Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla słów: Chiński kubek





Temat: Dziendoberki jak chłodny prysznic
Nasłoneczniony Bałtów wklejony
Alfredko narobiłam sobie smaku i od rana stry lata, żeby kupić mój przysmak
Wędrowcze napewno dam znać o ile nie wybędę z domu, zeby się nie denerwować
Manterko, jak nie masz nic przeciwko kubkom i chińskim zupkom to mój kurnik
otwiera podwoje
Juz nawet wiem, kto nam bedzie zamieniał te kubki na porządne mniam, mniam
Nokata testuj ekspresowe, jednogarnkowe przepisy
Jeszcze ktoś się pisze???




Temat: Bojkot Chińczyków.
Troszkę ciężko będzie, bo nawet na myszce mojego Mac-a jest napisane:
Zaprojektowane w Kaliforni, zrobione w Chinach. To samo z kubeczkami
porcelanowymi - 90% polskich producentów wykorzystuje chińskie kubki, na które
się nakleja odpowiednie logo. Koszulki, skarpetki itd...
Pomimo tego, jestem za.





Temat: "A moje dziecko..."
katka74 napisała:

> Rany, mam nadzieję, że moja nie zajmie się w przyszłości hodowlą trzody...
> codziennie bowiem namiętnie ustawia w zagrodzie swoje świnki, krówki, kurki
itp
> .
> Poza tym uwielbia przelewać z kubka do kubka wodę... ale za chiny nie wiem co
t
> o
> może zwiastować?!

Może jakaś hydrotechnika, czy coś takiego? ))




Temat: Ukryte w filmach reklamy
OJ REKLAMUJĄ , REKLAMUJĄ. A TE KOLOROWE CHIŃSKIE KUBKI.TALERZE,CZY FILIŻANKI
A TE BYLE JAKIE CIŃSKIE PRZTBORY KUCHENNE,CZY OBRAZY WYKONANE LASEREM
ZA :5,-ZŁ i udaje im się to z powodzeniem ,bo po każdym odcinku
kobiety latają po sklepach i szukają chińskiej gliny.
pokazali by czasami naszą piękną elegancką porcelanę , może by to
pomogło naszemu upadającemu przemysłowi? POZDR.kama



Temat: Co dzis zjadlam i ile spalilam - nasz dzienniczek
To teraz ja:
śniadanie: 4 lyzki musli (zalane goraca wodą i odrobiną mleka 1,5%)
kromka chleba z masłem i dżemem niskosłodzonym
pół szklanki soku wisniowo-aroniowego
herbata PuErh (bez cukru)

II śniadanie: 2 kromki z serkiem Kiri, jabłko, herbata

lunch (będzie): zupka chińska z kubka

obiad (ok.17.30): 40 g ryżu, leczo

kolacja: herbata PuErh, 1 wasa z dżemem.

Nie wiem, czy to dużo, czy mało. Ale zaczęłam od dzisiaj, oczywiście
poniedziałek...




Temat: Czy to obciach dla młodego
Moje już w liceum i jak brało kanapki do szkoły tak i bierze do dziś. Widocznie
trafił na klasę, w której wszyscy zawsze brali i nikt nie zamierzał się głodzić
dla szpanu. Z córką jest gorzej - przyznaję, ale ona wyskakuje do sklepiku i coś
sobie kupuje, poza tym mam zawsze w domu jakieś ciastka - ostatnio LU robi takie
kartony ciastek, w środku pakowane po 3. Podobno pyszne. Jabłko, sok, knoppers,
jogurt, coś tam zawsze się znajdzie - w końcu kanapki rzeczywiście są monotonne.
No był też okres gorących kubków, chińskich zupek i tym podobnych świństw.



Temat: herbaty owocowe do pracy, ekspresowe
Nie chce mi się grzebać w archiwaliach, więc mam pytanie: z jakiego miasta
piszesz? (bo żeś jest dziołcha ze Ślonska, to pamientom)

Bo jak ze Środkowego Mazowsza, to na Senatorskiej w "Naturze" są a) bardzo
ładne, chińskie kubki z sitkiem; b) ogromny wybór herbat roślinnych; c) inne
inności na przykład kołnierze do spania na siedząco (artykuł pierwszej potrzeby
w firmie ;)




Temat: Kawa! Czy kawa już była?
Kawa! Czy kawa już była?
Jeśli nie - to zapraszam. Dodatkowo mam mleko, cukier i herbatę owocową
/jabłkową/. Jest również dostępna w mojej ofercie kawa Inka i Anatol.
W filiżance /angielskiej/ lub kubku /zapewne z Chin/.

A niebawem oddalę się w głąb pokoju, w celu obudzenia i nakarmienia dziecka
przed kolejnym zabiegiem udrażniania kanalików. Ech...



Temat: Herbata. Czajnik 59.
Powoli nadciąga wieczór. Pod względem ciemności, to wieczór trwa teraz coś od 3
po południu, a o 5 to pewnie już noc. Jesteśmy tylko my z psicą, bo mąż pojechał
do stolicy. Jest cicho i ciemno. Pełga tylko mała lampka na biurku i cicho
mruczy komputer - jak kot domowy. Ten pomruk uspakaja i wycisza. Na biurku,
paruje w chińskim kubku zielona herbata. Zatrzymać ciszę, zatrzymać czas nad
parującą herbatą. Czy człowiekowi trzeba dużo więcej?




Temat: Spotkanie: Rowerem przez Chiny, Wietnam...
Spotkanie: Rowerem przez Chiny, Wietnam...
Zapowiada się ciekawie: zapraszam!

Katowickie Dyskusyjne Kluby Książki przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Katowicach zapraszają na spotkanie:

"Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę" – spotkanie z Robertem Maciągiem, pisarzem podróżnikiem i fotografem.
Robert Maciąg - urodzony w 1974 roku we Wrocławiu. Mieszka w Londynie. Z zawodu pedagog specjalny; pracuje z dziećmi. Z zamiłowania podróżnik i fotograf. Wyjechał z Polski w roku 2001 w podróż i... jakoś do tej pory nie wrócił na stałe.
W roku 1997 przejechał południową drogą do Nepalu, by stanąć u podnóża Mount Everestu. Potem były kolejno: Bałkany, USA, ponownie Nepal, Turcja, Chiny i Azja Południowo-Wschodnia, a ostatnio rowerowa podróż do Indii.
Owocem jednej z wypraw Roberta jest książka "Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę" ku-sloncu.org/rowerem-przez-chiny/
Za opisaną w niej podróż rowerem do Chin i Azji Południowo-Wschodniej autor otrzymał nagrodę Traveler przyznawaną przez National Gerographic.

Prosimy zabrać ze sobą kubek na herbatę:
28 maja 2009 (czwartek), godz. 17.00
Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach
Filia nr 11, ul. Grażyńskiego 47, Katowice-Koszutka

W tym samym dniu o godz. 19.00, autor będzie podpisywał książki
w Księgarni Matras, ul. Stawowa 10, Katowice




Temat: Zmarł wynalazca ''zupek chińskich'' [']
Zmarł wynalazca ''zupek chińskich'' [']
Japonia: zmarł wynalazca ''zupek chińskich''
W piątek w wieku 96 lat zmarł Japończyk Momofuku Ando, wynalazca niezwykle
popularnych na całym świecie błyskawicznych "zupek chińskich" - poinformowali
w sobotę przedstawiciele założonej przez Ando firmy Nissin.
Pomysł rozpuszczalnej zupki błyskawicznej narodził się tuż po II wojnie
światowej, gdy Ando zauważył długą kolejkę ludzi oczekujących przed uliczną
budką serwującą zupę sojową z makaronem (jap. ramen). Sądził, że uda mu się
stworzyć produkt, który będzie łatwo dostępny i pomoże zwalczyć chroniczne w
powojennych czasach niedobory żywności. Po licznych próbach, jego wynalazek
pojawił się na rynku w 1958 r.

Firma Nissin, którą Ando założył w 1948 r., zasłynęła nie tylko z produkcji
pierwszej błyskawicznej zupki, do której przygotowania potrzeba jedynie
gorącej wody, ale także z późniejszych innowacji m.in. zupek w wodoodpornych
plastikowych kubkach oraz zupek przeznaczonych dla astronautów.

Ando, który zmarł na zawał serca, zdobył w Japonii ogromną popularność. W 1999
r. w Osace działalność rozpoczęło muzeum poświęcone "chińskim zupkom". W
przeprowadzonym w 2000 r. sondażu, wymyślony przez Ando produkt został
okrzyknięty najważniejszym japońskim wynalazkiem XX w.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3833549.html




Temat: z butelki na kubek niekapek
z butelki na kubek niekapek
Chciałam spróbować przejść z butelki na kubeczek, posiadam butelki AVENT -
bardzo sobie chwalę (nie ja jedyna chyba) i próbowałam podawać soczek,
cherbatkę z zakupionego dziubka zamiast smoczka (wtedy robi się kubek-
niekapek) idea super, ale moja mała patrzy na mnie jakby chciała
powiedzieć; 'matka, stuknij się w głowę - co ty mi do buzi wciskasz..'
I za Chiny Ludowe nie ma najmniejszej ochoty używać tego ustrojstwa. Jestem
ciekawa jak Wy sobie poradziłyście z tym problemem. Kiedy Wasze maleństwa
zaskoczyły na picie z kubka z dziubkiem ?!!
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.



Temat: Zaleją nas tanie buty z Chin?
nie ma co ukrywac to obuwie to czysta tandeta takie CCC sprzedaje
damskie buty za 200 złotych p..podeszwa ma milimetry grubości ...
osobiscie nosze obuwie dawnego "komunistycznego" poducenta z
południa polski jest rewelacyjne i trwałe .. wyroby z chin sa
szkodliwe dla zdrowia .. oststnio wycofano z rynku UE miliony par
rzekomo wysokiej jakości butów skórzanych .. wszystko było by ok ..
ale skórę do ich produkcji garbowano w silnie rakotwórczej
substancji nie uzywanej w Europie od dziesiątków lat ... to dotyczy
praktycznie wszusykiego .. np chinskiej zastawy sprzedawanej w
marketach ... porcelanę malują silnie rakotwórczą farbą ..
oszczedzaja na technologii .. "jemy" bardzo silnie szkodliwe
barwniki ... nadodatek zle utwalone ... kubki np partia kilkuset
tysiecy doslownie "puszczała farbę" ... naczynia z melaniny ...
setki wyrobó zawiera substancje niebezpieczne... nawt dywany
wełniane fabowane sa takim świnstwem ze szok .... zapłacimy za to
podwójnie .. pierwszy raz kupując ..drugi zdrowiem i wczesniejszym
zgonem .. taka prawda... a chinczycy ustalaja odgórni kurs wymiany
swojej waluty .. sprawiają ze ich exprot to darmoacha ... kto ma
troche rozumu w głowie niech omija produkty chinskie szerokim
lukiem .... wszystko jest praktycznie skażone ... np ziarna
słonecznika, dyni ... oni suszą to w suszarniach wyposażonych w
pierwotny obieg powietrza .. tzn wielki silnik dizla .. rura i
spaliny przewiewające ziarna.... tak jest ze wszystkim szok jacy
głupi są klienci ..



Temat: CHINY - co warto tam kupić?
Przywiozłam z Chin sporo drobiazgów, głównie na prezenty: pałeczki zwyczajne
drewniane i te robione w fabryczce cloisonne, mahjongga w drewnianym,
rzeźbionym pudełku (spód klocków wykonany z bambusa - cudo), kubki do herbaty z
motywami kobiecymi, wódkę - prosówkę, wino Great Wall, rewelacyjne ubranka na
butelki z alkoholem będące pomniejszoną wersją chińskich strojów tradycyjnych,
mnóstwo kolorowej biżuterii, apaszki, krawaty, herbatę, dodatki do herbaty,
wachlarz, etui na okulary z chińskimi motywami, t-shirty, torbę na ramię,
woreczki na biżuterię, buddyjski różaniec, kadzidła i maść używaną przez
mnichów w klasztorze Szaolin, pocztówki, podkładkę pod myszkę z nadrukiem
Zakazanego Miasta, magnesy z wizerunkami miast... matko, i ja to wszystko
zmieściłam w jednej walizce!!! :-)))



Temat: Prezent od przyjaciółki
Nie słuchaj takich przesądów. ja słyszałam, że nie wypada dawać szkła do
alkoholu...
Bardzo podobają mi się pomysły, w których czuje się zaangażowanie. Nawet zwykła
butelka wina zapakowana w ogromny karton pełen mniejszych kartoników - wszystko
ładnie opakowane - np. w szary albo biały papier z własnoręcznie pisanymi
życzeniami, sentencjami.
Moja siostra idzie jutro na ślub i kupiła młodym filiżanki z podstawkami i
talerzykami czarno-białe, na każdym z talerzyków napisana jest po chińsku inna
sentencja miłosna.
W ogóle ładne porcelanowe filiżanki czy kubki to moim zdaniem fajny prezent.
Sama też koleżance podarowałam kiedyś dwie filizanki z chińskiej porcelany na
ślub - ale niestety nie wiem czy się podobało
A co do pościeli - jeśli masz jakieś ich fajne zdjęcie to możesz dać do
zrobienia pościel z tym zdjęciem albo koszulki, albo poduszki, albo kubki.




