Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla słów: chemoterapia czerwona





Temat: Barszcz czerwony Knorra w kartonie
Gość portalu: kropka8 napisał(a):

> a jak te zupy podajecie jakos specjalnie czy zwyczajnie jako bulion do picia

Cebulowa - z grzankami lub groszkiem ptysiowym + koperek albo jako "baza
smakowa" do zupy jarzynowej. Minestrone - z makaronem albo jako baza.
Borowikowa - tylko na dodatek, raczej jako przyprawa, bo do jedzenia to się
jednak nie nadaje (chemia, chemia, chemia i jeszcze raz chemia, choć rzecz
jasna sztuczne dodatki są w każdej kartonowej zupce, ale tu zdrowo przesadzili)

Gość portalu: momi napisał(a):

> Moim zdaniem Krakus ma fenomenalną zupę borowikową w
kartonie.Dobra jest też cebulowa i minestrone,ale akurat ten barszcz czerwony
nie bardzo im wyszedł.

Barszcz czerwony kupuję Hortex, a Krakusa nie znam. Ten z Hortexu - w
szklankach do drugiego dania(gdy nie ma zupy) albo z pasztecikiem itp.

Ewentualne pozostałości w kartonie wlewam do aktualnej zupy jarzynowej pod
koniec gotowania, zawszeć to jakieś urozmaicenie smaku.




Temat: Chemioterapia, a włosy
Wszystko zalezy od spraw indywidualnych i od rodzaju chemii.
Moja corka miala z 10 roznych cytostatykow.
Wlosy wypadly jej dwa razy. Pierwszy raz troche
zostalo, potem odrosly (przy 4 cyklach metotreksatu),
a potem wypadly do konca (po doxorubicynie - "czerwona" chemia).
Wszystkie. Rzesy i brwi i ... tez. Dziecie chemie dozylna skonczylo
w kwietniu, wlosy zaczely rosnac tak z miesiac po zakonczeniu,
powolutku, od jakiegos miesiaca - czyli 2 mies po chemii -
zaczela chodzic z odslonieta glowa. Wloski rosna powoli, bo
caly czas bierze niskodawkowa chemie doustna. Za to odrastaja
geste, mocne i krecone (!!), wczesniej byly proste i cienkie.
Kolor bez zmian.

My mialysmy troche latwiej, bo okres bezwlosowy wypadl zima i wczesna
wiosna. LAtem na pewno gorzej!

Pozdrowienia,
Kasia





Temat: Ciśnienie rozkurczowe
Dziękuję za szybką odpowiedz możliwe że to już taka moja uroda ja kiedys byłam
niskociśnieniowcem dopiero po przebytej chorobie nowotworowej (rak piersi 2003
r) zaczeło szwankowac mi cisnienie czerwona chemia i radioterapia zrobiła swoje
,troche ucierpiało serce no i w 2004 wykryto u mnie chorobe haschimoto (
niedoczynnośc tarczycy) mam 47 lat .Chemia niszczy żyły może dlatego to drugie
ciśnienie tak skacze a może zalezy tez od emocji pozdrawiam :)))



Temat: Jak przetrwać czerwoną chemie?
Mario, to, że chemia ma czerwony kolor naprawdę o niczym nie świadczy.
Ważna jest nazwa tego co babcia dostaje.
Może być tak, że po pierwszej chemii babcia wymiotuje, bo dla organizmu jest to
szok.
A po następnych wlewach może być dobrze.
Koniecznie powiedzcie lekarzowi o tych wymiotach a on podejmie decyzję co dalej.
Ja wymiotowałam po konkretnym leku i miałam trochę zmienione leczenie....



Temat: Witaminy w 18 tygodniu
Czesc,
Z tymi witaminami to jest tak, ze zdecydowanie lepsze sa te naturalne niz z
pudelka. Teraz jest tyle fajnych owocow, ze lepiej je jesc niz sie faszerowac
jakas chemia (bo to chemia niestety, nie oszukujmy sie).
Z drugiej strony pewnie nie zaszkodzi, a bachorek musi miec witaminki i badz
tu czlowieku madry :-)

Ale to, co wiem NA PEWNO to kwestia zwiazana z zelazem, ze nie wolno go jesc
dopoki sie ma dobre wyniki (odpowiedni poziom czerwonych krwinek), bo rozwala
zoladek (czy watrobe, albo jedno i drugie). Natomiast przy zlych wynikach
nalezy brac tylko dotad az nie beda dobre.

Generalnie ze wszystkim sa CO NAJMNIEJ dwie szkoly reprezentowane przez
lekarzy :-)) och, zycie nie jest proste ;-)))

pozdrawiam
Kasia




Temat: Rak piersi - dobry onkolog w CO w Lublinie!!!
Wielkie dzieki!!! Udało mi sie w koncu zalogowac na pocztę gazety.pl
i odczytałam Twoje e-maile. Na razie potrzebujemy konsultacji z
chirurgiem-onkologiem, bo u Cioci wyglada to podobnie jak u Twojej
Mamy nie wiadomo, czy będzie to zmiana resekcyjna stad chciałabym by
zobaczył wyniki chirurg-onkolog! U cioci bedzie problem z chemia,
jest po dwóch zawałach i generalnie jej serducho jest osłabine :-(
Wiem co znaczy "czerwona" chemia bo Tata ja miał jako chemie
pierwszego rzutu i obawiam sie, że u cioci moze być trudno z jej
podaniem przy takim obciazeniu układu krazenia, przebytym pół roku
temu rozległym zapaleniu płuc (az mnie dziwi, ze tego nie wykryto
wtedy). Nic pozostaje mi czekać na wynik konsultacji z lekarzem!!!
Trzymam kciuki za Twoją Mamę...choroba Taty nauczyła mnie, ze
neizbadane są wyroki Boże, jeśli Ktoś jeszcze ma żyć i ma jakąś rolę
do spelnienia to wierzę, że Bóg mu to umożliwi! Pamietam więc w
modlitwie o wszystkich walczacych z tym paskudztwem i ich bliskich
by nie tracili wiary, a wiem że nie raz jest to bardzo trudne, ze
chwile zwatpienia sa wpisane w te nierówno walke i wtedy mój Tata
zawsze mówił "Madziu nie martw, pokonamy go (prawie nigdy nie mówił
rak)" do końca w to wierzył,mimo że przegrał dla mnie pozostał
wygranym bo pokazał Nam jak mimo "wyroku" można żyć i jeszcze
cieszyć sie życiem! Mam nadzieje, że i moja Ciocia teraz znajdzie
taką siłe i wiarę by walczyć.Powodzenia!!!



Temat: prośba o pomoc i wsparcie
Ammazuko,

czy mogę się zapytać na jaki dokładnie rodzaj chłoniaka chorujesz?
Moja mama na chłoniaka grudkowego. Leczenie odbywało się w ten
sposób że wlew był raz na 3 tyg, potem leczenie podtrzymujące.
Piszesz, że źle się czujesz po każdym wlewie - chemia jest czerwona?

Mocno trzymam kciuku za Ciebie, głęboko wierzę że wszystko będzie
dobrze. Z tego co wiem, to chłoniak stosunkowo dobrze się leczy -
moja mama choruje już kilka lat i czuje się bardzo dobrze, mam
nadzieję że będzie tak jak najdłużej.

Pozdrawiam cieplutko.



Temat: poszukuję bardzo dobrego specjalisty od raka płuc
poszukuję bardzo dobrego specjalisty od raka płuc
Pilnie poszukuję bardzo dobrego specjlisty onkologa od raka płuc dla
mojej mamy.
Mama w zeszłym roku przesła leczenie w szpitalu na Ursynowie
(Warszawa) na raka piersi, (chemia czerwona, radioterapia, radykalne
usunięcie piersi).
W styczniu tego roku wykryto guz w lewym płucu, miała już
bronchoskopię i dwie biopsje. Pomimo tego do tej pory nikt nie jest
w stanie stwierdzić czy to jest coś pierwotnego czy wtórnego.
Leczenia brak. Mam wyniki biopsji, starsznie zależy mi na
konsultacji u innego specjalisty onkolga, który wreszcie powie coś
konkretnego. Zrzozpaczona Magda :(



Temat: Radiacja a ekspanderoproteza
Radiacja a ekspanderoproteza
Witam wszystkich. Mam prosbe do odwiedzajacych to forum o podpowiedz
co robic. W lutym 2008 u mojej zony zdiagnozowano raka inwazyjnego,
II stopnia wielkosci 5 cm. Rak hormonozalezny. Zona ma 41 lat. ER/PR
dodatni, HER2 ujemny. Zajete dwa wezly, wycieto 10. Usunieto piers i
wstawiono ekspanderoproteze. Nastepnym krokiem leczenia byla chemia
czerwona 4 wlewy a nastepnie taksol 4 wlewy. Po chemi wyslano moja
zone na radiacje (30 po 5 minut) na ktora moja zona nie poszla bo
przeciez jak mozna naswietlac ekspanderoproteze, no jak?.
Zdecydowalismy sie zasiegnac opinii innego lekarza. Po zasiegnieciu
opinii drugiego lekarza dowiedzialem sie ze ekspanderoproteza moze
ulec zniszczeniu. Lekarz powiedzial rowniez ze moja zona powinna
teraz usunac ekspanderoproteze. Nastepnym krokiem leczenia jest
naswietlanie a dopiero pozniej jeszcze raz wstawienie
ekspanderoprotezy. Taka byla druga opinia. Lekarz prowadzacy mowi
zupelnie co innego, mowi ze nic sie nie stanie ze ekspander moze
tylko stwardniec. Teraz nie wiemy co zrobic, nie wiemy czy sa takie
kobiety ktore mialy naswietlania na ekspanderoproteze, czy takie
naswietlania maja sens bo przeciez miejsce naswietlane jest
zasloniete ekspanderem. Czy moze jednak zdecydowac sie na usuniecie
ekspandera? Bardzo prosze o pomoc i opinie. Z gory dziekuje. Tomasz



Temat: poszukuję bardzo dobrego specjalisty od raka płuc
madziara_ri napisała:

> Pilnie poszukuję bardzo dobrego specjlisty onkologa od raka płuc
dla
> mojej mamy.
> Mama w zeszłym roku przesła leczenie w szpitalu na Ursynowie
> (Warszawa) na raka piersi, (chemia czerwona, radioterapia,
radykalne
> usunięcie piersi).
> W styczniu tego roku wykryto guz w lewym płucu, miała już
> bronchoskopię i dwie biopsje. Pomimo tego do tej pory nikt nie
jest
> w stanie stwierdzić czy to jest coś pierwotnego czy wtórnego.
> Leczenia brak. Mam wyniki biopsji, starsznie zależy mi na
> konsultacji u innego specjalisty onkolga, który wreszcie powie coś
> konkretnego. Zrzozpaczona Magda :(




Temat: Totalny korek w Glwiicach
o ile pamiętam kodeks - jest tam punkt o tym że nie wolno wjeżdżać na
skrzyżowanie (przejazd, przejście dla pieszych,itd) o ile sytuacja za nim
uniemożliwia kontynuowanie jazdy
- jest on regularnie łamany wprawdzie przez wszystkich, ale dotkliwe to się
staje właśnie w przypadku TIR-ów, co niejednokrotnie obserwuję usiłując skręcić
pod "czerwoną chemią" w lewo (ale i zablokowanie Zwycięstwa też nieraz
widziałam)



Temat: Jakie mam szanse na wyleczenie...???
Jakie mam szanse na wyleczenie...???
Niestety, miałam juz operacje..piers usunięta, wycieto 19 wężłów w tym 3 były
juz zajete , bez przekroczenia torebki w węźle, guz 5 cm a wiec duzy,
okreslony G2 , rak nie jest hormonozalezny, her2 ujemne..mam 36 lat
biore juz chemie , miałam pierwszy wlew w poniedziałek..czuje sie słabo ale
nie jest tragicznie. mam miec 8 wlewów i potem radioterapie ..chemia czerwona...
jakie mam sznase na wyleczenie bo rokowania nie sa dobre, czy jest ktos na
forum, kto miał raka piersi i przerzuty do wezłów chłonnych i udało mu sie??
pocieszcie mnie, bo jestem podłamana tym wszystkim zwłaszcza ze mam takie złe
rokowania



Temat: Festiwal Win Węgierskich - 13 października, W-wa
A to coś nowego? Wina węgierskie, czerwone, to sama chemia. Od czasu prób "zagęszczania" dla sprzedaży w Europie, wszyscy używają gliceryny albo, co pół biedy, koncentratorów. To nie dziwne, bo poza białymi, Węgrzy nie mają szans na zrobienie przyzwoitego wina.

Ludzie się na to nabierają, ale tylko tacy co nie pijają normalnego wina.



Temat: chemioterapia- jak pomóc w trakcie?
chemioterapia- jak pomóc w trakcie?
Witam wszystkich,

Moja mama 17 lat temu miała raka szyjki macicy (w 3 stopniu) na szczęście po
kuracji radem choroba została wyleczona. Obecnie po 17 latach ciszy choroba
powróciła (mama ma 50lat), lekarze na początku mieli nawet problem jak ją
klasyfikować (przerzut czy nowy nowotwór). Niestety mama nie klasyfikuje się
na lampy (przyjęła już maksymalna dawkę) i zaordynowano chemioterapię
(cysplatyna plus dwa skladniki celowane). Normalnie w takich przypadkach
chemia jest pomocnicza i nie rokuje dobrze, ale na szczęście w przypadku mamy
dotarła do nowotworu (pomimo słabego ukrwienia guz się wyraźnie zmniejszył,
ustały bóle nowotworowe, a naciek się zmniejszył). Lekarze się cieszą, że
trafili z terapią ale sama terapia strasznie wyniszcza mamę.

