Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla słów: chemia Gliwice





Temat: @@ TANIO sprzedam książki do LO + MATURALNE @@
@@ TANIO sprzedam książki do LO + MATURALNE @@
Odbiór własny, Tarnowskie Góry (okolice Bytomia, Gliwic) lub za pobraniem
(dochodzi kwestia kilku złotych opłaty za przesyłke, więc wymaga
uzgodnienia). KONTAKT: 0-602-800-593, ewentualnie GG: 1794035.

Angielski:
* Enterprise 1 - V. Evans, J. Dooley - 8 zł
* Enterprise 2 - V. Evans, J. Dooley - 8 zł
* Enterprise 3 - V. Evans, J. Dooley - 8 zł
* Headway (elementary) - J. Soars - 6 zł
* Headway (pre-intermediate) - J. Soars - 6 zł
* Languahe in use (intermediate) - A. Doff - 8 zł

Niemiecki:
* Dein Deutsch 1 - F. Grucza - 7 zł
* Dein Deutsch 2 - F. Grucza - 7 zł
* Dein Deutsch 3 - F. Grucza - 7 zł

Polski:
* SYLLABUS (nowa matura) - 7 zł
* Cogito - motywy literackie 1 (A-N) - 5 zł
* Cogito - motywy literackie 1 (O-Ż) - 5 zł

Historia:
* Historia 1871 - 1945 - A. Radziwił - 8 zł
* Historia 1945 - 1990 - A. Radziwił - 8 zł

Chemia:
* Chemia I (chemia ogólna) - K. Pazdro - 10 zł
* Chemia II (związki) - K. Pazdro - 10 zł

Matematyka:
* I ty zostaniesz Euklidesem 1 - M. Szurek - 5 zł
* I ty zostaniesz Euklidesem 1 - A. Bartmann - 5 zł
* I ty zostaniesz Euklidesem 4 - E. Stachowski - 5 zł
* Konkursy matematyczne - K. Dworecka - 5 zł
* Materiały pomocnicze (nowa matura) - 5 zł

Inne:
* Geografia - W. Stankowski - 7 zł
* Wiedza o społeczeństwie - A Wojtaszczyk - 8 zł
* Materiały pomocnicze (FIZYKA, nowa matura) - 5 zł
* MATURA CD - polski (zagadnienia językowe, syntetyczne, analityczne,
streszczenia), matematyka (przykłady zadań) - 12 zł




Temat: Gliwice, osiedle chemiczne
Gliwice, osiedle chemiczne
Chciałabym nawiązać kontakt z ludźmi, którzy albo właśnie kupili albo
zamierzają kupić dom na nowobudowanym Osiedlu Chemicznym w Gliwicach.
Inwestorem jest firma Radan. Proszę o opinie: jeśli się zdecydowaliście to
dlaczego i jak układa się współpraca z developerem, jeśli z jakichś powodów
zrezygnowaliście z tej lokalizacji też chciałabym poznać powody.
Ja jestem blisko decyzji na "tak" i chętnie poznam przyszłych sąsiadów.

Ewa





Temat: przerzut do watroby.termoablacja??pomocy!
Witam ponownie:)
Wrocław to moje miasto rodzinne, też tu studiowałam.
Jak czuje sie Twój Tato?
Jeżeli chodzi o Selol, to ciocia i ja byłyśmy i jesteśmy pozytywnie
nastawione, ale dr Suchocki mówił, ze Selol ma ciocia otrzymać po
chemii, podczas chemii nast. komplikacje, uszkodzenie poważne serca,
dodatkowo cytostatyk nie działał, bo powstał przerzut. Beznadzieja,
tym samym Selol był wstrzymany, bo chemia miała pierszeństwo. Teraz
będzie ciocia brać chyba Selol. Myślę, ze warto brać go, choć część
lekarzy ma b sceptyczny stosunek do tego. Ale lepiej spróbować.
Skąd wiesz Mariusz, że termoablacja wykonywana jest też w Warszawie
i Gliwicach, jeśli mógłbyś mi wskazać adresy, byłabym wdzięczna.
Z pozdrowieniami, Asia



Temat: do osob piszacych fizyke roz
Ja uczę się sam fizyki, czasem chodzę do mojego liceum do fizyczki, żeby mi coś
wytłumaczyła.
Wolę fizykę od chemii. Z chemii jest za dużo szczegółów.

Składam na lekarski chyba do wszystkich miast:P Wolałbym do Zabrza bo mieszkam
w Gliwicach, ale Białymstokiem też nie pogardzę.



Temat: Opowiem wam moją historię....
do Mania
Dziekuje za cieple slowa pokrzepienia:) nawet nie wiesz jakie to pocieszajace i
dodajace siuly ze zmiescilas sie w tych 5%, ja postanowilam sie tez zmiescic.
jesli chodzi o Mackiewicza to nasluchalam sie o nim brzydku-ich rzeczy. moja
kolezanka ktora obecnie bierze chemie w gliwicach probowla sie do niego dostac z
marnym skutkiem. wkoncuz rezygnowala i wlasnie dzis pompuja jej druga serie chemio.

pozdrawiam mgoraco



Temat: Nowotwór pęcherza moczowego - proszę o pomoc!!!
Dzień dobry.