Temat: w czym pijecie herbatę ;)
Arcoroc bezbarwny 330 ml, kubek gliniany w paski, który w zeszłym tygodniu był w
TESCO po 0.99 gr, a teraz jest na niego świetna promocja i kosztuje tylko... 4 zł!
W beżowym grubym kubku z TESCO, też za 0.99 :D
A kawę w autentycznym chińskim porcelanowym kubku. I w Nescafe :)




Temat: Artykuły i wieści z regionu
To spotkanie z ambasadorem Chinskiej republiki Ludowej moze dać nam wymierną
korzyść. Moze wreszcie ruszy kluczborska strefa rozwoju i za Ligotą koło
oczyszczalni scieków zaczniemy uprawiac bambusy. Bambus jest niezwykle wręcz
trwałym materiałem budowlanym. Domy nasze nie będą sie sypać, nie trzeba bedzie
tynkować, malować, konserwować...
Z bambusa można wykonać:
- kubki i inne naczynia
- dom - i to od początku do końca. Indianie Cofano (Ameryka Południowa)
wykorzystują bambus do budowy mrówkoodpornych domów.
- broń (np. drzewca do włóczni), a także narzędzia tortur (niektóe gatunki rosną
70-80cm na dobę, reszty się domyśl). Indianie amazońscy puste segmenty bambusa
używają do przechowywania zatrutych strzałek
- fajerwerki. Co więcej wrzucony do ogniska pęka czyniąc wiele hałasu (patrz:
Tajemnicza wyspa Juliusza Verne'a) Wykorzystać je można na licznych festynach.
Nie trzeba będzie kupować fajerwerkow a zarazem obciążać budżet miejski.
- obuwie, przedmioty codziennego użytku takie jak np. wędki, fajki
- Indianie Waika zażywają proszek jupo z utartego bambusa. Robią to wciągając go
do nosa przy pomocy bambusowej rurki.

4. Smakosz
Niektóre gatunki bambusa, a w zasadzie ich młode pędy, są jadalne. Robi się z
nich zupy, sałatki i wiele innych rodzajów dań co może nam tez w tej naszej
trudnej sytuacji pomóc.
www.gavagai.pl/chiny/zhu.php



Temat: Chiny po SARSie
ruch w chinach - nie widziałem czegoś bardziej śmiesznego i strasznego za razem
a samochody w nocy bez oświetlenia czy autobus na krętcyh górskich drogach
wyprzedzający na łuku
żarcie fatalne to chyba sprawa kubków smakowych nie do zaakceptowania
największe rozczarowania - kaczka po pekińsku
ludzie bardzo przyjaźni
berdzo bezpieczne państwo żadnego lęku przed chodzeniem nocą po mieście
no i te nasze "długie nosy"
na prowincji be chińskiego ani rusz nawet godziny odjazdów pociągu są oznaczone
ichnimi znaczkami
a rozkład jazdy utobusów przeraża ;))
bardzo dobre piwo
okropna wódka wręcz obrzydliwa
i zupełnie inny świat



Temat: Herbata Pu-Erh, dla osób w Stanach
Te prasowana kupowalam w PL, tylko bylo ich w pudelku 40, a nie 22... Cena
jej "skakala". Jak zaczelam kupowac byla po 40gr/szt, pozniej 50 i 65, a raptem
spadla do 32gr i tak juz zostala. Ta herbatka jest b.dobra - nie taka jak
jakies polskie wynalazki. Z dwoch kostek zaparzalam ok. 1,5l mocnej herbatki.
Teraz nie uzywam dzbanka i na kubek herbaty daje 1/2 kostki.
Aha! W PL kobiety z apteki i zielarskiego mowily, ze to chinska herbata, ale
jak pokazalam kostke kolezankom z Korei, powiedzialy - o! japonska herbata

Tutaj kupuje lisciasta na wage. Jest mocniejsza od tej w kostkach. Funt
kosztuje "jedyne" 50$...
Sa 4 rodzaje/ceny herbat 30, 50 70 i 120$ za funt... Podejrzewam, ze wystarczy
kilka listkow tej za 120, zeby w kubku byla tzw. siekiera...

Pije herbate pu-erh od ok. 3 lat. Jak nie wypije dziennie chociaz kubka, to
czuje sie jak balon... ))

Pozdrawiam i zycze smacznego!




Temat: jadlyscie zupki chińskie w ciazy????????
Po pierwsze - zupki te nie są trujące.
Po drugie - jak już je zjadłaś, to i tak nic już nie zrobisz.
Po trzecie - czytałam kiedyś, że ciężarne mają dużo mniej zdrowe zachcianki -
np. MYDŁO. Przy mydle zupka chińska to pikuś.
Po czwarte - ja się zajdałam zupkami chińskimi, gorącymi kubkami itp. I robiłam
to z premedytacją, wiedziałam, że jestem w ciąży, ale dzień bez ogórkowej
Knorra to był dzień stracony. Na szczęście ta niezdrowa fascynacja szybko
minęła (trwała jakieś 2-3 tygodnie).
Dodam jeszcze, że przez całą ciążę żywiłam się kanapkami (pracowałam na pełny
etat), wieczorem czasem zjadłam coś ciepłego a czasem i nie, piłam kawę, colę,
jadłam pizze, chińszczyznę, McDonalds itp. i mam dziecko zdrowiuteńkie jak
rybka.




Temat: Dostałem dziś od mamy...
ralston napisał:

> Mi się większość kubeczków też z czasem wytłukła. Nieśmiertelne (póki co) są
> dwa kubki Gazety, wygrane w konkursach forumowych. Oraz kubek wygrany na
> jakiejś loterii w pracy - niezbyt urodziwy - z napisami Mobil - tak jak by
ktoś
>
> olej miał z niego pić...
> A najnowszy w kolekcji jest kubek, który przyleciał do mnie jako prezent z
> Hameryki - z nadrukowaną grafiką mojego autorstwa i reklamą strony
internetowej
>
> www.castlesofpoland.com

jeden mam ze szczurem i chińskimi znakami! obrzydliwy! powiem wiecej: sama go
popełnilam!!!
>




Temat: sałatka z zupek chińskich?
przepisów jest wiele.
Sałatki z zupek chińskich
1) 2 zupki chińskie (jedna ostra, jedna łagodna)
pół małej kapusty pekińskiej
2 piersi z kurczaka (przesmażone w małych kawałeczkach bez żadnych przypraw) lub
kurczak wędzony
papryka
3 ogórki kiszone
kukurydza
sos jogurtowo-majonezowy (mały kubek jogurtu+ 2 łyżki majonezu)
Suchy (!) makaron połamać na drobno, kapustę posiekać, paprykę, ogórki pokroić w
kostkę, niezbyt małą. Do sosu wsypać przyprawy z zupek. Wymieszać wszystko z
sosem, odstawić na godzinę, żeby makaron naciągnął, a najlepiej na noc.

2) 2 zupki (ja biorę VIFON ostra i łagodna) pokruszone razem z przyprawami
do tego:
kukurydza z puszki (razem z płynem)
fasolka szparagowa z puszki ( lubię dużo warzyw więc daję 2: żółtą i zieloną -
nie
radzę oszczędzać na nieznanych firmach)
1-2 zielone ogórki
papryka konserwowa.
jeśli akurat mam to oliwki i pieczarki konserwowe.
majonez + sos worchester
to wszystko wymieszać i do lodówki na co najmniej godzinę, naprawdę mięknie!!!
w przepisie który kiedyś dostałam nie było fasolki ani worchester'a ale pasują
świetnie.




Temat: Wasze schizy codzienne - kulinarnie ;)
- oczywiście delicje, markizy, ptasie mleczko, rafaello jem w sposób standardowy
dla tego forum - czyli najlepsze na koniec ;)
- ze słonych paluszków zazwyczaj obgryzam najpierw posypkę
- mam zestaw naczyń z kompletów dla dzieci, z których każda miseczka, każdy
talerzyk ma swoje zastosowanie - jedna do sałatek, inna do muesli, jeszcze inny
talerzyk na kanapki i tylko ja z nich jem; mam taką chińską miseczkę z
jabłuszkami, zawsze byłam przeko
- nienawidzę talerzy i kubków w kolorze niebieskim, nie napiję się z
niebieskiego kubka
- a kawę piję tylko na zimno, co doprowadza wszystkich do szału, tak samo jak
moja zimna herbata i picie herbaty z tego samego kubka cały dzień :) a potem nie
można go domyć
- jak jem obiad, to tylko albo zupa, albo danie główne, nigdy nie jem dwóch dań;
jak pomidorowa, to wyłącznie z kluskami lanymi, makaron ani ryż nie wchodzą w grę
- jeśli mam danie główne składające się z 3 części, to mięso musi leżeć po
prawej stronie, warzywko po lewej, ziemniaki na górze - jeżeli jest inny układ,
to muszę przełożyć, bo inaczej "myli mi się jedzenie" :) Jeść trzeba w
kolejności: kęs mięsa, kęs warzywa, kęs ziemniaków i od nowa. Kiedy ktoś mnie
wybije z kolejności, to najpierw próbuję skojarzyć ostatni smak, żeby jeść
dalej, a jak nie, to muszę zacząć od mięsa, ale już jestem zła. Zawsze jedzenie
zaczyna się od mięsa, jeśli jakieś jest na talerzu :)
- nie jadam niebieskich i brązowych M&M'sów. Nigdy. Są mocno podejrzane



Temat: Kubek, szklanka...?
W pracy piję w filiżance. Ma ona pojemność ok. 150 ml, więc nawet można napić
się (pomijając szpetny smak wody). W domu piję ze szklanki z uszkiem (kubek ze
szkła?). Jeżeli parzę dobrą herbatę (koniecznie w imbryczku) to piję ją tylko z
filiżanki. A zieloną herbatę piję t z kubka z przykrywką przywiezionego z Chin.



Temat: Najgłupsze odpowiedzi w szkole.....
U nas w podstawówce było sporo z kwiatków z niejaką panną Kapustą. Owo dziewczę
się tak zwało i miało chyba beczkę kapusty zamist głowy. W ósmej klasie na
pytanie co jest stolicą Polski rezolutnie odpowiadało Łódź, twierdziła, że
Wisła leży w Chinach a Bałtyk wpada do Odry.
Było jeszcze trochę zabawy na biologii i jęzku polskim, ale już nie pamiętam.
Bardzo utkwiła mi odpowiedź koleżanki z ogólniaka - jej zdaniem przyczyną wyżu
demograficznego był słaby dostęp do aborcji.

Historia z korepetycji. Osoby dramatu - ja, uczeń - grochowski dresik i mój mąż
w kuchni. Dwa tygodnie do matury. Powtarzamy "Trylogię" Sienkiewicza
ja:X to może przypomnimy sobie z ilu części się składa trylogia
uczeń: z trzech lub więcej
(mój mąż uchyla drzwi od kuchni, zakręca wodę)
ja: ok, no to może kto jest Twoim ulubionym bohaterem "Trylogii" Sienkiewicza
uczeń: królewna Jagienka
(mój mąż bierze kubek z herbatą udaje, że przechodzi z kuchni do drugiego pokoju)
ja usiłując zachować powagę: X, a moze wymienisz mi części "Trylogii" Sienkiewicza
uczeń - myśli, drapie się po łysej głowie i nagle: jedna ogniem, druga mieczem,
trzecia nie wiem
(mój mąż - wybuch śmiechu, kubek na podłodze, on sam zersztą też - wiem to było
paskudne zachowanie z jego strony)




Temat: Jedzenie na wędrówce - prośba o radę
poważnie 10 osób obarczyło ciebie taką "misją" ?
chyba sami faceci?
jeśli tak, to bym się zemściła i kazała dźwigać słoiki z fasolką po
bretońsku, flaczkami, klopsikami, gołąbkami, zrazikami
jakby mieli coś przeciw, to od razu by się zgodzili na makaron (ryż,
kasza) plus sosy albo zupki chińskie
a najlepiej jak sami wymyślą co chcą jeść i wezmą co trzeba a ty
ewentualnie coś z tego wykombinujesz:)
zupy w proszku są lekkie (zwykłe albo gorące kubki)
kisielki (zwykłe lub błyskawiczne)
dania w kubkach kartonowych (do zalania) mozna przepakować do
woreczków foliowych,
zabrać towarzystwo do marketu i niech decydują:
wypas czyli noszenie
czy chudo i lekko :))




Temat: Sezon "gorących kubków" uważa się za otwarty!
A ja jestem dziecko cywilizacji i niestety od czasu do czasu mam przymus psycho-
fizyczny pochłonięcia czegoś niezdrowego, w proszku, instant z dodatkiem
sztucznych barwników, konserwowanego benzoesanem sodu, modyfikowanego
genetycznie i gazowanego. Dlatego niestety z magnetyczną siłą przyciągają mnie
wtedy wszelkie Mc Donald'sy, a chińska zupka krewetkowa ostra i butelka Coca-
coli (której mój mąż używa do czyszczenia starych monet)emitują jakąś
hipnotyczną poświatę.
A co powiecie na kawę, sprzedawaną w kubeczkach, która wrze gdy tylko się
otworzy kubek?
Smacznego Gośka




Temat: jak z jedzeniem po przeszczepie kości?
cześc!!
Nasza dieta trwała 8 tygodni i to było dopiero wielką udręką. Właściwie z tego
co ja wiem, to piersze 2-3 tygodnie to dieta drenowa (płynna) a dopiero po tym
czasie papkowata. Czyli po 3 tygodniach dziecko moze zjesc banana. Nie wolno
pic przez rurkę i najlepiej pić rumianek (ale zaparzany z torebki, herbatka w
granulkach jest za słaba).
Nie licz na wyzywienie szpitalne, bo wygląda ono tak:
śniadanie: serek i mleko z mąką (niby taki kleik)
Obiad: sos w kubku
podwieczore: kisiel, jogurt
kolacja: sos w kubku

My kupiliśmy zupy w torebkach do podgrzania (takie zielone opakowania),
danonki, monte, soki, kaszki "smak i ja". Mozna tez poprosic o robienie kaszy
manny w kuchni.
Generalnie z jedzeniem jest akurat bardzo kiepsko, bo dzieci zazwyczaj nie chcą
jeść szpitalnego pożywienia, a nie ma możliwości podania dziecku normalnej
warzywnej zupy. Zazwyczaj większość dzieci jest zatem zmuszona jeść "zupy
chińskie"- zamiast bogatej w witaminy diety jedza poprostu chemię.