Przechodząc do sedna, mama ma bardzo złe wyniki krwi po 4 kursach chemii. Już
po drugiej chemii trzeba było podawać krew (ostatnio podano 2 jednostki), czy
są jakieś sposoby na przyspieszenie regeneracji czerwonych krwinek, jak
walczyć z anemią? (mama pięć dni po chemii ledwie może przejść z jednego
pokoju do drugiego) Na szczęście nie ma owrzodzenia przełyku ani zajadów
(poradziliśmy sobie z tym już przy pierwszej chemii), mama ma apetyt i choć
nie je bardzo dużo to je często i odzyskuje powolutku wagę (po chemii traci 3
kilo przed chemią to nadrabia).

Macie jakieś rady? Za wszelką pomoc serdecznie dziękuję w imieniu swoim i
mojej rodziny.



Temat: Kochani, co dalej???
Niezle! Z chemia czekac nie mozna, a z podaniem krwi czekac mozna?
Zanim podaja chemie, to robia przed kazdym wlewem badania krwi, jesli krew jest
za slaba, to chemie wstrzymuja, daja leki na polepszenie sytuacji z krwia lub
przetaczaja krew i dopiero potem chemia. W odwrotnej kolejnosci, twoj ojciec
umrze i to bardzo szybko. Chemia bedzie bic szpik, czerwone krwinki nie beda
produkowane, a te ktore sa w organizmie w koncu zdechna. Hemoglobina bedzie
spadac. Jesli jest zaatakowany szpik, to on juz nie bedzie produkowac czerwonych
krwinek,a te co sa w koncu umra, bo maja tez okreslona zywotnosc i razem z nimi
umrze Twoj ojciec.
Zeby mogli podac chemie, musza podac krew! Przy hemoglobienie 6, nie mozna
podawac chemii, bo sie wykonczy pacjenta.




Temat: jak najlepiej odchudzić męża, który...
> Strasznie mnie wkurza jak wszelkiej masci "specjalisci" chca
> mi wytlumaczyc ze mieso czerwone, piwo, sery sa niedobre...
> moze sa niezdrowe... ale jaki maja smak... hmm po 7 miesiacach
> diety za dobrego steka to moglbym nerke oddac :)

Chodzi o mięso czerwone, piwo i sery wytwarzane przemysłowo oraz (szczególnie w
przypadku piwa czy też ogólnie alkoholu) o przesadę w ich spożywaniu. Mięso
czerwone i sery wytwarzane są przez przemysł hodowlany, który ładuje w zwierzęta
potężne ilości różnorakiej chemii, która się w tych produktach kumuluje.
Dodatkowo chemia dodawana jest także do tych produktów, jako konserwanty i
wypełniacze. W praktyce kupując mięso czy ser tak naprawdę kupujemy wyroby
jedzenio-podobne, które nam defacto szkodzą. Widziałem kiedyś "serek" z
Biedronki w którym naturalnego produktu serowego było mniej niż 5% zawartości. W
praktyce nie ma już dostępu do naturalnie wyprodukowanego mięsa lub serów. W
specjalistycznym sklepie można trafić np prawdziwe wędliny, po ok 250-300 zł za
kilogram. Podsumowując: jeżeli masz dostęp do wyprodukowanych naturalnie
świerzych (to bardzo ważne) mięs czy serów to możesz raz na jakiś czas możesz je
jeść. Podobnie z piwem - jedno małe piwo raz na dwa dni nikomu nie zadzkodzi.
jak we wszystkim, tak i w jedzeniu - decyduje zdrowy rozsądek i świadomość tego
co się je.



Temat: Nie ma miłości bez równości
Metafora Big Brothera (czy Big Sister Ratchet), co mi ładnie uświadomiłeś, może
się przysłużyć do zbudowania porozumienia między nami. Załóżmy, że oko BB
obserwuje nas w imieniu patriarchalnego porządku i dopilnowywuje, by każde
rodzące się niemowlę przyuczyć do zachowania w/g ustalonego scenariusza. Nie
pozwala obojgu oseskom "doróść aż do żniwa" w jednakowych warunkach, lecz
reguluje je, zgodnie z modelami (czerwone światło dla płaczu nasz BB włącza
tylko chłopcom, żółte dla mężczyzn realizujących swoje libido, ale już czerwone
z wyrzuceniem poza margines dla takich samych zachowań kobiet, itd). Niech Big
Brother używa tych samych standardów dla obojga płci. Nie zabije przez to
różnicy biologicznej, nadal istnieć będzie chemia wywołująca iskrzenie między
kobietą a mężczyzną, bo nad chemią BB nie ma władzy. Cała jego władza dotyczy
standardów zachowań.



Temat: co wolno pić?
Wolno pić pasteryzowane. Soki owocowe z kartonu też wolno!! Chodzi o to, żeby nie wlewać w siebie zbyt wiele chemii - ni euważam, by sok pomarańczowy miał jej mniej niż pomidorowy (z kartonu). Ale przecież przed chemią się nie ustrzeżemy-pomidory, pomarańcze są pryskane. Nie dajmy się zwariować. Potem taka martka całą ciążę wcina ekologiczną marcxhewkę a następnie małemu dziecku paróweczkę (sama chemia, troszkę mięsa) albo danonka (też sama chemia) wciska. Bez przesady. Ważniejsze czego nie wolno - kawa - najlepiej wcale, ale jedna słaba, z mlekiem jest ok. Herbata - nie za mocna. Zioła - nie wszystkie - ale mięta, melisa ok. No i raczej nie alkohol, chyba, ze mały kieliszeczek czerwonego wina.




Temat: Słowa...
ralston napisał:

> Logika? Chemia panie, czysta chemia! Chyba Alex już o tym kiedyś pisał...

Chemia powiadasz wacpanie... moze, bo ja tu czerwone winko popijam, wiec pewnie
jakis wplyw jest. Ale teraz ide juz spac i zycze Wam nad Wisla (i Bialka)
milego dnia...




Temat: czerwone wino na spodniach:(
Plamy z czerwonego wina nie odpierają się w zwykłym praniu (przynajmniej ja mam takie doświadczenia). Korzystałam z odplamiacza Dr Beckmann - na plamy m.in. z czerownego wina (do kupienia w niektórych sklepach z chemią gosp., supermarketach - E.Leclerc i Carrfour). Zadziałało. Obrus mam znowu czysty.



Temat: na moscie sa nowe daszki
milseog napisał:

> skuti, te blachy szybko zzielenieja! na katedrze tez kiedys takie byly zanim
> pokryly sie nalotem. chemia.:)

most jest robiony na czerwono
az sie prosilo zeby daszki tez zrobic czerwone i to najlepiej z prawdziwej
dachowki

> a co do budek: troche wyobrazni, bracie! ja niezmiennie stawiam na pamiatkiz
> pogonia i paszteciki:))))

mils wszystko w twoich rekach, jak ty wydzierzawisz jedna budke na pamiatki to
ja po sasiedzku bede skrecal paszteciki:)




Temat: Pekajace kaciki
Nie mam oslabionego organizmu. Biegam dziennie okolo 8km, prowadze aktywny tryb
zycia, nie pale i nie pije. Te problemy z pekaniem kacikow zaczely sie w
trakcie chemioterapii prawie 6 lat temu przeszlam leczenie chemia i radio -
ziarnica zlosliwa. Ale wystepowaly bardzo rzadko - od dwoch lat nagminnie. Mam
robione kontrole krwi co 8 miesiecy, czasami 7 - wszystko jest w porzadku.Mam
niedoczynnosc tarczycy - to wszystko. W dalszym ciagu nie znikaja, nie sa
pokryte bialym nalotem, skora zaczerwieniona, piekaca w miejscach pekniecia ,
dokola czerwone takie szortkie.
Clotrimazol nie pomaga, wit. B2 jak na razie tez nie.



Temat: co myslicie o tym specyfiku ??-Minerały NATURE MIN
Boi sie chemii w miesie a gotowa jest "wcinac" chemie z nieznanego specyfiku,
tylko dlatego ze jest to chemia z dna oceanu? Wszystko jest chemia. Czlowiek to
cala wieloprofilowa fabryka chemiczna. polec jej diete srodziemnomorska -
swietna "na" cholesterole io trojglicerydy. A najlepszew niej czerwone wino ;-
)))



Temat: Uczulenie na maliny po 5 dniach?
Uczulenie na maliny po 5 dniach?
Czy to możliwe?Moja córcia z córą mojej siostry (po 2 latka)jadly w sobote
maliny-piekne absolutnie,slodkie jak miód.I wczoraj(czyli na 4 dzien)u córy
mojej pojawily sie krosteczki na buzi(w kolorze skóry)i na jednym
posladku.Dziś krostki na buzi są czerwone i dodatkowo okolice odbytu czerwone
na maxa!Zadzwonilam do siostry i okazuje sie ze jej córeczka ma takie same
objawy tyle ze oprócz odbytu ma zaczerwieniony calą pupe.
Czy to możliwe zeby alergia wyszla po 4,5 dniach?
Dodam,ze maliny wyglądaly zbyt pięknie..pewnie nafaszerowane jakąś chemią.



Temat: ***ZNISZCZONE CHEMIĄ DŁONIE FRYZJERA****
***ZNISZCZONE CHEMIĄ DŁONIE FRYZJERA****
Co polecić osobie, która jest fryzjerką i ma mocno zniszczone dłonie od
chemii, bo nie pracuje w rękawiczkach? Dłonie wyglądają źle: są czerwone,
pomarszczone ponad wiek i łuszczy się na nich skóra. Znacie jakiś rewelacyjny
środek? I jeszcze jedno - kiedyś były takie "rękawice biologiczne" Secol czy
jakoś tak, czy teraz jest coś podobnego? chodzi też o ochronę dłoni w czasie
pracy...



Temat: czy to tylko chemia paliatywna?
czy to tylko chemia paliatywna?
moja mama została przyjęta do IO NA 6 TYG. radioterapii,niestety po
bad.ginekologicznym stwierdzono nacieki na szyjce macicy(?)i lekarka
zaordynowała 6 czerwonych chemii co3 tyg. dodam ,.ze wcześniejsze rozpoznanie
to sarcoma uteri.mama miaała w czerwcu zabieg usunięcia macicy?proszę o
odpowiedż



Temat: Białaczka-anemia po chemioterapii..jak ją zwalczyć
Białaczka-anemia po chemioterapii..jak ją zwalczyć
Witajcie....Jestem tu nową osobą. Od pięciu lat moja mama choruje na ostrą
białaczkę. W roku 2004 zakończyła cykle chemii.Obecnie jest w stanie remisji,
czuje się dobrze. Mamy jednak ogromny problem. Jej szpik nie wytwarza
odpowiedniej ilości hemoglobiny i krwinek czerwonych co doprowadza do
niedokrwistości i musimy jechać co półtora miesiąca na przetoczenie krwi. Może
wiecie jak temu zaradzić? Może jest jakiś nowy lek? Pytałam lekarza ale oni
zawsze się spieszą i nie mają dla na czasu. Byliśmy prywatnie to przyjął nas w
locie , skasował kasę i tyle nam pomógł....Będę wdzięczna za każdą
informację...dziękuję i pozdrawiam Basia



Temat: Postęp i Mlodzież Wszechpolska
"Racja" nienawidzi wszystkiego co polskie, co chrześcijańskie. Tak samo zresztą
jak Szyszkowska, która pod maską humanitaryzmu ukrywa głeboką pogardę dla życia
ludzkiego we wszystkich jego fazach, a przecież jest to obce całej kulturze
polskiej, zbliżone raczej do postawy neonazistów. Takich osób, niestety, jest w
Polsce znacznie więcej, i to w czołowych organach Państwa. Rzeczpospolita jest
trawiona od środka przez czerwonego raka.
Nie dziwę sie Młodzieży Wszechpolskiej która stosuje wprawdzie dość radykalne,
ale jak dotąd najskutecznejsze sposoby by walczyć z czerwona zarazą. W sumie to
taka chemioterapia:-)



Temat: chemioterapia wstępna AT rak piersi
Debora...moja mama miała 5cm guza piersi plus przerzut do węzłów
chłonnych... Miała od razu operację, potem chemia (6 wlewów -
czerwona) i radioterapia 25 naświetlań.... w czasie chemii miała
scyntografię i kości są "czyste"... więc niekoniecznie tak duży guz
musi współistnieć z rakiem kości....
Nie jestem lekarzem ale wg mnie odstąpić od zabiegu usunięcia guza
piersi nie powinni (nawet gdyby był przerzut do kości)...




Temat: Kochani, co dalej???
liina napisała:

>, twoj ojciec umrze i to bardzo szybko. Chemia bedzie bic szpik, czerwone
krwinki nie beda produkowane, a te ktore sa w organizmie w koncu zdechna.
Hemoglobina bedzie spadac. Jesli jest zaatakowany szpik, to on juz nie bedzie
produkowac czerwonych krwinek,a te co sa w koncu umra, bo maja tez okreslona
zywotnosc i razem z nimi umrze Twoj ojciec.
Zeby mogli podac chemie, musza podac krew! Przy hemoglobienie 6, nie mozna
podawac chemii, bo sie wykonczy pacjenta.
Liina Ty się puknij w głowę i to naprawdę, takie rady, a w zasadzie oceny na
takim forum są zagrożeniem dla innych i Ty chyba nie jesteś tego świadoma
zupełnie. Zastanów się co piszesz, bo może komus bardzo zaszkodzić w takich
ocenach. Gdyby to ode mnie zależało, to bym ograniczył Twoje "frywolne"
wypowiedzi na tym forum.

