Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla słów: Chińczyk gra planszowa





Temat: Pub z dużymi stołami w Poznaniu
Pub z dużymi stołami w Poznaniu
Witam,

znacie może w Poznaniu (zdecydowanie centrum) pub, w którym będą duże
stoły. Najlepiej jeszcze w miarę dobre oświetlenie. Szukamy miejsca,
gdzie będziemy mogli przychodzić raz w tygodniu ze znajomymi i grac w
gry planszowe nie chińczyk :) - www.gry-planszowe.pl). Przydałoby się
też w miarę dobre oświetlenie.

Z właścicielami moglibyśmy ustalić dzień tygodnia, w którym najlepiej
by pasował obu stronom (pewnie taki, kiedy będzie mały ruch w pubie).
Godziny zdecydowanie wieczorne. Od np. 18:00 do oporu (zazwyczaj
12:00-1:00).

Pozdrawiam
Marek




Temat: Jaką grę dla sześciolatka??
Mój synek ma już skończone 6 lat. Uwielbia gry komputerowe. Chętnie gra we
wszystkie gry planszowe (np. chińczyk itd ).Gry "Zgadnij ..." nie znam.
Najbardziej lubi budować z tych małych klocków ( jak Lego ). Lego są drogie,
ale można znaleźć tańsze chińskie lub polskie, a też bardzo dobre. Najlepsze to
samochody, samoloty lub motocykle. Pozdrawiam.





Temat: Co robicie w niedzielne popołudnia?
W zależności od pogody; jak ładnie to jesteśmy na zewnątrz (w piłkę gramy,
zamki w piaskownicy budujemy, chwasty wyrywamy, łopatkami się nawalamy :-). I z
psami się bawimy. I można samochód umyć (najchętniej w garażu ;-)) i kwiatki
podlać, i tynkować domek błotkiem .....
A jak pada deszcz to albo rysowanie, malowanie, plastelina (na szczęście
rzadko), mogą być też bajki albo gry komputerowe, albo wspólne pieczenie
ciasta. No i oczywiście chłopaki mają swoje zabawki i się nimi bawią (albo o
nie kłócą - w zależności od nastroju).
I w chowanego się bawimy, i w gry planszowe gramy (w chińczyka najczęściej).
Nie nudzimy się ! Mamy dzieci baaaardzo pomysłowe :-) Ale są trochę starsze od
Oliwki - 3 i 7 lat.
Jak chłopcy oglądają bajki to mamusia czyta, czyta, czyta książki ukochane tę
mądrzejsze i te mniej ....



Temat: Metody dodawania i odejmowania do 100
Są takie karty do nauki dodawania
www.wkmrachmistrz.com.pl/pokaz_produkt.php?id=2
Nie wiem jaka skuteczność, bo nie próbowałam.
Ja syna uczę dodawania podczas gier planszowych np. gramy w chińczyka 2
kostkami. Nawet nie zauważył jak nauczył się dodawać. Można też bawić się w
rzucanie 3 kostkami i więcej.



Temat: Jak motywować czterolatkę??
hmm, pewnie roznie to bywa. Ja mam w domu 4,5 latka. Owszem dluzsze
bajki potrafi ogladac, dzis wlasnie bylismy w kinie, spoko, caly
film. Czasem nawet za duzo by chcial ogladac:))
Poza tym interesuje sie lokomotywami z tej bajki Tomek i
przyjaciele, do tego szyny i owszem potrafi sie sam pobawic.
Poza tym lubi gry planszowe, np. Chinczyka, gramy do konca, gorzej,
ze chce wygrywac, wiec troche "oszukujemy" na jego korzysc.
Poza tym rysuje domki, samochody, pociagi, buduje z klockow i budeje
z czego sie da. Robi swoje "okumenty"(dokumenty), interesuja go
litreki. Z liczeniem raczej krucho.
Bywaja jednak momenty, ze nie chce sie sam bawic tylko ze mna albo z
tata.
Warto moze malej dac jakies zadanie, ze ma np. cos dla Ciebie
narysowac i jak skonczy ma Ci pokazac. Albo niech narysuje cos dla
babci czy dziadka, moze to ja troche zmotywuje.
A moze czytac jej ksiazeczki z ladnymi obrazkami, skoro lubi
obserwowac, w ksiazeczkach duzo do ogladania i tak spooookojnie. Moj
dzieciak lubi jak mu czytamy.
Moze warto pojsc do sklepu z zabawkami, moze cos wybierze co ja
rzeczywiscie zacznie pasjonowac. Niemniej jednak od pani w
przedszkolu wiem, ze niektore dzieci w tym wieku nie maja
konkretnych zainteresowan, zdarza sie.
A moze ma wlasnie za duzo zabawek? Moze warto niektore na jakis czas
wyniesc do piwnicy, to skoncentruje sie na tych nielicznych.
A moze warto zaprosic jej na popoludnie jakas kolezanke? We dwojke
razniej i weselej.



Temat: fajne prezenty
my z chłopakiem ostatnio wsiąkliśmy w gry planszowe... ale nie chinczyk czy coś,
tylko takie fajne do pomyślenia:) i na prezenty od tego czasu dajemy planszówki-
grono wielbicieli tej rozrywki nam się powieksza:D my kupujemy na
planszoweczka.pl , bo można się z nimi dogadać co do ceny i jak trzeba to jakąś
grę sprowadzą:) jest jeszcze np rebel.pl, ale tam jest raczej drogo:)



Temat: Nudzi mi się w tym Sosnowcu
Jeśli musisz tu przebywać to spróbuj wyplatać koszyki lub graj w
jakieś gry planszowe np. Chińczyku nie irytuj się. To bardzo
uspokaja, trudno doradzić Ci coś sensownego bo nie napisałeś kiedy
kończy Ci się wyrok który zmusza Cię do siedzenia w tym stęchłym
bajorze. Miejsca gdzie ludziom żyje się lepiej są ogólnie znane np
Emiraty Arabskie. Jesli wolisz jakieś mocne rozrywki to warto
rozważyć wyjazd do Afganistanu lub Palestyny.



Temat: prezenty - urodziny 4-latka
Proponuję to czym aktualnie interesuje się mój czterolatek czyli: proste gry
planszowe(np.chińczyk lub barykada), hulajnoga tez fajny pomysł, albo komputer
dla dzieci (taka zabaweczka, która uczy literek i cyferek i ma kilka prostych
gier), albo może puzzle.
Pozdrowienia
Monika (mama Karolinki i Czarusia )



Temat: czy dziecko jest opóźnione?
i jeszcze lubi gry planszowe ( chińczyk, memo, gry w których w
zależności od pola trzeba wykonac jakies czynności).
Ewentualne opóźnienie mojego dziecka dotyczy wyłacznie
nieumiejetności pracy w grupie ( a może to pani wykazuje braki ;)
mimo że nie uczestniczy w nauce wierszyka - w kółeczku- przynosi z
przedszkola dużo wierszyków i piosenek.
jest jeszcze jedna informacja . moje dziecko miało problemy
zdrowotne i od małego byłoprzyzwyczajone dpo pracy sam na sam z
terapeutą ( ćwiczenie wzroku) . może to też ma znaczenie



Temat: Styczniowe starania
Tylko sie nie załamj.
Dbaj o siebie i dużo się uśmiechaj.
Ja mam bardzo dobrego pocieszyciela - 4,5 letniego synka znajomych. Zajmuję
sie nim gdy oni są w pracy, a on jest niezwykle kochany i mądry. Dzisiaj
grałam z nim w karty, chińczyka i taką grę planszową z myszkami, no i
oczywiście oglądałam masę bajek. Jestem teraz ekspertem od bajek, hihihi. Mam
nadzieję, że ta mała istotka dobrze na mnie wpłynie i sie "zaraże".

Tak wiec GŁOWA DO GÓRY !!!!!!!!!!!!



Temat: 3 listopada - sobota
Adriana - juz klikałam na starym wątku, ze bardzo sie ciesze ze mnie wyreczyłaś
w zakładaniu forum, bo ja nie miałam pojęcia jak sie za to zabrac, a pozatym nie
bardzo miałam czas zeby coś więcej na ten temat poczytac bo mój Junior znudzony
długim chorowaniem domagał się rozrywek... Wiec cały weeked grałam z nim w
warcaby, chinczyka, gry planszowe, karty... czytaliśmy ksiązki... oflądalismy
bajki itp..itd..

Zgłaszam sie do pomocy przy moderowaniu - licząc jednocześnie na nauki od Ciebie




Temat: ale jestem głupia!
Jest wersja Scrablle dla dzieci - moja 5-latka całkiem dobrze sobie radzi. Po
za tym uwielbia wszystkie gry planszowe -Chińczyk, Jaś i Małgosia, Księżniczki,
Puchatek i inne tego typu. Tylko ja już czasem nie wyrabiam. Hitem dla niej
jest teraz Twister, tylko nam przy tym kości trzeszczą




Temat: Listonosze uginają się pod ciężarem prezentów
Wina kierowników różnych szczebli
organizacja pracy itd. to jedno, ale mnie dobija na mojej poczice cos jeszcze - kilka razy zdarzylo mi sie ze nie bylo kopert (!!!) To juz paranoja, tym bardziej ze mozna w okienku kupic np. Panią Domu czy grę planszową Chińczyk. Nie rozumiem, jak można doprowadzić do tego, żeby na poczcie nie było kopert...

inna sprawa - papier pakowy - wymagany, a na zadnej poczcie niedostepny. oczywiscie powstaje pytanie o sens pakowania paczek - czemu to ma sluzyc? Czy pudelko nie moze byc kolorowe z naklejonym adresem??

O braku dlugopisow czy wylozonych kwitkach na polecone czy paczki nie wspominam, bo juz sie przyzwyczailem, ze tego nie ma...



Temat: co sądzicie o tej bluzce
Jesli to kinderbal to jako prezent proponuje zabawki.
Np.zestaw- kredki, kolorowanki, plasteliny, bloki albo
Skarbonka,album na zdjecia, ksiazka-bajki, plyty dvd , z piosenkami,
gry-chinczyk inne planszowe, pchelki.

Moj syn ostatnio zabral kolezance wielki dmuchany fotelik -taka zaba
+ wlasnie zestaw do rysowania



Temat: Wiosna przyszła!!!
hmm relacji chyba tym razem nie będzie ... bo kogo może interesować poważna
rozmowa na temat gry planszowej Chińczyk lub o tym co będzie po śmierci (niebyt
czy może jednak coś)
Dla stroskanych o los Marzenki - jest cała i zdrowa, za miast niej utopiona
została Marzanna, którą własnoręcznie wykonałam )))



Temat: Znasz dobry pub w Warszawie?! Robimy ranking!!
Ja najbardziej lubie Dramatyczny Jazzgot w PKIN'ie. Nie do konca pub ale mozna
posiedziec przy piwku za 7 zeta. Do tego mozna posluchac naprawde dobrej muzy
(zero popeliny jak w wielu innych miejscach) albo wypozyczyc gre planszowa
(Chinczyk, warcaby, Scrabble, bierki itp.). Jest tez na miejscu biblioteczka z
roznymi ksiazkami. Super atmosfera, nie ma zulerii i dresiarstwa. Obsluga
bardzo mila, jedzenie moze nie najbardziej wyszukane ale za to bardzo tanie.
Najlepsze bruscetty.