Najlepiej gdy mieszka w Warszawie ktoś znajomy, kto może dostarczyć rosół lub
kalafiorową co dwa dni -ale to szczęście mają nieliczni.
Pozdrawiamy




Temat: Jaki alkohol przed obiadem
Jaki alkohol przed obiadem

Jak bardzo ich nie lubisz , i więcej odwiedzin mieć z głowy , podaj
wino proste owocowe w matalowych kubkach .
To jest bardzo , jak to się pisze " trendy " , jeden warunek kubki
muszą mieć spory osad z wcześniejszych herbat , oraz muszą być super
szykownie poobijane .
Znajomy stosował blaszanki po wcześniej wielokrotnie zaparzanych
zupkach chińskich .
Efekt piorunujący , do dzisiaj nie może się opędzić od wielbicieli .
Jest jeszcze jeden sposób na udane , ciepłe spotkanie rodzinne .
Najlepiej wcześniej samemu zacząć wyborną degustację , wówczas nić
porozumienia pęka natychmiast .



Temat: Herbata. Czajnik 71.
Regał do komórki czyli takiej wiejskiej drewutni czy do urządzenia
nadającoodbierającego??? jednego czy drugiego będę Ci zazdrościła -
po pierwsze, że masz komórkę czyli spiżarnię, jaka niegdyś w każdym
mieszkaniu była , a w drugim wypadku, że wiedzialaś jak i gdzie ten
regał w komórkę wpchać. Dzielna jesteś. Pozwól, że w skromnej
odleglości usiąde a Ty opowiesz o swojej robocie. Z przyjemnością
posłucham pijąc herbatę "Dilmah". Jakoś nie mogę się przekonać do
picia zielonej t.zn. jestem przekonana o jej zaletach ale smakowo
nie bardzo. Wodnikowi zaparzyłam zieloną w jego ulubionym chińskim z
pokrywką.Kubki były kupione dak dawno w Chinach i mam nadzieję, że
na malunkach nie żadnego paskudztwa.
Czytałaś ostatnią Politykę?



Temat: Kubek niekapek-od kiedy piją z niego Wasze dzieci?
Uwaga!chwale sie!!:-)))
dzisiaj rano na drugie sniadanie Matus SAM zjadl kromeczke z
szynka:-))oczywiscie pokrojona na malutkie kwadraciki.Lapal paluszkami i pakowal
do buzi, nie zawsze trafial ale licza sie intencje:-))
I chwalenie nr 2- wypil herbatke z niekapka (tego kapiacego), ot tak.Po prostu.
Dalam mu najpierw obiecany kubek ze slomka ale trzymal slomke w buzi nie
wiedziac co robic.Dalam wiec niekapka i tu, o dziwo! dostal olsnienia i wiedzial
jak chwycic, ktoredy wlozyc do buzi, ze trzeba przechylic i w ogole.Wypil
wszystko (ok pol kubeczka) i "poprosil" o dokladke (tzn rozdarl sie jak sie
skonczylo).Po czym zadowolony znowu wypil jakby umiejetnosc picia z
kapka-niekapka posiadal od urodzenia:-))

Pampeliszka, rehablitacja nie byla moim wymyslem.Na pewno sama za Chiny Ludowe
bym z wlasnej woli dziecka do tego nie zmuszala.Ale wyobraz sobie, ze dziecko ma
3 m-cy neurolog i rehbilitant zalamuja nad nim rece i zgodnym chorem twierdza,
ze jest OPOZNIONY i CALY miesiac i nie wiadomo co z niego bedzie, to co bys zrobila?




Temat: Herbata czerwona, czyli PU ERH
Ja piłam sporo tej herbaty w wakacje, schudłam - ale myślę, że dlatego, że
jadłam głównie owoce i warzywa (pisałam gdzieś o tym, bodaj w wątku o diecie
owocowo-warzywnej).
W wakacje piłam jej naprawdę dużo. Potem - sporadycznie. Teraz absolutnie mi nie
wchodzi... brrrrr..... Mam taką sypaną (nie uznaję herbat z torebek), bez
żadnych dodatków smakowych - może powinnam kupić cytrynową? No, ale w wakacje
piłam tę samą i mnie nie odrzucało.
Ja dla odmiany uwielbiam zieloną! Ita, może spróbuj japońskiej zielonej - ma
delikatniejszy smak, niż chińska. Ja bardzo lubię gen-maicha (podaję nazwę w
mianowniku :) to jest taka z dodatkiem ryżu. Dla mnie rewela, ale są tacy, co
nie lubią (lojalnie uprzedzam). Bardzo ważne jest żeby ją parzyć nie wrzątkim
(wtedy gorzknieje) - ja odczekuję kilka minut od zagotowania wody. Ideałem jest
specjalny czajniczek - dostałam kiedyś taki japoński, żeliwny, ale jest drogi
jak cholera, więc jak nie masz znajomego Japończyka, to nie polecam. W pracy
parzę sobie po prostu chamsko w kubku (moi koledzy mówią, że piję szpinak) i też
jest OK. Można ją zalewać kilka razy. Na kubek starcza mi niepełna łyżeczka (nie
lubię zbyt mocnej, jest za gorzka).
Miało być o czerwonej, jest o zielonej :) Ale - co do czerwonej - nie sądzę,
żebym wtedy schudła od herbaty. Zielona jest natomiast bardzo zdrowa (flawonoidy).



Temat: Chińskie zupki :-)
A propos zupek w proszku to przypomniało mi się:
Trzech ludożerców spotyka sie na umówionym grilu. Jeden taszczy damskie udko,
drugi męską łopatkę a trzeci niesie urnę z prochami. A ty co, na grila gorący
kubek zamiast mięcha.
Tak zwane zupki, tak zwane chińskie - nie jadam. To jest paskudne. A co do
Winiar, to faktycznie w tym roku zmienił się smak ich produktów. Jak dla mnie
niestety na gorsze.




Temat: superszybki obiad :)
Potrzebne beda: 1 parowka cienka np berlinka, zupka chinska np vifon, knorr
etc. swoja drogo polecam ser w ziolach; wrzatek

parowke kroimy mniej lub bardziej drobno w zaleznosci od upodoban, ja wole w
droba kosteczke...wrazenie boczku albo innego mieska pozostaje
zupke chinska, gnieciemy nie wyciagajac jej z opakowania tzn. kruszymy makaron
wrzucamy pokrojona parowke do naczynia (talerz, miseczka, duzy kubek)
teraz wrzucamy tam makaron
nastepnie na to wszystko wrzucamy zawartosc torebki smakowej ktora dolaczono do
makaronu
mieszamy
calosc zalewamy wrzatkiem
dla lepszego efektu koncowego mozemy przygotowany posilek przykryc na 2-5 min
drugim talerzem pokrywka etc.
Po 2-5 min przystepujemy do konsumpcji...mniam! Czas przygotowania chwila + 2-5
min pod przykryciem

Nazwa nie znaczenia ktora z zupek wybierzemy to "TRABANT" czyli jesli ktos
zapyta "Co masz dzis na obiad?" odpowiadamy "TRABANTA"



Temat: Co ciekawego z CHIN? pilne
Nie ten guzik sie nacisnal.

Kontynujac.
3. Anyz w gwiazdkach "BA JIAO"
4. Kora cynamonu "GUI PI"
Te dwa ostatnie maga tez byc gdzie indziej dostepne ale tu chyba sporo tansze.
Powyzsze wszystkie sa i dosc tanie i lekkie.

Teraz ciut ciezsze.
5. Pasta z fermentowanej czarnej fasoli i chili w sloikach. Firmy "LAO GAN MA"
(czyli starsza ciocia) z Sichuan trzeba uwazac bo jest sporo bardzo podobnych
podszywajacych sie. Sloiki i mniejsze i wieksze.
6. Chili w oleju w sloikach (mielone tez cos jak pasta gruboziarnista) tej
samej firmy.
7. Black Bean Paste, Chili Bean Paste, Guilin Chili Souce, Noodle Souce i inne
w sloikach i w plastikowych kubkach firmy LEE KUM KEE (www.lkk.com detale,
opisy i przepisy), nazwy na slokiach i opkaowaniach sa po angielsku, dostepne w
supermarketach.
8. Zupa do kociolka. "HUO GUO DI LIAO" w pascie/bloku wybierac nalezy te z
Sichuan, opkaowanie zwykle czerwone. To ciut wazy bo przyprawy wraz z tlusczem
juz sa.
9. Albo zupa do kociolka w proszku firmy McCormick (lekkie, sme przyprawy),
tudziez inne przyprawy tej samej firmy: Ground Shechuan Pepper (to samo co
punkt 2), Hot and Spicy (w plastikowej wiekszej butelce, swietne), dostepne w
supermarketach i tez nazwy na opakowaniach sa po angielsku.
10. Pasta z chili w puszkach "LA MEI ZI" troche ciezko znalezc ale warto.
11. Czarny ocet. "CHEN CU" to chinska odpowiedz na baslamico (albo odwrotnie),
w butelkach wiec i ciezkie i ciezko przewiezc.

Jeszcze pomysle....



Temat: Moje biurko
W domu nie mam biurka, tylko rozlegly stol na metalowej ramie postawiony w
kacie oszklonej werandy. Pod nim stoi szafka z szufladami, druga szafka z
polkami i komputer na kolkach. Na stole stoi plaski monitor oflankowany
drukarka i skanerem, w kacie 2 tacki na papiery + kubek z olowkami i
dlugopisami. Za plecami sofa, z przodu i z prawej strony okna na ogrod, z lewej
sciana a na niej sztych z widokiem na Jamison Valley.

Nie lubie pracowac przy domowym biurku, wole scibolic na sofie albo na stole w
jadalni (oba miejsca z widokiem na ogrod). Jesli przynosze do domu biurowego
laptoka, to siadam z nim wlasnie w tych dwoch miejscach. Gdy dopisuje pogoda,
biore przedluzacz i sadowie sie z podolkowcem na progu werandy, czekajac na
wizyty golebi.

W pracy szare podwojne biurko standard i dwie wiszace polki, laptop na
specjalnym stojaku, 3 tacki na papiery, chinskie kulki z brzekiem biegajace
samopas wsrod dokumentow, dwie bialo-blekitne donice z zielenina (fiolek
afrykanski i marmurkowane syngonium). Puszka na herbate i kubek do jej
zaparzania. Zdjecie z Tasmanii, zdjecie z gazety i ulubiony wiersz. Typowy biur
(k)owy krajobraz.

Kiedys na forum Dilbertoza (chyba) byl watek o dziwnych rzeczach, jakie ludzie
maja w biurze. Byl dosyc ciekawy, ale nie pamietam tytulu, czy ktos z Was
czytal?

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie

>< (((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸>< (((º>
.·´¯`·.. >< (((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸>< (((º>



Temat: Gdzie się podziały Lotos i Lili z Pl. Konstytucji?
Gdzie się podziały Lotos i Lili z Pl. Konstytucji?
Szanowni Forumowicze,

Czy wiecie może co stało się z chińskimi budkami: Lotos (była usytuowana tuż
przy przystanku autobusów w kierunku Domów Centrum) oraz Lili (za Lotosem, po
lewej stronie, vis-a-vis dzisiejszego salonu Idei)? W Lotosie był najlepszy w
Warszawie kurczak chilii (zawsze zamawiałem podwójną porcję, klientów
obsługiwała taka starsza kobitka oraz druga, taka nieco przy kości), a przy
sajgonkach z Lili cały chiński świat kulinarny wysiadał.
Czy wiecie może, czy budki te zostały po likwidacji handlu na Placu gdzieś
przeniesione, czy uległy całkowitej likwidacji? Kilka miesięcy po ich
zlikwidowaniu widziałem (tak mi się wydaje) Lili pod PKiNem, ale nie dam
sobie kubków smakowych wyciąć :-)
Pozdrawiam smacznie.



Temat: Kubek, szklanka...?
Filiżanka!!! zdecydowanie!!! W kubku tylko kiedy jestem u kogoś kto nie ma
filiżanek. Może to fanaberyjne, ale jakoś wydaje mi się że filiżanka to takie
naczynie które najbardziej do herbaty pasuje...
Albo też czarka, to z kolei nie nagielski, jak filiżanka, ale chiński sposób.




