Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla słów: chemia.proszki z Niemiec





Temat: kupujeie niemiecką chemię ???
Effi007 my mówimy o niemieckiej chemii z Niemiec,oryginalnej.Żele
Persil,Ariel i inne Viziry,dostępne w Polskich sklepach to zupełnie
co innego niż te same produkty z niemieckiego rynku.Te żele z
polskich sklepów (Persil,Ariel) są rozlewane np.na Węgrzech i innych
krajach,ale z niemieckim oryginałem mają niewiele wspólnego,no chyba
nazwę.Wiadomo,że jak to jest rozlewane gdzieś w Polsce,Bułgarii czy
gdzie tam jeszcze,to już albo dodadzą wody,albo jeśli to proszek to
rozrzedzą sodą,żeby taniej było.Dlatego tez oryginalne proszki z
Niemiec czy żele są droższe no i lepsze.



Temat: zapach potu ubrania jak sie pozbyc
Niemiecki Ariel Color - w takim ciemnym opakowaniu - dość mocno pachnie. Kup
też Lenora, ale u kogoś, kto sprzedaje proszki i chemię z Niemiec - zupełnie
inna trwałość zapachu. Był już kiedyś wątek o proszkach z Niemiec - jakościowo
i cenowo bez porównania. Ten Ariel jest w małym opakowaniu na 18 prań - cena
22zł u mojego sprzedawcy na straganie - spokojnie kupisz na każdym bazarku
niemiecką chemię gospodarczą. Możesz w nim prać też białe rzeczy - ma najlepszy
zapach ze wszystkich testowanych u mnie w domu.






Temat: Czy ktoś zmienił markowe (głównie zagraniczne) na
k1234561 napisała:

> A ja mam trochę inne pytanie,czy uważacie,że chemia niemiecka,chodzi
> mi oproszki jest lepsza od polskich persilów i arielów?
> Ja zwykle kupowałam właśnie te niemieckie,ale od pewnego czasu
> prawie każdą plamę muszę potraktować odplamiaczem,mimo,że piorę w
> niemieckim żelu Persil do kolorów.Zdaję sobie sprawę,że plamy typu
> marchewka,czy tłuste plamy mogą nie zejść bez odplamiacza,ale plama
> po lodach czekoladowych,czekoladzie chyba już powinna zejść,tym
> bardziej w niemieckim żelu.Może to tylko moje odczucia,a Wy jak
> uważacie?
> może zamiast "zabijać" za niemieckimi proszkami i żelami,kupować
> Persil,Ariel u nas?

Próbowałam jak zabrakło
Nie ma porównania-wiekszośc ścierek się nie doprała w polskim persilu.
Ja używam Ariela do kolorów i do białego-ale w proszku-bo niemiecki proszek sie
rozpuszcza bez problemu i nie zostaja smugi.
Persila w żelu używam tylko do prania ciemnych ubrań w 40 stopniach i nie narzekam.
Niemcy maja bardziej ostre normy jakościowe-więc dopóki nie zbliżymy sie normami
do nich-nie odpuszczę..
Jesli kupujesz bezpośrednio w Niemczech-znaczy pechowa plama, ale jeśli kupujesz
u pośrednika-zastanowiłabym się, czy przypadkiem nie zaczął oszukiwać.
Od zawsze uzywałam polskiego Ariela, ale jak przeszłam na niemiecki-to tak
jakbym pana boga za nogi złapała-nie wiem co to odplamiacz dodawany do pralki,
chyba, że plamy są tłuste do potęgi-wtedy niemieckie mydełko do
odplamiania-wcieram przed włożeniem do pralki i wszystko schodzi..



Temat: niemieckie proszki do prania
ja w tą kolosalną różnicę między polską i niemiecką chemią nie
wierzyłam............do czasu aż
koleżanka przysłała mi ubranka po dzieciakach, które wyprała w niemieckim
proszku i z niemieckim płynem do płukania. To było jakieś 2 miesiące temu, a te
rzeczy w szafie nadal pięknie pachną (czekają na dorośnięcie do nich !!!!
Ja używając lenora czy silana kupionego w polsce czuję ładny zapach tylko po
praniu. Jak ubrania wyschną to automatycznie przestają ładnie pachnieć. Tak więc
przerzucam się na niemieckie produkty!



Temat: Niemiecka oryginalna chemia, jest !!!
Bardzo dużo niemieckiej chemii jest w Bomi w Katowicach (koło Ikea). Ceny
znacznie lepsze niż na targu czy w sklepie na Modrzejowskiej, za Softlan
płaciłam 9 zł za butelkę 1l, 1/2 l kosztuje około 5-6 zł, jest dużo proszków,
mydeł, żeli pod prysznic. Polecam mydło do usuwania plam, jest świetne.




Temat: nie przesadzacie z tą chemią niemiecką?
nie przesadzacie z tą chemią niemiecką?
Jeżeli mówi się, że np. niemiecki Persil jest lepszy od tego samego proszku, tylko wyprodukowanego na rynek polski, bo ma mniej wypełniaczy a więcej substancji czynnych, to logiczne będzie, że jak wsypiemy więcej proszku polskiego, to wyjdzie na to samo. Uwzględniając oczywiście to, że kupno niemieckiego proszku przez osobę mieszkającą w Polsce wynosi nieco drożej, moża przecież tę różnicę w dopieraniu zniwelować przez sypanie większej ilości proszku polskiego, aby ilość tych substnacji czynnych była na poziomie proszku niemieckiego - i na jedno wyjdzie, czy używamy proszku niemieckiego czy polskiego. Czy dobrze rozumuję?



Temat: Niemiecka chemia-proszek dla noworodka
Niemiecka chemia-proszek dla noworodka
Dziewczyny poradźcie-od dawna używam niemieckiej chemii do prania. Teraz zastanawiam się w czym prać rzeczy Malucha. Czy w osobnym proszku polskim np.Dzidziuś itp. czy nadal niemiecka chemia bo najwygodniej by mi było prać rzeczy całej rodziny w persilu albo arielu sensitiv w wersji niemieckiej, ale boję się uczulenia. Nie wiem czy te proszki/płyny są wystarczająco delikatne dla noworodka.




Temat: art. chemiczne z Niemiec - Bemowo
art. chemiczne z Niemiec - Bemowo
Może ktoś zechce podzielić się informacją, gdzie można kupić
niemiecką "chemię" - proszki i żele do prania, płyny do płukania
tkanin (szczególnie Softlan) itp... Najchętniej w okolicy
Górczewskiej, Powstańców Śląskich.
THX



Temat: niemiecka chemia gospodarcza
A ja kiedyś oglądałem jakiś wywiad dotyczący niemieckiej chemii, kawy itp. I na pytanie, dlaczego są takie super, a polskie takie słabe, przedstawiciel niemieckiej firmy odpowiedział, że to są dokładnie te same produkty, tylko statystyczny niemiec daje mało proszku (oszczędza...jak to Niemiec), dlatego stężenia proszku w proszku są dużo większe. Polak od razu sypie całe wiadro, więc mu rozcieńczają. Średnio taka sama jakość prania wychodzi za tyle samo pieniędzy. Złudzenie, że pranie jest super uprane wynika z tego, że my ten skondensowany proszek sypiemy zgodnie z przyzwyczajeniem. I dlatego różnica jest tak szokująca. Do tego dochodzi kult niemieckiej marki u Polaków. Podobno każdy rynek ma produkt dostosowany do lokalnej specyfiki. Sztaby ludzi nad tym pracują. Tak samo jest z pastą do zębów (tutaj akurat Polacy chyba nie są za bardzo rozrzutni...chyba chodziło o pianę), kawą (dodatkowo aromatyzowaną) itp.
Pozdrawiam
GG



Temat: gdzie niemiecka chemia gospodarcza w krakowie ?
No niestety....będąć na wakacjach nie mogłam się nadziwić , dlaczego
pościel jest mięciutka , świeża, i pachnie przez wiele
dni...gospodyni zdradziła mi sekret- do wszystkiego uzywa
oryginalnej niemieckiej chemii, tej produkowanej w Niemczech i na
tenże rynek przeznaczonej. W Niemczech konsumenci są świadomi wi
wymagający. Mają potęzne organizacje konsumenckie.A to co
produkowane nawet w Niemczech ale na rynek min. Polski...w proszkach
wypełniacze, fosforany. Niemieckie petitki, z masłem zawieraja
masło, te na rynek Polski aromat maślany. Można by mnożyc przykłady,
Ja 2 dni temu zakupiłam własnie ów niemiecki proszek, jakośc prania
nieporównywalna, miękkkie, prawie bez zagnieceń i pachnie
cudnie.Wcześniej moje pranie uraczone twardą woda i szmelcowatą
chemią wyglądało jak szmata. Ja więć za polskie proszki dziękuję.
Ponawiam pytanie, czy ktos wie gdzie mozna nabyć? Oczywiście od
sprawdzonego sprzedawcy bo juz słyszłam o przypadkach
podrasowywania przez Polaków....



Temat: zawiodłam się na niemieckiej chemi :(
zawiodłam się na niemieckiej chemi :(
naczytałam się na różnych forach ochów i achów na temat niemieckiej chemii, że
super dopiera i pięknie pranie pachnie, że nie potrzeba płynów o płukania i
takie tam;
kupiłam niemiecki proszek Persil, właśnie zużyłam całe opakowanie i
stwierdzam, że te wszystkie entuzjastyczne opinie są mocno przesadzone, te
plamy, które nie zeszły na polskich proszkach nie zeszły i po tym, zapach
prania też mnie nie powala ( w zasadzie to wcale nie czuję by jakoś ładnie
pachniało);
proszku do każdego prania używałam wg instrukcji na opakowaniu;
i jestem zawiedziona, może ja trafiłam na jakiś gorszy egzemplarz albo miałam
zbyt wygórowane wyobrażenia na ten temat, ale nie widzę żadnej różnicy w
efekcie prania;
w związku z powyższym dziś kupiłam już zwykły proszek w naszym sklepie




Temat: kupujeie niemiecką chemię ???
Od lat jestem fanką niemieckiej chemii i art.spożywczych.Jak tylko
mam możliwość zabieram się z mężem do Niemiec i szaleję w
supermarkecie.Niestety nie często mam taką możliwość,więc generalnie
kupuję na miejskim targowisku.Kupuję żele do prania rzeczy
tzw.kolorowych najczęściej Persil,proszek do bielizny,piorę w 90
stopniach i jakoś tak lubię wsypać proszek Vizir( do bębna
pralki).Oczywiście też kupuję płyny do płukania Lenor,odplamiacz
Sil.No i oczywiście słodycze ale to inny temat.
Proszek raczej mi się nie rozsypuje,a co do żeli to kupuję je
dlatego,ponieważ lepiej rozpuszczają się( moim zdaniem)w niższych
temp. typu 30-40 stopni i nie pozostawiają np. na rajstopach córki
takiego białego nalotu,no i lepiej wypłukują się z tej szufladki w
pralce na proszek.A sam proszek jak pisałam wcześniej wsypuję
bezpośrednio do bębna pralki,lae to tylko wprzypadku białych rzeczy.



Temat: zawiodłam się na niemieckiej chemi :(
Czytajac Wasze spostrzeżenia pomyślałam,ze ja od 20 lat korzystam prawie wyłącznie z niemieckiej chemii.I takie są moje przemyślenia-jakość gwałtownie sie pogorszyła ie pachna prawie wcale,gorzej piorą/podobnie jest ze wszystkimi płynami myjaco- czyszczącymi a takim najgorszym przykładem są płyny do płukania.Wybór w sklepie jest duży ale zaden prawie nie pachnie.Najpierw zauważałam roznice kupując np proszek do prania na terenie byłej NRD był zdecydowanie gorszy.A od kilku lat 3-4 jakośc pogorszyła sie wszędzie .Tak wię zaczynam kupować w Polsce chociaż pozostane przy proszkach do prania niemieckich chocby ze wzgledu na pralke.Poprzednia pralka w ktorej prałam uzywając tylko proszków niemieckich nie miała nawet śladu osadów a zmiekczaczy wody wowczas nie uzywałam.



Temat: Zakupy w Niemczech - czego szukać?
na allegro jest mnóstwo chemii z Niemiec, pewnie znajdziecie osobe z Waszego miasta, bo przesyłka 10 kg proszku to juz niezła kwota.
Poza tym popatrzcie w sklepikach, koło mojego bloku (Łódź) są 3 sklepy z niemiecka chemią, na bazarze czy giełdzie samochodowej co drugie stoisko ma chemie z niemiec.




Temat: kosmetyki w Niemczech
z Niemiec przywoze na ogol chemie:proszek np.Ariel czy Persil 5,6kg za niecale
10€, lenor,plyn do czarnych ubran.Z kosmetykow:blyszczyk labello,nivea do
twarzy, nivea po opalaniu, balsam do ciala eldena-tani i wydajny ale dostepny
raczej w polnocnych Niemczech niz poludniowych.




Temat: Chemia z niemiec na bazarku przy Kondratowicza
proszę chociaż raz spróbować i porównać np. lenor kupiony w realu i
w takim sklepie z chemią z niemiec. To nie chodzi o dostępność tylko
o jakość tych produktów, w naszych "Polskich" jest raczej więcej
wypełniaczy niż środków piorących, w proszkach z zachodu jest np.
calgon który zapobiega odkładaniu się kamienia w pralce, dodatkowo
środki wspomagające usuwanie plam i tak wogle ładniej pachną, no ale
mówić to ja mogę, proszę przekonać się samemu ...