Temat: Chłopak i granie w gry - pytanie
Zaproponuj mu wspólne granie w grę planszową w Chińczyka;)




Temat: Gra w chińczyka
> Kupilem wczoraj gre w chinczyka moim dziewczynkom. Moze nam wyjasnisz jakie
> jest pochodzenie tej gry planszowej?
Hyh, mój tytuł nie ma wiele wspólnego z ta grą dla dzieci (więcej informacji
można znaleźć tu: pl.wikipedia.org/wiki/Chi%C5%84czyk_%28gra_planszowa%29
). Wybrałem go dlatego, że mowa w moim poście o tym, w co się pobawili
(przynajmniej według całkiem dużej liczby dyplomatów wielu krajów świata)
chińczycy prawie dwa tygodnie temu - rozwalenie własnego starego satelity
poprzez wystrzelenie pocisku, o który się tenże satelita rozbił. Konsekwencje,
jesli ta wieść zostanie potwierdzona, mogą być... interesujące.

> czy istnieje taka praca jak "zawodowy" dyskutant?
E, raczej nie. Kto by płacił? Każdy tu jest, bo tak mu się chce.




Temat: jakie sa w Polsce gry planszowe?
jakie sa w Polsce gry planszowe?
Czy sa jakies gry planszowe dla 3-4 latkow. Jedyne jakie nmi wpadly w oko w
necie to mlynki chinczyki warcaby monopoly ale nic konkretnie skierowanego dla
takich maluchow, czy sa moze firmy wydajace takie gry, czy moze w dobie
komutera to juz przezytek.



Temat: Gra w chińczyka
Madcio,
Kupilem wczoraj gre w chinczyka moim dziewczynkom. Moze nam wyjasnisz jakie
jest pochodzenie tej gry planszowej?
PS: Naprawde to nie jestem taki zly i moge uszanowac kazdy twoj poglad.
Ale prosze cie nie zaczynaj polemiki od slowa "belkot" , "bzdura","nonsens".
Nie wiedzialem ,ze jestes takim weteranem forow. Bez zadnej zlosliwosci
pytam , czy istnieje taka praca jak "zawodowy" dyskutant?




Temat: gra planszowa
gramy w warcaby namietnie i ponoc na wysokim poziomie ,w zawody na
zasadach chinczyka no i juz jak mial3 lata robilismy sami gry
planszowe...duzy brystol,wymyslna trasa,pola,reguły,wycicanie z
kolorowych gazet,literki i cyferki np powiedz 3 wyrazy na A
itd.bardzo fajne ))




Temat: Poniedzialek...
piama2 napisała:

Czasem udaje mi się namówić na czytanie książeczek, albo granie w
gry planszowe -
gramy w chińczyka, grzybobranie i czytamy książeczki ostatnio
ogladałysmy atlas i uczymy się flag państw
pozdr




Temat: Gra dla 4-latka
My mamy "Miś, pszczoły i miód". Córka bardzo chętnie w nią gra. Grzybobranie
naprawdę warto kupić córka ma dużą frajdę z tych grzybków, my mamy Granny.
Jeszcze często gra w Farmera to gra od 7 lat ale córka świetnie sobie radzi
trzeba jej tylko pomóc w liczeniu zwierzątek gdy ma ich już dużo. Lubi też grać
w Chińczyka, Zagadki Smoka Obiboka, Tęczę, Figuraki, Czarnego Piotrusia, Domino
obrazkowe. Nie lubi gier typu Memo i nie specjalnie lubi gry zręcznościowe. Od
czasu do czasu owszem ale niezbyt często. Mówię o np. Spadających małpkach,
Rodeo, Skaczących żabkach.
Jeżeli dopiero zaczynacie przygodę z grami planszowymi to zdecydowanie polecam
Grzybobranie




Temat: "Moda" - co nas razi lub śmieszy ;)
grzesieque napisał:

> Aktualnie strasznie śmieszy mnie tzw. moda na spędzanie czasu podczas
prywatek
> przy grach planszowych. Sam posiadam całą masę takich gier, które uzbierały
mi
> się od wczesnego dzieciństwa. Jednak kiedy dawniej proponowałem znajomym
> podczas imprezy u mnie partyjkę w chińczyka czy eurobusiness, to tylko
patrzyli
>
> na mnie ze zdziwieniem: "No co ty, to dobre dla emerytów". Teraz natomiast
> żądają przed imprezą, abym przygotował jakieś gry, bo to jest trendy. Bez
> sensu...

Grzesieque, ale oni grają czy rozkładają plansze i tylko konwersują cały
wieczór nad rozpakowaną grą? Bo jeśli grają, to pół biedy, przebolałabym, skoro
lubię grać - traktowałabym ich jako "nawróconych". Niestety, cześciej spotyka
się ten drugi wariant...




Temat: Gry planszowe nie chcą odejść do lamusa
A ja mam ok. 30 różnych gier planszowych i organizuję dla przyjaciół (głównie
studentów) tzw. Wieczory Gier i nie sądzę, że nam się to znudzi a nawet coraz
więcej osób się "wciąga"...
problem tylko z dostaniem nowych gier dla młodzieży i dorosłych, bo w sklepach
przeważają gry dla dzieci oraz te już dawno przebrzmiałe (monopol, chińczyk -
nuda)... to prawie jak walka, dobrze, że w internecie jest bogata oferta
różnorodnych gier...



Temat: jaki prezent dla koleżanki i kolegi syna 6 lat??

Dla 6 dlatka mojej siostry zastanawiam się nad kupnem gry Królik
Bystrzak na forum rodzice sobie chwalą
www.allegro.pl/search.php?sg=0&string=kr%C3%B3lik+bystrzak
Dla chłopca podpowiem
ewentualnie w hipermarketch coś z Ben10 np zegarek
a może taka gra planszowa
www.nokaut.pl/oferta/gra-planszowa-scooby-doo-gdzie-jestes.html
gdy młodyy był teraz chory siostra kupiła i grali całą rodzinką. Gra
jest trochę podobna do chińczyka.
a może coś Wall-e taki robocik są różne wielkości i ceny
www.pioneczek.pl/go/_category/?idc=21_57




Temat: Pomóż stworzyć grę o rzeszowskich podziemiach
Zgoda pełna. Już widzę, jak mieszkańcy Krakowa i Przemyśla miotają się po mieście i necie w poszukiwaniu gry planszowej. Jakoś w ten renesans gier planszowych nie wierzę. Może to być tylko względnie ciekawe dla tych , którzy z sentymentem wspominają chińczyka, warcaby etc. Dziś w warcaby jeśli już, to grają młodzi w sieci. Sorry, gdy kogo urażę ale to taka sama byłaby atrakcja jak muzeum dobranocek...W ogóle hasło "dobranocka" odeszło do lamusa i dobrze. Bo dziś kto chce i kiedy chce włączy sobie bajeczkę i nie musi jak dureń czekac na 19-ą na dobranockę. Głupie to były czasy, dobrze że minęły. A to muzeum to smutek i nostalgia a nie atrakcja jest i tyle.



Temat: co robić w czasie wolnym??
Mozna sobie pograc w fajne gry np. planszowe (i to nie w starym stylu Chińczyka
czy Warcabów), ale w te nowe dla całej rodziny. Niedawno otworzył się na
Królewieckiej 19 (na Targowisku Miejskim w pawilonie 106 chyba - wchodzi się
przez taki sklep z karmą dla zwierzaków) sklep z rozmaitymi grami - planszowymi,
bitewnymi i karcianymi. Można pograć na miejscu lub wypożyczyć gry do domu.



Temat: Brydż na UW a WF i nie tylko
Jakkolwiek nie sądzę, aby powstało w najbliższej przyszłości studium WF gier
planszowych i karcianych, to jednak sam pomysł jest całkiem fajny - z tym, ze
jestem za grami wymagającymi jakiejś aktywności intelektualnej (zaznaczam to,
bo pewnie znalazłaby się grupa studentów chcących zaliczyć wf grą w
chińczyka ;)) Argument, ze nie byłoby osób zwalniających sie jest przekonujący.
W końcu nie wszyscy mają możliwośc podejmowac wysiłek fizyczny, a w tym czasie
mogliby rozwijac się w jakiś inny sposób. A że brydż rzeczywiście nie
potrzebuje szczegolnych nakładów finansowych, to kolejny dobry argument masz w
garści. Pewnie pojawi się kontrargument w stylu - potrzebni będą instruktorzy,
kolejni pracownicy itp. Taka grupa brydżowa w jednym semestrze będzie zapewne
jedna,a więc może się pojawić problem o charakter zatrudnienia "brydżysty".
Ktoś w końcu musiałby nad tym czuwać, chyba, że za dobre chęci i udzial w
zajęciach wszyscy dostaliby zaliczenie - tylko właśnie od kogo. W kazdym razie
należałoby wszystko przemyślec, a potem zadziałać. Jesli sie nie spróbuje to z
pewnościa grupa brydzowa nie powstanie.

Z kolei jeśli chodzi tylko o jakieś koło brydżowe - hobbystyczne i nie liczące
na profity w stylu zaliczania wfu, to jeżeli jeszcze gdzieś na UW ono nie
istnieje (ale pewnie skoro mówisz o jego zalozeniu, to juz sprawdziłeś/aś i
wiesz, że takowego nie ma), to wydaje mi się , że nie bedzie problemow z jego
zalożeniem. Tylko ktoś musi się podjąć organizacji, czlonkostwa itp.




Temat: Czy posiadanie dziecka niszczy tożsamość?
Asia, popłakałam się ze śmiechu. Tekst o śpiewaniu kolędy do owieczki
kołaysanej na rękach i ubranej w bokserki męża mnei powalił, aż mi łzy
poleciały i szef się na mnie zza biurka dziwnie patrzy.
Powiem Ci tak:
1. odczuwam to samo, mam też czterolatkę. Zabawa kucykami z dokładną rezyserią:
ja mówię to, a ty to , a kucyk wtedy trzy razy podskakuje na tylnych nogach,
doprowadza mnie do wewnętrzenej agresji.
2. Tożsamość odzyskuję dopiero po godzinie 20-tej kiedy moja słdoka czterolatka
śpi
3. jak już nie mogę wytrzymać jej 12-godznnego mówienia, to wyznaczam pół
godzny ciszy i jakoś nam się to udaje, chociaż nie obywa sie bez obrażania
4. na wszelkie sposoby próbuję unikać zabaw, których nienawidzę, czyli
wszystkich z "udawaniem" .Ostatno Marysia odkryła gry planszowe. I powiem Ci,
że gra w Chinczyka nawet 4 raz z rzędu mnie tak nie wnerwia jak bal
ksieżniczek, bądź : "Ty jesteś żabką, mamusiu, a ja twoją córeczką kijanką".
Spróbuj, może odktyjecie coś takiego? Mój mąż znosi to jeszcze gorzej, a jego
głównym zadaniem jest zabawa w ksiecia ))))). Dlatego codziennie coś wymyśla,
wyścigi, rzucanie piłką, chowanego itd .Mała się na to daje naciagać,
aczkolwiek ze trzy razy w tygodniu musi się tatus zamienić w księcia i koniec:-
). Zapytam go gdzie jest wtedy jego tożsamość )))))




Temat: Kto co potrafi- sportowo

> piesze wycieczki, bilard, piłka nożna (w TV),
> pływać lubię
kometka
> gry zespołowe nie przepadam
> no i karty, gry planszowe np Chińczyk?




Temat: F-16 = PROMOCJA,czyli co jeszcze dostaniemy gratis
usa i tak moze je unieruchomic, i to na przycisk
przycisk guzika, ktory oni maja do dyspozycji. Do calej elektroniki nie mamy
dostepu, tylko amis. Jak bedziemy niegrzeczni, to oni tak zrobia. Mozemy sobie
wtedy grac w kulki, albo inne gry planszowe, np. w chinczyka.