Temat: Zaczynam I etap SB od 18 maja (pdz), kto dołącza?!
2 dzien na plazy
Dzisiaj rano waga wskazywala 70,2.

Sniadanie: zupa z cukinii z prazonymi pestkami dynii z dnia poprzedniego,
II sniadanie: kubek kefiru,
Lunch: brokuly po chinsku,
Obiad: Bakłazany z soczewica z dnia poprzedniego,
Kolacja 1/2 opakowania serka wiejskiego z ogorkiem i koperkiem

W ciagu dnia 1 raz zielona herbata, 1 raz ziolowa i woda.
Wieczorem szybki polgodzinny marsz i 60 "brzuszkow".

Brokuly po chinsku:
Brokuła podzielic na rozyczki a lodyge obrac i pokroic w cienkie plasterki. W
woku rozgrzac olej arachidowy i wrzucic posiekany kawalek imbiru oraz jakies 3
zabki czosnku, rowniez posiekane. Po chwili dodac brokuly i smazyc ciagle
mieszajac, az nieco zmiekna, ale pozostana nadal lekko twardawe. Dolac lyzke
sosu sojowego i lyzke sosu ostrygowego, posypac pieprzem syczuanskim i smazyc
jeszcze przez chwile.
Danie blyskawiczne, ktore zrobilam w ciagu 2 reklam. Na pierwszej przygotowalam
skladniki, na drugiej smazylam. Po wystygnieciu zapakowalam do pojemnika i
zabralam do pracy.




Temat: Jak kompletujecie zastawę stołową?
KOcham Cmielow !!!
Moja rodzina pochodzi z okolic Cmielowa, wiec w kazdym domu jest stara - czesto
zdekompletowana zastawa tej fabryki nierzadko z poczatku XX wieku. Kazda Panna
Mloda w rodzinie( w tej liczbie i ja) dostaje w prezencie slubnym 12- osobowy
serwis obiadowy "Kobalt". Klasyczny w formie, zdobiony eleganckim, nienachalnym
kobaltowo zlotym wzorem.
Kolejny serwis - tez 12-osobowy(obiadowy, deserowy, kawowy, herbaciany - w
sumie 48kg porcelany) Wloklam go przez pol swiata z Pekinu:) Zupelnie inny niz
poprzedni- kolorowy klasyczny chinski wzor z przewaga czerwieni pokryty na
calej powiezchni gruba warstwa glazury w chinskie znaki i ornamenty ( niekiedy
w polskich sklepach mozna spotkac takie kubki do herbaty zolte lub czerwone)

I kolejny codziennie stosowany - tez Cmielow.Camille bedzie wiedziala jaki bo
to jej serwis (nazywa sie Roccoco - obecnie "okret flagowy" Cmielowa, poza
Serwisem Prezydenckim oczywiscie)tylko, ze nie pomalowany:)Piekna biala
porcelana zdobiona rokokowym reliefem. Poza tym kolekcja pojedynczych, starych
filizanek roznych firm. Sztucce - rosyjskie platery, ktore w przeciwienstwie do
wloskich bardzo solidne i stosunkowo tanie. Klasyczny wzor. TYle! I puki co
naprawde wystarczy:)



Temat: zielona herbata-kilka pytan:-)))
Myszko, na dwa pierwsze pytania Ci nie odpowiem, bo:
- piję zieloną herbatę "od zawsze" i nie wiem co by było gdybym nie piła :)
- czerwonej (pu-erh) nie pijam bo mi nie smakuje

Ja zdecydowanie wolę herbaty japońskie (sencha, bancha, genmaicha, kookicha,
ryokucha) od chińskich. Raczej na wagę, parzone w czajniczku
www.bluemoontea.com/storefront/images/Teapot-Japanese/480-161-300.jpg
ja mam taki - drogi ale świetnie utrzymuje temperaturę, nie trzeba się bawić w
podgrzewacze, "czapki" na dzbanek itp.
Ale w pracy piję z kubka, fusiastą (zwykle genmaicha - z ryżem), czasem mam
ekspresowe, ale te ciężej w Polsce kupić (mówię cały czas o herbacie japońskiej,
chińskie są w woreczkach)

Ale ja się nie znam, bo piję tę herbatę dla smaku a nie urody...



Temat: byłem w Żyrardowie!
> > > > > pomijam konserwy i mielonke... ;)
> > > >
> > > > Blad, powazny blad... dobrze ze chociaz zupki chinskiej na wi
> > > > etnamskiej recepturze made in Poland nie pomijasz!
>
> hmmm.... nadal nie rozumiem co to ma wspólnego z Żyrardowem....

Chodzilo mi o sam fakt pomijania, ktory niezaleznie od kontekstu.
A co to ma wspolnego z Zyrardowem? Niby nic, ale zostali przywitani po
staropolsku zupka chinska i mielonka...

> po górach to i ja pomykam.... i niestety wiem co to jest wyżywic sie za kilka
> złotych podczas wyjazdu... hmmm.. argh...

Widze ze wiesz w czym rzecz :D Jednak dobrze przyprawiona i przypieczona
mielonka jest dobra... co potwierdzaja nawet ci, ktorzy po obozach i rajdach
maja jej szczerze dosyc. Ale zupki marki "Zemsta Vietcongu" - brrrr, nawet
zageszczone goracym kubkiem.




Temat: z tubylczych potraw nie cierpie
Z tutejszych, typowo nowozelandzkihc potraw nie lubie zadnej Bardzo bazuja
na kuchni angielskiej, wiec wlasnie te "steak and kidney pies" czy jakies inne
sa tu przysmakiem i ludzie wcinaja na okraglo. Jeszcze jakbym sama w domu takie
cos stworzyla, to jeszcze, ale w sklepach wiadomo, co do nich wkladaja? W ogole
oboje z mezem stwierdzilismy, ze Kiwi nie maja kubkow smakowych, bo zajadaja sie
naprawde wstretnymi rzeczami. Na imprezie gospodyni podala takie mini parowki w
jakims rozowym opakowaniu (takie najtansze z supermarketu, a wiadomo, jak to z
parowkami bywa) i do tego ichni keczup, tzw. tomato sauce, ktory najbardziej
zalatuje chemikaliami, nie pomidorami. Co najlepsze, wszyscy sie na to rzucaja,
a mojego meza wykreca

Na szczescie kuchnia nowozelandzka to tylko ulamek tego, co tu mozna dostac i
teraz nie wiem, jak ja moglam zyc w Polsce, jedzac na okraglo nasze mieso,
czasami z sosem, ziemniaki i surowke. Wiadomo, bigos uwielbiam, pierogi itp.
Kwasnej zupy jak zalewajka czy ogorkowa chce mi sie strasznie (a propos, tutaj
robia ogorki troche tak jak korniszony, tyle ze oprocz octu dodaja strasznie
duzo cukru i wychodza w smaku wstretne!). Na co dzien teraz gotuje, jak juz
pisalam w innym watku, potrawy kuchni chinskiej, tajskiej, meksykanskiej,
indyjskiej i wloskiej. Czasami zdarzy sie cos polskiego, ale w porownaniu z
tamtymi potrawami to takie banalne i proste...

I caly czas nie moge sie zdecydowac, czy moja ulubiona kuchnia to meksykanska
czy chinska Zalezy, ktora aktualnie spozywam




Temat: Sałatka z zupek chińskich
Ja mam taki przepis - koleżanka testowała z powodzeniem podobno, ja jeszcze nie.

2 zupki chińskie (jedna ostra, jedna łagodna)
pół małej kapusty pekińskiej
2 piersi z kurczaka (przesmażone w małych kawałeczkach bez żadnych przypraw) lub
kurczak wędzony
papryka
3 ogórki kiszone
kukurydza
sos jogurtowo-majonezowy (mały kubek jogurtu+ 2 łyżki majonezu)
Suchy (!) makaron połamać na drobno, kapustę posiekać, paprykę, ogórki pokroić w
kostkę, niezbyt małą. Do sosu wsypać przyprawy z zupek. Wymieszać wszystko z
sosoem, odstawić na godzinę, żeby makaron naciągnął, a najlepiej na noc.




Temat: Zielona herbata - jaka najlepsza
narysuj.mi.baranka napisała:

> Mi tez sie podoba to rozwijanie sie duzych lisci, ale nie podoba mi sie ze
> zajmuja pok kubka jak sie rozwina i nie mam co pic:)
>
To parz w kubku z zaparzaczem:)
Ja tez lisciasta sypana uwielbiam, ostatnio w sklepiku znalazlam perelke,
lisciasta (rozwijajaca sie) prosto z Chin pan przywiozl, pyszna byla, ale
szybko zeszla, jak sie roznioslo, co w domu mam:) Poza tym fajne sa takie
sypane mieszanki na wage, roznosmakowe. Standard to dilmah sencha i dilmah
jasminowa.




Temat: Czy jadacie...?
Czy jadacie...?
- zupki chińskie (typowe chińskie i nudle)
- zupy z proszku (gorący kubek, moc warzyw, zupy zwykłe w proszku)
- desery z proszku (np tiramisu z proszku, budynie z proszku)
- zupy z kartonika (knor)/woreczka (profi)
- sosy z proszku (do rozrobienia samemu)
???



Temat: Dlaczego nie lubie swiat ?
:))))

Tez nie lubie swiat - zupelnie z innych powodow niz Twoje - ale nie napisze
jakich, aby znow nie doszlo do 'klotni':))

W tym roku pakuje wiec plecak, wrzucam do niego na wierzch zamiast sernika:( :)
zupki chinskie, polskie gorace kubki, power bars, zabieram tez buty traperki,
kapelusz slomkowy, okulary, krem od oparzen skory i srodek na komary i w dzien
przed wigilia ruszam w miejsce, ktore sniegu nie widzialo:)

Mam nadzieje, ze nie staniesz mi tam gdzies na drodze,
bo Ci za Olsztyn skore spiore :)))))))))

Pozdrawiam serdecznie!:)




Temat: Portugalska kuchnia versus Polska kuchnia
Witam assim
Od kiedy sa zupki chinskie w Polsce? I gorace kubki? Cze to jest zdrowy, tyle
godzin w prac z taki jedzenia? Cze tyle pracujes tutaj i my tam tak malo
dlaczego Polka jest jak jest? W Hispanie nawet robia przerwa na siesta. Tam tez
nikogo nie pracuje! Mowisz o fritki, cze to zart? U nas zjem frytki ale nie
mrozone jak tutaj! I wlasnie pytam cze zawsze tak bylo tutaj?



Temat: porada dla wybierajacych hostel
porada dla wybierajacych hostel
przygotujcie sie na hostel tak zebyscie nie zalowali. Wezcie ze soba kubek,
noz, widelec, lyzke, najlepiej jakas miseczke na zupke chinska :p. wezcie
napewno z 2 klodki bo schowkow nie ma w pokojach a jak sie chce trzymac
rzeczy wartosciowe to tylko w schowkach bez klodek a klodka w recepsji
kosztuje 3 L (przynajmniej w oxfordzie). Mozecie miec w hostelu wszystko albo
nic, wiec lepiej sie zabezpieczyc na wypedek problemow. Ja na szczescie
wzialem klodke a o calej reszcie zapomnialem ;/. Pozdro



Temat: Socjalna Europa na beczce prochu
W pewnym okresie przejścioweym, powiedzmy 30-70 lat, dopóki dysproporcje
cywilizacyjne pomiędzy np. Chinami a Europą Zachodnią się nie wyrównają, jednym
z elementów konkurencji jest właśnie drastyczna redukcja płac w Europie. Proszę
sobie porównać standard życia robotnika pracującego w Chinach a typowego tzw.
robotnika umyslowego w Europie Zachodniej. Ten pierwszy dzieli mały pokój z
kilkunastoma kolegami, w którym śpi się na zmianę, cały jego dobytek to rzeczy
najpotrzebniejsze do przeżycia - kubek, talerz, kilka ubrań. Ten drugi
najczęściej ma do dyspozycji właśne mieszkanie, o metrażu znaznie
przekraczającym jego rzeczywiste potrzeby. Prosże sobie porównać koszta
utrzymania dla jednego i drugiego pracownika. To tylko jeden z wielu przykładów,
nie wspominam gdzie ów Chińczyk spędza wakacje, czym jeżdzi do swojej pracy,
opiekę zdrowotną, socjalną itd. Zatem podsumowują mój którki wywód - możliwa
jest redukcja płac w Europie, możliwa jest konkurencja Europy z Chinami również
i na tym polu, pod warunkiem, że Europejczycy nieco zrezygnują ze obecnych
standardów życia, które często już teraz są "na kredyt". Niestety, będą musieli
się przyzwyczaić, że samochód, mieszkanie, wakacje zagranicą nie są to dobra
podstawowe ale dobra luksusowe z górnej półki i nie każdy może je mieć



Temat: Do Panów B&B autorów książki Wina Europy
Docg, blad niebywaly i Ty tez Winomanie - wielka krecha. Obaj zapomnieliscie o
CHINSKICH Fontalloro. :)
Co do przewodnikow, musze przyznac racje przedmowcom, od 4 miesiecy ich nie
uzywam, zapomnialam, prawie spalilam :), wina pije i zyje. Ucze sie na bledach,
wychwalam pod niebiosa trafienia w setke... Moje kubki smakowe, moj potrfel,
moje tortury i rajskie rozkosze...