Jestem w tej samej sytuacji, ale mój tata walczy z tym od 9 lat. W
grudniu przeszedł zabieg wycięcia pęcherza moczowego. Ma stomię.To
jest kalectwo,ale u niego się sprawdza, jeśli można tak powiedzieć.
Guzki miał wycinane kilka razy. Miał nawet pionierską metodę
wlewania do pęcherza prądków gruźlicy i pobieranie próbek z
pęcherza.Udało nam się dotrzeć do doktor Salskiej ze Szpitala
Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. Tam tak naprawę ruszyło jego
leczenie i to tam miał te wszystkie zabiegi. Doktor Salska jest
teraz na emeryturze,ale z tego, co wiem dalej jest w szpitalu. Nie
jest już ordynatorem. Jest świetna.Mimo wycięcia pęcherza ostatnio
znaleźli u niego 3 nowe guzy. Teraz będzie miał chemię w gliwicach.
Na początku zajmują się tym urologowie, później onkolog.Ci lekarze
to za przeproszeniem straszni debile i to jest mało powiedziane.
Proszę spróbować. Życzę powodzenia, zdrowia, ale też bardzo dużo
siły i samozaparcia, bo tak naprawdę będziecie teraz sami i
niestety, jak Pani widzi, trzeba o wszystko walczyć. Pozdrawiam.



Temat: chemik-Gliwice
Instytutów chemicznych to w Gliwicach nie brakuje. Nie wiem, czy już rozsyłałeś
(aś) po nich CV. Nie wszystkie są zgodne z twoją specjalizacją, ale spróbować
chyba warto. Nie wiem, jak tam u nich z przyjmowaniem nowych pracowników, ale
warto dać o sobie znać na przyszłość:

Instytut Metali Nieżelaznych
44-121 Gliwice
Sowińskiego 5
TEL (32) 2380200

Instytut Metalurgii Żelaza
44-100 Gliwice
Miarki 12
TEL (32) 2345200

"Metalchem" Instytut Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych w Toruniu Oddział
Zamiejscowy Farb i Tworzyw
44-100 Gliwice
Chorzowska 50
TEL (32) 2319041

Instytut Chemii Nieorganicznej
44-101 Gliwice
Sowińskiego 11
TEL (32) 2314977

Instytut Materiałów Ogniotrwałych
44-102 Gliwice
Toszecka 99
TEL (32) 2701801

"Carbochem" Gliwickie Zakłady Chemiczne
44-100 Gliwice
Pszczyńska 206
TEL (32) 2320732



Temat: rak jelita grubego-Opole czy Gliwice
rak jelita grubego-Opole czy Gliwice
Witam:)
Proszę o pomoc w następującej sprawie. U mojej mamy zdiagnozowano raka jelita
grubego (adenocarcinoma)III st. Pod koniec czerwca miała operację na jelita.
Raka wycięto z okrężnicy. Mama zgodziła się na operację, ale z dalszym
leczeniem był już gorzej. Po operacji była bardzo osłabiona, więc nam w
rodzinie też było ciężko namówić ją do dalszego leczenia. Operacja była
robiona w szpitalu w Kędzierzynie-Koźlu i lekarze wypisali dalsze skierowanie
do poradni onkologicznej (po otrzymaniu wyniku hist.pat.) Teraz mama gotowa
jest już podjąć dalsze leczenie, tylko nie wiemy gdzie się udać, do Centrum
Onkologii w Opolu czy Gliwicach? W roku 2005 u mamy pojawił się już rak, ale
na trzonie macicy (adenocarcinowa II st.). Wtedy było podobnie operacja w
K-Koźlu a dalsze leczenie (chemio i chormonoterapia) w Opolu. Pamiętam jednak,
że wszyscy wtedy dziwili się, że pojechaliśmy z mamą do Opola a nie do Gliwic,
że podobno w Gliwicach jest lepiej. W piątek byłam z mamą u lekarza
rodzinnego, bo trzeba wystawić nowe skierowanie i lekarka polecała Gliwice,
nie uzasadniła dlaczego,ale tak zasugerowała. Różne opinie słyszę na temat
tych miejsc. Jedni twierdzą, że w Gliwicach są lepsi fachowcy, inni, że
Gliwice są przepełnione i lepiej do Opola. Nie wiem i proszę Was o pomoc.
Poradźcie, co robić. Pozdrawiam. Iza.



Temat: onkologia- proszę o pomoc!
no angrusz na onkologii też sie zna :-) . A co do Gliwic i Czwy -
wieść gminna niesie -ludzie jedzta do Gliwic, bo tam dobrze leczą.
Ano leczą do czasu aż sie tak stan pacjenta pogorszy z powodu
progresji i rozsiewu ,że nie bedzie w stanie dojeżdżać do IO w
Gliwicach Wtedy bezwzględnie odsyłaja na onkologię na parkitkę i
dalsze doleczenie z jedynym możliwym w tej sytuacji "skutkiem" idzie
na konto Parkitki.A pacjenci z licznymi powikłaniami po
chemioterapii to gdzie trafiają ? Pojadą do swojego ośrodka
prowadzącego w Gliwicach czy do najbliższego oddziału
onkologicznego. i komu zaliczy opinia publiczna zgon?Standartowe
terapie chemia są takie same i tu i tu , a nowoczesne programy
terapeutyczne dzięki śląskiemu NFZ są zarezerwowane dla gliwic, bo
każdy taki przypadek wymaga zgody NFZ opiniowanej przez konsultanta
wojewodzkiego właśnie z Gliwic.PZDR



