaczej jest dla Was teraz niezbędna. Nawet
jeśli trafisz do lekarza i tak takie badania sie przydadzą. Trudno oczkiwać że
lekarz będzie oceniał stan dziecka na oko. W osobnym poście za chwilę wkleję Ci
wykaz tych nieinwazyjnych badań.

Możesz też od już pomyśleć o zmianie diety dla dziecka. Zdrowa dieta nie
zaszkodzi, a jedynie może pomóc w załagodzeniu zmian. Wyklucz z diety na
poczatek:
- mleko krowie i jego przetwory (możesz zostawić masło)
- cukier w każdej postaci
- owoce (zwłaszcza słodkie, cytrusy)
Wprowadź na to miejsce:
- kasze (jaglana (!!), gryczna, płatki tych kasz, płatki owsiane)
- dużo oliw i olei (zwłascza olej lniany, ale także z pestek dyni,
słonecznikowy, z oliwek, olej z wiesiołka) - nie gotuj na tych olejach ale
dodawaj je do skończonych dań
- warzywa (gotowane pasty, gotowane lub duszone potrawy z warzyw)
- kiszonki (zupy ogórkową, kapuśniaki)
- przygotowuj posiłki (np. pasty z warzyw) na wodzie z siemienia lnianego
(siemie możesz mielic po takim wymoczeniu i podgotowaniu i tez dodawac do
posiłków)
- dodawaj niewielkie ilości czosnku lub cebuli do gotowanych potraw
- wprowadź chleb na zakwasie i żurek (zupę).

Jeśli córka nie ma otwartych ran - kąp ją z dodatkiem odrobiny nadmanganianu
potasu. Zmieniaj taką kąpiel (dzień na dzień) z kąpielą z dodatkiem krochmalu.



Temat: modyfikacja diety, by nie wypadaly wlosy
modyfikacja diety, by nie wypadaly wlosy
Chcialabym sie poradzic w sprawie modyfikacji diety, by znow nie zaczely mi
wypadac wlosy. Mam 26 lat i ogolny stan zdrowia dobry- waze 74 kg przy
wzroscie 180cm.

W ostatnia zime stosujac nizej opisana diete schudlam przez kilka miesiecy
ponad 12 kg, jednak zaczely mi wypadac wlosy, mimo ze przez caly czas
lykalam preparaty witaminowe. Dermatolog orzekl przelysienie,
najprawdopodobniej na skutek androgenizacji mieszkow wlosowych. Dlatego
wrocilam do "normalnego" odzywiania- wlosy juz nie wypadaja, za to znow w
ciagu 4 miesiecy przybralam te 12 kg.

Chcialabym wrocic do swojej diety, bo jest dla mnie idealna- jem bardzo duzo
niskokalorycznych rzeczy. Czuje sie prawie przejedzona, a jednoczesnie nie
tyje. ALE JAK JA ZMODYFIKOWAC, ZEBY ZNOW NIE ZACZELY MI WYPADAC WLOSY??

Poprzednio nie jadlam produktow zbozowych (chleb, kasze, maka) ani
ziemniakow. Oczywiscie o odmawianiu sobie
cukru, tluszczy zwierzecych, slodyczy itp nawet nie pisze. Przestrzegalam
dostarczania 1 gr bialka na kazdy
kilogram ciala dziennie (jadlam ok. 100-150 gr ryby lub miesa lub 2 jajka
+0,5-1 litr mleka + 1/2 duzego jogurtu naturalnego na sniadanie). Dziennie
staralam sie zjesc ok. 30 gr tluszczow wysokonasyconych, tzn.
ok. lyzki stolowej oleju (najczesciej slonecznikowy, bo podobno najwiecej
dobrych tluszczow)?
Staralam sie jesc nie czesciej niz co 2,5-3 godziny, ale nie rzadziej niz co
5, bo podobno to spowalnia metabolizm? Staralam sie nie jesc po 19. Aha,
pilam najpozniej 20 min przed posilkiemi i nie wczesniej niz 1 godz po.
Warzywa jadlam w ilosciach nieprawdopodobnych (glownie mrozonki), z owocami
staralam sie nie przesadzac, bo podobno maja w sobie cukry proste, tez
kaloryczne?