Pozdrawiam,
Gaga

P.S. Trace Giorgiowym glosem (az mnie ciarki przechodza, kto by mnie o to
podejrzewal :):):), ale Przewodniki RULEZ!!!



Temat: ceny w norge - turystka
Oto odpowiedz od mej zony:

-mrożonki warzywne 11-18 NOK
-cebula 7-11 NOK/kg
-czosnek 10 NOK (2 glowki)
-makaron 8-20 NOK (500 g)
-ryż
-kasza
-puree w proszku
-ziemniaki
-pomidory 20-35 NOK (zaleznie od pory roku, raju pochodzenia itp) Bywaja po 10 NOK
-sałata rzymska
-pieczarki - okolo 26 NOK
-śmietana do sosów 11 NOK pojemnik
-kapusta 1 NOK w sezonie 10 NOK poza sezonem
-marchew - okolo 20 NOK za kg
-buraki - nie widzialam
-mleko niskotłuszczowe 11 NOK za litr
-chleb 4-35 NOK za bochenek
-masło - 17 NOK za 500 g
-ser biały - 17 NOK 200g
-ser żółty (jakiś zwykły taki ale nie seropodobny) - 60-80 NOK/kg
-jogurt zwykły 11 NOK / 500g jaogurtu naturalnego
-kefir - 11 NOK za litr. Jest troche inny niz w Polsce
-zupy w proszku (coś ala winiary) - okolo 20 NOK
-zupki ala chińskie
-gorący kubek
-sosy w proszku (coś ala knorr) - okolo 20 NOK
-sosy w słoikach 10-20 NOK, moze byc drozszy
-halumi
-feta 11-20 NOK w zaleznosci ile i jaka
-jajka mozna dostac 12 za 20 NOK, 18 za 28 NOK
-rzodkiewka
-herbata zwykła
-kawa rozpuszczalna - 70 NOK i wiecej za 200 g
-mąka
-cukier




Temat: czerwone herbaty
Pijam czerwona herbate juz od kilku lat. Wyprobowlam rozne, ale
najskuteczniejsza jest ta, ktora widzisz na tej stronce na gorze
www.omega.win.pl/cze.html - to jej opakowanie. Jest to oryginalna
chinska, prasowana w kosteczki, mocna - zaparzam w dzbanku, bo w kubku jest za
mocna - ew. daje polowe kostki. Mozna ja kupic w aptekach i sklepach
zielarskich. W pudelku jest 40 herbat - cena ok. 13 zl.



Temat: zaparcia w ciąży
Moj ginekolog uprzedzal mnie przed braniem witamin w pierszym trymestrze ciazy
( bo tak na prawde potrzebne sa pozniej, a do 7 tyg tylko kwasik) bo ponoc
powoduja zatwardzenie. Moze w tym tkwi przyczyna?!
Osobiscie pijam po sniadaniu i kolacji herbate Pu- Erh. Nie ma zadnych
przeciwskazan na nia w ciazy, a dobrze reguluje trawienie i stawia na nogi -
osobiscie nie musze juz pic kawy. Najlepiej kupic oryginalna chinska w kostkach
dostepna w sklepach ze zdrowa zywnoscia (male opakowanie ok 7 zl, duze ok 11-
14 - starcza na 2msc.) Najlepiej zaparzac ja w specjalnym kubku z sitkiem
zalewajac goraca, nie wrzaca woda!, i przykryc na 3-5 min. Powstale fusy mozna
zapazyc jeszcze raz.
Proponuje ci starac sie jesc czesciej i mniej. I polecam zmiksowane truskawki z
kefirem i kilkoma lyzkami otrab, ktrorych w tym zestawie nie czuc. Pyszne i
zdrowe i na pewno pomoze!



Temat: Europa da się lubić!
"There are few hours in life
more agreeable than the hour
dedicated to the ceremony
known as afternoon tea"
Henry James

Zwyczaj picia popołudniowej herbaty (afternoon tea) sprowadziła do Anglii Anna,
17 księżna Bedfordu, w roku 1840. Księżna robiła się głodna około godziny 4.
Wieczorny posiłek był podawany późno bo o 8 wieczorem. Przerwa pomiędzy lunchem
a obiadem była więc długa. Księżna poprosiła wtedy aby herbatę i ciasto
przyniesiono do jej pokoju. Stało się to jej zwyczajem. Później zaczęła
zapraszać przyjaciół na afternoon tea.

Ta przerwa na herbatę stała się modnym, towarzyskim spotkaniem. W czasie lat
80. XVIII w. kobiety z wyższych sfer ubierały się długie, eleganckie suknie,
zakładały rękawiczki i kapelusze na afternoon tea, która była zazwyczaj
serwowana w salonie między godziną 4 a 5 popołudniu.

Tradycyjna afternoon tea składała się z wykwintnych kanapek, ciast i innych
słodyczy. Herbata pochodziła z Indii. Nalewana była ze srebrnych dzbanków do
delikatnych, chińskich filiżanek.

Jednak teraz w przeciętnym, angielskim domu four o'clock tea to tylko
ciasteczka lub małe ciasto z kubkiem herbaty (z torebki oczywiście).




Temat: Kwiecien 2004, cd.8:)
Gratulacje, gratulacje dla dabrowianki i duża buźka dla Jędrusia ;O))))

dzięki za wasze uwagi w sprawie łóżek, jeszcze się zastanowimy bo w te śniegi
nie będziemy się pchać do janek a potem reorganizujemy domowe życie.

u nas dziadkowie byli dzisiaj, z trudem wyciągnęli od Nati laurki, które
smarowała całe popołudnie - jeszcze coś tam musiała dokończyć... ale ładne
wyszły, że ho ho - u dziadka na laurce dopatrzyliśmy się słonia w zaroślach , u
babci ufo w wąwozie. jeszcze jutro wizyta u drugiej babci- Nati tam pobaluje, a
my do kina i chińskiej knajpki. jeszcze nie wiem na co pójdziemy, w zeszłą
niedzielę byliśmy na "Dumie i uprzedzeniu". bardzo polecam (zwłaszcza Malilce -
hihihi).

Trzymajcie się CIEPLUTKO - anita i nati

u nas - 16 i śniegu po pas, siedzimy z kubkami herbaty przy kominku i marzymy o
wakacjach nad morzem....




Temat: ceny w norge - turystka
ceny w norge - turystka
Witam Szanownych Polaków w Norwegii
Mam prośbę, wyjeżdżam w lipcu do Norwegii i mam wielką prośbę o podanie kilku
cen ( mniej-więcej) na poniższe produkty, wiekszość to rzeczy świeże więc nie
moge wziąć zapasu z Polski, jesli ktoś z was mógłby pomóc to bardzo bardzo
będę wdzięczna
a takie produkty na razie mnie interesują....
-mrożonki warzywne
-cebula
-czosnek
-makaron
-ryż
-kasza
-puree w proszku
-ziemniaki
-pomidory
-sałata rzymska
-pieczarki
-śmietana do sosów
-kapusta
-marchew
-buraki
-mleko niskotłuszczowe
-chleb
-masło
-ser biały
-ser żółty (jakiś zwykły taki ale nie seropodobny)
-jogurt zwykły
-kefir
-zupy w proszku (coś ala winiary)
-zupki ala chińskie
-gorący kubek
-sosy w proszku (coś ala knorr)
-sosy w słoikach
-halumi
-feta
-jajka
-rzodkiewka
-herbata zwykła
-kawa rozpuszczalna
-mąka
-cukier




Temat: zachcianki w ciąży
u mnie sa to pomarancze i kisiel- codziennie jeden kubek musze zjesc ). Na
poczatku odrzucilo mnie od kawy takiej po turecku, a teraz moge wypic
rozpuszczlna, taka 3w1 innej nie rusze. No i slodycze, ale je zawsze lubilam, a
i czasem cos "niezdrowego" - frytki, hamburgery, zupki chinskie.
Pozdrawiam



Temat: Mam lat 19 i tylko frytki umiem zrobić.
nie przesadzaj przecież jeszcze umiesz ugotować wodę na herbatę a skoro to
umiesz to i umiesz przyrządzić zupkę w 5min albo gorący kubek a jak to potrafisz
to gdzieś wyżej znajdziesz przepis na sałatkę z zupek chińskich a to już jeden
krok do normalnej sałatki wystarczy przeczytac parę postów wyżej, i już prawie
gotowy obiad to nic trudnego wystarczy przeczytac parę przepisów wybrać ten
najbardziej odpowiedni i do dzieła raz nie wyjdzie za drugim razem się uda
trzeba zaczynać od potraw prostych i przechodzić do trudniejszych od razu
Krakowa nie zbudowali.
skoro umiesz zrobić frytki to już prawie obiad usmaż na maśle jajko sadzone i
posyp solą i pieprzem do tego ogórek kwaszony lub konserwowy i już
gdy znudzisię jajko to kup kotleta schabowego rozbij tłuczkiem tylko nie za
mocno roztrzep jajko zanurz kotleta z obu stron i obtaczaj w bułce tartej
następnie na patelni rozgrzej smalec tak żeby zaczął skwierczeć i połóż kotleta
usmaż z obydwu stron i już masz następną potrawę z frytkami. następne potrawy
przyjdą same poczytaj to forum i rób sama według przepisów. pozdrawiam




Temat: najlepsze dania "z proszku"

Zostalam niedawno obdarowana kilkoma zupkami w proszku
Absolutnie mile mnie zaskoczyl barszcz bialy knorra
Dodalam do wywaru z grzybow i kielbasy z kartoflami , przyprawilam jak zurek -
pycha !
Jeszcze mam barszcz czerwony goracy kubek tej firmy bardzo dobry
oraz zurek domowy/nowosc -tego jeszcze nie probowalam ale mysle , ze tez sie
nie zawiode
No i zupki chinskie uwielbiam (oryginalne ) ale tylko niektore i z takim
przyciemnionym czy podprazonym makaronem firmy MAMA ( Tajlandia)
YumYum tez byly dobre ale ich nie widze




Temat: Wieliczka - nasz raj i nasza nasza nadzieja
piekne jest to male miasto kolo Drezna , gdzie produkoje sie
poprcelane od czasow Krola Augusta Mocnego, elektora saskiego i
Krola Polski. Na tej porcelanie byly herby Saksoni, Polski, Rusi i
Litwy.
Zobacz najpierw na miasto, zapewne jak bedziesz miala czas to
zrobisz maly wypad do Saksoni.
www.flickr.com/photos/tobi0406/2222085749/
Ja mam niebieska cebule czyli Blau Zwiebel porcelane z dodatkami
Augustus Rex. Blau Zwiebel byl dla pospolstwa, chinska niebiesko
biala porcelana, dzis jeden taki talerz kosztuje 200 dolarow. Dla
dworu produkowano Augustus Rex porcelane. Ta byla w kolorach, ze
zlotymi brzegami itd. Ceny na ta wachaja sie od kilkudziesieciu do
tysiecy dolarow. Ja dostalem pare malutkich kubkow do kawy i spodki.
Mam rowniez 3 figurki, nie sa ani pokazne ani drogie, ddna jest
wysokosci 30 cm, dwie maja 15 cm. Widzialem niedawno w sklepie
figurke nowa okolo 80 cm. kosztuje 24 000 dolarow.
www.flickr.com/search/?q=meissen%20porcelain&w=all&s=int




Temat: Wystarczająco mleka?
Moja córeczka też nie była entuzjastką mleka, do tego stopnia, że od 4 miesiąca
karmiłam ją łyżeczką, bo za chiny nie chciała pić mleka z butli. Podobno jak
dziecko nie chce to nie trzeba zmuszać obejdzie się bez mleka. Teraz jest
zdrową rozbrykaną 3 latką i dość chętnie pije mleko ;-)))) Co do jogurtów nie
pamiętam od kiedy (a czeka mnie test bo mam 3 miesięcznego synka ;-))), ale
chyba najzdrowiej będzie jak zrobisz go sama. Mleko 3,2% zagrzać do temp. 70
st. C dodać kubek jogurtu naturalnego, wymieszać, owinąć naczynie aby było
ciepło (wstawić w ciepłe miejsce) i po 8 godzinach masz pyszny jogurt domowy.
Tegoż jogurtu możesz używać jako zaczynu do robienia następnych, i tak w kółko
do znudzenia ;-))))) początkowo dodałam danona naturalny. Możesz do takiego
jogurtu dodawać mrożone owoce, soki, utarte jabłko, banana, co chcesz.
pzdr




Temat: mało zup i owoców u 7 m. dziecka
witaj, dziekuje za wyjasnienie i przepis na kisiel, z pewnoscia na dniach
wypróbuję, dzieki serdeczne. No to Twoja pociecha je bardzo dużo mleczka na
dzień, gratuluję i zazdroszczę, moja o połowe mniej (400 z reguły) co do innych
posiłków to moja córeczka akurat chętnie je zupki i wszystko inne co nie jest
mleczkiem, ale też podczas jedzenia się nudzi, potrafi pluć gadać świstać
puszczać bańki, a jak już wszystko wypróbuje i za chiny nie chce jesc to robi
kupę (prawie zawsze podczas jedzenia słoczków) wywija rękami i z reguły dostaje
jakies grzechotki i inne zabawki zeby troche zając jej uwagę, ostatnio je w
wózku, przypięta pasami (w spacerówce) bo ianczej sie wierci i nici z jedzenia.
Karmienie trwa długo, gdyż pare razy musze podgrzewać zanim zje lub cały czas
trzymam słoik w kubku z goracą wodą, zależy - cielęcine tak lubi że zjada od
razu. Trudno mi coś doradzić bo sama mam problem z karmieniem, i tak masz dobrze
że tak lubi mleko, bo w jadłospisie takiego niemowlaczka to podstawa...
Pozdrawiam gorąco



Temat: Wasze schizy codzienne - kulinarnie ;)
- marchewka gotowana ma całkiem inny smak pokrojona w kostkę, cała, starta na tarce... zjem tylko tą ostatnią. nie zjem marchewki w kształcie "paluszków chińskich dzieci" - takie malutkie :(
- herbata- mogę wypić we wszystkim, kawa- tylko w kubku
- w domu ZAWSZE muszę mieć pod ręką coś do picia, w innym miejscu mogę przeżyć pół dnia bez napoju
- mam spoecjalną miseczkę do czipsów, jedna porcja to dwie miseczki [kupuję megapaki zazwyczaj], dopiero przy ostatniej porcji pozwalam sobie na jedzenei z paczki
- MUSZĘ jeść to, co się zbiera na spacerze w lesie- nie ominę żadnych jeżyn, malin, poziomek, dobrze że grzybom daruję...