Temat: niemieckie proszki do prania
> Ale przyczyna nie jest u nas ale w siedzibach owych koncernów,
które
> po prostu u nas opylają stare i gorsze produkty

nie rozbawiaj mnie rozumiem, że ktoś bierze z Niemiec paletę
proszków niemieckich, rozcina ją, przesypuje do maszyn mieszających
i znowu pakuje w polskie kartoniki lepszego żartu dawno nie
słyszałem. to proszek ten musiałby kosztowac chyba 50% więcej
niż "niemiecki". Przed pisaniem takich "rewelacji" proponnujee
zorganizować sobie wycieczke do jakiegokolwiek globalnego producenta
np. chemii czy kosmetyków w Polsce i zobaczyc jak wyglda produkcja -
podjeżdża na taśmie 10 tysięcy buteleczek opisanych po polsku, za
chwilę 10 tys buteleczek opisanych po np. węgiersku a za chwile po
francusku i to od razu determinuje gdzie przeznaczony jest produkt.
potem logistyka to rozsyla do odbiorców. Oczywiście, że mieszanka
może sie różnić zależnie od rynku ale jest to związane z
oczekiwaniami odbiorców czy normami na danym rynku a nie dodaniem
(lub nie) komponentów które kosztują 1 gr w te lub we wte...



Temat: Na zakupy do Eurolandu
Zakupy w ostatnia sobote oczywiscie w Niemczech...
Czarny Jacobs ziarna - 8.99EUR/kg - ta sama kawa w Piotrze i Pawle
(bo tam tylko widzialem) - 90PLN/kg; zielony Jacobs 7.49EUR/kg u nas
w Polo (niemiecki a nie tania wersja polskich pomiotow) najtaniej
39PLN/kg.
balsam Nivea 400ml - 3.29EUR - w Polsce 200ml okolo 12-14 PLN;
Proszek Persil opakowanie ponad 9 kg (100pran) 12.49EUR - u nas 40
pran-(nie pamietam wagi) minimum 30PLN - (jakosc nieporownywalna
oczywiscie na korzysc niemieckiego); Proszek Sunil (4.7kg-50 pran)
8.49EUR u nas - brak danych (jakosc bardzo dobra!), Spee do (bialych
rzeczy) 50 pran 6.99EUR (bardzo dobry!), Pasta do zebow Ajoma
(koncentrat) 1.29EUR u nas w aptece ok.12PLN, Preparat
(mikroelementy+witaminy) MERTZSPECJAL 134 tabl - 11.99EUR u nas w
aptece - 47PLN ale tylko 60 tabletek...
Balsam pod prysznic Palmoliwe - 1.29EUR - u nas 7-8PLN....
A juz mi sie nie chce przepisywac z kwitu.... Fakt ze jak ktos ma
rodzine przy granicy to juz nie kupuje w Polandzie chemii,
kosmetykow, lekow, kawy i wielu innych rzeczy, nie wspominajac o
winach (zakupilem kilka kartonow m.in. swietnego badenskiego
spatzburgundera po 2.49 litr-ale to byla okazja bo normalnie to
minimum 3EUR/litr) i innych alkoholach...
I to sa ceny ze sklepu w niewielkim miescie. Nie chcialo mi sie
jechac dalej bo tym razem to byl wypad w sumie tylko po kawe proszki
i kosmetyki... Ale jak sie pojedzie do wiekszej miesciny z max 40 km
od granicyt to wszystko jest jeszcze taniej... No coz tuskoland z
cudami na kiju pada...




Temat: dobry proszek do prania - jaki i gdzie?
dobry proszek do prania - jaki i gdzie?
To kolejny wątek zainspirowany fenomenalnym kubeczkiem:) W wątku o dużych
Lipczątkach dziewczyny chwalą niemieckie proszki, jakie konkretnie i gdzie
kupujecie? Ja raz kupiłam niemiecki vizir w sklepie, żadnej różnicy nie
widziałam. na bazarkach u mnie niemieckiej chemii nie ma, bo ja pod granicą
słowacko - ukraińską mieszkam:) Może macie jakichś sprawdzonych sprzedawców na
allegro, u których warto kupić - i przede wszystkim, czy to się opłaci?



Temat: Zupy w proszku - sama chemia?
ja mam to samo :(
wyczuje ta cholere i wysmakuje wszedzie. maggi i knorr robia w niemczech coraz
wiecej zupek bez glutamatu i chemi z warzyw bio i ogolnie na "naturalnych
skladnikach", ale i tak pelna ochyda, bo odwaznie sprobowalam taka zupke - krem
z bio dyni - brrrr. wiec czy z glutamatem, czy bez, otruc sie tym swinstwem nikt
nie otruje, ale i "naturalne" zupki z proszku sa ochydne.
bio bulionu z samych warzyw i ziol uzywam jednak, gdy nie mam czasu na
ugotowanie swiezego. tym niemniej jest on dla mnie jedynie PRZYPRAWA, a nie
samodzielnym daniem, badz przekaska, jak np. "goracy kubek".
bardzo dziwna jest dla mnie teza cytowanej pani doktor, ze takowy to "mniejsze
zlo" niz obzeranie sie chipsami. jeszcze mniejszym zlem jest przeciez z
pewnoscia jablko, kalarepka, chudy serek bez cukru lub pare plasterkow chudej
szynki, zaleznie od rodzaju diety. nasze kubki smakowe nam za to podziekuja :)
a co do tematu watku - "sama chemia", coz wszystko jest chemia. tylko jedna jest
lepsza, a inna gorsza.



Temat: Czy jeżdzi ktos samochodem do Niemiec?
Widialam takie "stoisko" pod chmurka z proszkami i innymi chemikaliami z Niemiec
w Rzgowie. Nie podam dokladnie jaka to ulica, bo jestem wzrokowcem. Jak
wjedziesz do Centrum Rzgowa, trzeba jechac caly czas prosto, rownolegle do A1,
jakby na zaplecze tych hal, ktore widac z dwupasmowki. Charakterystyczne jest
to, ze na tej ulicy jest mnostwo latarni z kulistymi lampami. Po prawej stronie
przy ulicy widzialam kilka razy jak czlowiek z samochodu sprzedawal chemie z
Niemiec. Powinnas zauwazyc, bo obok samochodu stala calkiem pokazna wystawa. Co
prawda do Niemiec nie jade, ale do Rzgowa moge Cie przy okazji zabrac:)
Pozdrawiam. Aha! Po lewej stronie, mniej wiecej vis a vis jest taka nowa hala
POLROS.



Temat: zawiodłam się na niemieckiej chemi :(
Ja też kupowałam niemiecką chemię do czasu aż dowiedziałam się,że gdzieś pod
Koszalinem ,w stodole produkowano "niemiecki" proszek.Były nadrukowane etykiety
z kodami kreskowymi z resztą bajerów.
Pewność to była,jak możne było kupić proszek w strefie wolnocłowej/statki/
albo od znajomych,którzy z Niemiec przywieźli.Teraz kupuję tylko w sklepach,nie
chcę napędzać kasy naciągaczom.



Temat: Jaki najlepszy proszek do prania możecie polecić?
a wiecie, ze Niemcy...
...nie maja proszkow dla dzieci?
wszystkie sa na tyle dobre, ze mozna prac i alergikowe i niemowlece.

na poczatku nastawia sie podwojne plukanie, pozniej nawet nie.

proszki sie lepiej wyplukuja niz plyny, wiec zalecaja uzywanie proszkow.

I sorry, ale mowienie, ze sie pierze w jelpie, bo sie boi alergii, a
rownoczesnie uzywa sie vanisha na plamy...to dopiero jest chemia!




Temat: dobry proszek do prania - jaki i gdzie?
jako uzywajaca niemieckiej chemii na codzien, juz dawno nie kupuje markowych
proszkow, tak samo swietnie piora proszki robione specjalnie dla discountow jak
markowe. Uzywam Tandil z Aldiego i jest bardzo dobry, w testach konsumenckich
uzyskal bardzo wysoka note 2,2 (podobnie jak Persil, na ktorego mam uczulenie ;)
Zreszta wogole marki wlasne Aldiego,Lidla, Rossmana, DM maja bardzo wysoka
jakosc, bardzo czesto lepsza niz produkty markowe.
Lubie jeszcze plyny do prania Froscha i ostatni hicior Terra Aktiv, ale to
bardziej od swieta, bo drogie sa i nie piora wcale lepiej niz tanie bezmarkowce.




Temat: Sadowski o euro: Mamy do czynienia z ucieczką r...
Nie wiem, czy i o ile różnią się ceny w Niemczech
i Hiszpanii czy Grecji. Wiem jednak, o ile różnią się ceny w Polsce
i Niemczech: bardzo się różnią, i to na naszą niekorzyść. Wystarczy
przejechać przez Odrę i wejść do marketu, na "głupim" proszku (np.
Persil) można zaoszczędzić co najmniej 30-40% - nie mówiąc o jakości
produktu (ten sam Persil w Polsce "waniajet" chemią, a w Niemczech
pachnie - sam sprawdziłem ;P).
N.B. podobne relacje cenowe są pomiędzy Polską a Austrią, żwirek dla
kota kosztuje dwukrotnie taniej w Austrii, przy nieporównanie
wyższej jakości. Miau! ;)



Temat: Chemia
ja również ostatnio używam niemieckiej chemii, tzn. proszków do prania,polecam
dash-uniwersalny proszek 2w1, nie potrzeba nawet do niego płynu do płukania,
jest wydajny, ładnie wypiera i zapach świeżości, płyn do płukania
softland...żele pod prysznic , pasty do zębów, płyn do kąpieli , płyn do
prania..te produkty są rzeczywiście kosztowne, ale wydajne...jednocześnie
kupuję rózne zamienniki wypatrzone i sprawdzone z biedronki..zamiast domestosa-
agent, cif to biedronkowy-tim, kostki do wc agent, zamiast pronta do podłogi
jest tam pur-lux, żele pod prysznic też nie są złe...a i rewelacyjne ściereczki
z mikrofibry stelli wyprodukowane dla biedronki....



Temat: Senseo latte
odradzam "Dolce Gusto", polecam Senseo
no chyba, ze ktos lubi chemie. do dolce gusto sa raptem 2-3 gatunki kawy,
wszystkie z nestle (brrrrr....) ale najgorsze to to, ze "latte" to chemia w
proszku mlekopodobnym - horror po prostu. dla kazdego milosnika prawdziwej kawy
jest to syf niemozliwy.
do senseo jest jej w niemczech z kilkadziesiat rodzaji, bo prawie kazdy
producent kawy ma w asortymencie pody, a i w polsce przez internet kupe roznych
sie zamowi. no i senseo spienia prawdziwe mleko, a nie jakis plastikowy
ersatz.
w kazdym nieomal niemieckim domu stoi senseo. a akcja zwrotu byla prewencyjnie,
bo philps bal sie, ze w jakims modelu wadliwy zawor moze wybuchnac przy
odpowietrzaniu. objety akcja byl jeden model wyprodukowany w jakimstam
przedziale czasu, wiec naprawde bez przesady!




Temat: Niemiecka chemia
A tak z ciekawości się spytam - a co jest takiego w tej "oryginalnej
niemieckiej chemii" że nie kupisz sobie normalnego proszku w każdym
innym sklepie?
Kiedyś widziałem ogłoszenia że ktoś "oryginalne amerykańskie steki"
sprowadzał i też nie miałem pojęcia czym się ta "oryginalna"
wołowina różniła od naszej rodzimej zapewne nieoryginalnej... Często
jest tak że podobne niuanse są oczywiste dla wszystkich dookoła a
dla mnie zupełnie nie i może w końcu ktoś mnie prostego człowieka
oświeci...



Temat: kupujeie niemiecką chemię ???
kupujeie niemiecką chemię ???
wWłasnie konczy mi się proszek, zastanawiam się czy nie kupic czegos
z niemieckiej chemii. Kusi mnie zel, tylko, ze jest strasznie drogi-
70zl 6 litrów. Dla mnie tj duzo zwazywszy, ze jestesmy dorosli i nie
mamy az tak brudnych ubran.Moze lepiej kupic cos tanszego,
produkowanego na polski rynek np Vizir?



Temat: Co się opłaca przywieźć z Niemiec?
Chusteczek nie mialam. Rękawiczki super dla starszych dzieci(mój synke ma dwa
latka i dwa miesiące i nie bardzo je lubi. Ja za to używam ich chętnie
zwłaszcza na wyjazdy zamiast mydła lub żelu pod prysznic są super i zajmują
mało miejsca).
Przypomniało mi się jeszcze: klocki mega bloks z zabawek i w ogóle niektóre
zabawki(ale trzeba dokłądnie sprawdzić ceny, ponieważ niektóre są dużo tańsze
ale niektóre dużo droższe niż u nas).
Chemia: proszek persil rewelacja, choć dostępny i u nas ten niemiecki pierze o
wiele lepiej. I plyny do płukania-zwłaszcza koncentraty: to są prawdziwe
koncentraty(nasze koncentraty są jakości niemieckich zwyjkłych płynów-nie mam
pojęcia dlaczego...)