Czy zebrane w tej diecie zalozenia sa sluszne, czy to przesady? I jesli tak
to ktore? A czy teraz wystarczy, ze dodam do tej diety chude mieso i raz
dziennie weglowodany w postaci kasz? Czy lepiej weglowodany czesciej, ale w
malych ilosciach? Czy to prawda, ze nalezy rozlaczac bialka i weglowodany,
tak zeby nie byly w jednym posilku?

Jedyne, czego prosze mi nie proponowac, to liczenia kalorii, bo nie mam do
tego cierpliwosci. No i gimnastyki, bo na drugie mi "leniwiec". ;-)

Z gory dziekuje za odpowiedz i rady.
Zalaczam serdecznie pozdrowienia,
EdytaK



Temat: Jak schudnac
yoli napisał(a):

> mozesz poczytac wiecej na temat tej diety na www. optymalni.com,
>
>
> Na czym polega dieta optymalna dr. Jana Kwasniewskiego....
>
> - krótko mówiąc polega na zachowaniu odpowiednich proporcji spożywanego pokarmu
>
> tzn na 1g białka powinno przypadać min. 2,5g tłuszczu i nie więcej jak 0,8 g
> węglowodanów (cukru) w diecie dobowej
>
>
>
> PRODUKTY ZALECANE DLA CZŁOWIEKA PRZY ŻYWIENIU OPTYMALNYM
> Wszystkie rodzaje serów
> Jaja - powyżej 4 na dobę
> Podroby, galarety mięsne, chrząstki, tłuste rosoły
> Każdy rodzaj miesa, najlepiej tłuste, wieprzowe
> Wszystkie rodzaje wędlin - najlepsze salcesony
> Ryby, konserwy rybne
> Drób, najlepsza tłusta gęś, kaczka
> Dużo tłuszczu - masło, smalec, słonina, smalec gęsi, olej słonecznikowy, oliwa,
>
> dobra margaryna. Tłuszcze pochodzenia zwierzęcego są znacznie lepsze od
> tłuszczów pochodzenia roslinnego
> Mleko lub śmietana do 0,5 litra/dobę
> Wszystkie jarzyny, pieczarki, grzyby do 300g/dobę
> Jeden ziemniak(frytki na smalcu, łoju)
> Nalezy pić więcej płynów - bez cukru
> Orzechy, słonecznik, majonez, przyprawy, kawa, herbata lub lepiej soki owocowe,
>
> nie słodzone - 2-3 łyżki na szklankę gorącej lub zimnej wody.
>
> PRODUKTY "NIEJADALNE" DLA CZŁOWIEKA PRZY ZYWIENIU OPTYMALNYM
> Cukier, słodycze
> Miód
> Owoce i przetwory owocowe : dżemy, kompoty
> Ryż i kasze
> Chleb i pieczywo
> Ciasta, kluski, potrawy mączne
> Ziemniaki
> Mąka ziemniaczana
> Groch i fasola
> Słodzone płyny
> Inne produkty pochodzenia roślinnego

tak, to jest najlepsza dieta, minimalnie 4 jaja, jesli %300 dziennej dawki
cholesterolu to za malo, popijac majonezem!



Temat: Dieta Kartoflana!!!Czy ktoś stosował?????
ja nie stosowalam ale znalazlam w necie
moze tu znjadziesz odpowiedzi na swoje pytania
Dieta ziemniaczana

Główne składniki tej specjalnie opracowanej diety to:
- 1 kg obranych ziemniaków,

- 12 dkg (pół kostki) masła,

- 5 dkg cukru,

- 30 dkg warzyw i owoców,

- uzupełnieniem są preparaty witaminowe przepisane przez lekarza.