Temat: rak płuc
Z moim teściem było podobnie jeżeli chodzi o pójście do lekarza,nie
chciał wogóle o tym słyszec.U niego choroba zaczęła się
objawiac:kaszlem, chudnięciem,zmaną apetytu,szybkim meczeniem
sie.Pózniej doszedł ból kregosłupa w okolicy lędzwiowej,kładł to na
karb zapalenia korzonków.Prawie siłą zaciagnelismy go do lekarza
rodzinnego-było to pod koniec stycznia,pózniej juz wszystko
potoczyło się bardzo szybko,prześwietlenie płuc,tomografia
komp.bronchoskopia i diagnoza:taka jak napisałam,wtedy jeszcze nie
miał zdiagnozowanych przerzutów do kosci.Dopiero po pierwszej
chemii,gdy w wyniku gwałtownego spadku krwii zemdlał w domu i
połamał sobie biodro i ramię,po prześwietleniu stwierdzono przerzuty
do kości również.Teraz jest po wszczepieniu endoprotez w miejsca
tych złamań,które to miał wykonane w Piekarach Śląskich,prawie
normalnie chodzi i dosć dobrze włada ta chorą ręka.Mój tesć w chwili
obecnej jest po trzech chemiach,znowu mu spadły płytki krwii,dostaje
neupogen na poprawę parametrów.W ubiegłym tygodniu miał badania
kontrolne po tych trzech chemiach,aby stwierdzic czy daje ta chemia
jakieś efekty,p. onkolog zakwalifikowała teścia do trzech nastepnych
chemii pod warunkiem,że dobrze będzie je znosił aby nie przyniosły
więcej szkody niz pozytku.Na razie stwierdzono niewielka regresję
raka zobaczymy co bedzie dalej.Jestem z tego regionu co Ty to wiem
ile się czeka na konsultację w Gliwicach,ale miejmy nadzieję że do
tego terminu szybko wam minie czas i lekarze z instytutu podejmą
jakies kroki,czego z całego serca Wam zyczę.



Temat: Białecki bezlitośnie wypunktowuje Kaczyńskiego
Poczytaj sobie kmiotku zyciorys Bialeckiego.

dr inż. Maciej Białecki
urodzony 23 marca 1964
stan cywilny: kawaler

GDZIE SIĘ UCZYŁEM:

1997: egzamin dla kandydatów na członków rad nadzorczych w spółkach skarbu
państwa
1994-1995: Podyplomowe Studium Administracji Wydziału Prawa i Administracji
Uniwersytetu Warszawskiego
1992: doktorat nauk chemicznych w Instytucie Chemii Organicznej Polskiej
Akademii Nauk w Warszawie (temat pracy: Nukleofilowe aminowanie nitrozwiązków
aromatycznych, promotor: prof. dr hab. Mieczysław Mąkosza)
1982-1987: dyplom na Wydziale Chemii Politechniki Śląskiej w Gliwicach,
specjalność: chemia i technologia organiczna

GDZIE PRACOWAŁEM:

2002-2004: zastępca burmistrza Dzielnicy Praga Południe m. st. Warszawy
2002: zastępca dyrektora Dzielnicy Praga Południe w Gminie Warszawa-Centrum
1999-2000: dyrektor i członek zarządu w hurtowni farmaceutycznej Cormay Poland
S. A.
1998-1999: członek Zarządu Powiatu Warszawskiego
1995-1998: adiunkt w Instytucie Chemii Organicznej Polskiej Akademii Nauk w
Warszawie
1993-1994: stypendium Szwajcarskiej Narodowej Fundacji Naukowej na
Uniwersytecie w Lozannie
1987-1992: asystent i doktorant w Instytucie Chemii Organicznej Polskiej
Akademii Nauk w Warszawie

bialecki.net.pl/domowa.htm



Temat: Rak szyjki macicy
alu, nie daj sie zwiatpieniam i czarnym myslom, badz wlasnie
pozytywna na przekor wszystkemu, choc to przeciez cholernie trudno,
ale moze dlatego warto, nie dac sie latwym wrazeniom, ze jest zle i
nic juz sie nie da zrobic!!!!
twoja mama jest w gliwicach wciaz? jesli ja trzymaja w szpitalu to
znaczy, ze chca ja leczyc. jakby nie chcieli to by mamy nie przyjeli
i basta. z moja mama bylo tak, ze przyjeli ja, ale tez przez tydzien
miala badania i sie wszystko przeciagnelo. dodatkowo wiem, ze jest
taka ilosc pacjentow, ze terminy sa przysuwane u innych tez.
co do chemii i lamp - to dobrze, mysle. matula tez miala tka miec
nap oczatku ale pozniej zdecydowano, ze dadza bardzo silne lampy i
beda czekac na reakcje organizmu mamy. poniewaz mama zniosla dobrze
naswietlania zdecydowano o podaniu chemii. wyszla ze szpitala i po
nastepnych 3 tygodniach kolejna. obecnie jest po 3-ciej chemii i
dzieki megace czuje sie dobrze. po pierwszej chemii bardzo schudla,
po drugiej rowniez, aleobecnie po trzeciej nie jest zle, je
normalnie i nei ma wymiotow czy nudnosci. dowiedz sie o to megace u
lekarza - musi byc recepta onkologiczna i pewnie trzeba zamowic w
aptece.najlepij jakbyc to miala by podac mamie zaraz po pierwszej
chemii, ale skonsultuj to dokladnie z lekarzem mamy. Kto mame
prowadzi? w ktorym pokoju lezy?
alu, badz dzielna, to bardzo trudna sprawa, ale przynajmniej
bedziesz czula, ze pomagasz mamie, ze dajesz jej nadzieje, a przez
to sile, no i sama bedziesz szczesliwsza w tej sytuacji. Modle sie
za was i trzymam kciuki! bedzie dobrze!!!!!