Temat: Czy ktoś zmienił markowe (głównie zagraniczne) na
ja na stałe zmieniłam "markową" (czyli nieustannie reklamowaną) chemię na chemię
z Lidla w takim zakresie: kostki do zmywarki, nabłyszczacz, udrażniacz do rur,
mleczko, plyny do mycia,czyszczenia, do wc, - na serię W5. i jestem zadowolona.
tanie proszki mi kompletnie nie podeszły (głównie zapach). ale co kto lubi. z
Lidla jeszcze bardzo polecam chusteczki jednorazwe w duzych pudelkach i
paczkowane po 10. i jeszcze mydlo w plynie i plyn do kapieli Cien. proszek do
prania i płyn do płukania kupuję niemiecki - na allegro. ceny niezłe.



Temat: Mity i nie tylko ... o zagranicznych proszkach
Używam wyłącznie niemieckich proszków (mieszkam w Szczecinie, mam
blisko) i jestem bardzo zadowolona. Właściwie z powodu ich
skuteczności, przerzuciłam się całokwicie na niemiecką chemię. Ale
prawda jest taka, są plamy których i "zachodnie" proszki nie ruszą,
dają jednak większe szanse na powodzenie przedsięwzięcia.
Pozdrawiam.



Temat: Co fajnego do jedzenia mozna przywiezc z Niemiec?
dorzucam do listy, bo przypomnialo mi sie:
- sosy do salatek (cos ala Knorr) 0,29 EUR za 5 szt - tanie jak barszcz a pyszne
- biszkopty (takie jak do Tiramisu)
- parowki w sloikach w zalewie
- konserwy rybne
- musztarda
a odbiegajac od watku kulinarnego to z Niemiec naprawde warto przywozic
wszelkiego rodzaju chemie i kosmetyki, malo tego ze sa duuuuuuuzo tansze to
duuuuuzo lepsze gatunkowo. tak wiec targam z Niemiec proszki do prania, plyny
do plukania, plyn do zelazka, szampony, plyny do kapieli, srodki do higieny
intymnej, pluny do mycia naczyn, farby do wolosow, lakiery, pianki... itp. oraz
kosmetyki do makijazu (tusz do rzes, podklad, kredki do oczow zwlaszcza firma
Manhatan jest bardzo dobra i duzo tansza w porownaniu z cenami w polskich
drogeriach)



Temat: PO: Hipermarkety - tak, ale na miejskiej ziemi
> trzeba stać w kolejkach po kilkanaście a czasami więcej minut nie
> jest winą nadmiernej ilości klientów, tylko brakiem pracowników
> obsługujących kasy.
Bedzie konkurencje, to i tesco postawi wiecej ludzi na kasy. A
obecnie po co, skoro i tak nie straca klientow.
A lidl, netto czy biedronka to dla mnie zadna konkurencja dla tesco -
sorry, ale to jakby mowic, ze fiaty sa konkurencja dla BMW.

> Ponadto chemię domową staram się (przy okazji wyjazdów) kupować w
> Niemczech gdzie jest po pierwsze jest tańsza a po drugie znacznie
> lepszej jakości niż w Polsce pomimo, iż często jest to ta sama
marka
> produktu np płyn Lenor czy proszek Persil.
Aha, to wszyscy maja jezdzic do Niemiec po proszek do prania?
Szalenstwo...



Temat: Pranie w 95 stopniach
Nie widziałam tego programu ale ze swojego doświadczenia wiem, że
niemieckie proszki są o wiele lepsze niż polskie.
Ja piorę w Arielu do białego i Persilu do kolorów. Zawsze mąż mi
kupuje gdy jedzie z pracy, albo brat mi sprowadza ale chyba wychodzą
cos ok 50-70zł. za pudełko.
Co do Persilu do kolorów to nie dośc że nie spiera kolorów jak nasze
polskie proszki to ma o wile intensywniejszy zapach- czasami nawet
zabijał zapach płynu do płukania Lenor zakupionego w Poslsce.
Właściwie ja używam tylko chemii z niemiec- i moje zdanie jest takie
że jest o niebo lepsza od polskiej, wezmy nawet pasty do zębów-
róznice widac już po 2-3 użyciu.




Temat: Jaki proszek do prania - ankieta
ja kupuję na bazarze (przy hali Marymont). W weekendy stoi tam chłopak z całą
furgonetką niemieckiej chemii gospodarczej. Kupujemy też u niego płyny do mycia
naczyń, itd. Niemieckie proszki są bardziej skondensowane - starczają więc na
baaardzo długo. W listopadzie na opakowanie tabletek do prania (białego) Persila
zapłaciliśmy 24zł. Myslę, że następne będzie mi potrzebne w maju :)



Temat: Co się opłaci przywieźć z Niemiec?
Ja też za kilka dni wyjeżdżam do Niemiec, nie wiem, czy się opłaci,
ale zamierzam przywieźć niemiecką chemię, czyli proszki do prania,
płyny itp. Zerknę też oczywiście do sklepów z ciuszkami dla dzieci,
może jakieś super wyprzedaże będą?
A co zawożę? Dla dzieciaków zabawki drewniane Plan Toys (
wyposażenie domku dla lalek, gry ogrodowo-domowe: rzutki, mini-golf
itp)-te zabawki bardzo się tam podobają. Dla dorosłych to, czego
sobie zażyczyli, czyli filmy na DVD z ich młodości: "Czterej
pancerni i pies", Trylogia Sienkiewicza itp -kupowałam w MediaMarkt,
fajne wydania z róznymi wersjami językowymi.



Temat: Gdzie kupic produkty spozywcze
Edytek1 i k1234561, dziekuje Wam za rade odnosnie chemii. Nie wpadlam na to,
zeby sobie takie zapasy zrobic Co prawda mam znajomego, ktory jak jedzie do
Polski samochodem, to zawsze mamie proszki i inna chemie wiezie, poniewaz Ta
uwaza, ze te niemieckie sa lepszej jakosci. Rowniez znajoma kosmetyczka prosila
zawsze kolezanki o przywiezienie z Niemiec np. tuszu do rzes. Myslalam, ze to
tylko takie fanaberie Widze jednak, ze nie! Oczywiscie kartonu tuszu sobie
nie przywioze, ale w Waszych rad odnosnie innych rzeczy na pewno skorzystam.
Pozdrawiam serdecznie.



Temat: Proszek do prania
Teraz używam tylko niemieckiej chemii, głównie Ariel, Persil, Omo -
co akurat trafi się w promocji. Ogromna różnica po latach używania
najdroższych nawet (np. żel Persil) polskich badziewi.

Odplamiacz - najlepszy jest w sprayu Amway. Niczego innego tam nie
kupuję, bo wszystko jest drogie jak nieszczęście i nie zawsze warte
tej ceny, ale ten odplamiacz ruszy każdą plamę, nawet najstarszą,
uprasowaną itp. I nigdy mi niczego nie zniszczył.

Proszki Amway też były rewelacyjne, ale stanowczo za drogie.



Temat: niemiecka chemia
Ja kupuję proszki, płyny do płukania, tabletki do zmywary w sklepiku na Krowoderskiej.Mniej więcej na wysokości wejścia do kościoła ( czyli w częsci za Placem Słowiańskim, bliżej Rynku niż Alei).Mają duzy wybór chemii niemieckiej.W soboty chyba do 14 a w tygodniu do 17 lub 18).
Pozdrawiam-B



Temat: Gdzie w Warszawie mozna kupić środki do prania nie
Gość portalu: gwiazdka101 napisał(a):
> Na Polske to idą rzeczy gorszej jakości niestety i nie chodzi tu tylko o
>srodki

bzdura, niemieckie wyroby chemii gospodarczej są zwykle znacznie bardziej
skoncentrowane,(przez co droższe!), więc przy użyciu podobnej ilości efekt dla
proszku niemieckiego powinien być lepszy ze względu na większą ilość chemikali,
taki sam efekt uzyskasz używając większej ilości "polskiego" proszku...

> do prania, ale również o zywność. Wielokrotnie dziwiłam się za granicą, że
coś
> co jest u nas dostępne, tam smakuje lepiej.

a to ciekawostka, ja twierdzę coś wręcz przeciwnego...

> Ponadto asortyment jest również okrojony ( najlepiej to mozna zaobserwować ze
> słodyczami - ile rodzajów Milki jest w Polsce - 5-6, a ile za granicą 10-
15 ),
> bo jesteśmy traktowani jak państwo bloku wschodniego - PARANOJA

to wszystko to jest sprawa marketingu a nie traktowania jako państwa bloku
wschodniego. Takie myślenie jak twoje, w odniesieniu do koncernów, których
zadaniem jest śrubowanie zysków, to dopiero paranoja....



Temat: niemieckie proszki
A to mnie lirio pocieszyłaś, bo jak byłam w Austrii nabyłam właśnie tego Ariela
mild&rain. Cały czas nie byłam pewna czy najmłodszego ubranka w nim już prać
czy nie. Teraz go wypróbuję:)
A z chemii gosp. dom. należy kupić wszystko co się da w Niemczech. Nasze
proszki tylko leżały obok prawdziwych persilów i arielów. Mają inne substancje
czyszczące/tańsze/ dlatego nie umywają się do zachodnich detergentów.
Ja przywożę zawsze Cif'a /teraz go reklamują w tv/ do łazienki i kuchni. Jest
super.




Temat: kiedy będą nowe zapachy
mam nadzieję że tak się nie stanie, spadek jakości avonu jest spowodowany tym
ze w polsce są nizsze normy anizeli w reszcie państw dla których jest produkcja
i tak do polski trafiaja kosmetyki o większej zawartości chemii niz gdzie
indziej. Przypomina to sytuacje gdzie wielkie firmy elektroniczne miały ciężko
sie dostać a nasz rynak zalewał chłam typu "sany" lub odzieżowe "adidos". Całe
szczęście w tym że na razie kontrola idzie od szwedów a ci są znani z
nadmiernej czystości i ekologii i raczej nie pozwolą na zaniżenie jakosci
produkcji, na pocieszenie mogę tylko podać że nie tylko avon ma taki problem
ale równiez i nasza chemia gospodarcza , wystarczy porównac proszki w niemczech
i w polsce, nie mówiąc juz o tym ze nigdzie kiepsko nie smakuje fanta jak w
polsce bo gdzie indziej pachnie pomarańcza przy otwarciu butelki. troszeczkę
podróżuje po świecie i po kontynentach stąd mam porównanie co do jakości
niektórych produktów, no ale starczy moich osobistych wywodów, każdy przecież
ma swój rozum i dobrze wie jak to jest.




Temat: poradźcie....
Ja kupuje proszki niemieckie poniewaz sa bardzo dobre, polskie w porownaniu z
nimi sa do niczego. I nie patrze czy sa tansze, po prostu kupuje. Polecam Spee
oraz Persil - w granulkach. Ogolnie rzecz biorac cala chemia w Niemczech jest
super, polskie srodki sie chowaja.
Do Ahlbeck dostaniesz sie autobusem nr 9, tzw. Europa Linie, autobus ktory
kursuje ze Swinoujscia na strone niemiecka, cena biletu 10 zl, bilet 6-odcinkowy
obowiazujacy caly dzien. Dojedziesz najdalej do trzeciej miejscowosci po stronie
niemieckiej Bansin.




Temat: markpol czy globi ???
krzysiom1 napisał:

> Warzywka-tylko bazarek. W jednej z budek również mięso i wędliny są ok-tylko
w
> soboty straszna kolejka tam jest.

Jak to ta sama w której ja kupuję to rzeczywiście mięso świetne i wędliny też
ale wędliny tylko od czwartku sprzedają .

W sobotę na bazarek przyjeżdża pan z chemią z Niemiec jest dużo lepsza od
naszej, lenor pachnie jeszcze długo po praniu, proszek do prania też jest
świetny.
Bumerang drogi, ale wszystko praktycznie można dostać.
Markpol jak na tak dużą sieć ceny ma wysokie na niektóre produkty porównywalne
z Bumerangiem.




Temat: 1000,00 na miesiąc
zacznij notowac wszystkie wydatki.
Z dobrego proszku bym nie rezygnowala,sama uzywam tylko niemieckiej
chemii,kosmetyki typu krem :ze sredniej polki, ale perfumy tylko
oryginalne.
Wedliny w cenie 20-230zl/kg tez sa dobre.Polecam mieso czy wedliny
kupowac w Makro-nie dosc, ze taniej to narpawde maja to swieze.
Moze oplaci Ci sie kupowac czesc artykulow w zbiorczych
opakowaniach?

1000zl na ubrania /na miesiac???? Gdzie Ty sie ubierasz? Czy
naprawde az tyle musisz wydawac co miesiac? Zrob porzadek w szafach
a zaraz okaze sie, ze w polowie w ogole nie chodzicie, albo macie
kazde po 10 par spodni.




Temat: Będzie dobrze? Nie ma takiej opcji
Dobra strona mocy
A załóżmy taką sytuację:
-jestem importerem, sprowadzam z Niemiec chemię budowlaną i..proszki do prania. Jest też wiosna 2008r. Z powodu zawirowań na globalnym rynku, Usa to przecież potężny gracz, obawiam się, że mój mały gescheft może stracić na osłabieniu złotówki. Idę tedy do jakiegoś banku i proszę o opcję call-czyli prawo kupna w przyszłości euro po odpowiednio niskim kursie tak by mój import nie ucierpiał. Proste? Tak się robi w Pieniądzu. Żadna filozofia. Jedyny koszt jaki poniosę to cena za opcję, a jak rynek da mi więcej, to rezygnuję z prawa względem banku i kupuję euro jeszcze taniej. Ale ja rozumię. Polskim biznesmenkom zaczciało się spekulacji. Nie poznali się, że z Ameryki idzie smród i ich podtruje. Oj za małe doświadczenie żeby robić w Pieniądzu, Goldzie i Diamentach.