Temat: Cenckiewicz i Gontarczyk: Nie jesteśmy związani...
PIONKI w grze planszowej układu........
To nawet nie są szachy ani nie "chińczyk"......to jest GRA w otwieranie i zamykanie KACZEGO szamba w odwecie za poniżenie jakie Kaczyńscy doznali w 1992 r gdy Wałęsa dał KOPA obu bliźniakom....
Takie małe kreatury nie spoczną, jak nie wezmą za zniewagę odwetu...dlatego nikt ich nie lubił na przyblokowym podwórku nie mówiąc już o podwórku,które nazywa się POLSKA......

Oj, Lechu ...wyhodowałeś dwie żmije na własnej piersi,które już po dwóch latach chciały ukąsić...a teraz sączą jadem na lewo i prawo tylko już nie ma on takiej mocy...bo ten jad zamienił się w kacze g...wno....




Temat: Głupie pytanie

he...juz kiedys to mowilem na tym forum. w Polsce ludzie sa sztywni i wiecznie
bez humoru bo w roku jest tylko kilkadziesiat dni slonecznych. i co ja na to
poradze?..czlowieku nie irytuj sie. taki napis fundowano na pudeleczku do gry
planszowej pod tytulem "Chinczyk".gra juz dawno wyszla z mody ale haslo jest
aktualne.
pees:dzieki za linka.czasami czlowiekowi zdarzy sie niespodziewanie opuscic
dom.internet mimo, ze to potezne i wszechobecne medium nie siega poki co lasu
za miastem. ale zeby zaraz taki raban?..:-)




Temat: MŁODZI GNIEWNI
a tak a propo co ty robiles w ich wieku może cycka od matki ssales?????? Czy
oni cos tobie robia zlego chyba nie,piszesz ze jest swietlica kolo przedszkola
a co wniej jest takiego 2 komputery,gazety i jakies gry planszowe czlowieku
opanuj sie to nie te czasy zeby grac w chinczyka czy cos takiego.A do ich
rodzicow tez nic nie miej bo to lekka przesada....Sory za bledy papapa



Temat: W co się bawicie z dziećmi?:)
Multum możliwości:
- wspólne czytanie książek
- klocki lego
- chińczyk i inne gry planszowe
- spacery po parku i place zabaw
- basen
- zajęcia zorganizowane przez różne biblioteki i ośrodki kultury
- teatrzyki dla dzieci




Temat: Ciekawe co nam przyniesie ZAJĄC ?
Ciekawe co nam przyniesie ZAJĄC ?

ja dostałem velury i gre planszowa chińczyk




Temat: kocham araba
A ja Kocham chińczyka ( taką grę planszową). Jestem z nim związana od
dzieciństwa. Czy myślicie, że to może być dla mnie niebezpieczne? Niestety nikt
nie probuje mi tej miłości wybić z głowy. Doprawdy juz sama nie wiem co myśleć :(




Temat: Gwałtowny wzrost wartości dolara
wielofunkcyjne dolarowki z 2 dziurkami:

guzik

podkladka

(kilka sklejonych) elegancki stojaczek na paleczki do ryzu

paciorki na naszyjnik

zetony do gry planszowej w chinczyka



Temat: gry, puzle
gry, puzle
Witam,
Zamienię używane ale w dobrym stanie gry planszowe i puzle.
W grze "Wielka ksiega gier lotka i bzyczki" trzeba w biedronce (kostce
wymienic baterie)Ta gra jest ksiązkowa ma kilka planszy.
W grze Bajkowe szaleństwo to tez gra ksiązkowa ma kilka planszy z motywami
bajek Disneya brakuje pionków (pionki to kolorowe kółeczka o średnicy 1 cm
wyciete z kartonu) myślę, że mozna zamienić na inne pionki np od Chińczyka
lub wyciąć dodatkowe kółeczka.
Pozostałe gry kompletne z instrukcjami obsługi.
Zamienię na artykuły zywnościowe np herbata, kakao rozpuszczalne, jednorazowe
dania mleczne: kasza manna i ryż na mleku, środki czystości, może ksiązki
dla 12 letniej dziewczynki lub ksiązki dla mnie lub inne propozycje.
jestem z Warszawy,
Pozdrawiam Asia
plik do zdjęć gier i puzli
voila.pl/4e3k3/




Temat: Jakie znacie zabawy dorosłych na imprezach,spotkan
ale sie dziewczyny nad toba znecaja. My czesto gramy w gry RPG po prostu, w
scrabbla, trivial pursuit i taboo. Trivial i scrabble to planszowe wiadomo,
taboo tez istnieje w wersji planszowej natomiast towarzysko tez mozna w nia
grac. Na karteczce pisze sie slowo haslo i liste powiedzmy 10 slow, ktorych nie
mozna uzyc do opisywania slowa hasla. Czyli jesli haslo brzmi emama slawami tabu
moga byc: forum, internet, jad, kompleksy, troll mama, dziecko itd.
Przedstawiciel druzynyprzeciwnej stara sie opsac haslo swojej druzynie bez
uzywania slow tabu.
Prawde mowiac w triviala tez gralam w wersji ze przygotowuje sie pytania
samodzielnie, ale to za duzo roboty.
poza tym gramy w bryzda, kierki, pokera itd, gramy w monopol, a nawet w chinczyka.




Temat: Gry dla dzieci
Gry dla dzieci
Kochane mamy, pomozcie wybrac fajna gre dla dzieci w wiek od 5 w gore. Dzisiaj
chcielismy cos kupic, ale wybor jest niemozliwy. Chodzi mi o gry w stylu
dobrego poczciwego Chinczyka, czy inne nieskompliwoane wyscigi. Mielismy rozne
gadzeciarskie gry, ktore najczesciej nudzily sie nam po kilku razach. W co
gracie z Waszymi dziecmi? :-)
No, i oczywiscie chodzi o gry planszowe, nie komputerowe ;-)



Temat: W co NIE lubicie się bawić z dziećmi?
ja nie lubię nudnych gier planszowych, typu przemieszczanie się pionkiem do
celu z uwzględnieniem przeróżnych przeszkód po drodze, które potrafią
spowodować że spod mety wracamy do punktu wyjścia i męczymy się od nowa. Na
szczęście nie muszę budować gniazdek :))) Jak Robaki były takie małe, to też
najchętniej organizowałam zajęcia plastyczne :) A teraz staram się czasem
kupować im gry pod kątem swoich upodobań, żeby potem chciało mi się z nimi
bawić, hie hie. Są to na przykład puzzle, memo, ostatnio planszowe sudoku.
Zastanawiam się nad grą typu monopol, kiedyś uwielbiałam w takie grać. Szkoda,
że moje stare gry gdzieś wsiąkły... Tylko chińczyk się ostał ;)




Temat: Już w czerwcu zagraj w zwiedzanie Wrocławia
Ale namieszałaś!
Ani dziennikarz nie jest niekompetentny, ani też studenci nie kłamią, zanim
zaczniesz rzucać kalumnie trzeba najpierw samemu nieco się przygotować. Otóż gry
miejskie to nie jest patent jakiegoś Opolanina, ale rzecz znana i organizowana
na całym świecie od 1929 roku, a i w Polsce mająca kilkuletnią tradycję. Pojęcie
jest jednak obszerne i każda z gier ma swój (autorski) scenariusz przystosowany
do miejsca czasu i będący wynikiem inwencji jego autorów. Przyjmując Twoją
logikę, to po wynalezieniu "chińczyka" czy "go" powinniśmy odmówić prawa
opracowywania kolejnych gier planszowych, bo takowe już przecież ktoś wymyślił -
absurd!!!
Czapki z głów zatem przed studentami z Wrocławia za to, że próbują zrobić coś
interesującego i do tego również z pożytkiem dla innych, tym bardziej że samae
gry miejskie są drugim elementem ich pomysłu, bo gdybyś uważniej przeczytała co
mówią, to zwróciłabyś uwagę że w pierwszej kolejności mówili o pakiecie pomysłów
(scenariuszach pobytu) dla turysty zagranicznego.
Nie jest to więc jakiś jednorazowy happening a raczej bardzo interesujący pomysł
na wypełnienie pewnej luki w mieście mającym przecież bardzo wysokie aspiracje.
Tak trzymać i więcej takich pomysłów!!!



Temat: sklep z grami planszowymi?
hmm, raczej nie chodzi mi o chinczyka albo monopoly.
szukam "powazniejszych" wydawnictw jak produkty firmy Galakta czy
Taktyka i strategia. a gry strategiczne moga byc zarowno planszowe w
odroznieniu chocby do gier strategicznych komputerowych i raczej nie
ma tu roznicy specjalistycznej :-). w empiku raczej roznie bywa z
takim towarem. jeszcze niedawno byl taki sklep Strateg ale chyba juz
nie istnieje. a czy ta ksiegarnia Hobby 3 jeszcze istnieje ? kiedys
o niej slyszalem ale teraz to juz chyba w naszym miescie nic nie ma
wtym temacie i pozostaje internet :-(
dziekuje za wszelkie informacje i sugestie. pozdrawiam



Temat: Gra dla całej rodziny
Uwielbiamy gry planszowe, np. rummikub, eurobiznes, karty, ja z synem namiętnie
gram w warcaby.
Ostatnio zakupiliśmy synowi Skarb zakonu, a córce High School Musical -
zakochani w tańcu
Co wieczór siadamy i gramy
Wcześniej było memory i farmer, chińczyk, gęsi, no cała masa tego



Temat: Czy w Częstochowie graja w planszówki?
Uważasz, że gry planszowe są tylko dla dzieci? Jeżeli ktoś skończył 20 lat, to w
planszówki grać nie może, nie wypada mu, czy powinien pozostać na poziomie
"Grzybobrania" ?

> z nowym rokiem szkolnym w świetlicach w podstawówkach
> dzieciaki zaczną grać w planszówki: grzybobranie, cztery pory roku, Jaś i
> małgosia,chińczyk itp.... :) :)
Moim zdaniem lepsze to niż psucie wzroku przed kompem.



Temat: Szambelan starówki gra o miasto i z władzą
gra wstępna z szambelanem
Można dodać do gratisu i mydło.
Widziałabym raczej talię kart z najpiękniejszymi widokami i obiektami Zielonej
Góry (akcentując winiarskie tradycje). A gdyby szambelan się upierał, to z jego
wizerunkami (król, walet, a nawet i za damę mógłby robić).
Zresztą ja nie widzę powodu do angażowania środków miejskich w to
nieatrakcyjne, jako pamiątka z Zielonej Góry - szambelańskie,
kolejne "przedsięwzięcie", wymyślone tradycyjnie jako prowokacja, nowy oręż do
walki z magistratem(a walczy onże już ponad 30 lat i broni nie złoży póki
żyje). Jeśli tak się upiera, niech wykaże inicjatywę i poszuka sponsora w
biznesie. Poza tym pan Piotrowski zdaje się nie wiedzieć, iż gry planszowe
przeżytkiem, nawet 3-letnie dzieciaki nie interesują się "chińczykami", czy tym
podobnymi "grzybiarzami".



Temat: Gra (planszowa?) dla 3-latka
Farmer? Superfarmer? Dla trzylatka z pewnością za wcześnie, gramy z
pięciolatką, a i nie jest łatwo wytłumaczyć dziecku, że zyskuje
oddając sześć królików za jedną owcę;) Podobnie z Chińczykiem- już
sama kwestia liczenia na kostce i tego, że nie zawsze się wygrywa...

Luno, wzięłabym coś z Granny, jakieś memo może, puzzle, ewentualnie
Cztery pory roku, choć to niezupełnie planszowe, jak byś sobie
życzyła.