A skąd wiesz w jakich jednostkach jest ta hemoglobina, przecież są dwa
conajmniej parametry mierzenia HGB - Mężczyźni: 12,5-18,0 g/dl (7,8-11,3
mmol/l, jeśli wskaźnik jest ten drugi, to poziom 6,0 nie kwalifikuje jeszcze
pacjenta do podania krwi, a tak poza tym na morfologie należy patrzeć
całościowo, a nie wyrywkowo. Druga sprawa, nie znasz działania cytostatyku
Gemzar, a masz tyle do powiedzenia i jak zwykle negujesz działania lekarzy,
które trzeba założyć są przemyślane i nieszkodzące pacjentowi. Po prostu więcej
umiaru, a mniej pieniactwa.
Robert



Temat: PYTANIA DO LEKARZA
Witam serdecznie,

jeżeli poziom czerwonych krwinek i hemoglobiny jest niski, duszność jest
niestety jednym z objawów, z którymi cięzko się walczy, ponieważ wynika z
ogólnego niedotlenienia organizmu. Jeżeli istnieją wskazania do przetoczenia (
w zalezności od osrodka, zwykle Hgb ponizej 7 g/dl z towarzyszącymi objawami)
krew powinna być podana - zwykle jest taka mozliwość w szpitalu rejonowym -
jeżeli nie w jednym (skoro maja Państwo takie zle doswiadczenia) to trzeba
sprobowac w innym (skierowanie do szpitala powinien wsyatwic lek rodzinny).
prosze sie takze zorientowac (lek onkolog prowadzacy) czy u taty bylaby
mozliwosc zastosowania erytropoetyny (hormon, ktory stymuluje produkcje
czerwonych krwinek) - niestety tylko w leczeniu szpitalnym, bo ambulatoryjnie
nie jest refundowana. Poza tym na pewno tata powinien przyjmowac preparaty
zelaza np. Hemofer F 2x1 tbl.
W zwiazku z utrata wagi ciala mozna stosowac lek Megace (recepta od
rodzinnego), poza tym gotowe preparaty typu Nutridrink ( w aptece bez recepty -
co najmniej 2 kartoniki dziennie), do pokarmow mozna dodawac Protifar
(uzupelnia bialko).
co do czkawki, to trudno powiedziec na jakim jest tle, byc moze w zwiazku z
uszkodzeniem sluzowki po chemioterapii mozna stosowac takie leki jak:
metoclopramidum (3x1 tbl dziennie), NoSpa (2x2 tbl), ewentualnie haloperidol w
kroplach - wszystkie leki moze przepisac lek rodzinny.
A jak w tej chwili wyglada sprawa z jego choroba (rozumiem ze to rak jelita
grubego?)
Pozdrawiam serdecznie



Temat: Nowy sklep na Czerwonym Dworze obok sklepu dziecię
Nowy sklep na Czerwonym Dworze obok sklepu dziecię
Własnie dzisiaj tam trafiłam ogólnie chemia- drogeria . Ceny jak w Realu i
sprowadzają pieluszki z Niemiec (klasy Huggis Fridom) za 0,69 gr za sztukę (7-
16 kg) mniejsze tańsze . Bardzo sympatyczna właścicielka . Cieszę się że nie
musze ganiać do Reala po pieluchy bo te są super i tańsze . Polecam.




Temat: chemioterapia w ciąży pozamacicznej
Myelegans, dziekuje ci za tak dokladne wyjasnienie
aczkolwiek mam pytanko
dostalam zastrzyk 1.11 przypuszczam ze to byl wlasnie metotreksat, choc nie
pamietam co sie ze mna dzieje od chwili kiedy skonczylo sie marzenie o zdrowej
ciazy a zaczelo bieganie po lekarzach
Zastrzyk dostalam wczoraj ok 13 godz
minelo juz ponad 28 godz a ja sie nadal zle czuje, ciagle nudnosci, bole w
okolicach jajnika tam gdzie ulokowala soe ciaza pozamaciczna
dopiero w pon ide na bete a potem zniw w piatek ( 4 dni po zastrzyku i 7 dni po
zastrzyku)
ale nie wiem czy powinnam sie martwic bo nie mam zadnych widocznych plamien,
jednynie co kolor kwri sie zmienil na ciemno brazowy z jasno czerwonego
czy moge rozumiec ze chemia juz dziala ?

czy powinny pojawic sie widoczne plamienia ?

wczesnije znaczy przed jej wykryciem plamienia mialam bardzo delikatne i raczej
krew byla widoczna na papierze toaletowymù niz na bieliznie
natomiast bardzoj mnie zaczyna bolec lewy jajnik :/




Temat: kwaśny zapach pampersów
Zgadza sie - pusta pielucha Pampers "pachnie" chemia. My uzywamy jeszcze New
Baby 2, ale zapaszek jest wyrazny. Gdyby chodzilo o sam zapach, to chyba bym go
zniosla, ale Misia chyba zle znosi te pieluszki - pupcia czesto jest czerwona.
Co ciekawe nigdy sie to nie zdarzalo w Newbornach, tez Pampersa... Ale nie
zwrocilam uwagi czy Newborny czuc bylo chemia.



Temat: Najsmieszniejsza, najbardziej dowcipna powiesc
"lesio" "wszystko czerwone" i "boczne drogi" J. Chmielewskiej. raz
czytalam "lesia" w autobusie. pubowałam się powstrzymać od smiechu ale gdy
doszłam do "kał basa" wszystkie smieszne sceny mi sie przypomniały i w
połaczeniu z "kał basą" sprawiły że wybuchłam głośnym niepochamowanym śmiechem.
ludzie odsuneli się patrząc na mnie podejrzliwie tylko jedna kobieta spojrzała
na okładkę i powiedziała "o >>Lesio<<! a to rozumiem dziecko czemu sie tak
smiejesz". a kiedys zostałam ukarana za czytanie na lekcji. wiekszoś lekscji
typu chemia czy fizyka spędzałam siędząc w ostatniej ławce i czytając ksiązki
pod ławka. wzięłam więc kiedys do szkoły "wszystko czerwone" i zaczęłam czytac.
gdy doszłam do kadłubów rozesmiałam się na glos podczas bardzo waznego
doswiadczenia. dostałam uwagę i wezwano mame, ale ja dalej czytam w szkole,
tyle że razej nie chkmielewską. :) no dobra ale miało byc o śmiesznych
ksiązkach a ja tu życiorys opowiadam.




Temat: mrówki i mszyce
Witam na forum Gazety!
Nie w tym wypadku podlewanie to woda na ich młyn pisałem już kiedyś że w
ogrodzie żyją dwa podstawowe rodzaje mrówek – darniowa czarna i czerwona
wścieklica zwyczajna. Jedna lubi suche miejsca i tą lejemy dryga wilgotne
(czerwona) i tej nie lejemy ale staramy się nie podlewać miejsc gdzie żyje żeby
jej było sucho. Niestety jej krewniaczka podobna z wyglądu wścieklica
marszczysta lubi miejsca suche i często sprawia kłopot na sklaniakach. Obie
żądlą jak wściekłe! No cóż zostaje tradycyjnie Wietnam! Czyli chemia chemicznie
chemiowa.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak




Temat: Post warzywno owocowy - pamiętnik 40dniowy
Co do czerwonej herbaty - stosuje tu zasadę, że co nie jest zabronione jest
dozwolone. Coś pić muszę (ciepłego), a na pewno czerwona herbata jest zdrowsza
od kawy.
Mam pytanie - o ile pamiętam, można sobie gotować zupki warzywne (książke ma
moja mama - od bardzo dawna, wtedy mnie specjalnie nie interesowała, pamietam,
że była to raczej "uzdrawiająca" dieta dla ludzi z chorobami nowotworowymi).
Mam zamiar ugotować sobie taką zupkę (mieszankę warzywną) - ale czym ją
doprawić (normalnie wsypałabym np vegetę, ale to przecież sama chemia i sól).
Co mówi na ten temat pani Dąbrowska?




Temat: Skąd mrowienie w kończynach przy chemii?
Takie objawy to dośc typowe objawy wywołane leczeniem chemioterapią
Uszkodzenie nerwów obwodowych (polineuropatia)

Występuje najczęściej w czasie leczenia alkaloidami barwinka (winkrystyna,
winblastyna, winorelbina), taksanami (paklitaksel, docetaksel), cisplatyną i
karboplatyną. Charakterystycznymi objawami są zaburzenia czucia na obwodowych
częściach kończyn (obejmujące dłonie i stopy), parestezje (mrowienie), uczucie
zmarzniętych rąk i stóp, osłabienie siły mięśniowej. Po związkach platyny może
dojść do pogorszenia słuchu. Nie ma skutecznych metod zapobiegania i leczenia
polineuropatii po cytostatykach. Toksyczności powodowanej przez cisplatynę
można w pewnej mierze zapobiegać, stosując amifostynę - jednak jest to leczenie
bardzo drogie. Pewne znaczenie może mieć też podawanie witamin z grupy B (z
wyjątkiem B12). Na szczęście większość zaburzeń wynikających z uszkodzenia
nerwów obwodowych jest odwracalna i ustępuje samoistnie po zakończeniu leczenia.
Obniżenie czerwonych krwinek jest ściśle związne z leczeniem cytostatykami.
Podwyższenie LDH może miec z związek z każdym urazem uszkadzającym komórki
lub działaniem leków: anestetycznych, leków przeciwkrzepliwych (dicumarol),
etanolu, imipraminy, metotrexatu, mitramycyny, leków narkotycznych,
nitrofurantoiny, chinidyny, sulfonamidów.
pozdrawiam Robert



Temat: Herceptyna pomóżcie
Hej Boca!
Szosta chemia miala byc w piatek (10-tego), ale wyniki krwi byly za slabe i
dali tylko jakis zastrzyk i kazali przyjsc w poniedzialek. Pytalam sie czy
musze cos szczegolnego w tym czasie jesc lub pic, ale lekarz powiedzial, ze
nie. Przezornie nażarłam sie buracków i marchewki w niedzielę wieczorem :-)
ale wczoraj wyniki nadal były słabe i kazali mi przyjść w środę (czyli jutro).
Wczoraj "golnęłam" sobei kieliszek czerwonego wina, dziś też mam zamiar (ponoć
pomaga na krew) i zobaczymy co będzie jutro.
Mam nadzieję, ze nie będą dalej przesuwać, bo mi to plany krzyżuje (cały czas
pracuję i prowadzę normalne pozasłuzbowe życie).

Co do herceptyny to nadal mam mieszane uczucia więc bić sie o nią nie będe. Mój
wniosek tez nie jest jeszcze złożony, bo lekarz powiedział, ze to dopiero po
zakończeniu chemii. Poza tym on (lekarz od chemii) ma kiepską pamięć, czy też
raczej zbyt duzo pacjentów i zdziwiłabym się gdyby pamiętał o moim wniosku
jeśli mu za jakiś czas nie przypomnę .....

Ostatnio czytam bardzo ciekawą ksiażkę o obniżaniu poziomu estrogenów poprzez
dietę, no ale to dla tych co mają raka hormonozależnego .......

Przykro, że Twoja mama kiepso znosi chemię. To też była juz ostatnia?



Temat: Dlaczego antykoncepcja jest zła?
Dlaczego antykoncepcja jest zła ?
Bo giną niewinne plemniki , zabijane śmiercionośną chemią i czyhają na nie
czerwone naszyjkowe kapturki i globulki .
A na poważnie :
Jest zła , bo prawie cała odpowiedzialność w tym względzie spoczywa na
kobiecie , która zostaje uprzedmiotowiona i poniżona , bo przez to jest w
każdej chwili dostępna jak każda inna chwilowa zachcianka . A żadna , oprócz
naturalnej metoda + prezerwatywa nie służy w 100% jej zdrowiu .