Temat: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku
Widzisz dla "duzych" sprzedawcow sa hurtownie,dla "malych" jest Selgros.Oni tez
maja ograniczenia,bo wiadomo jakie maja swoje hurtowe preferencyjne ceny i
warunki kupna. Tylko miedzy "malymi" sprzedawcami prowadzacymi powiedzmy
osiedlowy sklep z chemia gospodarcza i kosmetykami a internetowymi sklepami
niemieckich proszkow do prania jest pewna roznica.
Sklepom typu Selgros zalezy wlasnie na takich malych sklepach osiedlowych,ktore
zakupia u nich wiekszy asortyment niz "internetowi"
Hurtownia to hurtownia Selgros to Selgros

...Łagodny i bojaźliwy Prosiaczek czuje się niepotrzebny, gdy jego przyjaciele
mówią mu, że jest za mały, by pomagać przy miodowych żniwach...



Temat: Naprawdę białe pranie?
Bardzo Wam dziękuję za podpowiedzi, zastosuję się do nich. O sodzie
słyszałam, ale dotychczas jej nie wypróbowałam, czas na to. A tak w
kwestii technicznej: stosujecie taką zwyklą, jak do pieczenia, w
malych torebkach, czy można gdzieś kupić większe paczki?
Co do chemii niemieckiej, to dotychczas kupowałam niemieckie płyny
do płukania, zapach nie znika po kilku godzinach, tak, jak z
polskich, ale nie sadziłam, ze różnica jest widoczna także w
proszkach. Też przetestuję



Temat: Gdzie kupic produkty spozywcze
Geanta w Polsce już nie ma przejał go Real. Jeśli bedzisz wracać
samochodem to koniecznie przywieź z Niemiec chemię ulubiony proszek,
płyn do płukania , tabletki do zmywarki itp... lepsz jakość. O ile
masz suszarkę do bielizny to chusteczki do suszarki( w Polsce tych
ostatnich nie ma wcale). Jeśli chodzi o atykuły spożywcze to mąkę
używam szymanowską,wodę nałęczowiankę, cukier diamand płatki je
córka corn flakes, mleko łaciate do wypieków i kawy i Robiko do
bezpośrdniego spożycia ( ale w osiedlowym sklepie , bo ma krótki
termin) Kupuję tu www.frisco.pl/




Temat: FRANKFURT/MEN i okolice szukam hurtowni
FRANKFURT/MEN i okolice szukam hurtowni
Z uwagi na częste wjazdy z Polski do Frankfurtu/Men postanowiłem
troche odrobić koszty przejazdu kupując w Niemczech chemię
gospodarczą (proszki, płyny itd). Jakość tych środków jest dużo
lepsza niż tych samych marek produkowanych na rynek Polski - więc
jest na to popyt. I mam pytanie - gdzie w okolicach Frankfurtu jest
taka hurtownia gdzie mogę się zaopatrzyć hurtowo w te rzeczy? Jeżdżę
busem - więc zakupy były by całkiem spore myślę że 3-4 tyś Euro.
Dodam,że mam w Polsce zarejestrowaną działalność gospodarczą.
Pozdrawiam



Temat: utajone oszustwo w kosmetykach!!!
utajone oszustwo w kosmetykach!!!
Niedawno się dowiedziałam, że wszystkie produkty z branży kosmetycznej czy chemii gospodarczej produkowane na rynek Europy Środkowo-Wschodniej (czyli Polski!!!!) są o wiele gorsze niż na rynek niemiecki - obojętnie jakiej firmy. Czyli np. taki żel Palmolive sprzedawany w Niemczech jest o wiele lepszy niż ten sam rodzaj żelu Palmolive, który możemy kupić w Polsce. Skandal! Jak się o tym dowiedziałam, to się straszenie wnerwiłam.

O tym wiele osób pisze w internecie, więc są to informacje wiarygodne, wiele osób widzi różnicę, która najbardziej jest widoczna w proszkach do prania. Ja się o tym dowiedziałam jak czytałam na forum o proszkach do prania, żeby się dowiedzieć, który jest lepszy. I nie przypuszczałam, że Persil w wersji niemieckiej pierze o wiele lepiej niż Persil w wersji polskiej. Dlatego tyle jest na allegro i na ryneczkach ofert proszków z rynku niemieckiego.

Ja ten proszek to mogłabym jeszcze przeżyć, bo co za problem kupować w ten sposób jeden proszek żeby patrzeć na kod kreskowy, żeby to była wersja niemiecka a nie polska, ale z kosmetykami???!!! Używam różnych kosmetyków różnych firm i ciężko się zaopatrywać za każdym razem w wersje niemieckie. Taki Schwarzkopf czy Nivea kupiona w polskich drogeriach czy marketach ma podobno o wiele uboższe działanie niż ta zakupiona w niemczech.

Co wy na to????



Temat: gdzie zakupy w Niemczech
gdzie zakupy w Niemczech
Mam pytanie niezwiązane z pracą, ale widzę, że zaglądają tu osoby mieszkające
lub pracujące w Niemczech. Wybieram się w najblizszym czasie do Niemiec i
chciałabym zrobic nieco zakupów ( proszki do prania, żele pod pr, i inna
chemię) - wiecie, to co mozna u nas kupic na bazarach. I mam pytanie, gdzie
mam szukać tych yanich proszków, w supermarketach, w jakichś hurtowniach
drogeryjnych? Gdzie kupują to Polacy przywożący masowo na handel? Dodam, że
pytałam na bazarze i każdy odpowiada, że tajemnica handlowa lub że ma swoje
miejsca>



Temat: chemia gospodarcza z Niemiec
SKLEP z PRODUKTAMI IMPORTOWANYMI BEZPOŚREDNIO z NIEMIEC
Plac Szembeka 6 (to nie jest na bazarze - nasz lokal jest w budynku niedaleko
kościoła)
Polecamy duży wybór oryginalnych proszków do prania, chemii gospodarczej,
kosmetyki. Doskonała jakość jakiej nie znajdziesz w proszkach sprzedawanych w
polskich marketach, a produkowanych specjalnie na polski rynek.
Naszym atutem jest bardzo duży wybór, częste i regularne dostawy, możliwość
zrealizowania indywidualnych zamówień.
Posiadasz sklep, chcesz zacząć handlować niemieckimi proszkami - zgłoś się do
nas, podzielimy się wiedzą jak to zrobić, zaopatrzymy Cię w towar.



Temat: Dlaczego te same produkty są gorsze w Polsce ni...
Problem jest wtym że nie jest taniej u nas niż na zachodzie.Powiem Ci sprzedaję
chemię gospodarczą od 11 lat myślisz pewnie ,że to mało to przypomnij sobie co
robiłeś 11 lat temu i wtedy się przekonasz że to masa czasu.Ale nie otym
chciałem.Od 1 maja 2004 jesteśmy w UNI Europejskiej i zaczęły do mnie dobiegać
sygnały że proszki do prania , płyny do płukania są w niemczech lepsze niż w
Polsce.Wielu znajomych powracających z roboty w Niemczech kupowało sobie tam
środki czystości pewnie drożej ale POSTANOWIŁEM TO SPRAWDZIĆ i co wywnioskowałem?
SĄ LEPSZE I TAŃSZE NIŻ U NAS.np:Vizir 6kg u mnie w sklepie (dużym sklepie)
kosztuje 34zł po promocji normalnie więcej ale weźmy cenę 34zł za 6kg Vizira.W
niemczech 5kg Vizira kosztuje 27zł mało tego ktoś kto mi to przywiuzł pewnie
jeszcze sobie doliczył jakiś koszt.Ale mało tego czytaj teraz uważnie: Na
opakowaniu każdego proszku na dole w prawym dolnym rogu jest podana waga i taki
kubeczek z liczbą że ten produkt starcza na np.20 prań jeżeli to jest 3 kg
Polskiego.A tu na Polskim Vizirku 6 kg jest napisane 40 a na niemiecki 5kg 45 i
cena jest niższa o 7zł.Masz jakieś wnioski?napisz!!!



Temat: niemieckie proszki do prania
Produkty rzeczywiscie sa rozne, mieszkalam 6 lat w Niemczech i tam uzywalam
niemieckich produktow, do ktorych sie przyzwyczailam, jak jestem w Polsce i
kupuje rzeczy dokladnie tej samej firmy, to naprawde widze roznice. W smaku,
zapachu, dzialaniu.

Mam np. taka swoja ulubiona pizze Dr. Oetkera, ktora jem przy kazdej okazji i
jest przepyszna, jak ja raz kupilam w Polsce to po upieczeniu i nadgryzieniu
wyladowala w koszu na smieci. Wspolna byla tylko nazwa i firma. A szkoda, bo za
dokladnie ta sama cene jest o wiele gorsza jakosc.

I jeszcze cos - mieszkam w Polsce 10km od granicy i cale pielgrzymki Polakow
jezdza do Niemiec kupowac tam wlasnie proszki i produkty chemiczne - ktore mozna
za ta sama cene kupic w supermarkecie na miejscu.

Niemcy kupuja u nas to, co jest tansze, tez jest ich pelno w miejscowych
supermarketach, ale glownie przyjezdzaja kupowac zarcie, polski chleb, ktorego u
nich nie ma itp.



Temat: Kto chce zagłady Turawy
Pozdrowienia dla Behemota
Szanowny Panie Behemocie,
a właściwie to Behemocie, skoro jesteśmy szkolnymi kolegami (a na to wygląda).
W kwestii "znania się na wszystkim już zająłem stanowisko (odpowiedź 2 - jestem
tylko wykrywaczem głupoty). Masz oczywiście rację, że nie ma jednej przyczyny,
która powoduje zakwit Jeziora Turawskiego. Rzadko mówi się np. że winna jest
motoryzacja. Spaliny zawierają tlenki azotu. Rozpuszczone w deszczu trafiają one
do jeziora. Proszki do prania zawierają związki fosforu. Można produkować
proszki bez fosforu. W Niemczech, gdzie postawy proekologiczne są częstsze niż u
nas, w sprzedaży są też proszki bez związków fosforu. Jest to wyraźnie
zaznaczone na opakowaniach. Należałoby też zastąpić używane w rolnictwie saletry
innymi nawozami azotowymi. Ale czy jest społeczne przyzwolenie na ograniczenie
motoryzacji, na droższe proszki do prania, na droższe nawozy dla rolników?
Szczerze wątpię. Nie ma też społecznego przyzwolenia na wyższe opłaty za ścieki,
co pozwoliłoby budować skuteczniejsze oczyszczalnie.
Pogląd iż "oczyszczalnie działające w zlewni Małej Panwi, powinny mieć
podwyższone normy na związki chemiczne powodujące wzrost sinic" budzi
wątpliwości, gdyż po pierwsze: nie tylko w zlewni Małej Panwi, ale na całym
świecie występuje problem zakwitów sinic w jeziorach, a nawet morzach, a po
drugie: nie ma możliwości finansowych, by ten postulat zrealizować.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Badura



Temat: J ++
To może ciągle więcej n
> iż w Polsce, ale w takim razie nie rozumiem dlaczego moi znajomi wracjąc z Niem
> iec do Polski zaopatrują się w przeróżną "chemię", bo w Polsce drożej.

A to moze miec zupelnie inne zrodlo - powszechna jest opinia, ze chemia
produkowana na niemiecki rynek jest lepsza niz na polski. Do tego stopnia ze sa
ludzie, ktorzy na tym wlasnie zarabiaja - kupuja towar hurtowo w Niemczech,
sprzedaja w detalu w Polsce, schodzi im jak cieple buleczki. Cale biuro mojej
Mamy kupuje proszki na pobliskim bazarze u takiego faceta, a ceny sa na poziomie
bazaru czyli zdecydowanie drozej niz w supermarkecie. Ale babeczki twierdza, ze
niemieckie proszki lepiej piora i placa bez mrugniecia okiem.



Temat: jaki proszek do prania najlepszy??
Ja od lat kupuję tylko i wyłącznie niemiecki Persil - przywożę go
sama z Niemiec, albo kupuję na rynku u pani która sprowadza art.
chemiczne właśnie z tamtąd (w każdmy mieście na każdym rynku ktoś
taki jest). Proszek jest skoncentrowany więc nie trzeba go sypać na
kilogramy, bardzo dobrze pierze a przede wszystkim po wysuszeniu nie
ma zapachu proszku na ubraniach - a tego nie znoszę. Ważne żeby
proszek był produkowany i pakowany za granica - ten pakowany u nas
jest do bani i ma bardzo intensywny proszkowy zapach.



Temat: Niemcy-czy wiecie co jest tańsze niż w Polsce?
ja mogę Ci podpowiedzieć ze strony klienta...to co sama chętnie kupuję
generalnie chemia i kosmetyki / proszki, płyny do płukania, płyny do naczyć
itp - pomijam już fakt, że jest to dużo tańsze w Niemczech ale jakość tego jest
zdecydowanie lepsza, do tego dochodzą wielkie opakowania proszków np.10 kg (ale
proszki to te markowe - np. Persil)
zawsze gdy jesteśmy w Niemczech kupuję kosmetyki (markowe perfumy), PENATHENA
dla dzieci ( tam są takie wielkie opakowania i inaczej pachną!!!)
SŁODYCZE - mąż z delegacji zawsze przywozi tego "tonę" - dzieci to kochają bo
INNE - ( np. markowe słodycze są tam bardzo tanie, u nas bardzo drogie)
Jeżeli natomiast chodzi o ubrania, to nic tam nie kupuję - to co markowe drogie
tak samo jak u nas ( pomijam wyprzedaże, ale tylko te sezonowe), np. nasza cała
rodzina mieszkająca tam ubiera się zawsze w Polsce - twierdząc, że tutaj są
ładniejsze rzeczy i tańsze....ale w tym przypadku, to chyba rzecz gustu...?
Moja córka zawsze zwraca uwagę na zabwki i to czym interesują się
nastolatki...w większości przypadkach tam rzeczy "wchodzą" szybciej na
rynek...może to warto wykorzystać?
Rzeczywiście w Berlinie możesz wszystko to tanio kupić.