Podane składniki służą do przyrządzenia 5- 6 posiłków. Posiłki powinny być
podawane często i w małych porcjach.
Ziemniaki można podawać gotowane lub pieczone w łupinach, gotowane lub pieczone
po obraniu, mogą być podawane z dodatkiem surowego masła i warzyw. Przyrządzić
można np. kluski śląskie, kotlety, zapiekanki, placki, frytki itp. Wszystkie
potrawy przygotowywane są bez dodatku soli kuchennej. Można sporządzać potrawy
z ziemniaków smażonych w tłuszczu, pieczonych lub zapiekanych z dodatkiem
tłuszczu. Stosować można wyłącznie tłuszcze lekkostrawne: świeże masło, olej
sojowy lub słonecznikowy.
Wadą ziemniaków jest duża zawartość potasu - można ją znacznie obniżyć,
stosując podwójne gotowanie: obrane i pokrojone ziemniaki wkłada się do zimnej
wody i obgotowuje się- gotując je przez kilka minut. Następnie ziemniaki należy
odcedzić, ponownie zalać świeżą wodą i gotować do miękkości.
Do przyrządzenia potraw stosuje się także mąkę ziemniaczaną (do kotletów,
placków, klusek). Używać należy przypraw ziołowych z ziół świeżych lub
suszonych, czosnku, cebuli, pieprzu ziołowego.
Ilość płynów w diecie ustala lekarz. Kontrolę przyjmowania płynów ustawia
codzienne ważenie - różnica wagi z dnia na dzień nie może przekraczać 1 kg.
Uzupełnieniem diety ziemniaczanej jest pieczywo skrobiowe, które może być
spożywane bez żadnych ograniczeń (chleb skrobiowy czy słodkie pieczywo z mąki
skrobiowej).

lub tu:
mediweb.pl/html/509wyswietl.php




Temat: Wzmocnić odporność alergika
Wzmocnić odporność alergika
Co za glupota z tym wzmacnianiem odpornosci alergika. Przeciez alergia to wlasnie mocny uklad odpornosciowy i przesadna reakcja immunologiczna! Im bardziej wzmocnicie uklad odpornosciowy alergika tym reakcja alergiczna bedzie mocniejsza!!!

W zdecydowanej wiekszosci przypadkow jest to spowodowane zla dieta. Czlowiek potrzebuje NNKT (niezbedne nienasycone kwasy tluszczowe, ktorych organizm ludzi nie produkuje - trzeba je dostrczac z pozywienia) Omega 3 (przeciw-zapalne) i Omega-6 (pro-zapalne). W diecie naszych przodkow (paleo-dieta) relacja Omega-3 do Omega-6 byla miedzy 1:1 a 1:2.

Tymczasem we wspolczesnej diecie ta relacja jest patologicznie przesadzona i wynosi czesto 1:20 lub 1:30. Uklad odpornosciowy "napedzany" pro-zapalna Omega-6 reaguje przesadnie nawet na to co nie stanowi zadnego zagrozenia (np. pylki). Wydaje Wam sie, ze dobrze odzywiacie swoje dzieci, a to niestety g* prawda.

Poszukajcie sobie o paleo-diecie - jesc tylko chude mieso, warzywa/owoce (mozna takze pic soki 100% bez cukru!), ryby, jajka, do tego pic tran i Omega-3. Korzystac z olejow zimno-tloczonych z duza iloscia jedno-nienasyconych kwasow tluszczowych (Omega-9) takich jak oliwa z oliwek, olej awokado czy orzechow laskowych. Unikac olejow, w ktorych wystepuje duzo omega-6 (np.slonecznikowy, z pestek winogron, itd).

Zrezygnowac z produktow zbozowych (chleb, bulki, platki itd), mlecznych (mleko, maslo itd), olejow rafinowanych, cukru, slodyczy (wyjatkiem jest czekolada 90% kakao).

Tak zywili sie nasi przodkowie, tak zywia sie ludy, do ktorych nie dotarla cywilizacja. Oni nie maja alergii.

Poszukajcie o paleo-diecie - jest duzo materialow w necie. Nie dajcie sie nikomu nabrac - musicie kupowac zadnego specjalnego zarcia! Wszystko co potrzeba jest w kazdym sklepie spozywczym. Trzeba tylko wybierac to co dobre i unikac tego co niewskazane.