Temat: Gry i zabawy na długie, jesienne wieczory
Muszą uprzedzać, żeby się nie irytować, bo inaczej przy tym chińczyku, to
człowieka szlag by trafił, za przeproszeniem. Właśnie odkryłam stare zapasy gier
planszowych, które uchowały się od dziecięcych czasów naszego dzieciąteczka i aż
się zdziwiłam, że tego tyle jest. Oprócz znajomych, jakieś zupełnie zapomniane:
backgammon, połów kapeluszy, tric-trac, puff, halama, diabli wiedzą, co się z
tym robi. Chyba trzeba będzie w tego chińczyka jednak, albo w rummy. Zobaczymy,
na razie idę toto odkurzyć.




Temat: w czasie deszczu dzieci sie nudza...
w czasie deszczu dzieci sie nudza...
niby wiosna,lato ale jednak sa dni w ktore dzieci siedza w domu. i co wtedy?
w co sie z nimi bawicie?
moj syn najczesciej buduje z kolcow lego, albo walczy z tata, niestety to
alternatywa jak ma zakaz gry na komputerze. dla niego komp jest na pierwszym
miejscu:/
czasem uda mi sie go namowic do rysowania, wtedy rysujemy razem (moje
zdolnosci plastyczne sa smiechu warte:).
gry planszowe juz mu sie znudzily a przerabialismy: farmera(super
gra!!),grzybobrania,warcaby,chinczyk,eurobiznes.
i juz nie mam pomyslow takich zeby jemu odpowiadaly...




Temat: "Moda" - co nas razi lub śmieszy ;)
Aktualnie strasznie śmieszy mnie tzw. moda na spędzanie czasu podczas prywatek
przy grach planszowych. Sam posiadam całą masę takich gier, które uzbierały mi
się od wczesnego dzieciństwa. Jednak kiedy dawniej proponowałem znajomym
podczas imprezy u mnie partyjkę w chińczyka czy eurobusiness, to tylko patrzyli
na mnie ze zdziwieniem: "No co ty, to dobre dla emerytów". Teraz natomiast
żądają przed imprezą, abym przygotował jakieś gry, bo to jest trendy. Bez
sensu...




Temat: Rodzinne ferie zimowe 2010 nad morzem
Rodzinne ferie zimowe 2010 nad morzem
Serdecznie Panstwa zapraszamy do spedzenia ferii zimowych w osrodku
Unitral SPA w Mielnie

podczas pobytu proponujemy
- gry i turnieje rodzinne
- odnowe biologiczna
- wspolna zabawa i biesiadowanie

Ponizej przedstawiamy program ferii zimowych

Program 7-dniowych ferii zimowych /7noclegów/:


* 2x masaże częściowe,
* 1x indyjski masaż głowy
* 5x fizykoterapia do wyboru - krioterapia, ultradźwięki,
laseroterapia lub magnetoterapia
* 7x wejść na salę fitness
* Nordic Walking (marsz z kijkami) od poniedziałku do piątku w
godzinach 12.00 do 13.00
* Gry i zabawy zarówno dla dzieci jak i dorosłych (turniej tenisa
stołowego, turniej rodzinny w warcaby i chińczyka oraz wiele innych
* Seanse filmowe dla dzieci
* Dla wszystkich dzieci sala zabaw z basenem kulkowym, grami
planszowymi, ekranem, na którym będą wyświetlane bajki
- czynny od 23.01.2010r. w godz. 10:00 ? 13:00
* Zawody sportowe w basenie,
* Kolacja uroczysta przy świecach i orkiestrze lub biesiada przy
muzyce CD

Opiekę nad dziećmi sprawować będzie profesjonalnie wyszkolona kadra,
która zadba nie tylko o ich bezpieczeństwo ale będzie czuwać nad
organizacją wszystkich zajęć, aby ten okres odpoczynku od szkoły był
atrakcyjny i dostarczył wielu wrażeń. W tym czasie zapraszamy
rodziców do korzystania z naszej oferty centrum SPA & Wellness

szczegoly oferty dostepne sa na naszej stronie internetowej :
www.unitral.pl



Temat: do Singli z pomysłem - sposób na spędzenie czasu
1. nie wiem czy to sie liczy, ale od 3 lat w sezonie wakacyjnym jezdze jako
wolontariuszka zajmowac sie dzieciakami na obozach miedzynarodowych
2. w ciagu calego roku uwielbiam gry planszowe, zwlaszcza Chinczyka i Eurobiznes
(lub Monopol, zalezy kto co ma ; w duecie - szachy. Te same gry on-line jakos
mnie nie bawia. A, bierki tez sa zabawne
3. jak jest nas wiecej to kalambury




Temat: Papież na Słowacji: 200 tys. wiernych w Bratysł...
guciu jak możesz nie rozumieć? ficino nie miał miejsca w Polsce,pojechał do
Łameryki i myje kible u Ukraińców a siostra sprząta w FBI.Być może ficino
łapie fuchy u innych cudziziemców więc nauka języka jest niezbędna.Po pracy
grają z siostrzyczką w jakąś grę planszową przerobioną z Chińczyka.



Temat: potrzebuję rady i opinii - od doświadczonych!
Ja mam superfarmera mini. Sądze ze od pelnowymiarowego różni sie własnie
wielkośćią kartoników moje są na ko 2,5 cm. kostki chyba typowe. To nie jest
typowo planszowa gra, tzn nie ma planszy po ktorej poruszasz sie pionkami. Jest
stos kartoników z rysunkami zwierzątek króre należy uzbierać tworząc stadko i
dwie wielościenne kostki także z rysunkami tych zwierzątek Gra jest świetna, ale
rzeczywiscie na poczatek wilk idzie w odstawkę ( jak wyrzuci sie na kostce wilka
tracisz wszystkie uzbierane zwierzatka, a to bardzo zniecheca i zasmuca dzieci)
ja tez polecam jakąś prostą wersje monopolu dla dzieci. Sądze ze dobry byłby też
jakiś rodzaj chińczyka. Jeśli nie szachy, to może warcaby, są prostrze w
zasadach a rozwijają logiczne myślenie i przewidywanie owocnych zakupow



Temat: w co sie bawic
W zwiazku z niedawna przeprowadzka nabywamy (jako cala rodzina) wiele ciekawych
doswiadczen. Otorz przez dwa tygodnie nie mielismy dostepu do internetu (sami
wiecie - nawet strona byla niedostepna) a do tej pory zyjemy na dwoch
programach tv i to nie najlepszego odbioru (zainstalowanie HDTV w nowym domu
trwa). Nagle cala rodzina siedziala przy stole wieczorem i okazalo sie, ze
wspolna rozmowa moze byc nie tylko ciekawa, ale nawet niezwykle pouczajaca.
Wyciagalismy stare zdjecia, rozmawialismy o przeszlosci, terazniejszosci,
planach na przyszlosc i padlo wiele interesujacych uwag. Odnioslem wrazenie, ze
te cuda techniki, aczkolwiek wciagajace, nie zatapia tego czasu razem. Nie chce
tu idealizowac; byly momenty, gdzie nie bardzo wiedzielismy co dalej, ale
wystaczylo kilka takich wieczorow, gdy wszyscy zdecydowalismy kupic rozne gry
planszowe i okazalo sie, ze taka zabawa - po odzyskaniu dostepu do sieci - jest
przedkladana nad czat z kolezankami i kolegami czy exbox a juz na pewno
dostarcza wiecej przyjemnosci. Ustalilismy ze jeden wieczor w tygodniu bedzie
wlasnie taki - czy to sie przyjmnie na dluzsza mete trudno powiedziec, jednak
wszyscy mamy dobre checi aby tak wlasnie bylo. Co prawda moje dzieci maja 19 i
15 lat, ale moze to tez pomysl dla osmio czy trzynastolatkow? Dziele sie tylko
swoim doswiadczeniem i moze jest to idea dla innych?

PS. Za cholere nie moge tu znalesc naszego starego "Chinczyka". Mam nadzieje ze
w kraju ta gra ciagle jest do nabycia - musze zamowic.




Temat: psiakoś tak...
Nic dodać, nic ująć. Może jednak dodać. Moje zeznania mogły wprowadzić Ciebie w
błąd, że unikam telewizji. Jest wręcz przeciwnie. Wojna o pilota obfituje w
starcia krótkie, acz intensywne. Ale ogladam głównie nocą, gdy powinienem spać,
a nerwy nie chcą zostać bez żadnych bodźców.
Gry planszowe pamiętam, a jakże. Zasady chińczyka pamiętam na wyrywki. A w
monopoly syn mnie obegrał ze szczętem (ale to było dawno, zanim wchłonęły go War
of Warcraft i inne gry komputerowe).
Dzisiaj nad telewizor przedkładam komputer. Nad komputer saunę. A nad saunę?
Kontakty z osobami tak ciekawymi jak Ty:-)



Temat: Gry i zabawy na długie, jesienne wieczory
Och Groho koniecznie Uwielbiamy takie rozrywki. Tak naprawdę to
właściwie spotykamy się ze znajomymi na karty, idzie wtedy Kanasta,
Płoty albo 3-5-8. W Brydża nie umiem ale od zawsze chciałam się
nauczyć - jest ktoś chętny podjąć się tej ciężkiej orki? Z gier
planszowych to Monopol, Scrabble, Rumicub, Detektyw. No i oczywiście
poker albo tysiąc w kości - zabawa palce lizać . A na deser (ale
to już po kilku kieliszkach wina ) Kalambury pokazywane. Jest
tylko jeden problem - następnego dnia brzuch boli ze śmiechu.
Swoją drogą chińczyka chyba sobie kupię




Temat: Kuszczak idzie w odstawkę
don't worry
Daj Boże każdemu taką robotę, zwłaszcza u Panów Anglików. To i tak cud,że dali
mu pograć i parę razy pokazał się z dobrej strony .
Na marginesie: za dwa tygodnie miną dwa lata od kiedy Fosterowi przytrafiła
się przygoda bardzo podobna do Kuszczakowej wpadki kolumbijskiej.
Ewentualne przesunięcie Fostera przed Kuszczaka przypomina sytuację z
planszowej gry znanej jako Chińczyk. Otóż niekiedy warto pójść trzecim
pionkiem do przodu i bywa, że właśnie on jako pierwszy wejdzie nomen omen do
bramki.
Inna sprawa co będzie za 20-25 lat, kiedy Times zrobi sobie kolejną listę 50
najlepszych graczy MU. Obawiam się, że TK nie załapie się na nią. Przesieją go
np. tak jak ostatnio Bruce'a Grobbelaara z Liverpoolu. Czy pamiętacie, jak ten
facet kiwał się na linii bramkowej grubo przed Dudek dance? Oprócz występów w
MU, TK musiałby mieć tzw. ugruntowaną pozycję w reprezentacji narodowej, a z
nią w świecie. To dzięki takiemu wizerunkowi trzydziestoletni Deyna, odcisnął
swój ślad w Man City. A więc... człowieku nie irytuj się!



Temat: Ratusz nie chce słyszeć o laboratorium
Nie jestem Misiem a juz z pewnoscią dla ciebie poza tym wyluzuj men - i weż się
za jakąs pracę ...nie będziesz taki impulsywny - i spoważniej trochę ...chyba ze
jestes małym chłopcem to idz do muzeum dobranocek a potem pograj w grę planszową
o Rzeszowie :-) Napiszcie tam jeszcze jak na chińczyku " Człowieku - nie irytuj
się "



Temat: Spartańskie warunki na pętli po generalnym remo...
Spartańskie warunki na pętli po generalnym remo...
>Jak powinny działać pętle autobusowe, młodzi pracownicy ZTM >sprawdzali w
zeszłym roku podczas miesięcznego pobytu w Berlinie. >Do wyjazdu w ramach
programu Leonardo da Vinci dołożyła się Unia >Europejska. ..... "Kierowca,
motorniczy - też człowiek" - >........jak pracownicy berlińskiej komunikacji
spędzają czas między >kursami. Po pierwsze, autobus czy tramwaj, którym
przyjechali na >pętlę, od razu przejmuje ich kolega. Oni zaś mają opracowane
>ćwiczenia fizyczne, które powinni wykonywać w pomieszczeniach >socjalnych.
Władze Berlina dbają nawet o ich rozrywki >intelektualne, zapewniając im np.
czasopisma czy gry planszowe.