Temat: POSZĘ O ODPOWIEDŻ jeszcze raz!!!!!!!!
Nikt Ci nie odpowie na 100%, bo nikt nie jest jasnowidzem:-) Raczej skaza to nie
powinna być, bo pijecie normalne mleko, ale nigdy nic niewiadomo z alergią i
może sie ujwanic później przy podawaniu wiekszej ilości nabiału. Od dawna
podajesz serki smakowe, czy inne homo? MOże jest ich za duzo?Poobserwuj czy
zmiany znikaja i pojawiaja sie na nowo , czy tez nasilaja bardziej po jakims
pokarmie np. serkach które podajesz. Najlepiej pisac co maluch je i obserwowac
zmiany nie tylko na buzi, może cos nowego na skórze- szorstkości, kaszka na
raczkach, nózkach, może to świadczyc o alergii pokarmowej. Może to reakcja nie
na nabiał a na barwniki np. kurkume ( obeca także w makaronie). Może podajesz
cos z cytrusów- one sa alergizujące, a na dodatek zlane chemią. Może jakieś nowe
warzywo w diecie?
Mój syn miał czerwone wypieki od kremu Nivea na każdą pogode + mróz. Zmieniłam
krem na dwór na Aquastop zupełnie bez dodatku wody i było ok. Beata



Temat: Proszę o informacyjne wsparcie
Proszę o informacyjne wsparcie
Witam
Od września ubiegłego roku wiem, że moja mamusia ma raka piersi. Guz
miał 8cm od tego czasu walczymy z nim bardzo mocno. Mamusia jest po
sześciu kursach chemii (czerwona).Po tomografi wyszło, że ma
przerzuty do płuc, chemia zmniejszyła zmiany na płucach do 5mm co
pozwoliło na decyzję o operacji. Dzisiaj jest już po operacji,
lekarz powiedział że, operacja przebiegła pomyślnie, ale nie podoba
mu się to co wyciął, węzły chłonne zostały wycięte na granicy
bezpieczeństwa...były twarde(co to znaczy)? wiem ,że jest inwazyjny
i ustrojowy. Jutro ją zabieram ze szpitala i mam nadzieję, że
mamusia pomału dojdzie do siebie i będziemy mogli zapomnieć o tych
kilku strasznych miesiącach. Życzę Wszystkim dużo zdrowia, wiary i
nadzieji



Temat: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie?
To ja pisałam, że kaszki to sama chemia. Miałam dokładnie na myśli dodawane do
nich witaminy oraz tzw. substancje wzbogacające. Przecież sztuczne witaminy nie
są tak samo dobrze przyswajane jak naturalne. A te substancje wzbogacające to
najprawdopodobniej aromaty identyczne z naturalnymi. Fajnie brzmi nieprawdaż?
Te kaszki to po prostu puste kalorie, zapychacze. I co z tego że coś ma atest?
Nie znaczy to, że jest to naturalne.
Dużo zdrowiej ugotować prawdziwą kaszę jak najmniej przetworzoną i dodać do
niej surowe lub gotowane owoce. Na pewno zdrowiej.
Poza tym proszę mi powiedzieć skoro to takie zdrowe to dlaczego moje dziecko
uczulone na konserwanty po spożyciu jednorazowo takiej kaszki było całe zsypane
czerwonymi krostkami?
Pozdrawiam
Magduniar3




Temat: Radiacja a ekspanderoproteza
Witam
w 2005 usunięto mi prawą pierś/Ca/z jedno czasową rekonstrukcją /proteza/i zakwalifikowano do profilaktycznej amputacji lewą pierś. W 2006 w maju zgodnie z planem profilaktyczna amputacja i jedno czasowa rekonstrukcja /proteza/. Niestety los jest przewrotny i w lipcu po otrzymaniu wyników okazało się że jest duozo gorzej niż przy piersi prawej, wieloognisokowy rozsiany G3, Her2 na 3+.Usunieto 27 wezlow Zaczęła się chemioterapia i przewidywana była radioterapia. Na moje pytanie czy proteza nie będzie przeszkodą w naświetlaniach lekarz odpowiedział, cyt."mądry radiolog będzie wiedział jak to zrobić żeby było dobrze". W tym czasie przyszedł wynik węzłów. Na szczęście do naświetlań nie doszło, nie było przerzutów do węzłów chłonnych i ostatecznie skończyło się na 6 podaniach chemii ac /czerwonej.
Radzę zasięgnąć opinii i radioterapeutów /bywają nimi też onkolodzy w przychodni - podwójna specjalność/ jak również chirurga-plastyka. Wiem natomiast, ze jeśli s wcześniej naświetlania a w planach rekonstrukcja, to mona to robi po ok. 2 latach od naświetlań, dlatego żeby tkanka się wygoiła i po naświetlaniach wróciła maksymalnie do dobrego stanu.
Należny skonsultować to , i podjąć mądra decyzje, myślę ze na dzień dzisiejszy najważniejsze jest leczenie a troska o wygląd -choć to niezmiernie ważne- na potem, życzę sukcesów.

A tak nawiasem, gdzie zona mila operacje i rekonstrukcje



Temat: moja mama ma raka
Ewciu,
też na początku byłam zielona w tym temacie, ale dużo czytam na temat raka.
Wszystko zależy od zaawansowania, tego czy są przerzuty. Jakie oznaczenia ma
rak Twojej mamy. Jeśli jest bardzo zaawansowany to najpierw chemia, potem
operacja. Jeśli nie-najpierw operacja-potem leczenia uzupełniające. Uszy do
góry. Dla mnie też napoczątku był to szoku, ale teraz wiem,że to choroba, a nie
wyrok i można ją pokonać. Póki co-pijcie dużo soku z czerwonych buraków,
jedzcie brokuły i nać pietruszki(hmmm....może niektórym wydają się głupie takie
zalecenia). Co do dalszego leczenia, po operacji, decyzja zapada na podstawuie
badania histopatologicznego wykonanego po operacji. W ciągu max 6 tygodni po
operacji powinno być podjęte leczenie. Ewcia-każda terapia ma na celu ratować
życie, pomagac. Ja tak sobie to tłumaczę. Gdzie będzie ta operacja? W
Warszawie???



Temat: Znowu nagonka na matkę długo karmiącą
Diety tak rygorystyczne pewnie nie są obojętne.Przez 9 miesięcy jadłam tylko :
ryż, marchewkę,indyka,( kurczak = czerwone policzki, kolki itp ) ,
ziemniaki.Byłam pod opieką osobistego lekarza : ) , brałam witaminy i sładniki
mineralne.Ciągle chodziłam głodna, ale z zębami,włosami i paznokciami. Drogie
mamy karmienie to tylko dodatkowe 500 kalori,które trzeba oddać ssakowi( to tak
jak zamiana pracy siedzącej na fizyczną), a nie chemioterapia (przepraszam za
drastyczny przykład , ale taki przyszedł mi do głowy).

Drogie mamy o włosy trzeba dbać i traktować je z szacunkiem , aby były ładne (
unikać silnych środów chemicznych,suszarek, stosować balsamy , nie wycierać po
umyciu a delikatnie osuszyć ręcznikiem.Polecam dobrego fryzjera na kłopoty z
włosami.Od kiedy takigo posiadam mam ładne włosy.
Czy naprawdę jestem sama z takim przekonaniem ??? Aż nie chce mi się wierzyć
Co zyskaliśmy dzięki mojej diecie - zdrowie dziecka , jestem o tym głęboko
przekonana.Co strciłam ? Byłam głodna i smutna w wigilie Bożego Narodzenia.
Pozdrawiam wszystkie mamy i maluszki .
Małgośka



Temat: Może nasunie to projektantom jakiś ciekawy
gregry napisał:

> Gość portalu: havi napisał(a):
>
>
> > Bardziej podupczonego projektu to nie widziałem (przebieg lini tram).
>
> "Podupczony" to też swego rodzaju epitet. Dzięki za jasne określenie swojego
> stanowiska na ten temat, anyway.
>
> ;]
Idea może i owszem ale projekt jest bez sensu, lepiej by było poprowadzić tory
środkiem Brodowicza, a następnie od skrzyżowania z grochowską za mostem na
białusze, oba tory po lewej stronie pasem zieleni i pod krak chemią na pas
zieleni rozdzielający Młyńską i dalej prosto do Pr.Czerwonego. :)
>
>




Temat: Harvard: Kobiety mniej zdolne od mężczyzn
Dziecinko! Nie entuzjamuj sie dodatkowymi dowodami, chyba liczba noblistow
matematykow, zadnej matematyczki, wystarcza, co? A jak z fizyka? To samo? A z
chemia? Sama Sklodowska -Curie wiosny nie czyni, co? Malo Ci tych oczywistych
dowodow? Przeciez facet mowil WYRAZNIE o naukach scislych, prawda? Wiec
poczekaj, az Ci czerwona mgla zejdzie przed oczami i nareszcie pomysl. Moja
Znacznie Lepsza Polowa ma doktorat z nauk rolniczych, ale ciagle myli,
zwlaszcza w samochodzie, strone lewa z prawa!Ale i tak ja kocham, choc to juz
minelo 45 lat, Jezu!
Na marginedie: Harvard nie jest JEDNYM z najlepszych uniwersytetow na swiecie,
tylko NAJLEPSZY p. Redaktorze!
Pozdrawiam Cie Mariolko!



Temat: formy do mydeł
Annqaa, te wszystkie pięknie pachnące, super kolorowe mydełka z perfumerii to
jest sama chemia. Dodając w domu owoców do mydła nie uzyskasz tego efektu.
Jeżeli chcesz uzyskać intensywny, ale naturalny zapach to użyj olejków
eterycznych. Jeżeli chodzi o kolor to raz zrobiłam mydełko z Curacao Blue (nie
pamiętam dokładnej pisowni), to taki intensywnie niebieski likier do drinków.
Stał u nas w barku kilka lat (nie jesteśmy bardzo drinkowi:), więc chyba
alkoholu to tam już nie było. Mydełko wyszło w przepięknym błękitnym kolorze.
Na pewno można spróbować z innymi kolorowymi likierami. Nie wiem jak do mycia,
bo ja Białym Jeleniem nie mogę się umyć- mam po nim krosty jak czerwone
porzeczki.
Próbuj ze wszystkim co masz pod ręką- to świetna zabawa. No i koniecznie
podziel się z nami doświadczeniem!




Temat: Prośba do Ludzi o wielkim i współczującym sercu
Kochani jesteście, że odpowiedzieliście.
To prawda, może i lepiej by było,gdybyśmy chodzili po szpitalach zamiast
wysyłać listy.
Ale: Rodzina zajęta jest opieką i przebywaniem z "Młodym",a ja działam prawie
sama. I ciężko byłoby mi jeździć po Polsce (i po świecie) szukając. Dlatego
zdałam się na pocztę, e-pocztę, fora. Tak jak napisała Emka_1: chwytam się
WSZYSKIEGO!!!!
Piotruś ma 16ście lat. Wykryto u Niego Rhabdomyosarcomę prostatae embrionale.
Ma przerzuty do płuc. Ale od 2 mc-y nie ma nowych wykwitów. Leży w Klinice
Onkologii przy ul.Garncarskiej.
Obecnie (po wczorajszych badaniach) ma strasznie niski poziom czerwonych ciałek.
Jedyna nadzieja w tym, że te wyniki spowodowane są chemioterapią.
Dzisiaj się dowiem
Szukam po ośrodkach, po lekarzach, "po lekarstwach", wszędzie dlatego, że wciąż
mam nadzieję, że gdzieś ktoś coś ma!!!
Dlaczego znani Ludzie chorujący na raka leczą się zagranicą a nie w Polsce????

Serdecznie i gorąco pozdrawiam dziękując bardzo bardzo bardzo za odzew!
Ewa




Temat: nudno jakoś, moze wam kawał sprzedam?;)

Tramwaj. Stoi baba z torbami a obok niej Murzyn. Tramwaj rusza, Murzyn traci
rownowage i wpada na babe. Murzyn:
- Sorry.
- U nas, w cywilizowanym kraju mówi się "przepraszam"
Murzyn (po chwili, łamaną polszczyzną):
- A nas, w niecywilizowanym kraju, takie stare grube kobiety się zjada.
* * * * *
Wsiada baba do autobusu i pyta się kierowcy:
- Panie, a jaki to autobus?
- Czerwony.
- No, ale dokąd?
- Do połowy, dalej są szyby

* * * * *

- Co się pan tak pchasz na chama?
- A bo to człowiek widzi na kogo się pcha...

* * * * *
W autobusie siedzi babcia. Na przystanku wsiada skin, babcia widząc go
ustępuje mu miejsce:
- Siadaj biedaku, nie dość że po chemioterapii, to jeszcze w butach
ortopedycznych.

* * * * *

Wchodzi babcia do autobusu i widzi, ze jakiś młody chłopak siedzi i nie
chce
jej ustąpić miejsca. podchodzi do niego i zaczyna stukać laską.
- Może by babcia gumkę założyła to by tak nie stukało.
- Jakby twój ojciec gumkę założył, to bym nie musiała stukać.



Temat: choroba nowotworowa a witaminy
Witam,
O wyniku leczenia w tego typu chorobie decyduje radykalność wykonanej operacji
i rozległość(zaawansowanie ) choroby.Często chory wymaga leczenia
uzupełniającego-chemioterapii.Z racji zakresu resekcji chory wymaga
suplementarnej podaży enzymów trzustkowych,czasami także insuliny.Stąd nie
istnieją bezwzgledne przeciwwskazania do spożywania czerwonego, chudego mięsa,
czy odpowiednio przygotowanych warzyw itp.Nutridrinki Fat Free mogą stanowić
suplement dietetyczny, nie zaś podstawę diety chorego.Każda dieta zawiera w
sobie jakąś pulę witamin, więc nie da się uniknąć diety bezwitaminowej.Może
dochodzić do ilościowo, bądź jakościowo niedostatecznej podaży takich elementów
diety.Decyzję o stosowaniu suplementów witaminowych podejmuje lekarz po
konsultacji z dietetykiem.
Co do ostatniej kwestii, to podaż diety musi także dotyczyć rozsądnych pod
względem odżywczym porcji pozywienia. Utrata masy ciała stanowi wskazanie do
ustalania zaleceń odżywczych pod względem białkowo-energetycznym w odniesieniu
do AKTUALNEJ , nie zaś do zwykłej masy ciała.



Temat: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzenia...
Rozumie ze im te jajka chemia pachnialy a z nastepujacego powodu.

Normalnie jaka czym bardziej normalnie kory chodowane tym normalniej Zoltko
jest zolte , z nazwy tez to brzmi ze ma byc zolte. Niestety przez masowa
produkcje jajko i stracilo smak i zoltko kolor wiec zaczeli Holedrzy dodawac
do paszy kor barwnik tak zwany , karoten, ten sam barwnik co naturalnie
istnieje w marchwi. Jaja staly sie zolte. to samo dodaje sie do losoia
chodowanego aaby byl czerwony jak naturalnie a nie bialy jak wychodowany.
Niestety barwnik ten chemiczny jest szkodliwy na siatke w oku i prowadzi do
pekania siatki w oku dlatego ostatnio sie go unika. Zobaczyli zolte jaja i
mysleli ze to podobny tryck , jaja z karotenem i im nie smakowaly.