Temat: 22 miesiące co sądzicie o tym schemacie ...proszę
22 mies - wersja najnowsza (bo u nas to się często zmienia)

ok 8 rano - 200-220 kaszy na gęsto(ostatnio jest to mleko z miodem i
masłem zagęszczone, bo mała przeziębiona - ale i tak zazwyczaj z
jakąś wkładką tłuszczową)

ok 11-12 kanapka z masłem/wędliną/jajecznica/owoce z jogurtem/serek

ok 15-16 coś obiadowego - ostatnio mam patent że raz w tyg gotuje
gar rosołu i robię na cały tydzień małe procje różnej zupy - rosół,
pomidorowa, brokułowa itp i mrożę i mam zupęcję na cały tydz.

ok 18 obiad z nami - zjada w zasadzie wszystko, choć zdarza się, że
np jednego dnia nie je mięsa a drugiego ziemniaków, ryżu czy kaszy,
czasem obeżre się surówką a czsem dwa kęsy - myślę, że to normalne
jest.
jakiś czas po obiedzie owoc np kiwi czy grejfrut/pomarańcza - teraz
jak chora albo rozmrożone truskawki czy jagody z cukrem(tak, ja
cukru nie unikam w tej chwili zbytnio)

ok 21 je z nami kolację - najczęciej kanapki(ok 1-1,5 szt w sumie) z
wędliną(swojską zazwyczaj)jajkiem, serem żółtym i okładem z pomidora
szczypiorku, ogórka, kiełków

ok 24-01 -obala flachę z kaszką na gęsto(200-220ml) - z wkładką
tłuszczową i czasem z rozmrożoną brzoskwinią lub bananem.

Ogólnie duże urozmaicenie jeśli chodzi o zboża/ziarna bo rozmaite
kasze, makarony i chleb swojski(czyli i pszenica, żyto, orkisz,
amarantus, mąka owsiana i co tam jescze sie kupi) z doatkiem
słonecznika, sezamu, płatków róznych, sienienia lnianego itp.

Ale dokładnie to samo można przemycać w naleśnikach czy np musli
(tylko dla malucha orzechy czy nasiona powinny być zmielone na pył -
lepiej przyswoi cenne wartości, a nie wykupa tylko).

No i u nas dużo róznych olejów - dyniowy, mieszane(są takie fajne
różniste), lniany, słonecznikowy plus masełko.

Warzywa na parze też często robimy jako "jarzynkę" do obiadu np,
albo po prostu przekąskę. Jakieś ciastko czy chrupek jak
najbardziej. Do picia w sumie najczęściej woda - soczek od wielkiego
dzwonu.




Temat: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!!
CENY
Na wieczną rzeczy pamiątkę, a może dla orientacji przy planowaniu kosztów
kolejnej wyprawy, zanatowaliśmy najpotrzebniejsze (?) ceny. Większość cen
pochodzi ze sklepu na rogu Nissi Beach Avenue i Ayias Mavris w Ayia Napa (obok
Kaos). Sklep ten jest chyba najtańszym w okolicy. Ceny podajemy w CYP-ach.
Woda mineralna 1,5 l = 0,50 - 0,70
Woda min. (pakiet 6x1,5 l) = 1,75
Coca-cola 1,5 l = 1,25
Piwo KEO, butelka 0,67 l = 0,73
Wina: Othello, Aphrodite = 1,95-2,20
Commandaria 15% 0,75 l:
St. Nicholas = 4,95
St. John = 5,05
St. Barnabas = 4,95
Alasia = 4,80
Martini 1 l, wszystkie typy = 6,25
Dry Gin 45%; 0,75 l = 4,68
Platanova Vodka 40%; 1 l= 4,10
Likiery:-Firma Hagi Pavlu:
mandarynkowy 32%; 0,75 l = 5,85
bananowy 25%; 0,7 l = 3,25
curacao 30%; 0,7 l = 4,10
Likiery:-Firma Vinco:
mandarynkowy 33%; 0,75 l = 6,30
bananowy 25%; 0,7 l= 3,50
curacao 25%; 0,7 l = 4,50
Metaxa 7*; 0,7 l = 10,20
Metaxa 5*; 0,7 l = 7,50
soki owocowe 100%, 1l = 1,10
mleko 2%, 1l = 0,75
Herbata Lipton 25 saszetek = 0,95
Herbata Brook Bond 80 szt = 2,60
Herbata Tetley 80 szt = 2,10
Kawa Jacobs Cronung 250g = 2,45
Olej słonecznikowy, 1 l = 1,10
oliwa z oliwek, 1 l = 3,65
oliwa z oliwek, 0,5 l = 2,00
zapałki - pudełko = 0,25
płyn do mycia naczyń 0,5 l = 0,50
Makaron:
spaghetti 500g = 0,48; 0,75; 0,95
muszelki 500 g = 0,48; 0,85
rurki 500 g = 0,48; 0,85
Ryż luzem 1 kg = 0,60
Ryż Uncle Ben 500g luzem = 1,05
chleb tostowy 470g = 0,75; 0,85
margaryna Flora light 250g = 0,95
dżemy (słoiki 340-380g) = 0,65 - 1,25
jajka 6 szt = 0,35
ziemniaki 1 kg = 0,40
cebula 1 kg = 0,30
zupki "chińskie" = 0,30
zupy Knorr na 1l = 0,59
pomidory 1 kg = 0,85 - 1,30
ketchup miejscowy 500g = 1,10
ketchup Felix 500g = 2,20
majonez miejscowy 450g = 1,25
Konserwy:
mięsna Tulip-Ham 340g = 1,50; 1,65
mięsna Tulip-Pork 340g = 1,15; 1,50
sardynki w sosie pom. 120g = 0,56
filet z makreli pikantny 195g = 0,85
fasola w puszcze 400g = 0,50
fasola w sosie pomid 425g = 0,60
schab wędzony 300g = 2,85
bekon w plastrach 150g = 1,15
kiełbaski do pieczenia 400 g = 1,85
parówki 280g = 1,30
ser żółty w plastrach 200g = 1,20
serki topione trójkątne 8szt-140g = 1,00
serki topione trójkątne 12 szt-200g = 1,40
widokówka = 0,20 - 0,30
znaczek na widokówkę = 0,26