No i uwidieli za nasze i unijne pieniądze, a dalej jest tak jak było, a
czasopisma można w każdym kiosku kupić i chińczyka też, przekazać kierowcom
aby się intelektualnie rozwijali. Co do zestawu ćwiczeń, to dostali go po
niemiecku w formie broszury i szukają tłumacza, który by to na angielski, bo
przecież znajomość języka jest niezbędna aby pracować w ZTM.



Temat: Widzew wygrał z PZPN!
z czego ty się mały cieszysz ... że na papierze przesuwają (
posuwają? )was z ligi do ligi? jak tak lubisz gry planszowe to sobie
w chińczyka pograj...a co do katastrof to zwisa mi i powiewa w
której jesteście lidze bo w każdej zachowujecie się żenująco ... i
na boisku i poza nim
a teraz odłóż kredki i biegnij uczcić kubkiem ( duralexowym ) kefiru
wasz największy sukces w ostatnich latach papierowy kibicu
papierowego 1(?) ligowca z makroregionu łódzkiego



Temat: Palikot sfinansował wkładkę do "GW". Eksperci o...
I znou profesór Niesiołowski palnął bzdurę!
To nie żaden Chińczyk, Stefku Burczymucho-Niesiołowski a "monopoly" i to nie
jest kpina z PiSu ale z PO (POpaprańców) - to stary OŚLE!

Wasze zdziecinnienie i infantylizm są porażające.

Dobrze zauważył jeden z dziennikarzy (w czasie głupawej konferencji
Chlebowskiego, Palikota (przepraszam za wyrażenie) oraz Sekuły), że "dobrze
się bawicie", tylko czyim kosztem Q-mać i na czyj rachunek?

Złoty leci na łeb na szyję, rośnie bezrobocie a wy Q-mać pieprzeni POpaprańcy
bawicie się w ... gry planszowe - całkiem jak dzieci w szkole specjalnej troski!

Czy nie POwinniście się POpaprańcy POpukać się trochę w wasze POkręcone kwadraty?!



Temat: OT - Gratislavia, planszówki, Wrocław
OT - Gratislavia, planszówki, Wrocław
gratislavia.blogspot.com/
Serdecznie zapraszam na czwarty wrocławski festiwal gier planszowych Gratislavia.
Znakomita zabawa zarówno dla dużych i małych, dla maniaków planszówkowych i
dla tych, którzy znają tylko scrabble, chińczyka i monopoly. Dwa dni
planszówkowej orgii ;)

Kasia, mam nadzieję, że się zobaczymy?




Temat: Widzew wygrał z PZPN!

OOOO widze,ze sie u kogos kompleksiki odezwaly: gry planszowe,
papierowi kibice i in. blablabla. No coz pozostaje mi wam
wspolczuc , bo niedlugo znowu nie bedziecie mogli wygrac z nami
przez najblizsze 20 lat albo i w ogole.
Dziecko! Odpusc sobie ten internet i wez skup sie na "chinczyku"
przed ktorym wlasnie siedzisz.
Pozdrowionka dla Widzewiakow czyli tych co sa tak niby zenujacy!!!



Temat: Wałęsa do sądu za "psycholi od Rydzyka"
No cóż..Chyba nie ma prostego sposobu. Ale przede wszystkim pacjent davidmors
powinien być izolowany od audycji radiowych (rzecz jasna-chodzi o Radio Maryja-
prognoza pogody i trochę spokojnej muzyki, nie zaszkodzi).Należy też
zdecydowanie ograniczyć pacjentowi dostęp do internetu.Przy komputerze może
pograć w popularne <kulki>.Jeżeli jednak zostanie stwierdzone, że obcowanie z
komputerem przyczynia się do dalszego pogarszania stanu pacjenta, wtedy można,
dla odprężenia zaproponować pacjentowi gry planszowe (np. <nie irytuj się> lub
<chińczyk>). Należy jednak uważać- pacjent może połknąć kostkę.Używać
minimalnej ilości farmakologicznych środków uspokajających. Zalecam terapię
zajęciową.
Dr.Lucyferos



Temat: Cztery latka - dziewczynka - jaki prezent ?
w przypadku mojej córki pewnie wrotki by wygrały, jeśli nie to hulajnoga albo rower.
Na konia na biegunach IMHO to już ze dwa dwa i pół roku za późno....
Laptop??? Ma komputer stacjonarny w domu, więcej komputerów nie będzie. Amen.
Poza tym zawsze dobre są gry planszowe (Natalka uwielbia Chińczyka , książki,
tablica i kreda, farby (im więcej kolorów tym ciekawsze), 'chrupki' do klejenia
(nie znam nazwy właściwej, ale to coś wygląda jak kolorowe chrupki kukurydziane,
da się ściskać, rwać, kleić itp i ostatnio robi furorę). Tyle mi póki co
przychodzi do głowy.




Temat: Nowe słoiczki
Zacznę od walentynek. Z grubsza juz zaplanowane. Zaraz po
przebudzeniu zakochanych ( czyli mnie i mojego starego ) obsypiemy
się namiętnymi pocałunkami po całym ciele nie wyłączając okolic
powiedzmy prywatnych, które z reguły nie dostępne są dla innych osób
( przynajmniej na chwile obecną są niedostępne a co będzie w lutym
trudno powiedzieć ). Po tych namiętnych całusach, cała w
podniecających dreszczach, w stroju jak Pan Bóg mnie stworzył złożę
zyczenia i wręczę prezent ( mam do wyboru pluszowego chińskiego
misia z hipermarektu z maślanymi oczkami lub męską bieliznę z
wypustką z przodu przypominającą trąbkę słonia indyjskiego ).
Następnie będę oczekiwać zyczeń i prezentu od mojego starego. Mam
nadzieję, że sie w tym roku wysili i nie kupi mi jak rok temu
kolczyków w czerwone serduszka, bo wyglądam w nich jak
gimnazjalistka wybierająca sie na potańcówkę szkolną i szukająca w
dodatku wrażeń.Po tym miłym, namiętnym i zaskakującym w prezenty
poranku praca a tam oczywiście stół pełen kwiatów i slodyczy od
moich wspólpracowników ( a co z symaptii do mnie tez powinni nie
pozostac obojetni w tym dniu ). Może tez z jednym z nich (
przystojniak około 20- stki ) uda sie wyminic chociazby buziakiem
(ale o tym cicho sza). Wieczór natomiast albo pogramy w jakaś grę
planszową ( mam wielką ochote na chińczyka albo monopol ) lub
pozostaną nam bierki( ostatnio ogrywam mojego co powoduje u niego
nerwa wiec dam mu sie choc raz odegrac ). Tyle narazie wymysliłam.



Temat: nuda w związku
Ha! Widocznie problematyka nudy nie została zrozumiana;) Rzeczywiście nie jestem osobą, która w zwykły leniwczy sposób jest w stanie spędzić 5 wieczorów na tydzień. Potrzebuję jakiejś rozrywki- no bo kurcze blade- za 10 lat siedząc wieczorami na kanapie będę mieć poczucie, że:
1. zmarnowałam 10 wieczorowych lat na siedzenie na kanapie (nie oszukujmy się, że przez 5 wieczorów w tygodniu pochłaniacie książki- większość klika i pyka i patrzy kątem na telewizor czytając fora i artykuliki)
2. jeśli spędzę jeszcze jeden dzień na kanapie to mnie wszystko wykończy- już partner nie taki ciekawy dla mnie, ani ja ciekawa dla partnera

Problem w tym, że zapobiegawczo, chcę znaleźć zajęcia dla dwóch osób na wieczory- oczywiście leżenie na kanapie jest cudowne, ale równie męczące na długą metę co w tym czasie bieganie po parku.
Po prostu nie chcę mieć poczucia, że jedynym naszym hobby z partnerem jest obijanie się;) Wolę spędzać czas aktywnie lub pseudoaktywnie, a chodzenie do kina- opatrzone; teatr lub muzea- zwiedzone (a nie cierpię "nowoczesnego oh i ah" teatru którym każdy musi się zachwycać); siłownia- nie zawsze chce się ruszyć tyłek z myślą by się popocić; kucharzenie i winopicie wymaga wcześniejszego przygotowania:)
Dlatego dziękuję za te porady o grach planszowych, to rzeczywiście może być ciekawe wrócić do chińczyka i monopoly. Co jeszcze robicie wieczorami, co nie wymaga użycia dużych nakładów finansowych ani komputera/ telewizora (komputer podstawowe narzędzie pracy, więc lepiej by było nie spędzać 14 godzin dziennie przed monitorem)?
Pozdrawiam



Temat: Zagadka druga, majowa
Jeśli chodzi o grę planszową,to chyba chodzi o chińczyka, bo latoś wtedyś
inszych nie bywało. Już widzę, że po raz piąty powinnam całą (wydzierając
Mamuni z gardła tom szósty) Autobiografię przeczytać.

Aż wstyd się przyznać, kto pod postem podpisany.

Cerber Rankingowy



Temat: bilard, rzutki, kregle itd.
moja droga jestem pewien, że nie potrzebujesz przewodnika ;-)
a sądząc po ilości osób zalogowanych na kurniku te gry planszowe maja duże
wzięcie, do tego stopnia, że zalogowanie się tam i stworzenie swojego nika
czasem sprawia problem. Ja tam grywam w literki i warcaby, ktoś tu powiedział,
że w chińczyka. Kurnik cieszy się dużą popularnością. Wspomniałaś o bilardzie i
kręglach? Ja właśnie ok. 40 min temu przechodziłem koło sali bilardowej i teraz
kombinuję kogo by namówić na ten sport, sala bardzo kameralna obrazu włączyły mi
się wspomnienia ;-).
Ps. pisząc, że nie potrzebujesz przewodnika mam na myśli to, że
na pewno dałabyś sobie radę




Temat: Palikot sfinansował wkładkę do "GW". Eksperci o...
Palikot sfinansował wkładkę do "GW". Eksperci o..
Fajna inicjatywa pana Palikota. Ciekawe czy sam na to wpadł, czy ktoś mu to
podpowiedział. Ja się polityką nie zajmuję, ale te aluzje pojawiające się w grze
dobrze łapię. I to niestety tyle.

Ktoś tu wspominał, że gra nudna, i coż, ma rację, to raczej gra - plakat
polityczny niż gra do pogrania. I szybko straci na aktualności, choć ja sobie
poszukam gdzieś egzemplarza na pamiątkę.

Bo się interesuję planszówkami, tylko, że teraz to już żadne takie chińczyki ;-)

jak ktoś chce poczytać o porządnych gracz planszowych to zapraszam na naszego
bloga: Spiellust.net



Temat: Gry i zabawy na długie, jesienne wieczory
W karty nie umiem, w planszowe nie lubie, chinczyk nigdy mnie nie denerwowal, bo
mi nie zalezy czy wygram czy przegram, ale przynajmniej szybko sie gra w
przeciwenstwie do np. monopoly, ktore doprowadza mnie do szalu. W domino moge
grac i kosci. albo rzucac lotkami do celu, przewaznie malo celnie jak w cos
trafie to przez przypadek.