Temat: Pomóżcie!
Lek zofran jest przeciwwymiotny.Dlaczego lekarz nie wypisał recepty?
Każde objawy po chemi nalezy zgłaszać lekarzowi który zawsze powinien dać jakiś
lek!!!(wypisać receptę)
Te wymioty są spowodowane przez chemie.
A nie wiesz jaka to była chemia? bo z tego co wiem to czerwona jest najgorsza.
Należy zwrócić uwagę w jaki sposób jest podawana ,jeżeli wlewka jest szybko
wpuszczana do żyły to są właśnie takie skutki.(kropelki powinny pomalutku kapać)
Moja mama też ma chemię i każde skutki uboczne zgłasza lekarzowi.Życzę dużo
zdrowia dla twojego taty i wytrwałości bo to jednak jest świństwo i cały
organizm się wyniszcza!!!



Temat: UWAGA na Bambino faktor 4
UWAGA na Bambino faktor 4
zacznę od tego że w sobotni wieczór miałyśmy wyjście z moją 6-letnią córcią.
kupiłam jej nowe opakowanie kremu Bambino, którym to wysmarowała sobie
dokładnie buzię, ( bo tak ładnie pachnie). Już następnego dnia wstała z
potwornie opuchniętą buzią i czerwonymi plackami na twarzy. Byłyśmy u
lekarza, dostała 2 zastrzyki odczulające, które bardzo powoli likwidują
dolegliwości skórne. Do tej pory nie miała tak silnej reakcji na żaden krem,
nie jest alergikiem. Ale uważajcie na ten krem, bo to straszna chemia. A
czego Wy używacie do buziaków waszych dzieci?



Temat: Wydatki na rzecz wsi i rolnikow
Nie chce tu juz sie sprzeczac czy to naturalna zywnosc jest brudna czy
chemiczna.Globalna gospodarka chce szybko zarabiac i dlatego produkuja wszystko
nadmuchane chemia i bez smaku bo to taniej i szybciej.Nasze mleczarnie mialy
swego czasu(z pamieci) za duzy % bakteri w mleku bo u nas byl dopuszczalny a w
uni nie.To sa takie sprawy ktore mozna wyrownac,ale wychodowac chore krowy
karmione produktami zwierzecymi to juz trzeba byc faktycznie magikiem(bo
normalny czlowiek by na to nie wpad),albo przepadliscie zachlannym na szybki
tani szmal.To wlasnie szachownica ktora widziales z samolotu jest lepsza dla
ziemi niz lanie chemi do niej. Polska nie jest jeszcze tak zarazona i brudna
jak sugerujesz(choc troche tak tez byly u nas zawsze Police i teraz
stosuja).Jak wiec wytlumaczyc(oprucz ceny ziemi) ze tylu Holendrow czy
Dunczykow sie tu sprowadza do tej "dzungli".Mysle ze rolnictwo naturalne ma
przyszlosc i to ogromna,a male gospodarstwa tez moga przetrwac i dac prace
wielu ludziom pod warunkiem oczywiscie ze nie wejdziemy do uni.Male mam na
mysli okolo 10 h.nawet w uni najmniejsze moga miec 8 z pamieci.Ja mam 3 i
1/2,rodzina sie zajmuje czym innym a to tylko na ich potrzebyi komu to
przeszkadza?.Chyba ze jakims komisarzom ludowym z zwiasku socjalistycznych
rebublik ewropejskich.Przeciz to jest system nakazowo zakazowy jak w sowiecie a
nie wolny rynek.Szklanki mleka wiecej nie wolo sprzedac chore.Spartaczyli raz
czerwony "raj" to teraz probuja niebieski a niech ich ges kopnie.Poczekajcie
jeszcze sie zwymiotujemy ta unia.Narazie pozdrawiam i do srody.



Temat: prosze was o porade... zalamuje sie juz :(
prosze was o porade... zalamuje sie juz :(
kochane dziewczyny, zaczne od tego ze fajnie ze jest takie forum gdzie sa
ludzie ktorzy dokaldnie rozumieja ten okrony problem, ale z drugiej strony to
lepiej by bylo gdyby tego problemy wogole nie bylo, no ale coz, nigdy nie
moze byc idealnie :((((

dobra przejde do konkretow, chcialabym prosic o porade dotyczaca wloskow na
twarzy, tych nad gorna warga (nienawidze slowa "wasik" bleeeeeh )
powoli popadam juz w depresje, nie wiem co ma robic
byly dosc widoczne jednak dosc cienkie, wiec rozjasnialam je woda utleniona
(6%) czasami dodawalam jeszcze proszek rozjasniajacy, teraz jednak jest
problem bo zrobily sie jakies takie zolte, a moja skora nie toleruje juz
rozjasniacza, strasznie piecze i pali :(( , wosk chyba rowniez nie jest
dobrym rozwiazaniem, na nogach robia mi sie czerwone kropki a co dopiero na
twarzy gdzie skora jest wrazliwsza, kremy depilacyjne tez odpadaja - chemia :(

prosze was czym mam je usunac, nie moge juz na siebie patrzec :(




Temat: Detektyw w GWSH
Mg Cie jeszcze tylko poinformować ,że:
Jak ja startowałem na studia to :
PG - elektronika 22 chetnych na 1 miejsce
Budownictwo Okrętowe - 18 chętnych na jedno miejsce
Chemia - 16 osób na jedno miejsce
WSE - dziś UG -
przecietnie 15 osób na jedno miejsce
WSM - nawigacja 32 osoby na jeno miejsce
maszynowy - 19 osób na jeno miejsce
elektryczny - 22 osoby na jeno miejsce
WSMW - średnio 40 osób na jedno miejsce
I co ty Pier....lisz , że nam było lepiej
I do tego Ci jeszcze dołożę informację: nie miałem pleców bo mój
ojcie nigdy nie był "czerwony"...........
Przemyśl to sobie , zanim coś napiszesz.
Co do strony
Sam tą firme zbudowałem , a teraz muszę się ostro fartować przez
idiotów z Warsiawki, którzy zapomnieli ,że są z Wybrzeża - oszołomy
porąbane.
Andrzej STAWSKI



Temat: Help - Sim nie może "bara bara"
hmmm dziwne, skoro sama wchodzi to może przyczyną są zbyt słabe kontakty z osobami (vel facetami) z którymi chcesz by simka baraszkowała? bo nie wspominasz w poście czy nie chce wejść z obcym czy dobrym znajomym.

jeśli nie może z obcym to trzeba nad tym popracować zdobyć wiecej pkt za przyjaźń (panel sterowania-zwiazki tam mozna zobaczyć ile ma z znajomymi pkt)
zaleznie czy jest to jakuzzi w m-scu publicznym czy w domu by simka baraszkowała z innym simem musi mieć wysoko pkt za przyjaźń górne i dolne aż pojawi się serduszko różowe a potem czerwone trochę się trzeba namęczyć. oczywiście na początku duzo rozmawiać dopiero od ok 50 pkt mozna flirtować, schlebiac itd gdy gdy mało się znają, nie działa m.in chemia wtedy można też stracić parę pkt. co wiecej pojawia się w okienku danego sima zaprzyjaźnionego znaczek pioruna itp.
w przebieralni baraszkowanie wygląda inaczej, najpierw jedenym z simsów nalezy wybrac funkcję "przymierz ubranie" zaczekać aż wejdzie do przebieralni, a następnie kliknąc na drugiego(towarzysza) i wybrać zaproś-bara bara, po chwili będą baraszkować; podobnie jest z baraszkowaniem w urządzeniu z aparatem fotogr.

jesli z dobrym znajomym nie chce wejść to przyczyna moze leżeć w tzw. chemii np pokłócili się (znaczek pioruna j/w-nadrobić pkt za przyjaźń)

może jeszcze ktoś będzie miał pomysł w tej kwesti.
pozdr:)




Temat: Przestraszyłam sie na dobre
Przestraszyłam sie na dobre
muszę się z wami tym podzielić bo jestem pod silnym wrazeniem tego co wczoraj
zobaczyłam, na tyle silnym ze śniło mi sie to w nocy.
Wczoraj byłam w jednym z supermarketów zrobic zakupy typu ryz i wafle
ryżowe.Kiedy stałam w kolejce do kasy moja dwuletnia Baśka zaczęła robić miny
do kogos kto stał za nami. Okazało się że była to mniej więcej dwunastoletnia
dziewczynka, która stała, piła napój typu JUPIK, czyli sama chemia i
zakjadała czekoladę uśmiechając się serdecznie do Bachy.
Nie wyobrarzacie sobie nawet jak ta dziewczynka wyglądała. Buzie jak upiór,
czerwone plamy, wysypka, rozdrapane krosty. Szyja tak "pootwierana" jakby
ktos przejechał po niej czyms ostrym. Ręce i plecy jeden strup od drapania.
Coś takiego do tej pory widziałam tylko na fotkach. To było coś strasznego.
I wiecie co załamałam sie i przestraszyłam.
Od dnia kiedy u Bartosza rozpoznano AZS ( 4 miesiące temu ) jestem na super
ścisłej diecie. Młody wyglada cudnie. Przy każdym wprowadzanym nowym
produkcie do mojej diety strasznie sie boje że go wysypie i ze znowu się
zacznie, ale ciągle miałam nadzieję że trzy no może cztery lata i wyrosnie.
Żę nie bedzie dziwolągiem i kiedyś zje sobie coś w stylu Big MAc,.
Wczioraj niestety wszystkie moje nadzieje szlag trafił. Cały wieczór ryczałam
jak głupia.
Pozdrawiam smutno
Aga




Temat: SIERPNIÓWKI 6
Heja! Tego boję się najbardziej ostatnio - skazy! Moja Amela też ma krostki na
buzi, większość to potówki. Wystarczy, że ją karmię i nie połóżę pod główkę
pieluchy i już czerwone plamki wyłażą. A jakie kupy miał Borys? U nas zdarzają
się zielone, czasem ze śluzem... Mój pediatra mówi, że to normalka u takich
maluchów... Może dasz namiary na tego świetnego pediatrę?
Jeszcze mam pytanko do Was - czym odplamiacie ciuszki? Mam już kilka
poplamionych kupą i nie mogę tego zlikwidować. Podobno Vanish, ACE odpada bo to
silna chemia. Macie jakiś sposób? Pozdrawiam, M-M



Temat: Co może uczulać ?
Hej. Uczula też chemia. Ja jestem właśnie na etapie poszukiwania jakiegoś
świństwa, które powoduje wysypkę u Amelki. Dermatolog poleciła mi zwrócić uwagę
na przedmioty, z którymi ma kontakt i np. na ciuchy w kolorze czerwonym. Ten
barwnik podobno najbardziej uczula. To ciężki temat. Pozdro, M-M



Temat: henna roślinna do włosów - odżywia czy niszczy ?
Dzięki za ostrzeżenie przed Venitą - już miałam ją kupić, bo mają szeroką
paletę barw.
Waham się przed henną z www.naturo.pl i eldem (basma). W tej chwili mam włosy
po hennie firmy Anza, kasztan na rozjaśnionych włosach wyszedł czerwono-rudy, a
ja chciałabym uzyskać średni brąz, ew. rudawy brąz, mimo to włosy po anzie były
zdrowsze i błyszczące, tylko ten kolor ....
Osoba sprzedająca hennę Venity powiedziała, że rozjaśnionych włosów nie
powinnam w ogóle farbować henną (bo może być baaardzo przykra niespodzianka
łącznie z odcieniem zielonkawym) tylko tradycyjną farbą, ja jednak chciałabym
ratować swoje bardzo zniszczone włosy, więc chemia odpada.




Temat: jeszcze raz łojotokowe zapalenie skóry
Mi tez zostaly przepisane tabletki przeciwgrzybiczne Flumycon.Nie kupilam ich
jeszcze,bo pomyslalam,ze to niepotrzebna byc moze chemia w organizmie i
postanowilam sprobowac stosowac tylko krem Ocerin PTZ,ale niestety nie pomaga
za wiele-czerwone plamy zaraz po zastosowaniu kremu uspokajaja sie,ale skora i
tak sie luszczy.Takze chyba zakupie te tabletki.Pozdrawiam.



Temat: CZAR ŻOLIBORZA LAT 80
Ja też biegałam z psem na Gdańską! Był tam weterynarz. No i stałam z tatą w
kolejkach do stacji CPN, bo nudziło mu się samemu.
Dzięki, roody, za te linki!
W pradawnych czasach ten sklep na Kochowskiego był dużo mniejszy - obok, tam,
gdzie teraz jest chemia i farby - był mały sklepik z lizakami, wielkimi i
czerwonymi, jak trzeba. Albo takie koguciki, mniam.
Pocieszające, że po drugiej stronie ulicy od kilkudziesięciu lat trwa sklep z
materiałami.
Co do gołębi w hali Marymonckiej, to nie widzę problemu - dziś równie swobodnie
latają tam wróble ;)))... A kto pamięta te konfitury figowe? No, ale w latach
80-tych to już śladu po nich nie było, wtedy królowały różne odmiany dżemu z
buraków...