P.s.
w następnej części albumu: "Co jeść?"




Temat: które reakcje skórne gorsze?
mam zeszyt i wszystko notuję dzień po dniu - nawet jak nic nie wprowadzam, ale
zawsze jest coś ekstra, albo zęby, gorączka, zje coś z podłogi, przytuli się do
babci spryskanej perfumami albo nowy krem itp, ale coś tam z tych notatek
wynika, tylko myślałam, ze może jest jakaś hierarchia, np.
jak usta puchną to silna alergia, a jak tylko kilka zmian na skórze to nie jest
źle - albo odwrotnie )
czy taka gruszka na ustach to koniec prób, czy za jakiś czas znów prowokacja,
dodam, ze przez ostatnie tygodnie nie udało mi się wprowadzić nic nowego, żeby
coś się nie działo złego
mój Antek 11m je od wielu tygodni:
- dynię
- ekoindyka
- kaszę gryczaną i jaglaną
- sinlac
- kleik ryżowy
- oliwa z oliwek
- glukoza
próbowałam marchwii, ziemniaka, gruszki, kukurydzy, brokułów i królika - zawsze
coś się dzieje - w najlepszym wypadku tylko czerwone policzki, a reszta ok, ze
mały czuje się świetnie mimo tych rumieńców

sięgam po najbezpieczniejsze produkty dla alergika (poza marchwią, ale chciałam
mieć pewność, ze nie może jeść) i nic źle
więc co powinnam dalej robić?
czy trzymać go przez jakiś czas tylko na tych kilku rzeczach - ale zaczyna
stawiać opór i nie chce jeść w kółko jaglanej, gryczanej z indykiem albo dynią,
czy próbować nowych rzeczy - takich, których nigdy nie dostał: np. jagody,
groszek, buraki, kalafior, cukinię, morele, banany (oczywiście eko)?

a może zacząć od czegoś innego - napiszcie od czego?
i najważniejsze: mały nie chce pić wody z glukozą (tym bardziej bez) a ja nie
mam pomysłu czym go poić - indykiem, ani kaszą się nie da, a ja nie mam żadnego
owocu?
próbowałam rozrabiać dynię z wodą ale nie chciał pić,
myślę o mleku ryżowym, ale w nim jest olej słonecznikowy, czy jest bezpieczny?
a może jakiś kompot zamiast soków tylko z czego?
pomocy! mały ma taki apetyt, ale ta monotonia strasznie go zniechęca
i co z przyprawami, czy majeranek jest ok?
z testów z krwi wyszło mu uczulenie na pszenicę i żyto, czy ja w ogóle powinnam
mu próbować podać bułkę albo chleb?
czy dać sobie spokój z takimi eksperymentami?
jaska



Temat: NERWICA WEGETATYWNA - czy ktoś się jej pozbył???
> a na czym polega dieta optymalna?