Temat: Rak szyjki macicy
no u nas chyba dobrze nie jest. mama byla w ubiegla srode w klinice -
wszystko niby ok, rentgen, USG, lekarka jeszcze cos tam przebadala
i oswiadczyla, ze choroba w pieknym regresie. niestety, mama ma
anemie i w zwiazku z tym nie moze kontynuowac chemii. pani doktor
sie zdziwila, kiedy mama powiedziala, ze ma dostac jeszcze dwie
chemie (w cyklu 6), bo niby nie ma jakichs schematow, ze akurat 6 i
ze pewnie zamiast chemii bedie brachyterapia. ale to dopiero na
14.10. na 2.10 ma TK w gliwicach. ale to jeszcze nic, bo mama
powiedziala sobie, ze anemie trzeba zwalczyc, bierze lekarstwa, pije
soki buraczane i ma apetyt. niestety od kilku dni wrocily bole
plecow, ktore minely po drugiej chemii. trudno wyrokowac skad te
bole, ale mama mowi, ze to takie jak poprzednio, ze rak wraca.
straszna zalamka u wszystkich, choc powtarzamy sobie, ze to jeszcze
niewiadomo. mama sie trzyma wersji o przerwanej chemii, ze to
niestety bylo ze wczesnie i rak wrocil. na razie musi jednak po
pierwsze zwalczyc anemie, w przyszlym tygodniu tk, zobyczymy co
bedzie dalej. strasznie jednak ciezko jest walczyc z przeciwnikiem,
na ktorego ma sie jedynie "pozytywne" myslenie. mam nadzieje, ze u
was lepiej,ze anemia u mamy ali przeszla, ze sasidka edzi ma sie
coraz lepiej, i ze edzia potwierdzila swoj blogoslawiony stan.
czekam na dobre wiesci...



Temat: Rak szyjki macicy
od dawna zadnych wiesci ale mam nadzieje, ze ich brak znaczy tlkyo,
ze sa same pozytywne nowiny. u nas do przodu, choc nie jest latwo.
po kryzysie, jaki mama miala z powodu bardzo niskiego potasu (utrata
wzroku i czucia w rekach, silne wymioty i generalnie symptomy
przypominajace zapsc) i tygodnia w szpitalu (mimo, ze pani z
pogotowia nie chiala mamy zabrac umywajac rece tlumaczeniem, ze to
chemia, bo panstwo powinni wiedziec, ze chemia to powazna sprawa -
udusic babe za takie komentarze!) z tego powodu matula niep ojechala
na chemie w ubiegly czwartke. teraz jest juz w domciu, cudnie sie z
nia znow rozmawia przez telefon, ale jest tez w stresie w zwiazku z
terapia - ma zadzownic do gliwic i znow iseu mowiac na termin.
poradzilam jej poczekac do poniedzialku, niech njapierw sie sama
siebie przekona, co do koniecznosci chemii i ma jeszcze jeden
weekend w miare od raka. moze powinnam ja namawiac by dzownila juz i
teraz, ale mam wrazenie, ze ten ostatni kryzys to byl rowniez na tle
nerwowym. mama mimo wszystko nie chce isc do psychiatry i brak cos
na uspokojenie, szkoda. alu, co do anemii, kurcze a megace wam nie
pomage? matula do czwartej chemii wlacznie miala morfologie "w
miare". napisz jak mama teraz sie czuje. edzia, a sasiadka?



Temat: onkologia- proszę o pomoc!
Witam! proszę zgłosić się na konsultację do Gliwic, a nie w
Częstochowie. Sama tak zrobiłam. Po pierwsze Gliwice jako klinika ma
zupełnie inne dotacje i stac ja na podawanie leków najnowszej
generacji a po drugie lekarze mają tam znacznie większą praktykę
własnie ze względu na ilosc pacjentów (nie twierdze, ze w Cz-wie
lekarze sa zli, ale niesety taka krazy opinia). Zdarza sie takze, ze
zapisza chemię lub naświetlania, która mozna przyjmowac w Cz-wie, a
nie jeździć codziennie do Gliwic, co jest bardzo męczące dla
chorego. Jednak nalezy wziąć pod uwagę stan chorego, bo czasami
podczas podawania chemii mogą zdarzyć sie niespodziewane "ataki" i
wtedy moim zdaniem lepiej byłoby się znaleźć w Gliwicach niż u nas :-
( oczywiście decyzja nalezy do Pani i męża, podano Pani nr tel. nie
zaszkodzi zadzwonic, procedura jest podobna jak opisała ją
wczesniejsza osoba na forum - rejestracja pierwszorazowa - nalezy
uzbroic się w cierpliwość (czas czekania na wizytę, potem ustalania
kolejnych terminow konsultacji) ale warto, w końcu to jest druga w
rankingu najlepsza onkologia w Polsce po Warszawie. Trzymam kciuki!!
ja dzięki nim żyje i mam się bardzo dobrze :-))



Temat: Rak szyjki macicy
a u nas? matula miala TK w ubieglym tygodniu a wczoraj wizyte w
Gliwicach. lekarz powiedzial, ze wyniki krwi sa dobre, ze TK
wskazuje na wyrazny regres choroby i ze nastpena wizyta ma byc na 23
grudnia, a do tego czasu.... nic. mialy byc brachy w najgorszym
przypadku, a tu lekarz mowi, ze pierwsze lampy jeszcze dzialaja i ze
nic nie trzeba do stycznia robic, bo chemie mama przerwala i teraz
nie ma sensu na jej wznowe. strasznie mnie wkurzylo, ze mama "
przerwala chemie" - mieli jej zrobic transfuzje krwi, jak innym
pacjentom, ale nawet o tym nie wspomnieli, a teraz to mamy wina, ze
miala fatalna krew. no tak, pewnie mama miala dac im w lape, to moze
by cos sie znalazlo, ale mama byla tak w szoku, ze odtajala dopiero
w domu. bedzie sie starac dostac na rozmowe prywatnie do pani
ordynator. niestety moje wrazeie, ze gliwice maja glowe w chmurze,
bo sa swietnie wiekwipowani i maja mase pacjentow sie potwierdza.
zreszta lekarz, ktory mame przyjal to starszy facet z posunieta
skleroza - prowadzil amme wczesniej, zapomnial na przyklad zapisac
wizity na lapmy albo chemie, zapomnial. jak taka osoba moze pracowac
w szpitalu? moj Boze, krew mi sie burzy, ale pewnie tych d...ow nie
przeskoczymy. a czas, ten cholerny czas plynie....