Temat: wina gruzińskie
Wina Gruzińskie sa naprawdę znakomite. Pijam je regularnie i oprócz dobrych,
nie powtarzalnych walorów smakowych są winami po których nie mam żadnych
rewolucji jelitowych. Pijałem wiele różnych win z nowego i starego świata ale
następnego dnia me samopoczucie bywało różne a po Gruzińskich budzę się jak na
Olimpie i to jest w nich fajne. Osobiście polecam wina Mildiani bo takie pijam
od początku tego roku, ale ostatnio pojawiło się na rynku w sklepach gruzińskie
wino Kolkhida i powiem szczerze że jest równie dobre jak Mildiani a cenę ma
zdecydowanie przystępniejszą od Mildianiego. Ogólnie cenie te wina za ich
bardzo dobra budowę a przede wszystkim za ekologiczną czystość. Gruzja jest
jeszcze nie skażona cywilizacją, spalinami, wyziewami z kominów fabryk,
wszędobylska chemią niszczącą wszystko wokoło i myślę że dlatego po wypiciu
butelki pysznego czerwonego Kindzmarauli lub białego Tvishi od Mildianiego
budzę się rano rześki zdrowy i gotowy do pracy. I I
Pozdrawiam wszystkich smakoszy dobrego winA. I I
I I
I I
I I
I
I
.-.-I-.-.




Temat: czy pijecie kawkę będąc w ciąży???
Tak - dwie dziennie - z zalecenia lekarza. I lampkę czerwonego półwytrawnego
wina (też z zalecenia). Mój lekarz mi powiedział, że niskie ciśnienie (mam w
porywach do 100/60 mmHg) szkodzi dziecku o wiele bardziej, niż kawa, czy lampka
wina (chodzi o niedobór tlenu w organiźmie dziecka, co może prowadzić do
jakichś tam anomalii w rozwoju). Aha i jeszcze powiedział mi, że zdrowsza jest
ta sypana (z mlekiem, bo mleko neutralizuje trochę kofeinę i w pewnym stopniu
zapobiega wypłukaniu magnezu z organizmu), a nie rozpuszczalna, bo w
rozpuszczalnej jest sama chemia. Pozdrawiam. Ania



Temat: Stracone zdrowie ?
Stracone zdrowie ?
Proszę o ewentualną radę: "dzieki" lekarce z Rzeszowa zbyt pózno wykryty
nowotwór złośliwy, chemia tzw. czerwona, radioterapia Balansowanie na granicy
śmierci, osoby które to przeszły wiedzą o czym mówie.
Na dzień dzisiejszy mam problemy z kregosłupem, p. "doktor" neurolog zapisała
mi na to lek na paniczny lęk, kolejny neurolog Bobek wypisał mi witamune B12,
króra moze uaktywnić nowotwór mało tego zapisał mi laser który równiez moze
spowodować nawrót choroby.
Pan Bobek doskonale wiedział ze leczę sie na nowotwór zapytałam już wychodząc
czy napewno moge mieć zabiegi w tym laser - doktor zapewnił mnie ze moge być
spokojna.
Przyznam ze jestem załamana i pytam i proszę gdzie ja mam złożyć skargę w
Izbie Lekarskiej gdzie kumpel kuplowi nic nie powie? nie wierze ze to coś da,
zadzwonić do TVN nie moge tego tak zostawić nie mozna spokojnie dawać zabijać
sie "takim" ludziom
Prosze moze ktos ma podobne doświadczenia nie może przynajmniej ten człowiek
bezkarnie dobijać cięzko chorych ludzi.
Pozdrawiam
Nina



Temat: Jak się zaczęło?
coralin napisała:
>
> Nie wiem czy myślimy o tym samym, ale perfumy są wśród takich zainteresowań,
> które przez innych w Polsce są chyba traktowane z przymrużeniem oka. Perfumy
>to dla wiekszości rzecz użytkowa, "nie ma co się zagłębiać". Podobnie
>wiekszośc ludzi myśli o kuchni. Walor użytkowy. Ja wole spędzić 2 tygodnie w
> małym regionie Włoch lub Francji, posmakować i poznać tamtejsze sery i wina,
> pooglądać małe mieściny. Nie dosć, że wypocznę wspaniale to czegoś się
> mimochodem nauczę (rozróżniac wina i sery:) Dobra kuchnia to wspaniałe
>czerwone wina i sery włoskie i francuskie, mule po marynarsku za "grosze" w
>nadmorskiej mieścinie, ale i pyszne polskie kasze, kiszona kapusta i ogórki:)
>I żurek:) Przepraszam za wtręt, ale o kuchni mogłabym pewnie dłużej niż o
perfumach;)

I świetnie że zwracasz na to uwagę:))

Myślę Coralin, że mapy kulinarne niektórych krajów możnaby stworzyć:))
Podział przysmaków wedle upodobań prowincji,regionów...
Reminescenjce po prostu pachną:))
To chyba właściwy wątek na dygresję ze pewna wrażliwość zapachowa jest
wymuszona przez instynkt. W wyborze menu kierujemy sie preferencjami
zapachowymi. Żeby bylo komiczniej to przyznam sie ze ja nie kupie
pomidorow/papryki/marchwii ktore smierdza chemia:(
Moj nos eliminuje niektóre produkty a ciągnie mnie do tych niekoniecznie
zdrowych...



Temat: Byłem...
dodam, iż
jak dla mnie
nie ma leczenia fobii społecznej lekami
jest jej zakrywanie lekami

na jak długo ?
na cale życie, to niemożliwe
leki na coś takiego
to tak
jak próba leczenia raka
tylko morfiną
daje ona komfort
na jakiś czas
ale potem jest tylko gorzej

trudniejsza i nieprzyjemna jest chemioterapia
ale ta daje szansę na zamordowanie raka

na terapii
na początek w niewielkiej grupce
jest świetny poligon doświadczalny
trening przed prawdziwym zyciem
wśród ludzi

sama to przezyłam
i nawet nie wiedziałam kiedy
zaczęłam mówić
i to mówic wśród obcych ludzi
o rzeczach
naprawdę osobistych i trudnych
i nawet nie robiłam się czerwona
gdy zabieralam głos

pomagało mi
na przykład
nieco
że byli inni
jeszcze bardziej lękający się bycia w grupie
publicznych wystąpień...
zaczęłam nieświadomie
skupiac się nie na sobie'
i swej niesmiałości
ale na tym
by osmielić innych
to zupełnie odciagało mą uwagę
ode mnie samej
a.



Temat: Prośba o pomoc - do Emgoro i nie tylko.
Kazdy protokol okresla dokladnie, ile powinno byc i czego,
zeby mozna bylo podac lek. Tak w kazdym razie bylo u nas
(leczenie ostrej bialaczki limfoblastcznej u nastolatki).
Raz czekalismy (3 tygodnie!) na 500 granulocytow, kiedy indziej na 2500
leukocytow lacznie, kiedy indziej na jeszcze inne wartosci, ale juz dokladnie
nie pamietam. Te wymagania zmienialy sie w zaleznosci od tego, jaka chemia miala
byc podana. Czerwone krwinki przetaczali, wiec hemoglobina trzymala sie na
rozsadnym poziomie. Generalnie rzecz
ujmujac, im silniejszy blok chemii, tym wyzsze musza byc wartosci "na wejsciu".
Pozdrawiam,
Kasia



Temat: proste wlosy a zelazka rozprostowujace
proste wlosy a zelazka rozprostowujace
Witam serdecznie.
Oczywiscie mam mnostwo pytan.
Rozjasnialam wlosy- mam mnosto pasemek w kolorze blond. Niestety moje wlosy
z natury sa delikatne,cieniutki i nie jest to niestety burza wlosow. Ponadto
moim zdaniem szybko sie przetluszczaja. Myje je co drugi dzien. Ale juz w
drugim wlosy spinam klamra,bo sa nieswieze.
Wlosy sa miekkie,podatne na krecenie. Ale mi sie bardzo podobaja proste.
Moje sa do ramion,lekko cieniowane. Czesze sie w stylu Jennifer Aniston. Ale
by wlosy staly sie proste i gladkie musze uzywac suszarki.A to fatalnie
wplywa na ich stan, powoli widze,ze zamieniaja sie w przyslowiowe "siano".Ale
bez suszarki mam potworny balagan na glowie,kazdy wlos w inna strone.
Do pielegnacji uzywam maski L'oreal /czerwona/ i odzywki /nivea/,wczesniej
odzywki w spray'u Swarzkopa.
Co robic? Obciac? Nie farbowac? Jak uzyskac proste gladkie wlosy bez
zbytniego ich obciazania chemia /nie uzywam lakierow,zelow i pianek do
ukladania, powinnam?/ czy suszarka?
A jak wyglada sprawa z tzw.zelazkiem? Grozne dla stanu wlosow?

Pozdrawiam i czekam na porady.



Temat: kupie ksiazki do 1 klasy LO
kupie ksiazki do 1 klasy LO
GEOGRAFIA poziom podstawowy czesc1 PWN autor: Kucharska Kop SZkurłat

POLSKI ksiazka czerwona i szara do LO PWN autor: Jarosław Klejnocki

PO Przysposobienie Obronne autor: Breitkopf Marciniak Worwa

MATEMATYKA z plusem do Lo zakres podstawowy autor: Karpiński Dobrowolska
Brown

ŁACINA Lingua Latina Lingua Nostra autor OSIPOWICZ

CHEMIA: ksiazka poziom podstawowy i zbior zadan wyd OPERON autor: HEJWOWSKA
MARCINOWSKI

BIOLOGIA wyd Nowa era ksazka poziom podst czesc 1 i 2 (razem) autor: Kornaś
Kłoś Konieczny
jak by ktos mila to piszcie na gg 1154255



Temat: Jak rozpoznać skurcze ? (30 tydz.)
acha, co do nospy. Obilo mi sie o uszy, ze nospa nie jest taka calkiem
bezpieczna, bo jest za taka powszechnie uwazana i uzywana wlasnie przy
niegroznych skurczach "na wszelki wypadek", a przez to oslabia napiecie
miesniowe dziecka, ktore slabiej sie rusza i cwiczy np. oddech itp. Sama
bralam ja we wczesniejszej ciazy, jak dziecie nie mialoby jeszcze szans na
przezycie, bo mialam krwawienie i tak mi zalecono, ze jak cos, to nospa. Ale
teraz juz bym jej nie uzywala, sa przeciez inne bezpieczne srodki na
rozluznienie, czy chocby napary z rumianku miety czy dziurawca- juz nie
pamietam. Pozatym podobnie dziala kieliszek czerwonego wina, czytalam na forum
i pytalam lekarza- potwierdzil. Wino w malych ilosciach jest bardziej
naturalne, zdrowsze i bezpieczniejsze niz nospa, ktora jest sama chemia. Ja
tak uwazam, a moj synek pil juz wino 3 razy i bardzo je polubial (oczywiscie w
symbolicznej dawce)
asis



Temat: Hotel Diamond w Słonecznym Brzegu
parking przy hotelu jest bezplaptny dla gosci,miejsc jest okolo 25 (przed
wejsciem ok 7,reszta na tylach hotelu)
do glownego zejscia na plaze idzie sie promenada 15 minut
mozna miec swoj parasol na plazy ale pierwsza linia brzegowa jest zastawiona
platnymi parasolami i lezakami
lodowka jest mala,usytowana jest w biurku w szafce pod telewizorem
klimatyzacja jest regulowana indywidualnie
poźne sniadania to to co zostalo z normalnego sniadania jak ktos jest glodny to
sie zadowoli ale wyboru duzego nie ma - na pewno sa jajka pod rozna
postacia,pieczywo,maslo,marmolada,ser,jakas parowka
lody (czesto zle zmrozone),ciasta (zawsze tort,dostawiany jak sie skonczy i
ciastka) i owoce sa na kolacje
napoje od 15:30 do 23: sok pomaranczowy - straszna chemia,mojej corce zawsze
zostawaly wasy po tym soku do nastepnego dnia, coca cola, tonic, woda, wodka -
niby savoy,ale kupiona w sklepie inaczej smakowala, wino biale,czerwone
(rozwodnione),co do alkoholu to nie wiem czy bylo coś więcej
euro wymienialismy w banku obok hotelu, po lewej stronie wychodząc z
hotelu,chyba raifaisen,najkorzystniej jest wyplacac z bankomatow




Temat: matura z biologii-podstwawowa
ja miałem z podst 84% i 72% z rozszwerzenia - moze wynik nie taki zły choć ja
spodziewałem się lepszego. W każdym razie dostałem sie na lekarski wiec nie ma
tego złego co by na dobre nie wyszło;P (choć chyba dzięki nadrobieniu chemia i
fizyką). Ja do matury uczyłem się z książek Operonu i czerwonego Vademecum
maturzysty z Biologii (autor Ewa Pyłka-Gutowska) - bardzo obre bo są rózne
tabele porónawcze schematy itp. No warto porobić sobie matury z zeszłych lat.



Temat: Tydzień po chemii - przeziębienie - jakie leki??
Sim...dzięki. Mama pytała swojego onkologa i ten stwierdził żeby -
o ile to nie zapalenie płuc ani oskrzeli - nie przyjmowała
niczego...Efekt - leży w łóżku, kaszel męczył ją w nocy 3 godziny,
zatoki zawalone...a ona nic nie chce brać, bo boi się, że sobie
zaszkodzi :(. Dodam, że za 2 tygodnie kolejna chemia i jak choroba
będzie sie utrzymywać to pewnie jej nie dostanie. Jak pisałam na
internistę nie mamy co liczyć. Mama miała mastektomię plus wycięcie
węzłów, potem chemię czerwoną.
Czy może pisze tu jakiś lekarz, który wie czy np Aspiryna c...czy
polopiryna albo rutinoscorbin nie sa przeciwwskazaniem???