Na zupełnie odmiennej od powszechnie zalecanej proporcji między
białkiem, tłuszczem i węglowodanami w diecie -
B : T : W
1 : 2,5-3,5 : 0,5
Dieta jest dość zbliżona do żywienia pasterskiego, dlatego np. nasi górale mogą
być pewnym przykładem ludzi tak żywiących się, a jacy są górale? Przeważnie
silni fizycznie i psychicznie, z dużym poczuciem humoru. Warunki w jakich żyją
wymuszają na nich rodzaj pożywienia pochodzenia zwierzęcego.
Jeśli nie ulegną modzie na dietę śródziemnomorską i nie zaczną przy tym opychać
się słodyczami śpiewając np. "Gdy widzę słodycze to kwicze" ;)
to nadal będą względnie zdrowi i odporni.

Produkty z a l e c a n e to: wszystkie tluszcze zwierzęce, jajka kurze,
wszystkie rodzaje serów- najlepsze najbardziej tłuste, tłusta śmietana, każde
mięso- najlepiej tłuste, podroby, galarety podrobowe i mięsne, tłuste wywary i
rosoły, wszystkie wędliny, ale niezbyt chude, najlepiej podrobowe (salcesony,
pasztety, kaszanka) tłusty drób, tłuste ryby i konserwy rybne w oleju.

Produkty d o p u s z c z o n e do spożycia, ale w niewielkich ilościach, bo
są mniej wartościowe: tłuszcze roślinne- margaryna, oliwa, olej słonecznikowy,
mleko (najlepiej zmieszane ze śmietanką 30% pół na pół), warzywa o możliwie
małej zawartości węglowodanów przyrządzane z dodatkiem tłuszczu, ziemniaki (100
g /dobę), owoce jagodowe mało słodkie (porzeczki, maliny, jeżyny, agrest,
poziomki, truskawki) spożywane najlepiej z bitą śmietaną lub jako składnik
tłustych deserów, orzechy, migdały, słonecznik, wiórki kokosowe, kawa, herbata,
majonez, wszelkie przyprawy i dodatki smakowe, byle niesłodkie i nie
zawierające w swoim składzie mąki zbożowej i ziemniaczanej.

Produkty n i e j a d a l n e to: cukier i wszelkie słodycze, miód, przetwory
owocowe słodzone, ryż i kasze, chleb i wszelkie inne pieczywo, wszelkie potrawy
mączne robione tradycyjnie (przyrządzane wg przepisów optymalnych są
dopuszczone w diecie optymalnej), warzywa i owoce poza wymienionymi wyżej- im
słodsze tym gorsze, mąka ziemniaczana i zbożowa (poza wyjątkami, gdy stosowana
jest w niewielkich ilościach w przepisach optymalnych - dostępne np. na stronie
www.optymalni-centrum.com ) , budynie, kisiele i inne koncentraty spożywcze z
mąką, ziarno grochu i fasoli, wszelkie płyny i napoje słodzone, odtłuszczone
mleko, wszelkie produkty pochodzenia roślinnego zawierajace cukier, a więc
słodkie, sól od momentu gdy potrawy solone przestaną nam smakować.

Pozdrawiam
Krystyna




Temat: Ciekawostki chemiczno-żywieniowe .....
zdrowe-zywienie.wieszjak.pl/diety/207878,Dieta-dla-mozgu.html
"Warzywa

Wzbogacenie diety o minimum 0,5 kg warzyw i owoców dziennie wpłynie korzystnie na funkcje mózgu. Marchew polepszy jego przemianę materii, a zjadana codziennie – usprawni pamięć. Kapusta uspokoi skołatane nerwy, a cebula dotleni mózg i zapobiegnie szybkiemu przemęczeniu.

Zbawiennie na naszą pamięć działa witamina C, bardzo popularna wśród aktorów, którzy ćwiczą zapamiętywanie długich partii teksu. Występuje ona m.in. w kiwi, owocach cytrusowych i truskawkach. Te ostatnie także dzięki zwartości pektyn ochronią nas przed stresem i wpłyną na polepszenie samopoczucia. Czarne jagody pomogą w lepszym ukrwieniu tego narządu, a banany dzięki sporej ilość potasu i zawartości ważnej dla mózgu substancji – tyrozyny, potrzebnej do syntezy neuroprzekaźników – usprawnią tempo myślenia i zwiększą przytomność umysłu.