Temat: Nowotwór piersi a powiększone węzły szyjne
Nowotwór piersi a powiększone węzły szyjne
Minęło 2lata od amputacji piersi (wraz z 10 węzłami chłonnymi)u mojej
mamy.Miesiąc temu przypadkiem wykryto u niej powiększone szyjne węzły
chłonne.Niestety nie wykryto ich w klinice w Gliwicach, gdzie chodzi na
wizyty kontrolne, a zostały wykryte przypadkiem przez endokrynologa.Dla mnie
jest to niewyobrażalne, a jednak realne gdyż 2 tygodnie wcześniej była w
Gliwicach i co? Usłyszała, że jest wszystko ok.Zrobiono biopsję i
potwierdziło się to najgorsze-znów komórki nowotworowe.Niestety w Gliwicach
praktykuje się metodę macania palcami, więc jak można wykryć zmiany w każdym
przypadku? Komórki nowotworowe ponoć są takie same jak w przypadku tych
wcześniejszych.Wykonano mamie USG jamy brzusznej,płuc i bdanie
krwi.Stwerdzono, że nie ma przerzutów.We wtorek rada lekarska ma orzec co
dalej, jaka chemia itd.Zastanawiam się czy zrobione badania to wszystkie
badania jakie można zrobić by orzeknąć o braku przerzutów do innych organów
(nie mówię o węzłach) i czy jeśli są komórki takie same jak w piersi to czy
oby napewno jest to przerzut z piersi, anie z innego organu.
Zastanawiam się, czy nie powinni zrobić mamie prześwitlenia miejsca po
amputacji skro to było ognisko pierwotne-od czasu amputacji nie zrobiono ani
jednego prześwietlenia tego miejsca, czy to normalne? Bardzo proszę o kontakt
osoby, które coś wiedzą na ten temat lub są w podobnej sytuacji i leczą się w
Gliwicach, Izolda mój e-mail izolda771@gazeta.pl



Temat: gemcytabina + tarceva w raku trzustki
gemcytabina + tarceva w raku trzustki
Witam, trafiłam na forum na informacje na temat terapii skojarzonej
gemcytabiną i tarcevą w leczeniu zaawansowanego raka trzustki. U mojego taty
guza głowy trzustki stwierdzono na początku tego roku
(przeprowadzano zabieg stentowania). Chirurdzy określili go jako
nieoperacyjny. W CO w Gliwicach zalecono chemię - gemzar.
Po trzech miesiącach podawania tata ponownie był w Gliwicach - wykonano
badania, z których wynika, że jak na razie nie ma przerzutów, a guz (w sumie
12 X 6 cm)od lutego do maja nie powiększył się, czyli że chemia działa (tzw.
stabilizacja choroby). Zalecono kontynuowanie chemii, tyle że dostaje ją już
nie w tygodniowych odstępach a co 2 tygodnie, ponieważ organizm nie
regeneruje się tak szybko. Zainteresowały mnie informacje na temat ww.
terapii skojarzonej - kiedy można ją stosować? Czy coś
wiecie na temat skuteczności tego połączenia? Czy w takim zaawansowaniu
choroby i znacznym wycińczeniu organizmu (chociaż morfologię ma w miarę
dobrą, płytki ok, nie ma anemii) można jeszcze podawać tercevę? Dziękuję,
pozdrawiam gorąco




Temat: Dobre licea w Gliwicach
Dobre licea w Gliwicach
Napiszcie, które licea w Gliwicach są naprawdę godne polecenia. Nie chodzi mi
o powtarzanie obiegowych i utartych od lat opinii, tylko o wasze osobiste - i
to możliwie niedawne (a nie historyczne) doświadczenia. Zależy mi na wysokim
poziomie języków obcych oraz tym, aby poziom pozostałych przedmiotów był dobry
i wyrównany, tj. aby nie zależał wyłącznie od tego, czy uczeń trafił akurat do
klasy jedynego w szkole wybitnego matematyka, czy też pozostałych dwóch jego
kolegów po fachu - złośliwych idiotów. Chciałbym również, aby ten poziom
wynikał przede wszystkim z wiedzy przekazanej w umiejętny sposób przez szkołę,
a nie wyśrubowanych, drakońskich i często absurdalnych wymagań przy zerowym
zaangażowaniu ze strony nauczycieli (w czym celują tzw. renomowane licea we
wszystkich większych miastach naszego pięknego kraju).

Niestety, rankingi liceów, z którymi miałem do czynienia, są skonstruowane w
oparciu o naiwne założenia. Nie obchodzi mnie to, że w szkole trafił się jeden
geniusz-olimpijczyk, który olewając szkołę nauczył się wszystkiego na
wagarach, ale zajął pierwsze miejsce w wojewódzkiej olimpiadzie z fizyki i
doszedł do finału z chemii i matematyki, dzięki czemu jego szkoła poszybowała
w takim "olimpijskim" rankingu na jedno z pierwszych miejsc. Podobnie ma się
sprawa z liczbą absolwentów na studiach - dziś dostaje się na nie każdy, kto
ma na to ochotę (lub pieniądze), a o tym że ktoś studiuje akurat inżynierię
sanitarną zamiast medycyny, na którą się nie dostał, jakoś rankingi nie
wspominają.