Temat: W5 proszek do prania
Lidl jak Lidl!
Nawet nie stać go na kampanie reklamową tylko ukrywa się pod tą stertą spamu.
Powinni podać numer kodu paskowego, żeby nie pomylić artykułu.
Co to może być dobrego jak na przykład trzy kilogramy proszku do zmywarek
(niemieckiego!!!) po przeliczeniu z euro kosztuje prawie tyle samo co kilogram
też znanego niemieckiego producenta tylko dystrybutorem jest Polska spółka i
można go dostać we wszystkich sklepach z chemią gospodarczą.
Tylko na opakowaniu proszku z Lidla jest ostrzeżenie, że sztućce ze srebra nie
mogą mieć kontaktu ze stalowymi naczyniami, a plastykowe elementy zmywarki mogą
się odbarwić. Nie ma nić za darmo!



Temat: niemieckie proszki
donerkasia napisała:

> chętnie bym nabyła proszek do prania z Niemiec, ale nie mam żadnych
znajomości.
> macie kogoś zaufanego, kto sprowadza "chemię" zza zachodniej granicy?
> za nic nie mogę doprać plam o dyni z ubrań Magdy. po naszych proszkach ciuchy
> zrobiły się niebieskawe...
Ja sobie obserwowałam na targu jednego gościa sprzedającego "niemczyznę" ma
swoje stałe duże stanowisko i handluje różnymi artykułami chemicznymi. Nie
kupować od przypadkowych gości, nie kupować od ludzi, którzy mają tylko jeden
rodzaj proszku.
Możesz zobaczyć kogoś z pozytywnymi komentarzami na allegro, ale w swoim
mieście, bo za przesyłkę 10 kg proszku zapłacisz bardzo dużo.



Temat: niemieckie proszki do prania
Zabawne jest to...
galtom napisał:

> Az dziw, ze nikt jeszcze nie napisal listu do producenta
(otwartego -
> i najlepiej do obu oddzialow firmy czyli do niemiec i polski) z
> prosba o wyjasnienie na czym polega roznica.
> Swoja droga w angielskich stacjach TV sa programy testujace rozne
> produkty (dla konsumenta) i mowia wprost: to jest dobre, to zle,
> porownuja produkty na rynek UK z tymi samymi produktami z niemiec.
> Programy te w TV maja na tyle duza ogladalnosc i renome, ze nie
> trzeba sie obawiac iz ktorys producent da po cichu kase zeby pialy
> peany na temat jakiegos g...na. I w naszej telewizji przydalby sie
> taki rzetelny program.

Zabawne (i trochę straszne) jest to, że ludzie sobie albo nie
uświadamiają, albo przechodzą nad tym do porzadku dziennego, że ten
sam koncern który przygotował na niemiecki rynek "te pachnące,
wspaniałe proszki" na polski rynek puścił jakąś pseudo-chemię i
zwyczajnie ich ...



Temat: Zbulwersowana
jA JUZ PO RAZ KOLEJNY PISZE , ŻE TE SAME KOSMETYKI KUPOWANE U NAS I KUPOWANE NP
W nIEMCZECH TO CAŁKIEM INNE RZECZY..rÓŻNICA bardzo duza. W Niemczech kkupiuje
wszystko poczawszy od past do zębów, po proszki do prania i płyny do
kąpieli.Mam wra żenie że tusze do rzęs np 2000kcal w Niemczech są całkiem inne
niz te ktore kupuuje w moim miescie.Wiem, bo miałam kupiony w Polsce i w
Niemczech.I widze róznice .Dodam jeszcze, że nnie dośc że tammte kosmetyki,
chemia sa lepsze to jeszcze tańsze.



Temat: proszek do prania....
Przejdź się na najbliższe targowisko - zazwyczaj sa tam budki z
chemia niemiecką, bo od lat jhest ona popularna. Jeśli nie masz obok
siebie, poszperaj na Allegro, baardzo dużo ludzi sprzedaje tam
wszelaka niemiecka chemie gospodarczą.
Nie polecam jedynie niemieckiego Dasha - kupiłam go na próbe i
uważam, że jest gorszy od polskich proszków, nie odpiera wcale
trudnych plam. Zresztą należy do segmentu tańszych, a co tym idzie -
gorszych proszków. Tyle że u nas kosztuje więcej niz Ariel



Temat: Gdzie kupic produkty spozywcze
Edytek1 z ust mi to wyjęłaś!
Chemię dziewczyno przywież sobie i to dużo, w róznych
konfiguracjach.Proszki, żele,płyny do płukania,jak masz zmywarkę to
zapas tabletek,proszku,nabłyszczaczy,zapachów,chusteczki lenora
(nawet jeśli nie masz suszarki,to bardzo ładnie pachną w szafie z
ubraniami czy samochodzie),szampony,płyny do kąpieli,pod prysznic
itp.U nas oczywiście to jest ale bardzo kiepskiej jakości.Poczujesz
to kochana,jak tu pomieszkasz.Persil z Niemiec a np.z Tesco to 2
różne rzeczy.Dlatego jak masz taką możliwośc to zrób sobie takie
chemiczne zapasy i przywież do Polski.U nas można też co prawda
kupić oryginalne produkty z Niemiec,ale zwykle na targowisku.Zanim
się rozeznasz gdzie to w Twojej miejscowości jest to pewnie jakiś
czas minie,więc,żebys nie musiała przeżywać rozczarowań to zrób te
zapasy.
Jeśli chodzi o jedzenie to nie będę się powtarzać,są super i
hipermarkety,ponadto jakbyć chciała coś bardziej luksusowego i
porządnego to Piotr i Paweł,Alma,Bomi.
Serdecznie pozdrawiam i życzę samych radosnych dni po powrocie do
ojczyzny.



Temat: Jakiej firmy kosmetyków używacie dla niemowlaka?
"To nie podejrzewaj tylko sprawdź. jak juz sprawdzisz to podyskutujemy."

Mieszkałem 2 lata w Niemczech i jedno, co mogę stwierdzić, że mityczna super
jakość niemieckich produktów chenmii gospodarczej jest wg. mnie mityczna. Nie
widziałem różnicy. Albo mam tak nieczułą skórę na chemię.
Faktem jest, że nie ma tam proszków dla dzieci. Ale równie dobrze możesz w
Polsce użyć Persila czy Ariela i efekt będzie taki sam.

BTW nie sprzedasz w DE niczego (poza krówkami i kiełbasą krakowską) co ma
napisane "Hergestellt in Polen". BOSS szyje ubrania w Polsce, ale się tym nie
chwalą. Big Star ma stoiska w największych sklepach - i też się nie chwalą, że
to firma z Polski. Czy uważasz, że na proszkach będą pisali, że to jest
zrobione w Polsce? ALDI sprzedaje swoje produkty, które mają adres niemiecki.
Ale czy uwierzysz w to, że te wszystkie supertanie produkty spożywcze
przyjechały właśnie z tej małej miejscowości, a nie np. z PL?



Temat: Zamienniki chemii. Wasze typy.
Zamienniki chemii. Wasze typy.
Niestety nie da się wszystkiego zastąpić, by nie stracic na jakosci.
Moje typy:

żel do wc Frosch z żabą, naturalny ze skórki pomaranczy - zamiast
cuchnącego domestosa, przy małym dziecku to już wogóle ważne.

proszek rex z zapachem kwiatowym naprzemiennie stosuje z niemieckim
persilem/ zamiast vizira.

Kostka wc domestos, tu nie znalazlam zadowolającego zamiennika

płyn do zmywania pur

płyn do płukania tkanin niemiecki lenor/ podobno plyn K jest ok, ale
czy rzeczywiscie tego nie wiem

plyn do prania czarnych ubran domol/ zamiast black magic perla

zastanawiam sie nad proszkiem/ plynem do pralki. Do tej pory
używalam calgonitu, widzialam w tesco i rossmannie - domol czy warto?




Temat: jaki płyn do płukania ubranek?
kura17 napisała:

> ubranek dziecka, jak rowniez doroslych, nie powinno sie plukac w zmiekcaczach.
> za duzo chemii i paskudztwa...
> ... tutaj, gdzie mieszkam (niemcy), w ogole poleca sie pranie ubranek
> dzieciecych w zwyklym proszku (ew. w takim dla doroslych alergikow, jesli
> dziecko sie uczula), nie przesadzac z iloscia proszku (malo), a potem plukac 2
> razy i juz - gotowe.

Niestety, do poziomu wody niemieckiej nam daleko - przynajmniej w Warszawie.
Moje ubrania bez płynu do płukania można by postawić na podłodze i sztywno by
sobie stały. O prasowaniu można by zapomnieć. Dotyczy to oczywiście czystej
bawełny, bo innych ubrań nie noszę. Sztuczne tkaniny nie wymagają płynu, to
fakt.
A co do chemii - to więcej jej w naszej miejskiej wodzie, niż w tych płynach
(niestety).
Z wyrazami zazdrości
Ania i ? 19 tc



Temat: wacik wychwalajacy Doral i Elimil:)
jx3 napisała:

> PS a jaki proszek?
Najlepszy jest oczywiście niemiecki oryginalny Persil. Jak kupisz duże
opakowanie to nawet wychodzi taniej niż polskie proszki, a jakość prania
nieporównywalna. Dla niemowląt Ariel Mild&Rain.
Ja mam super alergika i pani alergolog poleciała nam te proszki. Od kilku
tygodni piorę już w normalnym proszku rzeczy Młodego i nic mu nie jest.
Najlepiej rozejrzyj się na jakimś bazarku, kto sprzedaje niemiecją chemię, z
allegro zapłacisz dużo za paczkę 5-10kg. Chyba, że znajdziesz allegrowicza z
Twojej miejscowości.




Temat: Co przywieżliście z Holandii?
Nie potrafie okreslic jakie w Holandii sa proszki bo sie tam za chemia nie rozgladalam. Jezeli podrozujesz autem z pewnoscia skusic Cie moze cena ,podobno tez efekt. Dla przykladu w Niemczech kupisz Ariel czy Persil w najwiekszym mega kartonie za okolo 13 euro i uwazam ten zakup za trafny jesli liczysz na jakosc , swiezosc i zapach. Ostatnio jak moja mama w PL kupowala proszek to chyba za 5 kg placila 30 zl wiec jesli masz mozliwosc i miejsce to czemu , nie ?
Chemia jest na pewno w Niemczech tania - 1,5 litra plynu do plukania kosztuje troche ponad 1 euro. Jak trafie na jakas stronke z artykulami z Holandii to link wrzuce.



Temat: Co z Niemiec
hehe, zawsze je woze ze soba zima samolotem, bo cala rodzina lubi. wiem ile
czasu moga byc poza lodowka, wiem po czym poznam nieswieze, na dworze musi byc
zimno, do lotniska mam ok 1h. ale jak pisze, trzeba lubic. ty jak widze nie lubisz.
leczy mnie patriotyzm pt "u nas jedzenie jest lepsze". w kazdym kraju jedzenie
jest nieco inne, nie lepsze, czy gorsze i zawsze znajdzie sie cos
dobrego, co mozna ze soba przywiesc.
jak widac nigdy w niemczech nie bylas, lub stolujac sie tu kupowalas jedynie
najtansze rzeczy: paczkowany chleb, tania margaryne, najtansza paczkowana
wedline typu mortadella. wtedy takiemu zdaniu sie nie dziwie. niemcy sa
mistrzami swiata w pieczeniu chleba, tylko trzeba wiedziec gdzie kupowac. masla
w odroznieniu od polski tu nie falszuja, sery i suche wedliny - nie mowimy tu o
goudzie i tanim paczkowanym swinstwie, tylko o wyrobach hiszpanskich, wloskich,
dojrzalej szynce westfalskiej, z czarnego lasu itp sa po prostu w niemczech
tansze. tak samo dobre alkohole, kawa w podach, chemia i kosmetyki a przy tym
czesto duzo lepsze jakosciowo - np poszki do prania.
oczywiscie, ze ser manchego czy szynke parmenska dostaniesz np w bomi a w miare
pioracy proszek w rossmannie. jesli jest mozliwosc wygodnego transportu, czemu
nie przywiesc sobie tanszych i /badz po prostu lepszych rzecz?




Temat: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny?
Używam PERSIL w granulkach, łatwiejszy w użyciu niż proszek. Płyn też niemiecki,
ale nie pamiętam nazwy. Ostatnio kupiłam też chusteczki do suszarki. Jestem
bardzo zadowolona.
U mnie na osiedlu jest sklep "Chemia i słodycze z Niemiec".
Wcześniej przywoziłam sobie zapasy przy okazji pobytów za granicą. Znajomi mojej
siostry ze zdziwieniem pytali, czy w Polsce nie ma proszków do prania.
Zresztą sami producenci przyznali, ze na rynek polski robią jakościowo gorsze
produkty, bo polska gospodyni domowa ma mniejsze wymagania. Nie pamiętam źródła
tej rewelacji. Jednak coś w tym jest.