Temat: czym zajac 8 letnia dziewczynke
Dzieki George, wiedzialam,ze moge na Ciebie liczyc:) W 'panstwa miasta' sama
lubilam grac, tylko nie pamietam w jakim wieku. Lubilam tez masterminda,
warcaby, puzzle(1000), chinczyka, bierki, monopol i przeklejanie kolorow na
kostce rubika;) Niestety nie mam zadnej z tych gier w formie planszowej...a
szkoda:( Musze kupic, moze znasz jaka dobra firme, tak, zeby mi sie plansza nie
rozwalila po 2 dniach gry?

ps. tez mi sie srednio usmiecha bawienie dzieciarni, no ale co zrobic;)
Zostajemy w domu, to pewne.




Temat: Ulubiona gra / zabawa z czasow Waszego dziecinstwa
Z karcianych to: Piotrus i Tysiac z babcia, ktora szachrowala jak
najlepszy szuler z saloonu.
planszowe: szachy, warcaby i chinczyk. Oprocz tego pchelki i bierki;
podworkowe: palant, klipa, szczypiorniak i oczywiscie w noge sie
gralo. W zimie obowiazkowo hokej z lyzwami czy bez.
Z innych to podchody w parku, lazenie po starych fortach, lyzwy na
zamarznietych stawach i sanki.




Temat: ale jestem głupia!
Dokup jeszcze "gąskę" i "węże i drabiny". Moje dzieci olały ostatnio komputer-
rozgrywki planszowe to jest to! Fajnie jest, tylko ja juz czasem ziewam, jak z
nimi gram- z prawdziwą przyjemnością gram w scrabble, szachy i warcaby. Ale to
z najstarszym. Z młodszymi odchodzi właśnie "chińczyk" i jemu podobne, hehe!




Temat: czy są normalne kobiety
> stukneła mi juz 30 osiągnelem juz wszystko co powinienem wiec nalezaloby tez zn
> alesc przyzwoitą zaradną i kochającą kobietę

Taaak, jakiś dobrze prezentujący się w samochodzie model.

> ata ale gdzie są normalne kobiety

Jak widać, nie lgną do Ciebie, albo ich nie zauważasz...

wszystkie fajne kobi
> ety juz sa męzatkami

więc się już nie staraj

- powiedzcie gdzie są normalne kobiety z którymi mozna pograc w gry
> planszowe i pochodzic po gorach??

Ach, kto by się nie skusił na romantyczną partyjkę chińczyka i ganianie za
cudzym hobby, ach...

> pozdrawiam wszystkich cierpiących na samotnosc

dziękuję, też pozdrawiam




Temat: kupie gry planszowe
kupie gry planszowe
Kupie tanio gdy planszowe.-chinczyk, warcaby,domino i inne.



Temat: **************poszukuje gry**************
**************poszukuje gry**************
poszukuje gier planszowych

- Monopoly (najlepiej po polsku )
- Chińczyk

poszukuje także puzzli z dużą ilością elementów (najlepiej zwierzęta)




Temat: Spoko alfabet
cool sa gry planszowe!!!!
Nowe szalenstwo : chinczyk, scrabble monopoly takze gra w karty ( zaden
poker ) tylko brydz, remik kanasta. Pozdrawiam graczy!



Temat: Gwiazdkowa zagwozdka - mamy dziewczynek help!
A moze gra planszowa nieco bardziej skomplikowana od "chinczyka"? My sie
zagrywalismy w "Monopol", "Fortune" (inna wersja "Monopolu"), "Zysk" (plywanie
statkami miedzy portami i handel towarami).



Temat: a co powiecie o tym?
>Fin z Finką może oznaczać gościa z nożem bo w wymowie dużej litery
nie ma

Taa, a jak powiesz 'szła Chinka z Chińczykiem', to wyjdzie, że
kobita niosła grę planszową.




Temat: Co lubią 3-letnie panienki :-)
Dokładdnie,jeśli jeszcze nie ma to gry planszowe.Jest ogromny wybór.My
zaczynaliśmy od chinczyka,a następne było grzybobranie.



Temat: prezent dla 7-latka
fajne są zestawy Lego Bionicle albo gry planszowe np. tradycyjne Chińczyk,
dziecięce scrabble, dobry byłby też robot z funkcjami lub zestaw żołnierzyków....



Temat: jakie gry towarzyskie lubicie?
jakie gry towarzyskie lubicie?
karty, szachy, planszowe...? Grywacie czasem z przyjaciółmi albo z partnerem?

Ja wczoraj grałam z moim w knajpie w chińczyka. Szalenie to zabawne było.
Zwłaszcza, że on twierdzi, że jest dobry w chińczyka :D



Temat: gra dla pięciolatki
gra dla pięciolatki
nie chodzi o komp-gre, chodzi o zwykłą, planszową, kostkową np.... chińczyka
już pożarła , na szachy chyba jeszcze ma czas....
może porady się spodziewać można...




Temat: Scrable czy Monopoly?
Z planszowych zdecydowanie Chińczyk ))
A ja ogólnie jestem wielbicielką gier karcianych: kanasta, 3-5-8, kierki, remik. Tylko nie mam z kim buuuuuuuuuuuuuuuuu ((




Temat: Najlepszy posób na wolny czas
Najlepszy posób na wolny czas
Ja od dość niedawana mój wolny czas spędzam z rodziną grając w planszowki. Dla tych co nie wiedza co to jest albo mają mylne pojęcie.

Znalazłem taką definicję na internecie.
"Gry Planszowe- to najlepiej rozwijająca się grupa gier. Przeznaczona dla każdego odbiorcy bez względu na wiek. Specjalnie ze względu na dzieci spędzające każdą wolną chwilę przy komputerze, część tytułów została przełożona na plansze, to takie gry jak Starcraft, World of Warcraft oraz Warcraft. Gry są na tyle świetnie zrobione, że mało kto chce wrócić przed komputer. Ważnym elementem tych gier jest gra z żywym przeciwnikiem, czego gra przez internet nigdy nie odda. Emocje towarzyszące rozgrywce, realna gra zespołowa, indywidualne pojedynki, utożsamianie z postaciami to nieodłączne elementy gier planszowych które docenia coraz większa rzesza ludzi już pracujących. Gry planszowe to sposób na spędzenie czasu z rodziną, na umocnienie więzi łączących ludzi oraz nowatorski sposób w jaki firmy szkolą swoich pracowników na szkoleniach wyjazdowych. Umiejętność pracy w zespole jest widoczna jak na dłoni. Gry planszowe tak bardzo ewoluowały przez ostatnie 15 lat, że wielu ma błędne pojęcie tym hobby. Ludzie zapytani na ulicy czy znają jakieś gry planszowe odpowiadają chińczyk, szachy, scrabble, monopol. Tak to prawda ale te tytuły przy takim etapie rozwoju to antyki.
Fantastyczna gra rodzinna to Carcassone, oraz Wsiąść do pociągu, gra dla miłośników przygód to Decsent oraz Arkham Horror. Handlowcy nie przeżyli by bez Manili. Gry wymagające i uczące logicznego myślenia to Atari go, Gipf oraz Ingenious. Gra najczęściej wybierana przez dziadków nie musi to być Scrabble ale Abalone, Osadnicy z Catanu. Jest milion możliwości tytułów przeznaczonych dla najbardziej wymagających. Wystarczy tylko porzucić stereotypy i chcieć poszerzyć horyzonty.

Ja gram z rodziną w Carcasone,, z kumplami w Starcrafta, to jest świetny sposób na spędzenie wolnego czasu. ja to hobby uwielbiam, sklep w którym się zaopatruje to planszowki.pl mają fachowa obsługę, jak nie wiecie co zamówić zadzwońcie i wam pomogą. jak jadę tramwajem to zawsze biorę sobie jaką łamigłówkę logiczną, moja ulubiona to cast enigma, można nieźle na tym przyrobić. ja nie wiem jak to jest że już trzeci mój znajomy pokazał, że jest polakiem i "co, ja nie potrafię" i każdy przegrał po 10 zł.

planszowki.pl - sprawdźcie to bo warto



Temat: Policjant prowadzący sprawę Olewnika: Wierzę, ż...
Policjant prowadzący sprawę Olewnika: Wierzę, ż...
To ja jestem tym "bandytą", którego tak dokładnie opisujesz.
Zapewniam ciebie, ze już niedługo odpowiesz za inwektywy, którymi
obdarowujesz mnie i inne osoby w tym osoby zaufania publicznego.
Poniewż cyklicznie usuwasz mój komentarz ze swojego bloga,
postanowiłem go zamieścić w tym miejscu:

Ironia losu polega na tym, że bloga tego napisał człowiek, który w
przeszłości odsiedział wyrok za oszustwa. Człowiek, który w dalszym
ciągu winien jest swoim wierzycielom setki tysięcy złotych. Winien
jest zarówno osobom fizycznym jak i innym instytucjom. Człowiek,
który niemalże chory z nienawiści do mnie, jedynej chyba osoby,
która w porę spostrzegła, że wynajęła mieszkanie zwykłemu oprychowi
i oszustowi, zgodnie z literą prawa obowiązującego w naszym
państwie, po uprzednim pisemnym wezwaniu go do zapłaty i określeniu
dodatkowego terminu zapłaty, usunęła pasożyta z własnego mieszkania,
nie otrzymawszy za wynajem kwoty 5.000 zł. Zgodnie z obowiązującym
prawem ustanowiłem zastaw na rzeczach ruchomych najemcy wniesionych
do przedmiotu najmu, które w każdej chwili zwrócę, pod warunkiem, ze
Jerzy Mariusz P. zapłaci mi nalężną kwotę wynikajacą z zawartej
pomiędzy nami umowy najmu lokalu z 2002 roku. JURCIO - KONFABULANT
wije się jak piskorz, aby wywołac wokół swojej parszywej postaci
burzę i na forum internetu przedstawia mnie jako bandytę i złodzieja
uwikłanego w konszachty z Policją i Prokuraturą. Czytając niektóre
komentarze z przykrością stwierdzam, ze po części mu sie to udało.
Oszust P. nie robi jednak nic w tym kierunku, aby zapłacić mi
nalezne kwoty wynikające wprost z umowy najmu mieszkania i
podpisanego dwa tygodnie przed usunięciem go z mojego mieszkania
WEKSLA. Pisałem o tym kilka miesiecy wstecz do jego Pełnomocnika, że
po zapłaceniu mi naleznej kwoty, zwrócę mu to badziewie, które
określa DOROBKIEM CAŁEGO ŻYCIA. P. w wezwaniu jakie wystosował do
mnie w miesiącu lutym 2003 roku wspomina o "grach planszowych,
chińczyku, skrablach, szachach..." Telewizor i odkurzacz, które
stanowią jakąś wartość to podobno własność jego matki. Dziwne, ze
przez pół roku znajdowały się w obrębie mojego mieszkania. Matka P.
jest włascicielem tych przedmiotów zapewne tak samo jak obecnie
samochodu marki Toyota. Gdyby Jerzy Mariusz P. posiadał jakiś
majątek, to niejeden komornik chętnie dokonałby zajęcia tego
majątku, mając w ręce Tytuły, a tak nic nie posiada i dalej prowadzi
działalność gospodarczą pod nazwą Polska Fundacja Pomocy Dzieciom z
siedzibą przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Oczywiście prezes tej
fundacji nie pobiera stosownego wynagrodzenia... Ciekaw jestem tylko
z czego sie utrzymuje oraz z jakich ludzi składa sie komisja
przeliczająca pieniądze zebrane do puszek i jakie kwoty przekazywane
są dla potrzebujących dzieci, które tak ofiarnie zbiera przy pomocy
wolontariuszy zapewne nie świadomych całego procederu. Prezes
fundacji karany w przeszłości za oszustwa W wolnych chwilach Jerzy
Mariusz P. przebywa na różnego typu portalach internetowych
kojarzących pary i czeka na to, ze pozna naiwne kobiety, którym
później zaproponuje jakiś wspólny interes, pożyczy pieniądze i...
pogniewawszy sie śmiertelnie "odpłynie". Tak! Pani Otylia J. Posiada
już wyrok przeciwko Jerzemu Mariuszowi P. CIekawym Faktem jest, że
Ten jakże skrzywdzony przeze mnie człowiek nie pozwala wspominać
swojej dawnej partnerce życiowej (która posiada już wyrok przeciwko
niemu) o tym, że w trakcie gdy u niej zamieszkiwał w poprzednich
latach, przynosił od czasu do czasu komputer marki GERICOM. Gdy
kilka miesiecy wstecz wspomniałem mu o tym w korespondencji, Jerzy
Mariusz P z ulicy Rzeźbiarskiej 93 zabronił Pani Otylii J. rozmawiać
ze mną o tym komputerze, bo jak stwierdził " MOŻE MIEĆ PRZEZ TO
OGROMNE KŁOPOTY".
Ze swojej strony zapewniam ciebie OSZUŚCIE I KONFABULANCIE, Jerzy
Mariuszu P. z ulicy Rzeźbiarskiej 93 w Warszawie ( ciekaw jestem
dlaczego tam nie zamieszkujesz od czasu gdy swoją ciotkę , która
mieszka w tym samym domu także okradłeś) i za to między innymi
zostałeś skazany Prawomocnym Wyrokiem oraz odsiedziałeś wyrok w
więzieniu na Białołęce. Są osoby, które przypomną ci miłość do
pudełek tekturowych, w których otrzymywałeś paczki od najbliższych i
w których trzymałeś swoje rzeczy pod celą...
Doprowadzę do tego, że na sali sądowej odszczekasz fałszywe
oskarżenia kierowane pod moim adresem!!! Jan B. z Kielc