Temat: Chemioterapia - Gliwice, Katowice czy Bytom?
Chemioterapia - Gliwice, Katowice czy Bytom?
Witam, niedawno dowiedziałam się, że mój tata ma złośliwy nowotwór jelita
grubego - po operacji musi przyjmować chemię. Interesują mnie szpitale na
Śląsku gdzie można poddać się chemioterapii. Słyszałam o szpitalach w
Gliwicach, Katowicach lub Bytomiu. Co o nich sądzicie, gdzie najlepiej się
udać? Proszę o radę



Temat: Opole
Ja jestem na chemii i powiem szczerze poziom wymagań mamy dużo wyższy
niż znajomi na chemii we Wrocławiu. Pracownie przygotowane, wykładowy
wymagający ale też tacy z którymi można wiele załatwić i do
pogadania. Więc dobrze jest. Może to nie chemia na Politechnice w
Gliwicach ale bardzo zbliżona. Łatwiej z matematyki i to jedyna
różnica pomiędzy obydwoma wydziałami



Temat: projektowanie (rurociągi)
Gość portalu: tomek napisał(a):

> pracuje ktoś jako projektant mechanik???
> interesuje mnie jakie są zarobki w pipingu, ewentualnie przy
> projektowaniu aparatów ciśnieniowych w wawie???
> 2 lata doświadczenia (angielski słabo

w W-wie z tej branzy masz Prochem, GE/EDC albo Bechtel.

Nie wiem jak w prochemie ale w Bechtelu czy GE/EDC bez dobrego angielskiego nie
masz co startować.

A czemu myślisz o Warszawie?Dużo firm z branzy chemii, petrochemii i energetyki
masz na południu.

Fluor w Gliwicach, Foster Wheeler w Sosnowcu, Lurgi w Krakowie, Energoprojekt w
Gliwicach i Katowicach.

Ostatnio Energoprojekt Gliwice poszukuje pipingowców bo tworzy nową pracownie i
używaja tam Smart Planta, i co najważniejsze nie musisz dobrzre umiec
angielskiego, W Foster Wheeler tez zlecieli z wymagań i angielskiego już nie
wymagają




Temat: poszukuje kliniki prywatnej w wrocławiu
Akurat operacja była przeprowadzona bardzo dobrze - operował dr Bębenek. W
stosunku do niego nie mam absolutnie zadnych zastrzeżeń. Świetny chirurg i
dobry człowiek. Ale opieka po wyjściu ze szpitala - w przychodni przy szpitali
na Kamińskiego była taka, ze lekarze z gliwickiego Centrum, kiedy mama tam
trafiła na PET-a (po ponad roku proszenia wrocławskicg lekarzy o skierowanie),
pytali: dlaczego, po operacji raka żołądka, się pani nigdzie nie leczyła? Gdy
tymczasem mama miała chemioterapię (we Wrocławiu - na Hirszfelda - to jest
dopiero horror!!) była regularnie na wizytach, robiła wszystkie zlecone
badania, np markery. Lekarze z Gliwic byli zdziwieni: - chemią (że za silna i
niepotrzeba), leczeniem późniejszym - że np zlecano badanie markerów, chocaż po
takiej chemii organizm już takich markerów nie produkuje, że nie wykonano
podstawowych badań np scyntygrafii, która mówi nam o stanie kości. A właśnie z
żołądka na kości nowotwór bardzo często się przerzuca. Ale o tym dowiedziałam
się, gdy przerzuty (przy stałym nadzorze lekarki z przychodni przyszpitalnej i
równoległych - sporadycznych, ale jednak, wizytach u dr Bębenka) - były już
bardzo rozległe. Te doświadczenia spowodowały, że wszystkim teraz mówię:
leczcie się w Gliwicach



Temat: wczoraj pierwszy dzień chemii...
dziękuję za wyjaśnienie:-) u Taty od początku było mowa tylko o chemioterapii,
operacja w ogóle nie wchodzi w grę, z uwagi na zaawansowanie choroby (12
przerzutów łącznie w obu płucach); nad radioterapią lekarze się zastanawiają,
ale biorą pod uwagę naświetlanie kręgosłupa, chociaż cały czas czekamy na opis
zdjęcia, bo wcale nie jest to takie jednoznaczne, że są tam przerzuty;
obecnie Tato jest wypisany do domu po trzydniowym cyklu 1. serii chemii; teraz
2,5 tygodnia czekania i powtórka z rozrywki; pocieszające jest to, że Tato jest
słaby, ale nawet tak bardzo go ta chemia nie "sponiewierała".
A co do Zabrza, no cóż ja bardzo chciałam, żeby Tato się tam leczył, ale takie
uszczęśliwianie na siłę nic by nie dało, a przecież pozytywne nastawienie to
połowa sukcesu :-)
podejrzewam, że Tato bał się po prostu zostać sam (chociaż przecież byłoby się z
nim w miarę możliwości jak najwięcej) tak daleko od domu, szczególnie, że 1,5
mies. temu zmarł w Gliwicach na raka płuc jego młodszy brat ;-(, a dodatkowo ta
choroba, jest jego pierwszą chorobą, wcześniej nie wiedział co to szpital i
lekarze; teraz dostał wszystko od razu z górnej półki
póki co największy problem mamy z jego brakiem apetytu i niestety ze
spuchniętymi nogami (tak do wysokości do pół łydki); furosemid nie pomaga, a
wywaru z pietruszki (o którym wyczytałam na tym forum)za bardzo nie chce pić w
takich ilościach, by to mogło coś zadziałać
ogólnie Tato jest bardzo krnąbrnym pacjentem i naprawdę ciężko jest z nim
czasami dojść do porozumienia ;-)

pozdrawiam

Agnieszka




Temat: Nefrostomia po raku prostaty
Lucyno, nie pomogę, ale chciałam napisać, że myślałam ostatnio o
Tobie, zastanawiałam się co u Ciebie i męża. Trzymam kciuki, żeby
się udało, żeby chemia dała pozytywne rezultaty!!!! Chciałam zapytać
jaki rodzaj chemii będzie Twój mąż dostawał? My też walczymy dalej,
może będzie chemia, a póki co nie ma przerzutów do wątroby i PSA
spadło z 781 (13.07.07) do 1,52 (24.09.07). Więc się cieszymy
bardzo, bo tata czuje się dobrze, a wynik świadczy, że rak nie jest
hormonooporny! Tata bierze hormony i pamifos, wcześniej brał
sindronat, ale miał po nim duże obrzęki nóg. Po pamifosie czuje się
lepiej. Chciałam też zapytać: co ile dni trzeba brać pamifos? Było
też naświtlanie w Gliwicach i chyba znów postaram się je tacie
załatwić, bo tata nie bierze leków przeciwbólowych, ale są takie
miejsca w kośćcu, które go czasem zabolą...