Pozdrawiam,
Dagmara



Temat: Zupki z torebki
ja mysle, ze problemem jest nie to, ze zupy z proszku sa "niezdrowe",a raczej,
ze to ostatni syf smakowy i wierzyc sie nie chce, ze komus cos takiego smakuje.
mieszkam miescinie niemieckiej dosc malej, ale polski sklep jest. i zupki z
paczki schodza im jak zloto :)
mnie np dzisiaj naszla ochota na bialy barszczyk, ale zamiast leciec po chemie w
torebce przeszukalam lodowke. znalazlam resztke boczku przywiezionego z polski
po wielkanocy, jedna niemiecka kielbaske na grila zwana krakowska (zupelnie inna
jak polska krakowska), pol cebuli, dwa skapciale ziemniaki i jedna zapodziana
pieczarke. posiekalam, udusilam na boczku, zalalam woda, dodalam listek,ziele,
majeranek, pieprz i czosnek, posolilam i wlasnie sie gotuje. za 5 min zageszcze
go odrobina maki, dodam chrzanu ze sloika i smietanki ciut i mam pyszna zupe bez
chemii w jakies 10-15 min
pozdrawiam pania, ktora na poczatku tego watku napisala, ze podprawia tak zupki
w proszku. ja sie pytam po co ten proszek?



Temat: zawiodłam się na niemieckiej chemi :(
joanna182-0 napisała:

> Trzeba było kupić proszek Persil, ale w niemczech. Ten który idzie
> na polski rynek jest gorszy, a cena kosmiczna jak za taką jakość

tzn że Ci na na rynku sprzedają niemiecką chemię, to wcale nie jest z Niemiec???
kodu kreskowego nie mogę juz sprawdzic bo puste opakowanie wyrzuciłam, ale na pewno nie był to polski kod




Temat: Krem Penaten Wundschutz Creme 500 ml z Allegro
Uzywałam, b. dobry, wydajny i tani w porównaniu z naszymi cenami kremów na
odparzenia. W Niemczech te kremy kosztują w przeliczeniu na nasze ok.15 zł. na
allegro widziałam za 20 zł wiec cena do przyjęcia. Poza tym mieszkając w mieście
przygranicznym wiem, że składy tych samych produktów naszych i niemieckich
niestety sie róznia i tyczy to całej chemii - nasze produkty sa chrzczone.
Szampon Timotej np. jest gęściejszy w DM niemieckim niz ten kupowany u nas!?Cały
czas głowie się dlaczego?Do nas produkty docieraja w opakowaniach zbiorczych a
potem sa rozdzielane do pojemników i ma wrażenie, że dolewaja wode a do
markowego proszku dosypuja zwykły:-(Polak potrafi. Beata



Temat: W jakim proszku pierzecie?
Od jakiegoś czasu piorę tylko w granulkach Persil(Persil Megaperls) -
niemieckich, bo zapach, miękkość prania zupełnie inna niż z polskich
proszków. Kupuję od Pani prowadzącej sklep z niemiecką chemią. A
granulki nie z powodu jakiegoś mojego widzimisię tylko z
praktycznego punktu widzenia: proszek oblepiał pojemniki w pralce,
jak się rozpuszczał, granulki kapitalnie spływają do bębna i dopiero
tam się rozpuszczają, a pojemniki czyściutkie



Temat: dzieci z września 2004
Witam po przerwie.
Pozdrawiam nowe mamusie. Kotorybka-śliczny dzieciaczek.
Ddorcia-trzymaj się.
Adomi-mój starszy miał długo skazę białkową, lekarz mówił, że może mi dać maść
ze sterydami to szybko przejdzie, ale po co niszczyć skórkę.Długo miał takie
uczulonko mimo kąpieli w krochmalu, ale go nie swędziało. A może to coś
chemiczne uczula?Np.proszek lub u mnie obaj chłopcy są uczuleni na kosmetyki
Johnsona.
Silwana-s - śliczne dzięki za duchowe wsparcie. Bardzo teraz potrzebne. Mój mąż
ma kontrakt w Niemczech na rok, a przyjedzie może dopiero na święta.
Mam ciężkie noce-mały budzi się co 1-2 godziny, na dniu też ani na krok, tak że
ciężko coś zjeść.Starszy Konradek 27paźdz.skończy 5 lat. Troszkę pomaga.
Małemu niby nic nie jest, ale jednak. Czy taki maluszek może odczuwać,że nie ma
taty? Mąż dużo z nim był.
A chrzciny ekspresowe- załatwione w 3 dni (u nas można chrzcić w sobotę).
3 godziny po mszy mąż wyjeżdżał :~(((
Teraz jedną ręką kołyszę wózek, a drugą stukam ;~)
Będę się pojawiać w kryzysowych sytuacjach, ale nie tylko.
Aha - stosuję "rowerki" przy kupkach i faktycznie pomaga. Jednym słowem robimy
kupkę wspólnie. Paaaaaaaa pozdrówka.




Temat: W jakim proszku pierzecie?
Najpierw kupowałam na allegro u pani, która mieszka 15 km od mojego
domu ( mąż w drodze z pracy odbierał), a teraz kupuję bezpośrednio u
tej Pani ( ma sklep z produktami z Niemiec)
Najlepiej popytaj znajomych, może w Twoim mieście jest jakiś
sklepik, w którym można kupić niemiecką chemię, a jeśli nie, to
poszukaj przez allegro ( np wpisz w wyszukiwarkę "niemiecki persil"
i potem sprawdź, może ktoś, kto sprzedaje mieszka niedaleko Ciebie-
wtedy się umówisz na odbiór osobisty. Niestety wysłanie proszków to
duży koszt, bo cięzkie te paczki wychodzą i opłaty za paczkę spore.



Temat: Niemiecka oryginalna chemia, jest !!!
Dziękuję NETCE, za informacje o Dąbrowie. Przyda się, gdyby ten sklep w Sosnowcu
odszedł w niebyt. Szkoda wielka, że nie wiedziałam o punkcie w D.G. wcześniej,
nie zrobiłabym w domu mini hurtowni :)Ostatnio znajomi przywieżli mi z Wrocławia
niemalże cały bagażnik. Mąż stwierdził, że mam absolutny zakaz wstępu do sklepu
z chemią a ja jak wycziałam ten sklep w Sosnowcu to "softlan" i tak zakupiłam.
Bo to najlepszy płyn do płukania.
Dlatego też nie bardzo się orientuję w cenach. Za softlan, 750 ml zapłaciłam 6 zł.
Nie porównuj cen proszku do polskiego. Zapewne niemiecki jest droższy ale sypie
się go mniej bo to sam proszek a nie dopełniacz, który żre pranie. No i
oczywiście zapach, który się długo utrzymuje.

Pozdrawiam



Temat: Co przywozimy z.......:)
z Niemiec
Przywożę dużo rzeczy z chemii gospodarczej np. papierki do prania kolorowego,
wybielacze, mydło do wywabiania plam, płyn w sprayu do czyszczenia grila,
proszki do prania w pastylkach.
Natomiast z żywności, to np. kawę, słodycze, wina np Eiswein, sosy rożne sypkie
i w słoikach, tajskie i japonskie produkty ze sklepow azjatyckich, mieszanki do
pieczenia chleba.

Natomiast oplaca sie przywiezd do Niemiec (jak sie ma dzieci) produkty wlasnie
dla dzieci w Niemczech sa wszystkie szalenie drogie, poczawszy od wozka, przez
ubranaka do zywnosci dla dzieci i niemowlakow.




Temat: niemieckie proszki do prania
gotrek napisał: że ten
> sam koncern który przygotował na niemiecki rynek "te pachnące,
> wspaniałe proszki" na polski rynek puścił jakąś pseudo-chemię i
> zwyczajnie ich

A Ci którzy je w Polsce odebrali, zrobili to pewnie z sympatii do
niemieckiego kontrachenta?.



Temat: Zakupy w Niemczech - czego szukać?
cała chemia do domu - proszki, płyny do płukania itp.
kosmetyki - dla siebie i małej, np. mydło pampers
zabawki - bywają fajniejsze i tańsze
jeżeli planujesz w najbliższym czasie zakup wózka lub kolejnego fotelika, to w
niemczech wychodzi duuuużo taniej
artykuły wyposażenia wnętrz - od szklanek i garnków, przez małe meble ido świec
i innych pierdół - wszystkie znajdziesz w sklepach norma.

Acha i w Niemczech znajdziesz dużo produktów eko i bio. Ja kupowałam małemu
kosmetyki lavera i jakieś herbatki.



Temat: niemieckie proszki do prania
bdury
pracuję w jednym z międzynarodowych koncernów chemicznych...proszkiu
i inna chemia sprzedawana w poszczególnych krajach, rożni się co
nawyżej opakowaniem i rodzajem/intensywnościa aromatyzera...skład
chemieczny jest poza tym ten sam...

wierzcie sobie w urban legends o tajemniczych niemieckich dodatkach
i niemieckiej bielszej bieli i kupujcie proszki na
Allegro...żenada...

i prosze o konkretne wyniki testów konsumenckich dowodzących waszych
racji...



Temat: niezłe ziółko
martvica napisała:

> W sumie brakuje mi fioletowych odcieni, ELD robił bakłażanowy, ale przestał
> robić. Ale to tak przyszłościowo, na razie i tak na czerwienie choruję, takie c
> o
> są czerwone w słońcu i ciemne w innych warunkach.

Nie znam tego ELD-u, ja używałam farby produkcji niemieckiej, kupowanej w sklepie ze zdrową żywnością i naturalnymi kosmetykami (Reformhaus). Trzeba pamiętać, że kolory farb autentycznie roślinnych mają ograniczoną paletę kolorystyczną, raczej w naturalnych odcieniach i nie można nimi włosów rozjaśnić, bo nie mają utleniaczy. Więcej możliwości ma się, gdy lubi się kolory rudawe, bo takie można osiągnąć domieszkami henny. Mój odcień nazywał się gold blond i był właśnie bursztynowy. Mieszanka była proszkiem i pachniała po zaparzeniu wodą mocno sianem. Później wypróbowałam jeszcze red blond, był troszkę ciemniejszy. A na koniec mieszałam obie po połowie, bo dawało to taki odcień rudawego blondu, który najbardziej mi się podobał i zbliżony był do mojego naturalnego, tylko o ton ciemniejszy i wyraźniejszy. Bardzo duży wybór był wśród gotowych brązów i rudych, w przeróżnych odcieniach. I wszystkie można było ze sobą mieszać. Jeżeli jednak farbą uzyskuje się kolory wychodzące z naturalnej palety (np. fioletowe), to mogą mieć sztuczne domieszki. Kiedyś w niemieckiej drogerii widziałam taką farbę, reklamowana była na opakowaniu jako naturalna, a miała wyraźnie w składzie chemiczne składniki.



Temat: Tabletki w zmywarce nie rozpuszczają się
Wiecie co, ta data na opakowaniu to jednak data produkcji. 1)Jak wcześniej pisałem używamy "chemii" do zmywarki kupionych osobiście w Niemczech. 2)Zmywarka grzeje, jest wszystko ok, bo dwa razy włożyliśmy kostki 3w1 (które były dołączone do zmywarki przy zakupie) i było ok - wszystko się super rozpuściło. 3)Wbacz po_etry, ale kroić tabletki na pół??? Nie po to kupuje proszek w tabletkach żeby je jeszcze kroić. To już chyba wolałbym wsypywać proszek.
Dzisiaj będę jeszcze dzwonić do Boscha/Siemensa z głupim pytaniem, a potem mamy zamiar spróbować innych wariantów, zaczynając od kupna innych tabletek (z innej partii), kupna tabletek innej firmy, kupna proszku w formie sypkiej, a jak to nie pomoże to może 3w1, 5w1 itd. Nie wiem, dziwne to wszystko, tak zaawansowane zmywarki chyba nie powinny robić takich rzeczy.
PS. Zaznaczam, że nie ma reguły gdzie tabletka zostaje. Najczęściej zostaje pół tab. przyklejone w otwartym pojemniku, innym razem zostało około 15% tab. przyklejonej na tależu, a raz prawie pół tab. leżało na dnie zmywarki.



Temat: Co warto kupić w Niemczech
Hej,

w Niemczech raczej zaden sklep w niedziele nie jest otwarty. W
sobote roznie. Duze sklepy nieraz do 20-ej, reale i takie duze
pozamiastowe do 22-ej (zwykle np w czwartki, pt i sob),a niektore
do 16-ej, lub do 18-ej.

W Niemczech genialna jest wszelka chemia typu proszki do prania,
plyny do naczyn itd.

Gry planszowe w okolicaach swiat sa tez czesto przecenione i wiele
dziewczyn pisze, ze tansze niz w POlsce.




Temat: SŁONECZNE STARANIA W SIERPNIU, CZ.II
no dzien dobry.
widze, ze ja juz nie musze sie wypowiadac w kwestii niemieckiej. i dobrze, bo
mialabym z tym problemy
Po pierwsze wiem tylko, ze są tanie nry dostepowe, ale my dzwonimy przez
internet tak jakby.
Po drugie nigdy nie wiozlam do rodzicow zadnych przypraw, powiem szczerze, ze ja
je raczej z Polski przywoże, bo nie są tu najtańsze.
Kminku chronicznie nie cierpie, wiec dla mnie nie istanie
Zaś egzotyczne przyprawy...to raczej juz tylko curry, sosy chinskie typu sojowe
czy już mieszane do marynaty.
Ja nic innego nie uzywam, raczej gotuje lekko, warzywwynie bym powiedziala.
I takie egzotyczne przyprawy nie za czesto są mi potrzebne.