Kwasy tłuszczowe

Niezbędne dla efektywnej pracy naszego „centrum dowodzenia” są kwasy tłuszczowe. Te obecne w mózgu kwasy mają głównie funkcję budulcową, w przeciwieństwie do tłuszczów, które stanowią w organizmie przede wszystkim materiał zapasowy. Zbudowane z nich neurony odpowiadają za szybki przepływ informacji. Dlatego wielonienasycone kwasy tłuszczowe utrzymują komórki nerwowe w stałej gotowości do pracy. Doskonałym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych są ryby morskie, ziarna lnu, orzechy czy oleje, np. słonecznikowy.

Produkty zbożowe

Nie zapominajmy także o produktach zbożowych. Ciemny ryż, chleb razowy i kiełki zbóż dzięki sporej zawartości witamin z grupy B, pomogą utrzymać w dobrej formie system nerwowy i będą niezłą rehabilitacją dla zmęczonego mózgu, wpływając na sprawność umysłową, koncentrację i pamięć.

Osoby wymagające od swojego mózgu ciągłej koncentracji i wielu pomysłów potrzebują w swojej diecie soi. Jest ona dobrym źródłem lecytyny, która m.in. wpływa na oddziaływanie układu nerwowego, zwiększając odporność na stres. Naukowcy wykazują, że możliwe jest zapobieganie postępującym z wiekiem chorobom np. chorobie Alzhaimera czy Parkinsona, przez włączenie tego składnika do długotrwałej diety."




Temat: Kruffo, Chalsiu i inne mądre mamy pomóżcie
Kruffo, Chalsiu i inne mądre mamy pomóżcie
Marcel od 2 tyg życia ma wysypkę. Wzorowy cycownik bez
dokarmiania/dopajania. Obecnie dziecko ma 5 m-cy, waży 7200 (wg
siatek jest to ok), skóra szorstka, miejscami czerwone placki
szczególnie po kąpieli (nawet w samej wodzie przegotowanej),
pękająca za uszami od góry skóra, nadgarstki, załamania kostek u
nóg, wysypka na brzuszku, szyi, buzi o zmiennym natężeniu,
ciemieniucha (pomaga Xerial SVR) po nim dziecko "tylko" się drapie.
Ulewa po każdym posiłku czasem również przed następnym, wręcz
wymiotuje. Kupa wodnista, często ze śluzem i/lub zielonkawa, bywa
odparzająca.
Moja dieta (to co jeszcze jem
-chleb zytni na zakwasie ze sprawdzonej piekarni (bez mleka i innych
świństw)
-kukurydza, ryż, owies, gryczana i jęczmienna kasza, amarantus
-marchew, pietruszka, ziemniaki, buraki, por (odławiam po
ugotowaniu), kalarepa, brokuł (rzadko i ekologiczny)
-jabłka, śliwki, wiśnie, morele(nic surowego, przetwory ekologiczne
sprawdzone u producenta)
-indyk, bez wywarów (z mięs był również wieprz, jagnięcina, bez
różnicy wysypka jest jak była)
Margaryna Go green (bezmleczna), oliwa z oliwek, olej rzepakowy,
słonecznikowy, syrop klonowy, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy.
Jak to możliwe, że jak mięso upiekę w piekarniku to dziecko bardziej
ulewa i jest bardziej zsypane niż po gotowanym lub smażonym
niezależnie czy to indyk, czy wieprz?
Próbowałam być na bardziej restrykcyjnej diecie, nie jadłam mięsa,
jadłam rotacyjnie i wtedy dziecku było lepiej, ja miałam zawroty
głowy, trzęsłam się z głodu, mdliło mnie, w końcu się rozchorowałam
na zapalenie oskrzeli i lekarz z mężem zabronili mi się tak głodzić.
Dziecko od 2 tyg. dostaje Zaditen i jest nieco lepiej ale wciąż źle.
Z moją superszybką przemianą materii nie dam rady pociągnąć długo
restrykcyjnej diety, już jestem wychudzona jak chart. Już naprawdę
nie mam pomysłu jak się odżywiać, żeby mały człowiek nie cierpiał, a
ja nie była wciąż głodna. Pomóżcie bo nie wiem co dalej...



Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 88 rezultatów • 1, 2