Z całego serca życzę powodzenia Twojemu mężowi, a Tobie wytrwałości
i pozytywnych myśli.
Pozdrawiam. Gosia



Temat: BŁAGAM O POMOC rak piersi z przerzutami do mózgu
BŁAGAM O POMOC rak piersi z przerzutami do mózgu
Moja mama od 5lat leczy się w Gliwicach.Jest po paru chemiach i
naświetlaniach-przerzuty do węzłów nadobojczykowych.Trzy tygodnie
temu okazało się, że ma przerzuty do mózgu.Poza tym chyba zmiany w
płucach, kaszle strasznie.Jestem zdruzgotana, bo mimo tej "opieki"
wszystko wygląda tak, jakby trafiła do Gliwic dopiero co "z
ulicy".Przez cały ten okres mam przykre doświadczenia z tamtejszymi
lekarzami.Typowa praca na akord: "proszę następny".Najlepiej wejść i
o nic nie pytać, bo jak człowiek chce wiedzieć coś więcej, to jest
traktowany jako ten mądrzejszy od lekarza.Lekarze nawet nie
zapoznają się z całą historią pacjenta, bo i kiedy? Terminy
wyznaczane są tak odległe, że śmiać mi się chce jak słyszę, że czas
to bardzo ważne w leczeniu nowotworów.Wszystkie zmiany były
wykrywane przypadkowo i to przez innych lekarzy-nie onkologów,
tragiczne.Jestem załamana, szukam dobrego, ludzkiego lekarza, który
przyjmuje prywatnie w Sosnowcu, w okolicach lub w Katowicach, a poza
tym w klinice w Gliwicach.Ja niby znalazłam onkologa ale on daje
mamie max.pół roku życia i czuję, że nie angażuje się w to, bo już
wydał wyrok:pół roku.Mama ma wyznaczoną komisję na połowę
kwietnia.Nie mam słów, czuję z dnia na dzień, że to ja wpadam w
jakąś chorobę, patrząc na mamę i na jej chęć życia i na moją
bezradność.Bardzo proszę o pomoc, błagam.



Temat: rak płuc
Co do chemii przy chorym sercu, to owszem jest ryzyko, ale mojej mamie podali 3 razy chemię pomimo choroby wieńcowej (więcej nie mogła wziąć bo serce zaczęło nawalać) i rak płuc się ładnie cofnął wtedy. Niestety teraz są przerzuty w mózgu i koniec z leczeniem....Tylko paliatywnie.
Skontaktuj się koniecznie z innym onkologiem - takim który pracuje w Gliwicach ale idź do niego jak najszybciej PRYWATNIE DO GABINETU a nie w Centrum Onkologii. Przedstaw sytuację, niech zdecyduje czy podejmie leczenie, czy wogóle się da podjąć leczenie. Nie wiem jak tam w okolicach Tarnowskich Gór ale wiem że w Sosnowcu przyjmuje dr Wydmański który pracuje w Gliwicach ma tam swój gabinet.



Temat: Klinika w Gliwicach
cze alu, moja mama lezala w gliwicach na lampach i chemii, w przyszly piatek
jedzie znow na chemie - generlanie je st ok i lekarze i siostry i technicy,
kobiety jednak wiecej dowiaduja sie jak sie pryygotowac do lamp, co jesc czego
nie miedzy soba niz od lekarzy, brakuje wsparcia od tej strony, trzeba wiedziec
o co zapytac, oni sami nic i to naprawde szkoda. trzymaj sie, to pozytywne, ze
mame zostawia na lampach w szpitalu, powodzenia!



Temat: Szkoła Budowy Maszyn
Gość portalu: waldi28 napisał(a):

> politechnika slaska wykorzystala tylko budynek po szkole budowy maszyn/w
> gliwicach w 1945 bylo duzo obiektow wolnych po szkolach,seminarium i innych
> obektow publicznych/
> w budynku szkoly obecnie znajduje sie wydzial chemii a ostatnimi czasy
> nazywany ''czerwona chemia'' od koloru klinkieru na murze, politechnika slaska
> ma tradycje politechniki lwowskiej

Dzięki za odpowiedź. Myślę,że z tymi tradycjami lwowskimi to sporo racji.
Podobno jak z dzisiejszym Uniwersytetem Wrocławskim, choć ten ostatni na swej
stronie internetowej podaje: "W roku 2002 Uniwersytet Wrocławski obchodził
Trzechsetlecie swego istnienia." W związku z tym, sądzę zatem, że coś w trawie
piszczy. Poczekam jeszcze, być może ktoś jeszcze nieco napisze.
Pozdr.