Temat: ciekawe artykuły dla mam pracujących
Na drugą zmianę
www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,6394101,Na_druga_zmiane.html
Gdy artykuł zostanie usunięty to przyda się może choć jego fragmet zachowany tutaj.
Oto fragmenty artykułu 'Na drugą zmianę'.

To, które właśnie wraca z pracy, stęsknione, ale zmęczone, myśli tylko o
odpoczynku. To, które było w domu z dziećmi, też marzy o chwili dla siebie. A
maluchy chcą mieć wreszcie rodziców dla siebie - teraz, zaraz! Czy da się to
pogodzić?

Rodzice, którzy większość dnia spędzają w pracy, są często targani sprzecznymi
emocjami. Z jednej strony mają wyrzuty sumienia, że poświęcają dzieciom zbyt
mało uwagi, za rzadko się z nimi bawią, za mało rozmawiają.

Z drugiej strony po powrocie z pracy marzą o tym, aby znaleźć dla siebie chwilę
na poczytanie, na drzemkę, na nicnierobienie. Dzieci zaś stęsknione za mamą lub
tatą (lub obydwojgiem, jeśli oboje pracują) dopadają ich w progu zarzucając
opowieściami z całego dnia i propozycjami zabaw. Jak pogodzić te sprzeczne
oczekiwania? Po prostu postarajcie się zorganizować wieczór z dziećmi tak, aby
był przyjemnością dla obu stron. Jak to zrobić? Oto garść pomysłów. Większość
propozycji nie wymaga od rodziców wielkiej inwencji czy specjalnego wysiłku.
Niektóre zaś, pozwalają nawet na dłuższą chwilę zalec na kanapie! Ważne, by po
prostu pobyć razem. Dzieci dostają wówczas to, co najważniejsze - czas, uwagę i
pieszczotę.

1 Wspólne gotowanie. Robimy razem kolację. Dzieci mogą uczestniczyć

w robieniu potraw lub w nakrywaniu do stołu. To świetna okazja do opowiadania o
tym, co ciekawego wydarzyło się w ciągu dnia.

2 Gadanki-przytulanki. Kładziemy się na kanapie lub na dywanie i zapraszamy
dzieci na "tulaski".

3 Koncert życzeń. Organizujemy rodzinne słuchanie muzyki - każdy mówi, czego
chce słuchać, wymyślamy zabawne dedykacje.

4 Czytelnia. Czytamy maluchom książki. Bardzo zmęczeni rodzice mogą zastąpić
lekturę, słuchaniem nagrań z kaset lub płyt.

5 Teatrzyk cieni. Gasimy światła, zapalamy świece. Na tle ściany robimy z dłoni
pieska, orła, kozę. Proponujemy, żeby dzieci wymyśliły własne przedstawienie.

6 Chwila relaksu. Kładziemy się na dywanie i robimy spokojne wdechy nosem i
wydechy ustami - proste techniki relaksacyjne przydadzą się i nam, i dzieciom.

7 Szczypta fantazji. Leżąc z zamkniętymi oczami snujemy opowieści o czekoladowej
uczcie, bieganiu po łące, zwiedzaniu jaskini, budowaniu zamku na plaży.
Odwiedzamy w wyobraźni ulubione miejsca wakacyjne.

8 Niedźwiedź śpi. Tata albo mama kładzie się na podłodze i udaje, że śpi. Dzieci
biegają dookoła. Od czasu do czasu niedźwiedź warczy, marszczy się groźnie,
przeciąga albo ziewa, siejąc grozę i wywołując przy tym dużo śmiechu.

9 Gry planszowe. Chińczyk, loteryjka, warcaby, domino, drabiny i węże, farmer,
grzybobranie. Wybierzcie coś, co lubią dzieci i co nie znudzi rodziców.

10 Zabawy „w coś”. Ledwo żywy tata odgrywa bierną rolę - pacjenta, marynarza
związanego przez piratów, a nawet... skrzynki na listy (podczas zabawy w pocztę).

11 Rysowanki. Rysujemy (dorośli i dzieci) na kartce to, co się wydarzyło w ciągu
dnia, swoje uczucia, marzenia.

12 Zagadki. Gramy w 20 pytań, np.: „Zgadnij, o czym myślę? Ma cztery łapy i ogon
puchaty ”. Dostosowujemy poziom trudności do wieku dzieci.

13 Zabawy z lupą. Odpoczywająca mama może być ciekawym preparatem (nawet jeśli
czasem przysypia) - niech dzieci obejrzą przez lupę jej skórę, oczy, wnętrze ucha.

14 Bańki mydlane. Dajemy dzieciom lejek, trzepaczkę, cienkie bransoletki, kółka
i płyn do kąpieli- czy uda się puścić bańki?

15 Bieg z przeszkodami. Jeśli dzieci rozpiera energia, kładziemy się wygodnie na
miękkim kocu i zarządzamy ćwiczenia - dzieci mogą biegać w kółko, przeskakiwać
przez nasze nogi, czołgać się, skakać żabką, robić fikołki.

16 Zamiana ról. My jesteśmy „dzidziusiami”, a dzieci - rodzicami. Mogą owinąć
dzidziusia w wielki becik na podłodze, umyć mu buzię watką, nakarmić twarożkiem,
uczesać, pomachać grzechotką. Dzidziuś może drzemać i od czasu do czasu
pogaworzyć. Co za luksus!

17 Rodzinne wspominki. Wspólne oglądnie zdjęć to wspaniała okazja do opowieści,
wspomnień udanych wakacji, snucia marzeń o kolejnych rodzinnych wyprawach.

Być może po różnych relaksujących zajęciach cała rodzina nabierze ochoty na
wspólny spacer przed spaniem?

Samotnia

Wytłumaczcie dzieciom, że czasem może się zdarzyć, że rodzice wracają do domu
bardzo zmęczeni i że potrzebują dłuższej chwili, aby odpocząć. Zaproponujcie,
aby w takiej sytuacji urządzić w domu miejsca, gdzie każdy mógłby się zaszyć i
pobyć chwilę sam. Można przygotować mu relaksującą kąpiel albo otulić kocem i
przynieść do łóżka ciepłe kakao. Przy tej okazji dzieci uczą się, że rodzice nie
są maszynami, że miewają kłopoty, bywają bardzo zmęczeni. Ważne, by wychodząc z
"izolatki", docenić troskę domowników: "dziękuję, już mi lepiej".

Rady dla zmęczonych rodziców

Wchodzicie do domu po pracy. Jesteście zmęczeni i skołowani, ale:

* nie opędzajcie się od dzieci

* nie mówcie "dajcie mi wszyscy święty spokój"

* nie przynoście do domu negatywnych emocji związanych z pracą

* nie zalegajcie na cały wieczór z gazetą na kanapę, nie włączajcie telewizora

Cały dzień spędziliście w domu z dzieckiem. Jesteście zmęczeni i skołowani, ale:

* nie podawajcie w progu wrzeszczącego niemowlaka wracającemu z pracy rodzicowi

* nie czekajcie przy drzwiach gotowi do wyjścia ze słowami: "Teraz ty się zajmij
dziećmi, ja wychodzę na spacer"

* nie wręczajcie listy zadań do natychmiastowego wykonania

* nie zrzędźcie, nie narzekajcie, nie marudźcie; przynajmniej nie od razu.




Temat: Szósty Karpacki Finał Wielkiej Orkiestry...
Szósty Karpacki Finał Wielkiej Orkiestry...
Serdecznie zapraszamy na Szósty Karpacki Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - 9/10.01.2010.

Kwesta w schroniskach różni się diametralnie od prowadzonej na nizinach, bo nie wystarczy wrzucić monety wolontariuszowi spotkanemu na ulicy, lecz trzeba samemu pofatygować się do skarbonki, w góry! Jest to zatem okazja by połączyć przyjemne z pożytecznym.

Tym razem gramy już w dziewiętnastu schroniskach! Są to obiekty na: Hali Krupowej, Hali Lipowskiej, Hali Miziowej, Kudłaczach, Leskowcu, Luboniu Wielkim, Maciejowej, Markowych Szczawinach, nad Morskim Okiem, na Ornaku, Polanie Chochołowskiej, Przegibku, Rycerzowej, Starych Wierchach, Turbaczu, Wielkiej Raczy, na Wierchomli oraz Gorczańska Chata i Zaolzianka.

Wolontariusze Szóstego Karpackiego Finału WOŚP kwestować będą w wymienionych schroniskach oraz w miejscowościach u podnóża tych schronisk, przy wyciągach narciarskich (m.in. Kotelnica, Maciejowa, Polczakówka, Siepraw, Tobołów, Wierchomla, Witów Ski) i na okolicznych szlakach. W sobotni wieczór (9.01.2010) we wszystkich "grających" schroniskach przeprowadzone zostaną licytacje lub ruszą orkiestrowe sklepiki. Do skarbonek WOŚP trafi także część dochodu z noclegów w finałowy weekend (9/10.01.2010), a w niektórych schroniskach za wybrane potrawy będzie można zapłacić uiszczając stosowną kwotę do skarbonki.

A PONADTO:

PIĄTY MARSZ DLA ORKIESTRY...
W niedzielny (10.01.2010) już po raz piąty wyruszy w drogę Marsz Dla Orkiestry, którego trasa (licząca 40 km) prowadzi z Krakowa do schroniska PTTK na Kudłaczach. Uczestnicy Piątego Marszu Dla Orkiestry kwestować będą w mijanych miejscowościach.