Na pewno warto sobie kupic kosmetyki czy perfumy - nie da sie ukryc, ze są tu o
wiele lepszej jakości i trwalsze.I cenowo wcale nie są droższe niz w Polsce.
Ja kosmetyki kolorowe plus perfumy kupuje w niemieckim Douglasie.

Ponoc czesto ludzie se przywoża chemię gospodarczą, tak u mojego męża w rodzinie
od lat robią.
Jak ktos lubi, to niech se przywozi. ale na samolot to za ciezko troche by bylo
taszczyc proszki i plyny do plukania.

To na tyle jesli chodzi o mnie

A do pieniędzy na te trzy dni-zależy co chcesz kupowac. poza tym wszędzie mozesz
płaćić karta, nawet przy nieiwelkich zakupach - nawet 5 euro mozesz placic karta
i prowizji cie nie biorą, bo ja to juz przećwiczylam w Angii pare dobrych lat temu.

Ach dizewcyzny, ale jestem zmęczona, zla i wogole jakas taka poddenerwowana,
wsciwekla...wszystkim bym cos zrobila z tej zlosci, latwo mne wyprowadzic z
równowagi - az sama sie neie poznaje.
jestem po prostu wsciekla!




Temat: jakie mleko dla 2-latka???
ma.pi napisała:

> nel-a napisała:
>
> > moje dziecko ma ponad 2-lata i pije mleko w proszku pozatym je
> > bardzo duzo owocow i bardzo sie z tego ciesze.a krowie mleko
> > dawajcie juz niemowlakom wiecie mamy wam to chyba chodzi glownie o
> > kase ...bo to spory wydatek a krowie 2zl i po sptrawie ))
>
>
> To przelicz sobie ile z pudelka mleka w proszku (ktore nie wiem ile
> kosztuje w Polsce) zrobisz napoju. Podejzewam, ze wtedy to swieze
> wcale taniej nie wyjdzie.
>
> A to w pudelku to tez krowie tylko przerobione i z dodana chemia.
>
> Pozdr.
>
Przeliczyłam kiedyś z ciekawosci.Daje dziecku mleko i takie i takie.I to w
proszlu(a podaje milupe wiec nie to z najwyższej pólki) wychodzi dwa razy drożej
niż mleko z kartonika.Dodam jeszcze ze mieszkam w Niemczech.I że jak juz pisałam
tutaj wcześniej mój lekarz na pytanie zadane przezemnie na temat
mleka.Pozwiedział ze jak dziecko skończy półtora roku moge podawać już zwykłe
mleko.Ale ze moge podawać takie albo takie jak mi jest wygodnie.Także
niezupełnie się zgadza to co piszą tutaj niektóre mamy że w Niemczech lekarze
zalecają podawanie mleka zwykłego już po 12miesiacu zycia!!!




Temat: czy można upiec sernik z sera homogenzowango?
ha,zapomnialam nadmienic, iz uzywam do wypiekow bardzo dobrego, niestety dosc
drogiego proszku budyniowego, z prawdziwa wanilia w srodku. w niemczech ma taki
dr oetker i chyba firma eden, ktora dostaje w sklepach ze zdrowa zywnoscia.
przyznaje sie jednak bez bicia, ze czasami uzywam do zageszczania maka
ziemniaczana budyniu o smaku smietankowym tez oetkera. te taniutkie budynie
wanilinowe faktycznie bardzo chemia jada i najlepsze ciasto zepsuja.
za to budyniu jako wlasciwego deseru budyniowego z jakiegokolwiek proszku
wlasciwie nigdy nie robie.




Temat: Plamy i plamki
Polecam niemieckie proszki (przywiezione z Niemiec) - wszystko nam schodzi bez
problemu. Najlepszy dla malucha jest Ariel Mild&Rein, ewentualnie Persil
Sensitive. Nie uczulają mimo, że mój synek jest alergikiem. Ja kupuję niemiecką
chemię u osoby, która na tym zarabia i płacę za proszek na 18 prań około 20 zł.
Do plam z jagód ustawiam wyższą temperaturę - 60st. Reszta schodzi w 40 st.
Polski Persil Sensitive potwornie uczulił małego i nic nie spierał, dodatkowo
jest droższy.




Temat: Wywabianie plam z ubranek
Niemieckie zdecydowanie lepsze, w Polsce niby produkt ten sam, a jednak nie
działa... Jak raz kupiłam sprowadzany płyn do kibelka, to takie paskudztwa spod
obrzeża leciały, jakbym nigdy go wcześniej nie myła. Niemiecki płyn do mycia
pryszniców pienił się jak na reklamie, jak myłam polskim, to musiałam szorować
kamień szczotką... Proszki do prania- wsypuję połowę tego, co w przypadku
polskich odpowiedników. Przykre, ale kiedyś był artykuł, gdzie sami producenci
przyznawali, że na nasz rynek idą produkty bardziej rozcieńczone, bo (uwaga!)
Polki więcej sypią/leją itd. A jak mamy nie sypać dużo, jak standardowa ilość
takiego proszku nie działa??? Tak więc jak mogę- to kupuję chemię sprowadzaną.



Temat: Niemiecka oryginalna chemia, jest !!!
Gratuluję, dobrego zakupu dokonałaś. Zobaczysz jak będzie doprane i ten zapach w
szafie.
Persil jest też do koloru. Albo kup Persil żel. Lejesz zamiast sypać proszek.
Moim zdaniem równie świetny i cudnie się płucze z kolorów. Ja polecam.
Pozdrawiam
P.S. Ponieważ ja zaczęłam ten wątek opowiem dlaczego. Otóż kilka lat temu moja
kuzynka miała nową miłość z Poznania. Ta miłość bywała u niej od czwartku do
niedzieli. Miłość się na pobyt rozpakowywał i ciuchy do szafy. Zapach po nim
zostawał na długo. Kuzynka dawała mi wąchać jego rzeczy i razem nie mogłyśmy się
nadziwić. W końcu zapytała wprost. Miłość następnym razem przywiozła przepis
prania. Był to Persil + lenor alpina. Zakupiłyśmy produkty i co i nic. Efektu
wciąż brak. Dopiero jak miłość stał się mężem a kuzynka wyjechała do Poznania
okazało się, że produkty te owszem, ale w oryginalnej niemieckiej formie.:)
Od tej poty jak jedzie do mnie, musi się zatrzymać we Wrocławiu i doładować
chemie dla mnie. No może teraz jak jest sklep pod nosem to jej odpuszczę.:)



Temat: środki do ZMYWAREK
Witam, hmm. kupiłam ją dopiero niedawno, polecało mi ją kilka osób a nawet w
sklepie gdy kupowałam zmywarkę. Poza tym widziałam takiej kulki używali znajomi
w Niemczech i teraz jak ją kupiłam dopiero zobaczyłam że one są niemieckie. tam
to jest w powszechnym użytku. Zwłaszcza że oni od lat mają zmywarki i już doszli
do wniosku że calgon nie jest zbyt "ZDROWY" - w końcu potem jemy na tych
talerzach.... Ja jetem na tym punkcie wyjątkowo wrażliwa. Tą kulkę używam też do
pralki bo ona służy do zmywarek i pralek. Z tego co tam odczytałam - jest
zamiast innych środków i odkamieniaczy, ma chronić też przed osadzaniem
kamienia i psuciem pralki a tu gdzie mieszkam mamy wodę bardzo twardą i to
rzeczywiście pomaga.

Poza tym podobno ta kulka pozwala dużo zaoszczędzić na prądzie i środkach
czystości (proszkach do pralki - mniej sie sypie) i mniejsza temp prania - ale
nie miałam okazji jeszcze porównać swoich rachunków bo kupiłam ją stosunkowo
niedawno.

Ta kulka działa na zasadzie magnetyzera, dlatego jest na pewno dużo bardziej
bezpieczna niż środki chemiczne, zwłaszcza że ja mam małe dziecko i dla mnie to
jest bardzo ważne, sama też jestem uczulona na niektóre proszki. o chyba tyle,
poszukaj na allegro, są tam te kulki, z tego co słyszałam lepsze są te białe bo
są trwalsze i maja silniejsze magnesy.Pozdrawiam



Temat: Artykuły sprowadzane z nimiec
Mój znajomy jeździ często do Niemiec i robi nam tam zakupy (tylko chemię) i
trzeba przyznać że środki te są bardziej wydajne i lepszej jakości, np to samo
mydło niemieckie ma lepszy zapach, kolor (ale to mniej ważne), zawiera więcej
środków nawilżających. Proszki do prania dłużej utrzymują kolor na ubraniu.
Pasty do zębów lepiej czyszczą, mają lepszy smak itp.
Nie można tego samego powiedzieć o jedzeniu niemieckim - jest paskudne.



Temat: Czy ktoś zmienił markowe (głównie zagraniczne) na
Naiwność, to moje 5 jak nie 4 imię , więc wiele mnie tłumaczy.
A badania rynku lokalnego przed wprowadzeniem produktu na dany rynek?
Choćby spożywka, sos niby ten sam, firmy na K smakuje inaczej
kupiony w Polsce a inaczej niemiecki, nasz mniej śmierdzi

Ale też jestem zdania, że w przypadku proszku jakość prania powinna
być taka sama.
Ja nie jestem na 100% pewna, ale niech dziewczyny, kupujące niemiecką
chemię się wypowiedzą, bo moim zdaniem cena za kg wychodzi większa niż
w Polsce, ale ręki sobie za to nie dam uciąć.
Co do miarki, metoda jest inna, mimo, że kupuje stosunkowo duże (6kg)
polskie proszki to miarek w opakowaniu brak.




Temat: Gulasz Knorr... pomocy :)
keltoi, ja akurat nie mam nic przeciwko rosolkom w proszku. sama
czasami uzywam, ale takiego, ktory sklada sie WYLACZNIE z suchych
warzyw, ziol (lubczyku, lisci selera, pietruszki), soli i przypraw.
takie sprzedawane sa jako "bio", wszystkie inne maja tony
polepszaczy smaku i inne dziwne syfy.
i juz jest ekspresowo, smacznie i nawet zdrowo :) tak samo jak ty
nie mam czasu na ciagla produkcje wywarow. gdy w zamrazarce nic z
bulionu nie zostalo, odkrecam sloiczek z proszkiem.
nawet maggi i knorr wypuscily w niemczech rosolki bio. knorr jak
zwykle kombinuje, bo na opkowaniu wyszczegolnia dziwne skladniki,
ale ten maggi wg etykietki sklada sie faktycznie wylacznie z bio
warzyw, ziol i przypraw + sol. mozliwe, ze kiedys odwaze sie go
sprobowac :)
"pomysl na..." to calkiem poroniony pomysl, bo prawidlowa wersje
potrawy bez chemii robi sie tak samo szybko z doslownie paru
skladnikow.



Temat: Czy jeżdzi ktos samochodem do Niemiec?
ja naprawde głupia nie jestem, wiem, ze jest allegro, sklepy i stoiska z chemią. ale na pieniądzach nie spię, i staram się oszczędzac, gdzie mogę. A jesli ktos i tak w Niemczech robi zakupy, to kupienie 1 paczki proszku dla mnie, nie powinno byc problemem. wystarczy odrobina dobrej woli, zamiast pustej głowy i gadatliwego języka.




Temat: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny?
Z Niemiec do Polski :
kawe w ziarenkach, mielona i rozpuszczalna - ja nie pije, ale nasi rodzice
bardzo chetnie i tu jest podobno ogromna roznica w smaku i aromacie rozne
plyny do plukania, proszki do prania rowniez firanek, odswiezacze do kibelka,
plyn do mycia lodowki, sciereczki mokre do kurzu - ogolnie chemiczne pierdulki,
czasami jakis piekny obrus, a i z jedzenia to jeszcze kielbaski Aosty,
czekolady, i rozne rzeczy do pieczenia ciast, wode rozana. I z takiego malego
sklepiku, gdzie robia recznie pyszne czekoladki i pralinki - kupuje czekolade w
granulkach na zrobienie czekolady na goraco, albo ciasta czekoladowego.

Z Polski do Niemiec:
ptasie mleczko, herbate lipton (ale ostatnio sie popsula), kasze na krupnik,
oscypki, ryz dmuchany, ogorki kiszone (mojej mamy ), musztarde sarepska, ocet
10%, spirytus na nalewki (uwzam ze na nalewki jest lepszy od wodki ), kielbasy,
krakowska kielbase, paszteciki, kawe zbozowa Anatol . Z kosmetykow moje
ulubione toniki do twarzy i pudry.

Z Francji - przywoze wino regionalne, szampana rozowego, sery, pasztety w
ciescie, kuskus, dzemy z mirabelek, herbate lipton , przyprawy, rozne kosmetyki.
Kupuje pantofle dla mojej mamy bo tylko tam jest odpowiednio maly rozmiar. Ni
jeszcze inne rzeczy ktore mi sie podobaja , albo smakuja

Z Wloch- wielki kawal parmezana, sol, makarony i oleje rozniaste czasami
kupuje torebke i jakies ciuchy.