Temat: Wasze schizy codzienne - kulinarnie ;)
Przysiegam,ze chciałam załozyc taki watek jakis czas temu, ale sie
wstydziłam. O, ja głupia.
1. Warzywa w zupie nie moga byc pokrojone w duzą kostke lub
plasterki. W gre wchodzi albo mała kosteczka, albo podłuzne kawałki,
ale też nie waskie słupki.
2. Pomidor na surowo musi byc pokropiony jakims winegretem.
3. Pomidor na ciepło-odpestkowany i bez skórki.
4. Makaron swiderki-tylko w zupie pomidorowej.Poza tą zupą nie
smakuje mi kompletnie, co uwazam za bzdurę, ale tak jest i nic na
to nie poradzę.
5.Bez wzgledu na to, czy kawe piję z małego naparstka, czy tez z
wielkiego kubka, wypijam maksymalnie połowe. Moi bliscy, którzy
wiedzą o tym, leją specjalnie dla mnie mniej do szklanki. I tak
wypijam połowe z tej mniejszej ilosci, i robie to zupełnie
bezwiednie.
6. Nie lubie przygotowywac jedzenia z innymi osobami, bo przezywam
koszmar patrząc jak kroja warzywa nie tak , jak lubie, czy tez
dodaja czegos, czego nie znosze lub moim zdaniem nie pasuje do danej
potrawy. Chciało mi sie płakać, gdy zobaczyłam, ze kolezanka
pokroiła byle jak, na wielkie kostki warzywa do zupy chinskiej,
dodała tam mieszanke ziół prowansalskich i cos tam jeszcze. Albo
inna dodała smietany do kapusniaku. A jeszce inna kukurydzy do sosu
ze swiezych pomidorów do spaghetti, czy tez wymieszała cała miske
artysytycznie ułozonej sałatki greckiej, tak,ze ta zamieniła sie w
ohydna zupe po 5 minutach.W kuchni ma byc po mojemu, i juz:)!




Temat: Kąpiel - ratunku!!
Dziękuję za wszystkie porady, chyba została mi jeszcze ta kapiel z mamą, (albo
tatą). Mamy prysznic zamiat wanny, zawsze Patrysi wrzucam do brodzika jakieś
zabawki, koło ratunkowe z pianki i mydło, lubi bawić się mydłem, ale ona nawet
teraz nie chce wejść. Nie znosi jak jej się moczy włosy i to chyba o to chodzi,
włosy zawsze moczę jej gąbką albo polewam po troszeczku wodą z kubka. Ale jak
tylko poczuje że moczę jej włosy to zaczyna płakać, krzyczeć "mama ne", i włazi
na mnie żebym ją tylko wyciągnęła z wody, Tak było wczesniej a teraz to nawet
nie chce wejść do wody, za Chiny! Jak sie zmieszczę do brodzika to skorzystam z
waszych rad! Pozdrawiam Wiolka.



Temat: ziemniaczki ze śmietaną
Moje Maleństwo wybitnie nie lubi chemicznyh sosów, zupek. Na widok goracego
kubka, czy zupki chinskiej mnie rzuca. Wczoraj na obiad zrobiłam makaron, pierś
z kurczaka, brokuły troche cebulki i do tego sos "pomysł na obiad" (czy cos
takiego). Smakowało mi to bardzo. Zdazyłam zjeść doslownie cztery widelce i
wszystko zwróciłam.
Za to ciągle mogłabym jeść pomarancze i banany. Albo czarne oliwki




Temat: Snobistyczne skladniki, ktorych nie znosicie
edwood1 - masz rację
Większość dań chińskich, japońskich, tajlandzkich czy indyjskich dostępnych w
rodzimych restauracjach nawet nie leżała obok swoich autentycznych odpowiedników
przyrządzanych w Azji, po części dlatego że oryginalne składniki są w Polsce
drogie i trudno dostępne a po części dlatego, że brak jest też prawdziwych
azjatyckich kucharzy - jak ktoś ma skośne oczy i wielki nóż do sushi to jeszcze
nie znaczy, że w Japonii wpuściliby go do kuchni aby chociażby ryby patroszył
czy wkładał colę do lodówki - tego trzeba się uczyć tak jak wykwintnego
gotowania po polsku - przepisy z mamusinej kuchni do tego nie wystarczą. I
dlatego najczęściej podawane są dania już "zeuropeizowane" i złożone głównie z
zamienników, substytutów i tak obficie polane sosem sojowym aby smak sosu
oszukał kubki smakowe i zaświadczył o "azjatyckości" potrawy. Jak ktoś jadł
kaczkę po pekińsku albo tajską zupę tom kha gai w miejscu ich pochodzenia, to
rozumie o czym mowa - w Polsce taki smak jest ciężko osiągalny, nawet popularne
sushi, maki i sashimi tutaj i w Japonii to dwie różne potrawy.



Temat: Jak jeść aby schudnąć?
nie chodzi o to aby spożywac dziennie 1000 kalorii . w początkowym liczeniu
kalorii i ogólnie kontroli tego co sie dziennie zjada chodzi właśnie o
uzmysłowienie sobie ze tak naprawdę jemy o wiele więcej niz nam sie wydaje. i
np. kiedy osoba w typie "180 cm wzrostu i prace fizyczna" : ) [której dzienne
zapotrzebowanie jest w okolicach (zmyślam teraz : ) 2500 kal]. spożywa ich 3500
to juz wiadomo ze to o 1000 za duzo - jesli te 1000 zredukuje to przestanie tyć.
jesli zredukuje jeszcze 500 (do 2000 tys) to zacznie powoli wagę zrzucać. jesli
dorzuci do tego ruch 2-3 razy w tygodniu to już w ogole będzie zacnie :)

podstawa wiedza o żywieniu naprawdę wiele ułatwia, również to ze można odchodząc
sie bez głodowania. bo łosoś z grilla z michą sałaty którą można sie najeść po
czubek to zdecydowanie zdrowiej, lepiej i lżej niż chińska zupka, baton musli i
kubek słodkiego soku. a takie właśnie najczęściej popełniane błędy żywieniowe
różnych pań które twierdzą ze "one nic nie jedzą a tyją" : )

ale basta - faktycznie odchudzanie to nie temat na forum kuchnia : )))




Temat: kawa zbożowa dla przedszkolaka
Witajcie,
kawa zbożowa jest stosowana w...medycynie chińskiej.
Ja podawałam ją swojemu malcowi kiedy miał 8 miesięcy.
Podajemy ją z cynamonem, imbirem, kardamonem i goździkami(oczywiście
sprawdziwszy, czy dziecko nie jest uczulone)-taka mieszanka podobno bardzo
podnosi odporność-jednak trzeba ją stosować systematycznie: 2 razy dziennie
chociaż 3/4 kubka.
Mój człowieczek bardzo na tym zyskał.
Ja wypróbowałam ten przepis na sobie przy przeziębieniu i kaszlu.
Stosujemy oczywiście Prawdziwą Kawę, np.Anatol.
Ja słodzę z racji zawodowej: Tagatozą.



Temat: Ale to wszystko nudne...
Ale to wszystko nudne...
Piszę... czyta... pisze bzdury adekwatne to problemów... zyskuje równie madre
odpowiedzi... tylko po ch/uj to komu?

Świeta za pasem... - jak ja kur/wa nie lubie swiat... wszyscy nagle "sie
ciesza"!!! Z czego? że sie zadłużą na cały nastepny rok?

Obligatoryjna radośc z powodu... własciwie to nie wiadomo jakiego - gdzies
tam historycy udowadniali ze w tym dniu i w tym miejscu nie mógl się narodzic
ten o ktorym trąbia że się narodził...

Ja mam święta jak mnie stac na nie - np. zapłaca mi za dużą robote i moge
miesiąc nie pracować... i wowczas "narodził mi sie ten z którego powodu
cieszyć mi się"...

A tak - kicha - kombinuj - bo rodzina sie spodziewa... dzieci oczekuja...
zona liczy ze pomozesz... a ch/uj mnie to interesuje... kupie sobie zapas
zupek chińskich i Szybkich Kubków - ze 3 palety piwa... i mam swieta... jak
zabraknie - sklep otwarty...



Temat: KOSTKI ROSOŁOWE WINIARY a dieta ciązowa?!
Do głowy by mi nie przyszło, żeby bać się kostki rosołowej!!!!!!!!!!!!!! Boże!
Ja w ciąży mam fazę na "gorące kubki" i wszelkie szybkie dania typu "chińskie
zupki". Pomóżcie, czy moja jest zagrożona?????? )))))))) Żartuję, oczwiście.
To chyba juz lekka paranoja z ta kostką



Temat: Do czego zdolne są nasze żony...
Do czego zdolne są nasze żony...
Właśnie znalazłem taki wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=7&w=29297108
Makabra! Nasze Kochane Panie, plizzzz, miejcie troche tolerancji dla naszych
pasji. Nie róbcie nam takich rzeczy! Rozumiem, że biblioteczka na Harlekiny
czy serwantka na szklane bibeloty to w salonie rzecz piękna, ale nie
mordujcie nam przy okazji dżwięku z naszego sprzętu stereo czy kina domowego.
I tak już bardzo cierpimy, gdy zamiast kupować nowe płyty czy jakies kabelki,
pieniążki są przeznaczane na kolejną chińską porcelanę (tak jakby w kubku z
hipermarketu nie mozna było wypic kawy)czy inne bibeloty.
Wyrazy uwielbienia dla wszystkich tolerancyjnych żon ( z moja własną na czele)



Temat: Czy wiecie,że...
wedrowiec2 napisała:

> Pooglądałam i posłuchałam. Szkoda, że w obcym dla mnie języku, ale ceremonia
> jest bardzo malownicza i miło choć popatrzyć.
>
Jest tam kilka bardzo ciekawych przykładów.
Np. Podają zieloną chińską herbatę dla "przepłukania gardła" a do niej roladki
z białego pieczywa z łososiem. Po zjedzeniu tej przekąski należy ją popić tą
idealnie pasującą herbatą tak aby z kubków smakowych spłukała tłuszcz rybny i
żeby pozostało tylko, podkreślone herbatą, to co w smaku łososia
najatrakcyjniejsze.



Temat: Kartonowa sprzedaż
Może lepiej by było,
żebyś mi wyjaśnił to, co uważasz, że wiem, ale może kiedy indziej.

Jeśli przyjrzałeś się kiedyś klienteli pudłowców (i samym
pudłowcom), to wiesz, że niezwykle rzadko są to paniusie z akuratnie
świeżym manicurem, które potrzebują czarnych rękawic na jedno
wieczorne wyjście do teatru.
Obie strony, i kupujący, i sprzedający (mam na myśli wyłącznie
ostatnie ogniwo, nie bonzów wielkich i bonzów poślednich),
potrzebują siebie z nędzy. Z nędzy. Te majty za 2,50, te gary
tandetne polewane chińskie za 7,90, plastikowe kubki po 0,50
zaspokajają popyt na nędzne przedmioty za nędzne pieniądze.
Skanalizujesz ten handel, umieścisz pudlarzy w pawilonach - zmusisz
nędzarzy do dodatkowego płacenia za luksus legalności.
A bonzowie i tak sobie poradzą.

Nie zamierzam się upierać, że Łódź jest skazana na kartonowców. W
żadnym wypadku. Nie chcę też być adwokatką procederu. Po prostu
staram się roboczo spojrzeć na sprawę z innej strony. Bo problem nie
jest wyłącznie estetyczny. I, powtórzę, jest symptomem, nie
przyczyną.



Temat: Zachcianki i smaczki w ciąży :oD
Ja tylko na początku miałam fazę na chińskie zupki błyskawiczne(też już ktoś o
nich pisał) i "gorące kubki" Knorra, a najbardziej na ogórkową z tych torebek.
Na szczęście szybko mi przeszło, bo to syf okropny. Krótko też był szał na
śledzie w oleju z cebulą i cytryną, ale to lubiłam zawsze, więc temu się nie
dziwiłam.



Temat: butelkowałyżeczka!
butelkowałyżeczka!
www.all4kids.pl/go/_info/?id=148

czy ktoś tego używał? jak się sprawdza? zaraz wracam do pracy a moja Mała nie
chce za chińskiego boga pić z butli czy kubków niekapków, zastanawiam się nad
kupnem, ale drogie pieruńsko. z góry dzięki za info!