NA WIELKIEJ RACZY...
W sobotni wieczór wystąpi Grupa Caryna, a na licytacji pojawią się przedmioty ufundowane m.in. przez: Hotel Karczmę SPICHRZ w Toruniu, LANG TEAM, HORECATEX oraz Podkarpackie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera w Rzeszowie

NA CHOCHOŁOWSKIEJ...
W finałowy sobotni wieczór (9.01.2010) podczas koncertu "ŚPIEWAJĄCY PIOSENKOPISARZE DLA WOŚP: wystąpi: Włodzimierz Mazoń, Robert Marcinkowski, ADSU oraz Maciek Czernecki. Prosimy o telefoniczną rezerwację noclegów w schronisku: 662 856623

NA ORNAKU...
W sobotę (9.01.2010) wieczorem zagra i zaśpiewa Tomek Jarmużewski (oraz Paweł Harańczyk - instrumenty klawiszowe i Marcin Chatys - gitara basowa).

NA PRZEGIBKU...
W sobotę (9.01.2010) Michał Klisowski przedstawi multimedialną prezentację "1047 km pieszo przez Polskę czyli "Idymy do góry!"", opowiadającą o tegorocznej, trwającej 30 dni wędrówce przez Główny Szlak Beskidzki i Główny Szlak Sudecki, a Bogusław Mikucki podzieli się relacją z dwutygodniowej podróży po nieznanych zakątkach Wysp Kanaryjskich: "Tenerife - Wyspa Poszukiwaczy Skarbów Natury". A poza tym: Kaukaz 2008 - opowieść o czterech facetach, dwóch górach i jednej zapomnianej krainie - Swanecji... oraz Nachiczewan 2009 - prosta historia, która zaczyna się w sierpniowy poranek na Zakopiance, a kończy trzy i pół tysiąca kilometrów dalej...

NAD MORSKIM OKIEM...
Podobnie jak poprzednio pojawią się nasi wolontariusze z Gdańska, którzy wykorzystując legendę o podziemnym połączeniu Morskiego Oka z morzem, zorganizują Morski Finał WOŚP, a ofiarodawcom - poza serduszkami - wręczać będą także... bursztyny oraz krówki od Prezydenta Miasta Gdańska.

W GORCZAŃSKIEJ CHACIE...
Salon Turystyki Aktywnej PTTK Wierchy zaprasza na Śnieżny Weekend!

NA HALI KRUPOWEJ...
Już po raz szósty pojawi się Klub Beskidzkie Wertepy, który podczas poprzednich Karpackich Finałów, zawsze rekordowo zasilał orkiestrowe skarbonki.

NA TURBACZU...
Na Turbaczu równolegle z Finałem - pod hasłem "W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH" - odbędzie się kolejny rajd AST Winter Trophy - rakiety śnieżne.

NA KUDŁACZACH...
Jakub Milczarek opowie o istocie Korony Europy, prezentując zdobyte szczyty, wspominając również o tych niedocenianych i zapominanych z racji skromnej wysokości (sobota, 9.01.2010).

NA LUBONIU...
Zorganizowany zostanie nocny (9/10.01.2010) turniej gier planszowych - od Ryzyka, przez Monopol i Scrabble po Super Farmera i Chińczyka.

DO ZAOLZIANKI...
Zapraszamy na Beskidzkie Slajdowisko - Fasolka 2010, w programie m.in.: kilkanaście pokazów przeźroczy, mini pokaz filmów górskich i wycieczka z przewodnikiem. Szczegółowe informacje oraz zapisy (warunek konieczny udziału) via e.mail: markoblondi@poczta.onet.pl

A Z HALI LIPOWSKIEJ...
W niedzielny (10.01.2010) poranek wyruszy Drugi Marsz Na Tour'ach, którego uczestnicy kwestować będą na szlaku prowadzącym przez Rysiankę na Halę Miziową.

RACZKI - RYSY...
Poprzednim razem wolontariusze Karpackiego Finału WOŚP pobili rekord wysokości, kwestując w Tatrach na 2014 m. n.p.m. Tym razem, dwójka wolontariuszy Karpackiego Finału WOŚP (członków Klubu Wysokogórskiego) wybierze się (o ile warunki lawinowe pozwolą) ze skarbonkami na Rysy, a równocześnie para wolontariuszy poprowadzi kwestę w najgłębszej polskiej depresji (Raczki Elbląskie, 2 m p.p.m.). W ten sposób Orkiestra zagra w najwyższym i najniższym miejscu w Polsce! Więcej informacji o Misji Depresja na stronie www.nordszon.pl/inne/zapowiedz_001.php - zapraszamy do udziału!

Więcej informacji na stronach www.orkiestra.e-beskidy.com oraz www.orkiestra.wierch.pl

Pozdrawiam serdecznie!
Kuba Terakowski
Koordynator Karpackich Finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
tel. 603 305 401
e.mail: wosp.karpaty@gmail.com
www.orkiestra.e-beskidy.com oraz www.orkiestra.wierch.pl



Temat: VI Karpacki Finał Wielkiej Orkiestry...
VI Karpacki Finał Wielkiej Orkiestry...
Serdecznie zapraszamy na Szósty Karpacki Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - 9/10.01.2010.

Kwesta w schroniskach różni się diametralnie od prowadzonej na nizinach, bo nie wystarczy wrzucić monety wolontariuszowi spotkanemu na ulicy, lecz trzeba samemu pofatygować się do skarbonki, w góry! Jest to zatem okazja by połączyć przyjemne z pożytecznym.

Tym razem gramy już w dziewiętnastu schroniskach! Są to obiekty na: Hali Krupowej, Hali Lipowskiej, Hali Miziowej, Kudłaczach, Leskowcu, Luboniu Wielkim, Maciejowej, Markowych Szczawinach, nad Morskim Okiem, na Ornaku, Polanie Chochołowskiej, Przegibku, Rycerzowej, Starych Wierchach, Turbaczu, Wielkiej Raczy, na Wierchomli oraz Gorczańska Chata i Zaolzianka.

Wolontariusze Szóstego Karpackiego Finału WOŚP kwestować będą w wymienionych schroniskach oraz w miejscowościach u podnóża tych schronisk, przy wyciągach narciarskich (m.in. Kotelnica, Maciejowa, Polczakówka, Siepraw, Tobołów, Wierchomla, Witów Ski) i na okolicznych szlakach. W sobotni wieczór (9.01.2010) we wszystkich "grających" schroniskach przeprowadzone zostaną licytacje lub ruszą orkiestrowe sklepiki. Do skarbonek WOŚP trafi także część dochodu z noclegów w finałowy weekend (9/10.01.2010), a w niektórych schroniskach za wybrane potrawy będzie można zapłacić uiszczając stosowną kwotę do skarbonki.

A PONADTO:

PIĄTY MARSZ DLA ORKIESTRY...
W niedzielny (10.01.2010) już po raz piąty wyruszy w drogę Marsz Dla Orkiestry, którego trasa (licząca 40 km) prowadzi z Krakowa do schroniska PTTK na Kudłaczach. Uczestnicy Piątego Marszu Dla Orkiestry kwestować będą w mijanych miejscowościach.

NA WIELKIEJ RACZY...
W sobotni wieczór wystąpi Grupa Caryna, a na licytacji pojawią się przedmioty ufundowane m.in. przez: Hotel Karczmę SPICHRZ w Toruniu, LANG TEAM, HORECATEX oraz Podkarpackie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera w Rzeszowie

NA CHOCHOŁOWSKIEJ...
W finałowy sobotni wieczór (9.01.2010) podczas koncertu "ŚPIEWAJĄCY PIOSENKOPISARZE DLA WOŚP: wystąpi: Włodzimierz Mazoń, Robert Marcinkowski, ADSU oraz Maciek Czernecki. Prosimy o telefoniczną rezerwację noclegów w schronisku: 662 856623

NA ORNAKU...
W sobotę (9.01.2010) wieczorem zagra i zaśpiewa Tomek Jarmużewski (oraz Paweł Harańczyk - instrumenty klawiszowe i Marcin Chatys - gitara basowa).

NA PRZEGIBKU...
W sobotę (9.01.2010) Michał Klisowski przedstawi multimedialną prezentację "1047 km pieszo przez Polskę czyli "Idymy do góry!"", opowiadającą o tegorocznej, trwającej 30 dni wędrówce przez Główny Szlak Beskidzki i Główny Szlak Sudecki, a Bogusław Mikucki podzieli się relacją z dwutygodniowej podróży po nieznanych zakątkach Wysp Kanaryjskich: "Tenerife - Wyspa Poszukiwaczy Skarbów Natury". A poza tym: Kaukaz 2008 - opowieść o czterech facetach, dwóch górach i jednej zapomnianej krainie - Swanecji... oraz Nachiczewan 2009 - prosta historia, która zaczyna się w sierpniowy poranek na Zakopiance, a kończy trzy i pół tysiąca kilometrów dalej...

NAD MORSKIM OKIEM...
Podobnie jak poprzednio pojawią się nasi wolontariusze z Gdańska, którzy wykorzystując legendę o podziemnym połączeniu Morskiego Oka z morzem, zorganizują Morski Finał WOŚP, a ofiarodawcom - poza serduszkami - wręczać będą także... bursztyny oraz krówki od Prezydenta Miasta Gdańska.

W GORCZAŃSKIEJ CHACIE...
Salon Turystyki Aktywnej PTTK Wierchy zaprasza na Śnieżny Weekend!

NA HALI KRUPOWEJ...
Już po raz szósty pojawi się Klub Beskidzkie Wertepy, który podczas poprzednich Karpackich Finałów, zawsze rekordowo zasilał orkiestrowe skarbonki.

NA TURBACZU...
Na Turbaczu równolegle z Finałem - pod hasłem "W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH" - odbędzie się kolejny rajd AST Winter Trophy - rakiety śnieżne.

NA KUDŁACZACH...
Jakub Milczarek opowie o istocie Korony Europy, prezentując zdobyte szczyty, wspominając również o tych niedocenianych i zapominanych z racji skromnej wysokości (sobota, 9.01.2010).

NA LUBONIU...
Zorganizowany zostanie nocny (9/10.01.2010) turniej gier planszowych - od Ryzyka, przez Monopol i Scrabble po Super Farmera i Chińczyka.

DO ZAOLZIANKI...
Zapraszamy na Beskidzkie Slajdowisko - Fasolka 2010, w programie m.in.: kilkanaście pokazów przeźroczy, mini pokaz filmów górskich i wycieczka z przewodnikiem. Szczegółowe informacje oraz zapisy (warunek konieczny udziału) via e.mail: markoblondi@poczta.onet.pl

A Z HALI LIPOWSKIEJ...
W niedzielny (10.01.2010) poranek wyruszy Drugi Marsz Na Tour'ach, którego uczestnicy kwestować będą na szlaku prowadzącym przez Rysiankę na Halę Miziową.

RACZKI - RYSY...
Poprzednim razem wolontariusze Karpackiego Finału WOŚP pobili rekord wysokości, kwestując w Tatrach na 2014 m. n.p.m. Tym razem, dwójka wolontariuszy Karpackiego Finału WOŚP (członków Klubu Wysokogórskiego) wybierze się (o ile warunki lawinowe pozwolą) ze skarbonkami na Rysy, a równocześnie para wolontariuszy poprowadzi kwestę w najgłębszej polskiej depresji (Raczki Elbląskie, 2 m p.p.m.). W ten sposób Orkiestra zagra w najwyższym i najniższym miejscu w Polsce! Więcej informacji o Misji Depresja na stronie www.nordszon.pl/inne/zapowiedz_001.php - zapraszamy do udziału!

Więcej informacji na stronach www.orkiestra.e-beskidy.com oraz www.orkiestra.wierch.pl

Pozdrawiam serdecznie!
Kuba Terakowski
Koordynator Karpackich Finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
tel. 603 305 401
e.mail: wosp.karpaty@gmail.com
www.orkiestra.e-beskidy.com oraz www.wosp.wierch.pl