Temat: problem niewątpliwie z modą związany:
szadoka napisała:

> Eeetam, dla mnie to lipa z tymi niemieckmi proszkami. Dalam sie na to nabrac
> raz. Tez mam takie miejsce gdzie mozna kupic chemie przywozona z niemiec.
> Roznicy nie zauwazylam zadnej.

to nie jest lipa tylko czysta prawda. tego typu produkty na rynku "starej Unii"
mialy/maja inne stezenie detergentow, sa lepszej jakosci i bardziej wydajne.
Przeciez i tak podobno to juz wyszlo na jaw oficjalnie w Pl bo produkty mialy
byc wprowadzone na rynki nowej unii.
juz nie mieszkalam w Pl ale slyszalam ze miala byc prowadzona kampania w TV jak
prac prawidlowo i bylo to zwiazane z wprowadzeniem na rynek pol.tych produktow.
Czyli ta sama marka ale inny sklad proszkow, plynow,szamponow itp.



Temat: Czy ktoś zmienił markowe (głównie zagraniczne) na
A ja mam trochę inne pytanie,czy uważacie,że chemia niemiecka,chodzi
mi oproszki jest lepsza od polskich persilów i arielów?
Ja zwykle kupowałam właśnie te niemieckie,ale od pewnego czasu
prawie każdą plamę muszę potraktować odplamiaczem,mimo,że piorę w
niemieckim żelu Persil do kolorów.Zdaję sobie sprawę,że plamy typu
marchewka,czy tłuste plamy mogą nie zejść bez odplamiacza,ale plama
po lodach czekoladowych,czekoladzie chyba już powinna zejść,tym
bardziej w niemieckim żelu.Może to tylko moje odczucia,a Wy jak
uważacie?
może zamiast "zabijać" za niemieckimi proszkami i żelami,kupować
Persil,Ariel u nas?



Temat: Postdoki i inne - czy ktoś na to jeszcze jeździ?
1. 30 000 GBP jest ok, choć nie wiem jak z mieszkaniem (np. Londyn jak wiemy
jest masakrycznie drogi i nawet jak się nie ma apetytu na Kensington czy inną
snobistyczną dzielnicę, to czynsz potrafi zabić. Dają tam na postdoku do
dyspozycji kwatery gościnne uczelni po symbolicznej stawce?!)

2. Te same koszty utrzymania??? No, może porównując proszki do prania i
chemiczne jogurty w Tesco ceny są zbliżone, ale jednak mówimy o ludziach
dorosłych, żyjących już na nieco innym poziomie niż krótkoterminowa emigracja
ekonomiczna, czyli mających rozmaite wyższe potrzeby bytowe i kulturalne. Takie
usługi jak chociażby fryzjer czy teatr w całej Europie kosztują sporo więcej niż
w Polsce.

3. Ja pisałem bazując na doświadczeniach kontynentalnej Europy np. Niemiec czy
Holandii. Niemiecki DAAD daje na postdoku dokładnie 1.840 EUR netto miesięcznie
i to nie jest za dużo, bo ok. 6 tysięcy złotych. Tyle ma obrotny doktor w Polsce
z dwóch dozwolonych prawem etatów akademickich. Jeżeli ma naturę chałturnika lub
kwilące dziecię w domu może sobie nabrać nadgodzin i docisnąć maksymalnie
jeszcze ze 2-3 tys. zł. Jak potrafi wygłosić wykład w jęz. obcym to i więcej. To
tyle jeśli chodzi o dorabianie dydaktyką, no bo oczywiście można i w inny
sposób, ale to już są indywidualne sprawy, więc nie chciałbym generalizować.

4. PS. Gdzie mi dadzą te 30 000 GBP? ;-)



Temat: DROGIE PANIE, JAK ZAOSZCZĘDZIĆ?
Tak, wiem, masz całkowitą rację! Nie patrzę na wszystko bezkrytycznie. Dużą
pomocą jest teraz to, że przy cenie opakowania podają cenę tego produktu za kg
na przykład. To duże ułatwienie, można wszystko porównać i wybrać to, co
korzystniejsze. Ja mieszkam od jakiegoś czasu w Niemczech, tam też to jest
oczywiście, ale tutaj, jak coś dodają gratis, to to tez wlicza się później w tą
cenę za kg. I wtedy już ma się całkowite rozeznanie w tym, co lepiej kupić.
Pisze o Niemczech, bo nei wiem, czy tutaj tez tak jest.

A co do moich oszczędności... Chlebek piekę sama. Kupiłam tzw. chlebopieczkę i
teraz testuję na mężu wszystkie wynalazki:) Co wychodzi taniej nawet wtedy, jak
doliczymy zużycie prądu.

Niektóre rzeczy kupuję w Polsce. Np. bardzo odpowiada mi żel pod prysznic z
Biedronki, kosztuje 1,99zł, ma fajny zapach no i ta cena:)
Ogólnie chemię (tą najtańszą) kupuję w Polsce.
Rzeczy robocze męża piorę w proszkach gorszej jakości, natomiast na rzeczach
droższych nie oszczędzam, co w rezultacie i tak daje oszczędności.

Pranie tylko w nocnych taryfach. Pralka jest w piwnicy w pralni, więc nikomu
nie przeszkadza hałas. Oj, na wielu rzeczach można oszczędzać:)




Temat: Tabletki do zmywarek a reszta środków
napiszę tylko, że jest takie powiedzenie: tanie mięso jedzą psy i w
niektórych przypadkach do tego powiedzenia się stosuję, zwłaszcza
jeżeli chodzi i jedzenie i sprawy z tym związane. Skoro widzę, że
tabletka nie rozpuszcza się dobrze i źle się wypłukuje to wiem, że
trochę tej chemii zostanie też na mytym talerzu, którego potem
używam, więc wolę dołożyć kilka złotych do tabletek czy proszku, niż
wydać tę kasę później na lekarzy. Co do cen, to napisałam
przykładową różnicę i wcale nie twierdziłam, że któreś tabletki tyle
kosztują.
Osobiscie uważam, że wszelka chemia, nie tylko do zmywarek, o niebo
lepsza jest z Niemiec i taką właśnie kupuję i np. za Somat 45
tabletek zapłaciłam niecałe 7 euro, więc pisanie w stylu "nie daj
się namówić na jakieś Calgonity czy Somaty" to jest dopiero bezsens.
A może któraś z wypowiadających się osób pracuje w Lidlu?




Temat: czyżby to tylko złudzenie ?
Jako osoba pracująca przy marketingu i tym aby nowy produkt uwiódł
klienta powiem jedno:
Wprowadzając produkt na polski rynek wprowadza sie jego wersję max.
Czyli proszek ma bardzo duzo granulek wybielających, kapuczino
pianki, płyn jest bardzo skoncentrowany i wydajny. Ponadto produkt X
kosztuje Y zł.
Gdy klient juz przekona sie że produkt jest lepszy niz inne które
stosował do tej pory bo pranie jest bielsze, plyn wydajniejszy a
kapuczino ma taką piankę jak żadne inne powoli, producent (po około
poł roku od wprowadzenia produktu na rynek) zmniejsza ilość systemu
wybielającego, czy skoncentrowanie płynu. Produkt X produkuje
tanszym kosztem, sprzedaje go dalej po cenie Y. Dodatkowo
troszeczkę zmniejsza opakowanie - zwróćcie uwagę na gramaturę np
ptasiego mleczka czy kilku innych produktów.
Polski klient zdążył się przyzwyczaic i kupuje dalej i tylko czasem
zastanawia sie czy nie ma zludzeń
Oczywiście nigdy ten sam produkt nie będzie robiony jednakowo na
rynek wschodni i zachodni. Ta kawa czy proszek który sprzeda sie w
Polsce nigdy nie pojawi sie na rynku niemieckim. Zobaczcie ile "tych
samych" firmowych produktów (chemia i slodycze) jest sprzedawanych
na rynkach/bazarach w wersji zagranicznej.
Dlatego warto kupować nowości, przez około pół roku.



Temat: Co do prania w pralce? proszek, żel, tabletki....
misself napisała:

> Pozwolę sobie spytać, bo wielokrotnie tu na forum czytałam o proszkach i płynac
> h
> z Niemiec: jak je zdobywacie? Jeździcie za granicę po nie?

W moich okolicach na co większym skrzyżowaniu stoi furgonetka wypakowana
niemiecką chemią. Taki sklep na kółkach Chociaż ja nigdy się nie skusiłam,
ale wiem, że tak można kupić.



Temat: Kryzys pomógł Niemcom pokochać portfele Polaków
mhm tylko nie zapomnij dodac ze jakims sposobem jadac do nas sa
rozsypywane 1:2 z jakims swinstwem i juz takie dobre nie sa...
od wiekow jestesmy ....... w ....... i tyle. ja raz w roku jade
(dodam ze bardZo daleko) do niemiec po zakupy chemiczne dla calej
rodziny i nigdy nie kupie w polsce proszku.



Temat: Niemiecka chemia
Właśnie, u nas nie ma takiego wyboru płynów do prania, jak w
Niemczech, w sklepach można kupić 2-3 marki i koniec, więc też
kupuje chemię niemiacką, bo się przestawiłam z proszkó na płyny.
Również co do składu to też te niemieckie mają inny skład, niż te
oferowane w naszych sklepach, jakie jest tłumaczenie firm
produkujących, to nie ważne, ważne że nadal tak jest i że zachodnie
specyfiki lepiej i delikatniej dopierają ubrania.



Temat: niemieckie proszki do prania
Ja tam zadnej roznicy nie widze, choc kilkakrotnie usilnie
probowalam ja dojrzec Tez mieszkam niedaleko od granicy i tez
czasami jezdze do DE na zakupy. W niemieckim Realu na parkingu same
auta na polskich blachach, ludziska kupuja jak opetani kawe, wina,
chemie w wielkich opakowaniach. I wszyscy cmokaja, ze niemieckie
lepsze. Pare razy poszlam za tlumem i - euforii nie przezylam
Kawa (nescafe - tak jak kupowana w Polsce intensywnie pachnie tylko
jakis czas po otwarciu, smak? jak kawa , proszki, plyny do
czyszczenia, pasty do zebow itd. - czy ja wiem? Dla mnie to samo.
Tylko wina oplaca sie kupowac (zwlaszcza jak euro stalo nizej
Tak sie zastanawiamy w domu czy aby Polacy nie ulegaja jakiejs
zbiorowej psychozie z ta niemiecka jakoscia



Temat: jaki płyn do płukania ubranek?
zaden
ubranek dziecka, jak rowniez doroslych, nie powinno sie plukac w zmiekcaczach.
za duzo chemii i paskudztwa...
... tutaj, gdzie mieszkam (niemcy), w ogole poleca sie pranie ubranek
dzieciecych w zwyklym proszku (ew. w takim dla doroslych alergikow, jesli
dziecko sie uczula), nie przesadzac z iloscia proszku (malo), a potem plukac 2
razy i juz - gotowe.



Temat: Zakupy w Niemczech - czego szukać?
czesc.szukam jakiej oosby ktora pzredaje rzeczy zakupione w
niemczech.chodzi mi glownie o proszki do prania, plyny do plukania,
i inne chemiczne rzeczy. jestem z wawy, kiedys mialam prosze z
miemczech i musze przynzac ze jakos poprostu super.
chetnie bym tez kupila komsetyki dla niemowlat hipp.moze znacie
kogos kto sprzedaje takie rzeczy. bardzo dziekuje.
piszcie na emiala: gosia244@gazeta.pl



Temat: Sukienki z tafty - pranie
Teraz się przyznam, że chodziło mi o suknię ślubną!
Zdecydowałam się, że wypiorę ją sama. Nie oddam do pralni, bo po co
mam wywalać 200 zł i nie mieć pewności czy dobrze upiorą tak, jak
Tobie Joanko.
I jaki efekt - super!!!
Rano suknię namoczyłam w letniej wodzie, z dodatkiem proszku do
prania białych rzeczy (ale niemiecki). Po przyjściu z pracy zaczęłam
prać. Suknia nie miała plam, ale na dole była czarna Zamiotłam nią
cały parkiet, trawnik wokół budynku i jeszcze kilka innych "podłóg"
hihi. W tej chwili nie ma śladu po tym brudzie! Tak na wszelki
wypadek użyłam jeszcze mydełka do odplamiania Dr. Beckmann (do
najbardziej zabrudzonych miejsc). Również spłukałam obfice wodą. Nie
stosowałam płynu do płukania. Suknia nie straciła kształtu, materiał
też nie jest uszkodzony.

A najzabawniejsze jest to, że w trakce prania wpadłam na pomysł żeby
spojrzeć na metkę. I co się okazało - zakaz prania chemicznego! Prać
w wodzie w temp. 30 stopni! W dodatku wyczytałam gdzieś, że pranie
chemiczne strasznie osłabia włókna materiału, więc tym bardziej
jestem zadowolona, że sama zrobiłam pranko



Temat: Proszki do prania
przerzuciłam się na żele do prania, wcześniej miałam persila, teraz duże
opakowanie z pompka Ariela. Co do plam, to tak a prawdę bez szybkiego zaprania
żaden proszek się z nimi nie upora, więc cudów nie oczekiwałam. Natomiast jeśli
chodzi o zapach i miękkość ubrań po praniu, to już żadne płyny do płukania nie
są konieczne.
I jeszcze jedna ważna rzecz, chemia niemiecka jest o niebo lepsza od
polskiej.Gdybym najpierw kupiła polski żel do prania persila, pewnie byłoby to
pierwsze i ostatnie opakowanie, jest o wiele gorszy od niemieckiego.



Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 178 rezultatów • 1, 2