Temat: Konkurs na Forum - 38 milionow postow
sss9 napisał:

> nagroda przypadła "matce wyrodnej"
> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=38228240&a=38230001
> :)))
> czy do kubka dla miszcza będzie dołaczona torebka herbaty czy zupka chińska? :)
> ))

niestety, nastąpił błąd, wygrywa ta wypowiedź:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28475&w=38490048
hahahahahahahaha... eh, jabbur...



Temat: Konkurs na Forum - 38 milionow postow
nagroda przypadła "matce wyrodnej"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=38228240&a=38230001
:)))
czy do kubka dla miszcza będzie dołaczona torebka herbaty czy zupka chińska? :)))



Temat: palenie papierosów przed zajściem w ciążę
Ja palę i i jestem teraz w drugiej ciąży. Gdybym umiała rzucić to bym zrobiła
to dużo wcześniej i raczej nie ze względu na dziecko! Pierwsza córeczka
zupełnie zdrowa, normalna waga ciała, brak wszelkich alergii, piękny kolor
cery, wspaniały apetyt, prawie wogóle nie choruje a w przedszkolu jest prymuską
bo ma najlepszą pamięć i pani zawsze ją wystawia do recytowania wierszy,
Drugie dziecko też córka - wczoraj byłam na badaniu 3d , 25 tydzień wszelkie
wady rozwojowe i wrodzone wykluczone!
Myślcie sobie co chcecie ja palę dalej...

Mam w pracy taką jedną co natychmiast jak się dowiedziała, że jest w ciąży
rzuciła palenie a nałóg zastapiła jedzeniem zupek chińskich i gąrących kubków!!
gratulacje!!!!1



Temat: Czego jeść nie wolno w ciąży...
A tam, pierd..nie kotka przy pomocy młotka. Jedz, ile możesz i co możesz, bo
jak urodzisz i będziesz karmić, to wtedy dopiero bedą ograniczenia. Ja w ciąży
jadłam wszystko, piłam mleko od krowy, colę, kawę, miękkie sery, plesniowe też,
no - nie jadłam surowego mięsa, ale nie lubię po prostu, jadłam chińskie zupki
i inne gorące kubki, pizzę, McDonalds itp itd i mam jedno z najzdrowszych
dzieci jakie znam.




Temat: Dania gotowe - korzystacie?
jak nie mam czasu, ochoty alb pomysl to kupuje flaki w sloiku,
jakies klopsy lub fasolke po bretonsku

jak kupie sos spagetti w sloiku to juz dodaje mieso mielone smazone,
cebulke, przyprawiam itd

mrozonki jak nabardziej- kalafior albo mieszanke warzywna czasem
dodam kostke rosolowa i mam zupe...... (chociaz takiej nie lubie na
kostce)

a najbardziej wkurzam sie na meza- on jest nalogowcem i uwielbia
zupki chinskie w torebkach albo gorace kubki knorr



Temat: Portugalska kuchnia versus Polska kuchnia
comida de pacote. to dziwne ze przez 6 lat nie zuawazyles w polsce nie ma hora
de almoco, i ze polacy zamiast spedzac caly dzien w pracy jak portugalczycy
(kawa, praca, lunch, praca, almoco, praca = 2h jedzenia i 6 pracy) wola
przepracowac swoje 8 godzin pod rzad, z 15 minutowa przerwa na jedzenie. do
tego wlasnie sluza zupki chinskie i gorace kubki. za to wy jecie kurczaka z
chipsami i tony frytek z majonezem. to tez jest comida de pacote.




Temat: Jakie jedzenie pod namiot?
Mysle ze warto zabrac butle gazowa i garnek:)
mozna zabrac kostki rosolowe, podtawowe przyprawy i np. zupy/sosy w proszku
makaron, ryz w torebkach
Reszte skladnikow nabywac na biezaco i gotowac samemu rozne potrawy - mamy
wielkie pole do popisu
Ja poraz pierwszy pod namiot wzielam zupu chinskie i gorace kubki i bylo okrobnie
Teraz robie tak jak napisalam
Zycze milego wypoczynku



Temat: dieta bezmleczna
Znam ten bol. Dieta bezmleczna wymaga wiecej zachodu i myslenia, ale przy
odrobinie fantazji da sie przezyc. Najgorzej jest ze sniadaniami.

Zupy: minnestrone, pomidorowa z mlekiem kokosowym, soczewicowa z mlekiem
kokosowym i curry, krupnik, rosol, kapusniak, wszelkie zupy kremy miksowane bez
smietany albo normalne zupy z ktorych odlewasz kubek, miksujesz i dodajesz do
zupy, zeby zagescic, grecka zupa kurczakowa z cytryna i jajkiem

Drugie: tu najlepiej czerpac inspiracje z kuchni azjatyckiej (chinska,
japonska, hinduska), takze greckiej, gdzie potraw mlecznych jest niewiele.
Mozna robic stir-fries z warzyw i kurczaka, fritaty, kluski z warzywami (np. z
cukinia, czosnkiem i koperkiem, z brokulami, czosnkiem i papryczka chilli, z
natka, czosnkiem i orzechami wloskimi). Oprocz tego ryby smazone, pieczone,
kurczak w tysiacu wcielen.

Na sniadanie mozna ryz ugotowany na mleku kokosowym z jablkami albo bananami,
platki z sokiem pomaranczowym i owocami, kluski ze zmiksowanymi mrozonymi
owocami i mlekiem kokosowym. Albo kanapki z wedlina bez masla (bleeee)



Temat: szpinak
zrobilam dzis taki i..... nawet moj synek zjadl sam mowil,ze trudno mu uwierzc iz zjada szpinak!!!
peczek (tutaj to takie dwie spore garscie) mlodego szpinaku do osolonego wrzatku na 30 sek, pdcedzic
przelac zimna woda
polac takim oto przepysznym sosem:
1/3 kubka ziaren sezamowych przpiec na suchej patelni, zmiksowac ( utrzec w mozdzierzu) z 1 lyzka
sosu sojowego na paste polaczyc z 3 lyzkami sosu sojowego + 1 lyzka cukru+ 4 lyzki sosu mirin ( do
upienia w tajskich, chinskich etc sklepach) doprowadzic do wrzenia, zredukowac. szpinak polac sosem
..... jest pyszny, my zjedlismy z krewetkami z czosnkiem + chili i kawalkiem bulki




Temat: Co chcialabym zmienic...
Co chcialabym zmienic...
...w mojej kuchni.

To znaczy w sposobie zywienia rodziny. Moze wprowadzic jakies nowe nawyki
zywieniowe, albo co???

Ja, przyznam sie, gotuje glownie orientalne potrawy od lat 15-tu. Musze sie
przyznac, ze polskie gotowanie marnie mi raczej wychodzi ze wzgledu na brak
praktyki.

Dobrze mi z ta kuchnia indyjska, malajska, chinska itd. na codzien.
podstawowa zaleta ? wspanialy smak i... zwykle jeden garnek do zmywania...

Ale jak to zwykle bywa , nawet tiramisu sie przeje. Chcialoby mi sie czegos
nowego. Mam jakies tam randki z kuchnia wloska, od czasu do czasu. Na
japonszczyzne tez czasami sie przerzucam, ale tak na prwde to mi czegos
bardzo warzywno lekkiego trzeba... jakiegos polaczenia wschodniej zmyslowosci
z srodziemnomorska lekkoscia....

Gdybym wciaz mieszkala w Polsce, z uporem maniaka zglebialabym tajniki
przyrzadzania "fried rice" albo curry... a teraz ....mam poczucie niedosytu,
nawet holdujac dosc wyrafinowanej tradycji kulinarnej, ktora z niezlym
kunsztem udalo mi sie (chyba) przyswoic.... i mysle ze trzeba sie zwrocic
ku innym klimatom...

Jakie zmiany marza sie Wam w zakresie "kuchennym"?? Gdybyscie nie mieli
zadnych ograniczen (dostepnosc kasy, produktow, przypraw, przepisow, czasu),
co zmienilibyscie w swoim gotowaniu/jedzeniu, gdzie skierowalibyscie swoje
kubki smakowe?




Temat: Zwyczaj zabierania restauracyjnych resztek do domu
uwazam to za zupelnie naturalne, porcje w Stanach sa ogromne- dla mnie najczesciej nie do
zjedzenia w calosci a chinskie czy wloskie jedzenie smakuje pysznie odgrzane.
a kanapka jak napisala Kluba1 coraz czesciej serwowana z kubkiem zupy, frytkami l;ub salata
jest olbrzymia, zawsze biore do domu na pozniej lub dla bezdomnego. Po co wyrzucac? To
jednak marnotrastwo i brak szacunku do ludzkiej pracy.



Temat: Jestem głodna...
Nie mam tu przy sobie opakowania (a na saszetce po chińsku jest napisane :(,
więc jutro z rana napiszę Ci dokładnie nazwę, ok? A herbatki pakowane są w
takie malusienkie sprasowane saszetki (wygląda jak kostka rosołowa, hahaha), a
po zalaniu wodą "rozkręcaja' się liście i jest tego pół kubka :-)




Temat: Co jecie w pracy?
Ja też niestety jem sporo, to chyba zależy od charakteru wykonywanej pracy,
alebo stresu... sama nie wiem. Kiedy jestem w domu (urlop, weekend) - jem
naprawdę niewiele. Natomiast w pracy czuję niepohamowany głód. Po 2 latach
przytyłam ponad 5 kg!!! Kanapka zrobiona w domu + pomidor lub ogórek, wystarcza
tylko na pół dnia w pracy. Później muszę dojadać (albo coś słodkiego albo zupka
chińska czy gorący kubek). O jabłkach czy jogurtach nie ma mowy, bo tylko
zwiększają mój apetyt. Zazdroszczę osobom, które nie czują głodu i doprawdy
jestem pełna podziwu, jeśli chodzi o ilość ich pożywienia...



Temat: Co się dzieje? Nikt nic nie jadł ,czy co?
Końcówki miesiąca są dość bolesne bo nie mam już kasy i kończą sie chińskie
zupki i gorące kubki. Przechodzę wtedy na dietę wodną. Wypijam około 30 litrów
wody dziennie. Na szczęście wodę można czerpać z miejskich fontann albo z
jeziorka na Gocławiu. Czasami uda mi się nawet zjeść jakąś żabę.



Temat: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE
jol5.po napisała:

> uff, nie mam jadalni/salonu, uff nie mam jadalni/jadalni, uff nie mam ogrodu.

Szczesciara!!

no i wielodzietne siostry zapomniały o zabawach dla
> trzylatków, zestawie odpowiedzi na dlaczego, zupkach (bo było o kupkach
tylko),
> zadaniach domowych do odrobienia, ćwiczeniach logopedycznych, ortopedycznych
i
> zaległej wizycie ortodontycznej i laryngologicznej...

Jolu no bo tak
Nasze siostry zza oceanu nie we wszystkim doswiadczone.
Ja tez nie. Wiec zawinmy rekawy od tego dresu nocnego i stworzmy wersje PL

I gdzie! Jaka praca pedagogiczna?! OSZCZEDZAJMY CENNA ENERGIE SIOSTRY!!

Rhynox nutellowki ha ha DD
A jedzenie na polmiskach?
Ja to zawsze sobie tlumaczylam,ze to tak stylowo jak w jednej niby-chinskiej
lodzkiej knajpce- tam tez `zloty kwiat miesny` na polmisku podawali

A kubki w domu tez chowam! I nadmiar sztuccow i talerzy
Zostawiam tyle zeby po zabrudzeniu zlew jeszcze przeswitywal to sie nie da
ukryc, ze tam jest HA!
I slomki bleee. Ostatnio jakas moda zawitala...picie mleka przez slomke O
A na wieksze zbiegowiska to juz nie ma mocnych. Jednorazowki ida i kit w ucho.




Temat: premier pije herbatę ze szklanki
marek.zegarek napisał:

> Zapomniałeś dodać, że chodzi o porcelanowe naczynia z chińskiej porcelany z
> dynastii Ming. Przyglądaj się, może jeszcze coś zauważysz.

Z takim budżetem na Kaczorów w taniej IV RP, picie z naczyń z dynastii Ming było
by zniewagą. Przecież ich stać na złote kubki egipskie z czasów Cheopsa . :)




Temat: POSTANOWIONE
Ja już skończyłam 13-tkę i życzę wszystkim dobrnięcia do końca :-) Dla mnie
najgorsze były 3 ostatnie dni, bo to niby już koniec, ale jeszcze nie i moje
kubki smakowe szalały...
Moje wynki to - napiszę ile ubyło:
waga -3,5 kg
talia -4,5 cm
biodra -3 cm (a za chiny nie mogłam ich ruszyc niczym)
udo -2 cm

Jak dla mnie to dobre wyniki i nie mam już dużo do zrzucania. Dodam, że w ciągu
roku od urodzenia córci udało mi się zrzucić prawie cały nadbagaż kilogramowy,
który uzbierałam w ciąży (24 kg). Zostało mi ok 3 kg i dam radę do świąt ( albo
do majówki:-)) Najważniejsze, że podczas 13-tki zacisnął mi się żołądek, a mój
mózg nie woła już "weź czekoladkę"...Mam zamiar dalej kontynuować dietę
niskowęglowodanową, może coś co będzie troszkę podobne do żywienia wg
Montignaca.
Pozdrawiam wszystkie dietowiczki.