Temat: Kobieta nie przespuści
Ja mogę jeszcze dorzucić wiele prób przejechania mnie na przejściu dla pieszych
właśnie przez kobiety (i biednych, spuchniętych, chorych na raka panów po
chemoterapii). Wszyscy ci ludzie przejeżdżali na czerwonym albo skręcali w
prawo z niewiarygodną wręcz prędkością. Już nawet zaczynam powątpiewać czy
faktycznie kobiety lepiej widzą kolory niż mężczyźni. Normalnie koszmar.



Temat: Czy mozna dostać się na medycynę bez kursów?
hej ja chodzilam na takie kursy-nic nie warte. Stracilam tylko kase. Dostlam sie
na medycyne dopiero za 2 razem, dodam, że byłam po biol-chemie, skończylam dobre
LO w łodzi z czerwonym paskiem. Powiem ci szczerze, że biologii mozesz nauczy
sie sama, wiem co mówię. Chemia wymaga czasu i doświadczen i jeśli nie jest się
umysłem chemicznym to jest trudno. Fizyka to już inna bajka. Wlaśnie przez
fizykę miałam zawalony rok, ponieważ na tym kursie nic nie przerobiliśmy
dokladnie-zreszta wogóle ten kurs to była dla mnie pomyłka i mysle ze dla
większosci również. Fizyki uczyłam się przez ok 2 lata na korkach, ale dopiero w
tym roku wzięlam sie ostro do pracy i sama przerobiłam 3 zbiory zadan do matury,
dzięki temu podniosłam sobie punktacje o prawie 50 pkt. Moim zdaniem jeśli
marzysz o medycynie to powinnas się sama uczyc biologii, z chemii na kursie nie
nauczysz sie za duzo, ponieważ to czysta teoria, a z fizy proponuje korki i
codzienne rozwiązywanie zadan. Niestety na medycyne nie przygotujesz się w 1
rok, jesli nie masz przygotowania z Lo. Wiem co mówię... Pzdr



Temat: wspominki z dzieciństwa
tv - sonda, laboratorium, czechoslowacki (o ile sie nie myle) film pt 'nikogo
nie ma w domu', monitor rzadowy (chryste jak ja tego nienawidzilam, a zwlaszcza
szarego wystroju studia - z ciagnacym sie w polowie cieniutkim paskiem
bialo-czerwonym, teleranek, janka, serial(?) o piaskowym dziadku, pochody
1-majowe tudziez dozynki czy wyscig pokoju......

zapach w pewxie - zapach luksusu

ochydne czapy-uszatki, rekawiczki na jeden palec polaczone sznurkiem coby
niepogubic, gryzace rajtuzy - z przodu jeden szew, z tylu- dwa, relaxy, wstretne
granatowe fartuchy i tarcze z numerem szkoly na kurtce, tornistry w kolorach
pozniej jesieni

milupa bananowa, mirinda (taka w zwrotnych szkalnych butelkach), suszone banany
- oba produkty (mirinda i banany) dostepne tylko w GSie na wakcjach w mialkowku,
guma donald i turbo, orezada w proszku i taka w plastikowym woreczku do picia
(czysta zywa chemia), a po '89 zbieralo sie puszki po napojach, kolejki w
miesnym (kartki!!) - co z tego ze byly dwie - dla uprzywilejowanych (np matek w
ciazy) i nieuprzywieljowanych - i tak nic nie bylo a kolejki takie same dlugie,
proszek cypisek

szlaczki w zeszycie? obowiazkowo...a jescze moja glupia pani co to uczyla w
klasach 1-3 postawila mi 2 bo ogonek przy ę i ą rysowalam w prawo nie w lewo, a
to nie pomysli partyjnej (sic)....

mozna dlugo dlugo wymieniac :)




Temat: LO im. Słowackiego ul. Wawelska w Wawie
mnie tez uczyła Walendziak - chemia śniła mi się po nocach, "niezła" była też
Brzeg ale w zupełnie innym sensie/ która dyktowała przez 45 min. a potem
trzeba było dokładnie odtwarzać / kiedyś skleiliśmy jej kartki w notesie -
dyktowała dalej- to były lata- wspominam też historię i czerwone buciki- kto
wie o co chodzi??



Temat: 9 Liceum
tak, pani Bala jest w ciazy! teraz jest na zwolnieniu, ale ost. odwiedzila
szkole! ze zmian, ktore zaszly w szkole to m. in. nie ma juz ks. Łopatki:((
teraz przyszedl jakis katecheta. w ogole kilku nauczycieli odeszlo, sporo tesh
przyszlo! co do Joli, to nadal mowi, ze smierdzi, hehe:) i nadal nie moze
zniesc zoltych, czerwonych i rozowych ubran:) co do Biedermana, to nadal
probuje ukryc mala lysinke:) i nadal pol lekcji mija na rozmowach na tematy
niezwiazane z chemia:P pozdr:)



Temat: Jakie LO najlepsze przed AMP w Poznaniu?
Hej! Jeśli chodzi o podręczniki, to były:
BIOLOGIA:
1. Komplet podręczników WSiP, poziom rozszerzony;
2. Książki pomocnicze z Operonu, autorstwa Waldemara Lewińskiego;
3. Biologia Villee`go

CHEMIA:
1. Podręczki Nowej Ery - podstawa + rozszerzenie

FIZYKA:
1. Podręczki WSiP, poziom rozszerzony;

Jeszcze jeśli chodzi o fizykę to polecam repetytorium (nie pamiętam autorów,
charakterystyczna czerwona okładka)
I to chyba byłoby na tyle. Pozdrawiam.



Temat: Lem
Kongres vs Matrix
polynomial napisal:
> No koniec proponuję "Kongres futurologiczny". To "Matrix" tylko o 30 lat
> wcześniejszy. Nie ma w nim elektroniki, jest chemia. Znamienne. Zamiast
> niebieskiej i czerwonej pigułki mamy tu "ocykany". Zażyjesz to "ockniesz" się
> w pawdziwym świecie. Uwaga! Tu trzeba uważać, bo...

Podobienstwa owszem sa, ale Matrix do piet Kongresowi nie dorasta!!! (nawet
pierwszy, bo Matrixy Re-Re to po prostu zenada). Kolejne warstwy rzeczywistosci
byly coraz bardziej przerazajace, tysiac razy bardziej niz w Matrixie. Ba!
Pierwsza (i najostatniejsza) warstwa rzeczywistosci jest niepokojaco dzisiaj
aktualna: przewroty, zamachy... wystarczy zajrzec do gazet. Brrr.
Swoja droga stworzyc Rzeczywistosc Wirtualna 30 lat temu bez pomocy
komputerow, to bylo cos!



Temat: ... skąd brać siłę?
Z ladnych i ulubionych rzeczy wokół siebie, z przedmiotow z dusza, takie które
przywołują mile wspomnienia, a wiec tez i z przeszłości; dalej, z tradycji
nawet nie tych duzych powszechnie obchodzonych, ale swoich prywatnych rocznic,
codziennych i okolicznościowych, najbardziej niedorzecznych rytuałów, (czyt.
dziwactw :), z czysto fizycznego ładu i harmonii wokół siebie; z tancow muzyki
i spiewu; no wlasnie ze sportu - to czysta chemia, podobniez jak slonce :)Z
lasu? :)
I jeszcze z Internetu: "Sposób, jak osiągnąć spokój wewnętrzny polega na tym,
że trzeba skończyć wszystko to, co się rozpoczęło. Rozejrzałam się dookoła
siebie i zastanowiłam, co rozpoczęłam i w połowie przerwałam ... Zanim wyszłam
do pracy, dopiłam butelkę czerwonego wina, potem skończyłam Bailey'sa, Martini,
wódkę brzoskwiniową i pudełko czekoladek. Nawet sobie nie wyobrażasz, jak się
teraz fajnie czuję".
:)))))




Temat: Odrastanie po latach wyrywania
Meggy, dzięki za info.

To się zgadza, że ampułki z aminexilem pomogły Ci tylko "psychicznie" bo one są
do zupełnie innej sytuacji - kiedy włosy nie chca rosnąć. A nam przecież ciągle
rosną! co do Kerastase - nie mam pojęcia, jaki ma skład, więc sie nie
wypowiadam.
Co do rady w sprawie nieuzywania "przyspieszaczy i zagęszczaczy włosów" to
zgadzam się z moją lekarką.
Bo jak nałozysz sobie jakiś "polepszacz" na włosy i skórę głowy, a potem
(przepraszam, ale takie jest nasze życie) zeżresz włosy z połowy głowy, to
możesz się bardzo dotkliwie zatruć. Substancje do stosowania zewnetrznego moga
byc bardzo szkodliwe przy zastosowaniu do wewnątrz.
Poza tym boję się spalenia skóry po stosowaniu np. wyciągów z ziół w spirytusie.
Ja w tej chwili uzywam Pimafucort, bo mam takie uporczywe czerwone placki na
głowie, nie wiem, czy to łupież czy jakaś grzybica, ale to mam :(( a ponadto
jeszcze dopuszczam stosowanie wosku do poprawiania stanu włosów np. po
chemioterapii - kupuje sie go w aptekach. Wydaje mi się, że fajne efekty daje
też branie witamin Vitafem.
Ciągle mam wielką chęć wyrywania :((((

Pozdrowionka
Krysia




Temat: SP nr 3 w Wieliczce
SP nr 3 w Wieliczce
Kiedyś mieściła się w budynku obok stacji Wieliczka-Rynek i dzieliła ten
budynek ze szkołą nr 2, która tam działa do dzisiaj.Po wybudowaniu nowego
lokum na osiedlu Sienkiewicza zmieniła patrona z Edwarda Dembowskiego
słynnego z Powstania Krakowskiego 1846 -na standartowego Kościuszkę
który "opiekuje się" tysiącami szkół i instytucji w Polsce ale nie jest w
żaden sposób związany bezpośrednio z Wieliczką.
Obok szkoły funkcjonował sklep P.Ruseckiego /wszystko dla ucznia i nie tylko/
gdzie w czasie przerw zapominalscy mogli zaopatrzyć się n.p. w zeszyt "w
kratke" .Nauczyciele budzili respekt, ale potrafili nauczyć wszystkiego co
było w programie i nie tylko.Historii uczyła mnie Pani Ślusarczyk która
potrafiła "między wierszami" przekazać prawdziwszą jej wersje niż ta
oficjalna.Dyrektorów szkoły z lat 60 nie wspominam miło: byli to partyjniacy
którym PZPR zaufała.Natomiast innych wspominam pozytywnie:PP
Zięba/geografia/
Ustrzycki/matematyka/,T.Strojna /przyroda/ ,Sewartowska/"fizyka to nie bajka
o Czerwonym Kapturku"/, Pracuch/chemia/,Padłowa/J.Polski/- to byli ludzie
którzy wiedzieli czego uczą i potrafili to zrobić.Było to czego brakuje teraz
w szkole : szacunek do nauczyciela z odrobiną strachu który dopingował do
nauki żeby nie wyjść na tumana.Nawet dyslektycy musieli opanować zasady
ortografii- może nie byli orłami ale musieli pracować żeby minimum osiągnąć.




Temat: Poronienia
Mother's cordiale zioło podobno
od stuleci stosowane do zapobiegania
poronieniom.Progesteron,kwasy tłuszczowe,
oraz witamina E.Prócztego jest jeszcze
Serdecznik ziele o uspokajającym działaniu
stosowane do poprawy płodności.
Czerwona malina wpływa tonizująco na macicę,
stosowana u kobiet ze skłonnościa do poronień.
Korzeń aletris działa pobudzająco na macicę
i może być skuteczny, u kobiet , które z
przyczyn związanych z macicą doświadczyły
poronień.
Na pewno trzeba zrobić badania i stwierdzić
przyczynę poronień.Zioła można przyjmować
bez konsultacji lekarskiej,ale na pewno nie
zaszkodzi zapytać.Poza tym, jeśli zna się
doświadczonego zielarza można skorzystać
z jego usług.Myślę, że taka terapia jest też
tańsza i może być skuteczna.Przynajmniej nie
faszerujemy się chemią.Ja będę próbować.



Temat: ZIOŁA PRZYCIEMNIAJĄCE KOLOR WŁOSÓW
Justy, jestes prawdziwą skarbnicą wiedzy dot. zakamarków kobiecej urody, bardzo
dziękuję:)) A z książką pani Gumowskiej chyba muszę się dokładniej zapoznać.
Wprawdzie mam włosy traktowane chemią, ale swego czasu kładłam na nie rubinę i
nic złego się nie stało; przestałam, bo jako "rasowa" brunetka niezbyt dobrze
wyglądałam z czerwonymi refleksami i powróciłam do szamponu koloryzującego (na
siwe płomyki, niestety), ze skutkiem bardzo dobrym, więc może moje włosy są po
prostu odporne na takie cudaczne zabiegi. Skądinąd wiem, iż rzeczywiście taka
mieszanka ziołowo-chemiczna przynieść może paskudne efekty. Hm, sama już nie
wiem; chyba odczuwam coś na kształt lekkiego "cykora".