Temat: Chcemy dalej chudnąć!
trzymam, trzymam kciuki za nas wszystkie!! Edytko, czekamy na Ciebie!! z tego
co pamietam to potrwa do przyszlego tygodnia?

ja dzis prawie dobrze trzymalam sie dietki. skusilam sie w pracy na goracy
kubek - zupke chinska. bylo mi tak zimno, a ona tak ladnie i cieplutko
pachniala )
czy ktoras z Was wie ile to moze byc kalorii? bo ja nie mam pojecia..

dziewczyny, a jak czesto sie wazycie? ja chcialam raz w tygodniu, ale nie
wytrzymuje i staje na wage kazdego ranka )




Temat: Matki - czemu nie uczycie córek prac domowych ??
Gość portalu: wnerwiony napisał(a):

> wina leży po stronie rodziców , głownie matek , które oszczędzają lale
> i chronią przed domowymi czynnościami ,a potem po ślubie proza życia
> zabije nawet najbardziej udany związek , jak facetowi po cięzkiej dniówce
> podaje na obiad pizze z mikrofalówki lub zupke chinską typu gorący kubek

boszsz... wroc do mamusi jak potrzebujesz kogos do p o d a w a n i a
obiadkow. albo zatrudnij gosposie. nie przyszlo ci do tej pustej glowy, ze ona
moze tez jest zmeczona praca i nie ma sily pichcic ci obiadu z 3 dan? moze sam
kiedys ruszysz 4 litery zeby ugotowac cos dla zony? daj dobry przyklad zamiast
wiecznie narzekac.




Temat: Nawiązując do słynnego niegdyś wątku
cos ciekawego...
szukalam, zeby wam dopisac, ale...
na biurku? komputer, telefony 3 (jeden na oknie), drukarka a na niej pocztowka
z ostatnich wakacji), papiery, akta, kasetki z paierami, zszywacz, niezbednik
na tasme klejaca, 2 kalkulatory (jeden przeliczajacy na dem, a drugi do d. ale
ulubiony), kasetki na papiery i znow papiery, bezy czekoladowe wyjete z
szuflady, probki w nierozpakowanym pudelku, kubek po kawie (zaraz odjedzie do
kuchni) a pod spodem szafka z 3 szufladami i same nudne rzeczy - rozklad lotow,
sos do potraw chinskich, puste metalowe pudelko po neoanginie z napisem po
tajsku (pamiatka hyhy), korespondencja handlowa po francusku, kartki na swieta
wielkanocne etc etc:)))



Temat: Plażowiczki - Nasze Menu
pannamaga - I faza powrot - pn
s 9.00: pol jajka na twardo, serek piatnica 3%, duzy kubek kawy z mlekiem

p 11.00: pomidor

o 13.00: maly zestaw salatek (pomidory z bunzem, kielki rzodkiewki, brokuly z
jajkiem na twardo i pomidorami, koper wloski z feta i orzechami wloskimi); jak
juz kiedys pisalam maly zestaw to maly plytki talerzyk 4 salatek:)

k 19.00 : pol mrozonki Orlitka - chinskie danie wrzucilam na patelnie spryskana
oliwa z oliwek (por, babmus, grzyby, ziola, groszek i marchewka - wszystko
poszatkowane - oczywiscie marchewke wygrzebalam:). do tego wrzucilam ugotowany
i rozdzielony na rozyczki jeden maly brokól, i pol piersi kurczaka (wczesniej
podduszona). Do tego ziola przerozne i duzo.
Wszystko smakowalo wysmienicie. Czulam sie syta i pomimo, ze kupilam do domu 4
drozdzowki dla synka i meza - nie zjadlam ani kawaleczka! Dumne jestescie?!:)
Rano obudzilam sie lekka jak piorko:D



Temat: Plażowiczki - Nasze Menu
pannamaga napisała:

> s 9.00: pol jajka na twardo, serek piatnica 3%, duzy kubek kawy z mlekiem
>
> p 11.00: pomidor
>
> o 13.00: maly zestaw salatek (pomidory z bunzem, kielki rzodkiewki, brokuly z
> jajkiem na twardo i pomidorami, koper wloski z feta i orzechami wloskimi);
jak
> juz kiedys pisalam maly zestaw to maly plytki talerzyk 4 salatek:)
>
> k 19.00 : pol mrozonki Orlitka - chinskie danie wrzucilam na patelnie
spryskana
>
> oliwa z oliwek (por, babmus, grzyby, ziola, groszek i marchewka - wszystko
> poszatkowane - oczywiscie marchewke wygrzebalam:). do tego wrzucilam
ugotowany
> i rozdzielony na rozyczki jeden maly brokól, i pol piersi kurczaka (wczesniej
> podduszona). Do tego ziola przerozne i duzo.
> Wszystko smakowalo wysmienicie. Czulam sie syta i pomimo, ze kupilam do domu
4
> drozdzowki dla synka i meza - nie zjadlam ani kawaleczka! Dumne jestescie?!:)
> Rano obudzilam sie lekka jak piorko:D

Groszek przeciez w I fazie nie jest zjadliwy... Też go wygrzeb!




Temat: Dzięki za pomoc ws. oleju:)
qrakki999 napisał:

> Właśnie jestem po przeglądzie i zmieniłem łolej na Mobil1 0W-40. Tańszy sporo
> od używnego wcześniej Castrola SLX.
>
> Auto odpaliło i jeździ więc chyba mieliście rację;-) buhahahahahahaha
>
> Z ciekawostek serwisowych. W serwisie VW gdzie dokonałem przeglądu mają
> bardzo dobrą kawę ale w beznadziejnych kubkach w ankiecie zaproponowałem
> ceramiczne filiżanki wtedy móglbym tam posiedzieć nad jeszcze jedną kawą:)
>
> I oto wyszła na jaw pierwsza usterka w moim aucie!!!!!
> - z niewiadomej przyczyny obudowa lewego lusterka rozlazła się!!! jest
> zbudowana z dwóch częsci i powstała między nimi wqurzająca szpara???
> Nie ma sladu uderzenia, więc uznali to jako wadę objętą gwarancją, tyle, że
> trza czekać bo lewej obudowy nie mieli???? No nic, chyba przez 3 dni nie
> odpadnie???

Który to serwis VW (jeżeli w Wa-wie)?

>
> Pozdrawiam
> Q
>
> PS. czym oni myją dywaniki - bo ja za chiny nigdy nie potrafiłem doprowadzić
> ich do takiego stanu??? Są prawie jak nowe.

Może wymienili na nowe ;-)




Temat: Dzięki za pomoc ws. oleju:)
Dzięki za pomoc ws. oleju:)
Właśnie jestem po przeglądzie i zmieniłem łolej na Mobil1 0W-40. Tańszy sporo
od używnego wcześniej Castrola SLX.

Auto odpaliło i jeździ więc chyba mieliście rację;-) buhahahahahahaha

Z ciekawostek serwisowych. W serwisie VW gdzie dokonałem przeglądu mają
bardzo dobrą kawę ale w beznadziejnych kubkach w ankiecie zaproponowałem
ceramiczne filiżanki wtedy móglbym tam posiedzieć nad jeszcze jedną kawą:)

I oto wyszła na jaw pierwsza usterka w moim aucie!!!!!
- z niewiadomej przyczyny obudowa lewego lusterka rozlazła się!!! jest
zbudowana z dwóch częsci i powstała między nimi wqurzająca szpara???
Nie ma sladu uderzenia, więc uznali to jako wadę objętą gwarancją, tyle, że
trza czekać bo lewej obudowy nie mieli???? No nic, chyba przez 3 dni nie
odpadnie???

Pozdrawiam
Q

PS. czym oni myją dywaniki - bo ja za chiny nigdy nie potrafiłem doprowadzić
ich do takiego stanu??? Są prawie jak nowe.




Temat: Ulubione przedmioty.
Och, bardzo przywiazuje sie do przedmiotow, zwlaszcza tych " z rodzinnego domu".
Inne, pozniejsze juz mniej sa wazne. No i kazdy ma swoje ulubione sztucce, jak
sie nakrywa do stolu, to trzeba brac to pod uwage, jak i ulubione kubki czy
filizanki. Mam tez kilka dziwnych kotow - jeden chinski, kupiony w NY,inny na
wystawie w Liceum Plst.w Wiśniczu , inny ocalaly z Powstania (z brązu czy
mosiądzu), stoja sobie jako gadzety - wraz z pewna przepiekna muszla o wrecz
erotycznym wnetrzu
Jak bym zaczela wymieniacm to jednak jest tego sporo



Temat: od 06.03 - faza II
hej dziewczyny.ja juz jestem na 2 fazie a na diecie od 6 lutego.bardzo fajnie
sie czuje na tej diecie i chudne:).tez postanowilam ze juz na zawsze zmienie moj
styl odzywiania sie..i pozostane z dsb na dlugie lata.jest rewelacyjna.chcialam
sie tylko zapytac czy mozna jesc jogurty owocowe,dzis wlasnie zjadlam pol kubka
0% tluszczu i bez cukru,jest nawet calkiem smaczny:)albo jeszcze dzis zjadlam
kawalki kurczaka smazonego na oliwie z warzywami na patelnie(chinska
mieszanka)do tego przyprawa 5 smakow i troche sosu sojowego..jak myslicie?



Temat: Przedmioty przynoszone do pracy !!!
Wniosłam w posagu:
- śrubokręt do rozkręcania ramek (prowadzę galerię)
- kubek na herbatę (nie musiałam, ale w domu mam za dużo a ten był taki śliczny
w słoniki)
- nóż do papieru i kartonu
- parę dysków CD
- parę dyskietek
- kubeczek na długopisy z pływającymi w sztucznej wodzie plastikowymi
delfinkami (kicz, ale zabawny)
- przedłużacz do słuchawek komputerowych
- słuchawki (te co mamy są połamane i sto razy klejone plastrem)
- ebonitowe pudełko po gilzach do papierosów firmy Morvitan (przedwojenne)
- medalik ze świętym Benedyktem (żeby strzegł od wszystkich diabłów)
- klej super glue do klejenia słuchawek (nie przydał się do tego, ale został)
- zegar stojący na baterie za cztery złote (nabyty w czterozłotowym sklepie)
- chińskie pióro, nie wiem po jaką cholerę, bo zawsze zapominam je napełnić.

Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie uprzejmie dziękuję - poza
dyskietkami, dyskami CD i śrubokrętem żadnej z tych rzeczy nie musiałam
przynosić, nawet nóż by mi w końcu kupili, ale mi się nie chciało wykłócać o
taką pierdółę.



Temat: ile zjada 13 miesięczniak? PLIS PLINE!!!
na sniadanie miseczka kaszki na mleku krowim ok.200-250 lyzeczka
II sniadanie tost z serem i szynka
serek danio lub jakis inny
obiad-ziemniaki z mieskiem lub zupa z miesem i kluskami
banan
budyn
znowu tost (ostatnio domaga sie ketchupu)
poza tym wypija w miedzy czasie kubusie lub pysie rozcienczone z kubka niekapka
bo butelki nie uzywa bo nie lubi i mleka tez sie za chiny nie napije.




Temat: FORUM KATOWICE - KRAJOBRAZ PO BITWIE ?
Zapomniałeś dodać, że chodzi o bitwę, w której ci się nieźle oberwało.
Ah i jesczze o tym, że twój w niej udział był raczej skromniutki. W wątku o
waszej kompromitacji celowo aż do dzisiaj nie wziąłeś udziału, czy byłeś w
delegacji? A może ten złosliwy admin (będący oczywiście naszym tajnym agentem)
wycina ci wszystkie twoje mądre wypowiedzi, a zostawia tylko te, które tu budzą
powszechną wesołość.
Żeby mu zrobić na złość weź i spisz wszystko ładnie i opublikuj w Śląsku!
Myślałeś juz kiedyś o tym? Fajnie by było co? Już widze te reklamy:
"Miny pod wieżą spadochronową - z tajnego archiwum fiodorusa",
"Jak to naprawdę z tym śląskiem było - ślady chińskiej osady na Giszowcu
odkrywa przed czytelnikami fiodorus",
"Wypędzeni na śląsk - wywiad fiodorusa ze znanym akwarystą"
"Skarb króla Salomona odkryty na Niwce Modrzejów - fiodorus na tropie faktów"
"Będziemy strzec polskiej ziemi - o kolekcji swojej polskiej ziemi w ozdobnych
doniczkach opowiada fiodorus"
"Straż graniczna - czy dobrze jest stać na strazy granic - wspomnienia z frontu
autorstwa fiodorusa"
"Gdzie są granice z tamtych lat? - fiodorus promuje cykl wydawniczy "granice
rozumu"
"Wieki mówią o granicach - cykl granice cudu pióra fiodorusa"
"Fiodorus wyrusza na polowanie - jak ustrzelić pierwszego schloonzoka"
"Młot na nazioli - Polacy na pole bitwy!"
Do tego gadgety promocyjne - kapelutek w biało czerwoną szachownicę z
pomponikami, kubek z napisem "Wanda nie chcąc Niemca wiedziała co robi!" i
bryloczek w kształcie granicznego szlabanu!
Miłego dnia życzę;-)



Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 177 rezultatów • 1, 2