Pozdrawiam,
Magda



Temat: Lem
polynomial napisał:
Polecam zacząć od "Niezwyciężonego". Po prostu nie ma drugiej takiej książki s-
f. Przede wszystkim, ten niesamowity conradowski klimat... Dotarcie do jądra,
sedna sprawy.
Później radziłbym przeczytać "Pamietnik znaleziony w wannie". To właśnie ta
książka mogłaby dać Lemowi Nobla w dziedzinie literatury. Tę książkę trzeba
dobrze przeczytać,uważnie!
No koniec proponuję "Kongres futurologiczny". To "Matrix" tylko o 30 lat
wcześniejszy. Nie ma w nim elektroniki, jest chemia. Znamienne. Zamiast
niebieskiej i czerwonej pigułki mamy tu "ocykany". Zażyjesz to "ockniesz" się
w pawdziwym świecie. Uwaga! Tu trzeba uważać, bo...
Wachowscy musieli znać tę książkę.
SF: Byc moze, ale wzorowali sie wyraznie na UBIKU P.K. Dicka...
ljkel2@netscape.net



Temat: Lem
Polecam zacząć od "Niezwyciężonego". Po prostu nie ma drugiej takiej książki s-
f. Przede wszystkim, ten niesamowity conradowski klimat... Dotarcie do jądra,
sedna sprawy.
Później radziłbym przeczytać "Pamietnik znaleziony w wannie". To właśnie ta
książka mogłaby dać Lemowi Nobla w dziedzinie literatury. Tę książkę trzeba
dobrze przeczytać,uważnie!
No koniec proponuję "Kongres futurologiczny". To "Matrix" tylko o 30 lat
wcześniejszy. Nie ma w nim elektroniki, jest chemia. Znamienne. Zamiast
niebieskiej i czerwonej pigułki mamy tu "ocykany". Zażyjesz to "ockniesz" się
w pawdziwym świecie. Uwaga! Tu trzeba uważać, bo...
Wachowscy musieli znać tę książkę.
Spróbuj! Jeżeli Ci się nie spodoba powtórz ten repertuarza za trzy lata.

Polynomial-C



Temat: "Our victory is certain and the future ever more..
...ja, z glodu zjedza czerwona szmate.

Wlasciwie to nie wiemm co bedzie pierwsze bum-tora-bum czy chemia.

Tym czasem w innym miejscu:
>>>Pacyfiści (2)
Amerykańscy przeciwnicy rozprawienia się z Saddamem mówią jednym tchem, że: a)
Irak nie posiada żadnej broni biologiczno-chemicznej, b) nie można
interweniować w Iraku, bo nasi żołnierze zostaną natychmiast zaatakowani bronią
biologiczno-chemiczną.

(pisza w gazetapolska)
<<<<<<<<<<<




Temat: Co używacie na atopową skórę?
> Dziewczyny a ja mam do Was pytanie. Moja córka (13 miesięcy) ma na policzkach
> takie drobniutkie czerwone krostki, które czasami są mniej widoczne, a czasami
Prawdopodobnie to alergia - te lakierowane policzki to typowe.
Ja ostatnio byłam z moim prawie 3 latkiem u dermatologa.
Powiedziała, żeby porządnie to natłuszczać - ja stosuję krem lipobase.

Co do tych zmian warto zastanowić się czy to nie z powodu diety. Może warto na
jakiś czas wycofać się z krowiego mleka. A szczególnie z produktów które mają
sporo konserwantów. Akurat wszego typu Bakusie, Danio itp to chemia typowa - tym
bardziej, że widzisz iż coś się dzieje. Podobnie czekoladki, napoje gazowane,
chipsy...
Obserwuj dziecko, bo później trudniej będzie Ci "wyłapać" przyczynę zmian, które
dość szybko mogą pojawić się w mniejszym lub większym stopniu na reszcie ciała.




Temat: CUD NA WŁOSY!!!
hmm co do wax'a uzywam od dawna super sprawa moja ciotka po chemioterapii
stosowala i wlosy miala potem jak konska kita :) mocne grube ... to naturalna
oczyszczona henna w 2ch rodzajach dla blozndu i ciemnych , radze kozystac
stosownie do koloru,bo moja siostra blondynka po zastosowaniu tej do ciemnych
mialal potem czerwone niektore wloski, sporadycznie ale miala ;] no i jest ich
tak malo ze zadna roznica... dodam ze moja siostra uzywa henny barwionej do
kolorowania czupryny i tez ma wlosy po byku normalnie az zazdroszcze silne
zdrowe grube blyszczace WAX jest ok ale co do tafty , kiedys stosowalam z
glowy zmyc nie moglam, mama poradzila mydla uzyc?!?! zeszlo ale meka
straszna,po wysuszeniu byly tluste i jakby nadal brudne , moze teraz robia
jakies inne, zmywalne ;].. sprawdze ;]




Temat: BUBEL spożywczy lub kuchenny
To prawda. Prawdziwa maślanka to zupełnie inna para kaloszy, a to co teraz
sprzedają to jakiś wyrób kefiropodobny.
Moim bublem numer jeden jest bezwarunkowo ketchup Roleski: przezroczysta breja
na bazie gumy guar z pływającymi czerwonymi drobinkami (czyżby zapałętał się
przypadkiem pomidor?) - bardzo skuteczny na zaparcia. Efekt natychmiastowy
gwarantowany!
Bubel nr. 2 - wszystkie tzw. produkty light w których skład wchodzą cukier,
miód, syrop glukozowy, fruktoza, aspartam, etc (zwykle wszystkie na raz), które
są w rzeczywistości bardziej kaloryczne niż produkty "normalne".
Bubel nr. 3 - wszystkie gotowe sosy z fast foodów - chemia i guma do żucia jak
ta lala.
Bubel nr. 4 - soki Garden - skład, zapach i smak patrz bubel nr.3
Natomiast bublem kuchennym są wszystkie trendowe, aseptyczne "kuchnie"
pojawiające się w czasopismach kobiecych i z wyposażeniem wnętrz - starannie
zaaranżowane sale ekspozycyjne w którch broń Boże coś ugotować, bo się blat z
korianu za kilkanaście tysięcy pobrudzi, a zacieki źle się komponują z
błyszczącym chromem baterii Phillipa Starcka, że o 800-litrowej lodówce Miele
nie wspomnę, aż grzech coś tam przechowywać, taka jest piękna i błyszcząca.



Temat: Listopad - wspólne oszczedzanie...
Listopad -tydzień II ;)
Wróciłam z zakupów:

Jedzenie: 120 zł
Chemia: 6,45
Dziecko 99,99 (pampersy w super promocji wychodzi 0,46 za
pieluszkę będą jak znalazł jak urodzę

Musiałam troszkę uzupełnić zapasy więc wyszło więcej. Dzisiaj robię
pierogi ruskie więc będą z tego jakieś 4 obiady na 2 osoby -więcej
pierogów nie dam rady naraz zrobić

Jesli chodzi o planu obiadowe na kolejny tydzień to:

sobota -mielone w wykonaniu męża (wyjątkowo dobrze mu wychodzą i
robi na zapas zawsze
niedziela -kurczak pieczony, którego nie zdażyłam zrobić w tym
tygodniu
poniedziałek -pierogi ruskie
wtorek - gulasz wołowy z ryżem dla męża, z kaszą dla mnie
środa -mielone
czwartek - krokiety z grzybami (od teściowej) i barszczyk czerwony
piątek -nie mam pomysłu



Temat: Szara pleśń na różach! Auuuuuuu!
Mam berberys koreański, jest odporny na mączniaka, liście pięknie
przebarwiają się na czerwono.Ma dość duże okrągłe owoce, na tyle duże,
że można traktować go jako krzew użutkowy.
W tym roku na próbę opryskiwałem rosliny porażone przez mączniaka,
wywarem z wrotycza.Pomogło na dość długo.Pięciolitrowe wiaderko napełniłem
pociętymi kawałkami pędów z liśćmi i kwiatem, zalałem wrzątkiem.Dopełniłem
wodą,używałem na drugi dzień, po odcedzeniu.
Zwracam uwagę,że taki kompot to też chemia.
Mirzan



Temat: nie pije
ciąg dalszy
toteż nie lubie pić. Ale wy sie pewnie świetnie bawicie, co rusz temat to o
czerwonym winku albo butelce koniaku...... odrazu przypomina mi sie bajka z
gargamelem i chemia... jedyny ludzki przedmiot. Aaaaaa to pewnie dlatego sie
nie boicie.... ;))
Bo tu w kraju to można, jasne - wszystko swoje - i zwierzeta i ludzie, ale
gdyby sprobowac czegos wiecej, tak za granice czmychnac. Wlasny bagaż, pare
rzeczy do spania, jakies minimum pieniedzy, ale nie znajac języka? Głupi
angielski nie wystarczy chyba, Może na migi? Gwiazdki bedą mrygać, wilki nie
zawyją, psy nie zawarczą po polskiemu.......



Temat: RADOMSKIE SZPITALE A PORÓD
> Wyżywienie też fatalne, już nie mówię o ilościach, ale matkom karmiącym
podano kapuśniak!< junga

Junga, zainteresuj sie sprawa zywienia, bo kapusta i czerwone buraki sa
jarzynami zapobiegajacymi zatwardzenie, dlatego zaraz po porodzie podano ci
kapusniak, aby nie spowodowac nie potrzebnyc komplikacji trawiennych, bo Twoja
chemia sie zmienia.

Caluski dla dzidziusia.




Temat: Co to?? wszyscy śpią??
> Chłopie, ona im zastrzyki sprzedaje. ;-)

Niezupełnie. Daje i jeszcze dopłaca :) Zupełnie jak w tym dowcipie o
mercedesach na Placu Czerwonym :)
BTW, dziwnie się poczułam swojego czasu, trzymając w ręku cztery paczuszki,
każda wielkości paczki papierosów... za te cztery paczuszki mogłabym kupić
sobie średniej klasy samochód. To były wlewy do chemioterapii.




Temat: CLA z zielona herbata
No to zacytuję Ci swojego męża: "Ja nie wierzę, że można schudnąć bez ruchu.
Tylko ćwiczenia fizyczne! I to powyżej pół godziny dziennie, bo dopiero wówczas
zaczyna sie spalać tkankę tłuszczową... Ale moja żona przeczy wszystkim tym
teoriom. Schudła na zawołanie nie ćwicząc w ogóle." Byłam na diecie Michela
Montignaca. Bez jakiejkolwiek chemii. Piłam czerwoną herbatę, ale nie ma ona
nic wspólnego z chemią.



Temat: Ruszamy z nowym rankingiem
Ruszamy z nowym rankingiem
Mówicie,ze siedzicie w pracy i stąd Wasz brak czasu.Ale żołądek też człowiek
i od czasu do czasu coś na ząb musi wrzucić.Jakie zupki minutki są Waszymi
faworytkami???Ja wprawdzie z pracą do czynienia nie mam,ale dość często jadam
zalewajki w domu.Moje typy:
1).Barszczyk czerwony(najchętniej z grzankami)
2).Wszyskie możliwe owocowe z makaronem
3).Takie cudo w dużym kubku,które się nazywa tagliate-2 wersje-truskawki i
jagody,trochę sunie chemią,ale ogólnie pycha!mniam!!!mniam!!!
Pozdawiam
bla..bla



Temat: Jakimi byliscie uczniami?
Ja bywalam nazywana kujonem, ale nieslusznie, bo w podstawowce mialam same
piatki i zawsze czerwony pasek bez wysilku, z tego, co z lekcji wynioslam.
Liceum mialam najlepsze w miescie, poszlam do niego bez egzaminow, czesciowo
dzieki wysokiej sredniej, czesciowo dzieki wynikom w sporcie (ha ha! :-) w
kilku olimpiadach przedmiotowych startowalam, ale poza drugi etap nie wyszlam).

Potem w liceum bylo juz ciezej, tez skupialam sie raczej na tym, co lubilam -
jezyki (w tym polski), matematyka, chemia, a taka historie czy biologie
olewalam rowno.

No a na studiach - pierwszy rok mnie troche zaskoczyl i wiekszosc troj mialam,
ale potem przez dwa czy trzy lata mialam stypendium naukowe, wiec nie bylo ze
mna tak zle :-) Nie mozna tak uogolniac, ze jak ktos byl prymusem w
podstawowce, to potem do niczego nie dojdzie w zyciu.




Temat: A czy któraś mama nie je witamin?
ja nie jem. moja lekarka powiedziała, że nie ma potrzeby. upewnia się tylko, że
biorę folik (biorę jak mi się przypomni).

odżywiam się zdrowo, na dobrą morfologię piję codziennie albo co parę dni
świeżo wyciskany sok z aronii bo z czerwonego wina jednak postanowiłam
zrezygnować. wszystkie wyniki mam bardzo dobre.

zastanawia mnie natomiast, że kiedy jakaś dziewczyna pochwali się na forum, że
urodziła wyjątkowo duże dziecko wszystkie się jej pytają jakie witaminy brała!
to ja wolę nie brać i urodzić dziecko ze standardową wagą )) sporo dziewczyn
narzekało też tutaj, że wymiotuje po preparatach witaminowych.

zawsze byłam przeciwniczką faszerowania się taką chemią na wszelki wypadek.
myślę, że ma to sens dopiero przy spadających wynikach i objawach typu
wypadanie włosów, rozdwajające się paznokcie czy zajady.



Temat: Najlepszy fryzjer w Lesznie?
obecnie chodzę do Bogusi w salonie MonaLisa na Chrobrego
salon ładniutki, panie miłe, usługi profesjonalne - polecam
koleżanki chwalą sobie zakład na Rejtana ale tam nie byłam jeszcze :)

za to odradzam salon Matrixa na Westerplatte
właścicielka spaliła mi 2 lata temu włosy :/ tzn przetrzymała mi farbę na
czerwone pasemka i włosy kruszyły się w dłoniach :( reklamacji nie uznała
bo wg niej w domu musiałam coś jeszcze z nimi robić, a ja je tylko umyłam
po 2 dniach :( strasznie śmierdziały chemią :( okropność! zdecydowanie odradzam!
dobrze że nosiłam krótkie włosy, ale i tak rok z głowy...



Strona 1 z 3 • Zostało wyszukane 173 rezultatów • 1, 2, 3