Temat: Katowicki dworzec potrzebuje chemii i maszyn
Katowicki dworzec potrzebuje chemii i maszyn
Jeżdżę co dziennie z katowickiego dworca do Gliwic i muszę przyznać, że zdarza mi się wstrzymywać oddech jak muszę przechodzić przez jego terytorium. Problemem są przede wszystkim bezdomni, którzy to chyba są głównym źródłem brudu i smrodu. Uważam iż problem czystości na dworcu trzeba zacząć najpierw od tych właśnie osób. Nie mniej jednak sprzątanie jest potrzebne. (i to o wiele solidniejsze niż to obecne) Skoro władze PKP nie kwapią się do gruntownego sprzątania może by tak zorganizować zbiórkę na dworcu. Jestem przekonany, że komuś kto codziennie musi jeździć do pracy czy szkoły w smrodzie 5 zł nie zrujnuje domowego budżetu a efekt może być tego warty. (szkoda tylko że w takich sytuacjach to petenci muszą starać się o czystość i porządek)



Temat: Konsultacja onkologiczna w UK
No to rzeczywiscie nie jest najlepiej... Postaraj sie wiec zorganizowac mu
leczenie w polsce, w ktoryms z najlepszych osrodkow (np Gliwice).Na tym etapie
chyba rzeczywiscie nie mozna mowic o wyleczeniu, ale mozna lagodzic obajawy.
pewnie zleca chemie+paliatywna radio. Moj tesc okolo rok temu mial
zdiagnozowanego guza lewego pluca. W bystrej probowali operowac, ale niestety
byly juz nacieki na klatke piersiowa i nic nie usuneli. Przeszedl chemie +
radio. Guz u tescia ulokowany jest bardzo blisko serca wiec dawka nie byla zbyt
wielka (niestety). Trzymaj sie. Pozdrawiam



Temat: Niejaki Piertow Wasilij
CV ze strony www.tarnobrzeg.pl
Nie jestem jego zwolennikiem, ale trzeba uczciwie przyznać, że CV robi niezłe
wrażenie. Szczególnie informacja zawarta na końcu - polecam wszystkim
forumowiczom (zarówno lewicowym jak i prawicowym).

Urodzony w 1944 r.,

wykształcenie: wyższe techniczne -mgr inżynier chemik oraz ekonomiczne studia
podyplomowe.

Praktyka zawodowa: od 1962 r (na Uniwersytecie Wrocławskim) - do dziś, ponad 40
lat, z pracą na eksporcie w RFN.
Były prezydent miasta Tarnobrzega (1981 - 1985), obecnie prezes Zarządu
ZCh "Siarkopol" sp. z o.o.
Radnym Rady Miasta jest od 1998 r., w 2002 r. wybrany do Rady Naukowej
Instytutu Chemii Nieorganicznej w Gliwicach.

Jest współautorem kilku patentów, publikacji i kilkudziesięciu projektów
wynalazczych.
Najważniejsze osiągnięcia zawodowe to przebudowy modernizacyjne fabryk
chemicznych, zwłaszcza kwasu siarkowego, nastawione na ekonomię i ekologię,
wyjście "Chemii" z kryzysu lat 90 XX wieku, doskonalenie technologii.

W okresie prezydentury m. Tarnobrzega - najważniejsze sukcesy to: rozwiązanie
problemu dostawy wody do miasta, zapoczątkowanie rozbudowy szpitala, budowy
sądu, banków, pozyskanie terenów pod kilka bloków mieszkalnych,
współuczestnictwo w budowie kościołów na Serbinowie, w Mokrzyszowie, przy ul.
św. Barbary i w Sielcu, porządkowania gospodarki cieplnej miasta. Uruchomienie
miejskiej komunikacji samochodowej.

Maksyma: "Mając od dawna ugruntowane poglądy, szanuję ludzi o odmiennych
przekonaniach, są dla mnie partnerami w dyskusji, a nie wrogami. Jestem
zwolennikiem dialogu i kompromisu."




Temat: ja. lipa. już jest źle. za długo było ok?
cookie_monsterzyca napisała:

> oo, dzieki za ta inf. hmm ale właśnei on sam jeszcze nie wie jak mu tobęda robi
> c, nie wie czy tylko tna czy potem dodatkowo chemia czy radioterapia, wszystko
> wyjdzie w tym krakowie

na pewno będzie jedno z dwojga. Nie wiadomo tylko, jak mocne dawki dostanie.
Jeśli chodzi o radio, to sa "cztery stopnie mocy" tych promieni (bodaj
niebieskie, zielone, żółte i czerwone - tak przynajmniej w Gliwicach je
oznaczali). Po dwóch "słabszych" włosy odrastają, po tych mocniejszych - juz nie.
Nie wiem, jak to jest z chemią.




Temat: środki unijne do Warszawy i na Sląsk...
Gość portalu: Ami napisał(a):

> Śląsk nie składa się tylko z górników. Ja pochodzę z Gliwic - miasta które
> przez wiele lat było ośrodkiem polskiej chemii. Mieliśmy liczne instytuty
> badawcze. Dzisiaj wszystko to sie zamyka. Instytut onkologii w Gliwicach jest
> budowany tyle lat że chyba już nikt nie pamięta jak się to zaczęło.
> Śląsk wypracowuje największą częś dochodu narodowego, a przy podziale srodków
z
>
> budżetu jest zawsze na koncu. Poczytaj sobie roczniki statystyczne, a
> zobaczysz...
toteż decentralizacja wydatków jest w naszym wspólnym interesie.

pozdrawiam:)




Temat: Szkoła Budowy Maszyn
politechnika slaska wykorzystala tylko budynek po szkole budowy maszyn/w
gliwicach w 1945 bylo duzo obiektow wolnych po szkolach,seminarium i innych
obektow publicznych/
w budynku szkoly obecnie znajduje sie wydzial chemii a ostatnimi czasy
nazywany ''czerwona chemia'' od koloru klinkieru na murze, politechnika slaska
ma tradycje politechniki lwowskiej



Temat: politechnika-wydzial chemiczny
politechnika-wydzial chemiczny
witam, mam pytanie o wydziały chemiczne PWr. i Pol Śląskiej? konkretnie mam
na myśli poziom technologii chem oraz inżynierii procesowej? z mojej szkoły
kilka osób, na oko zupełnie przeciętnych nie dostawszy sie na inne studia typu
( czytaj AM) wylądowało właśnie tam i ponoć siwetnie sobie (we wrocku) radzą,
a w Gliwicach jęczą. W rankingach wrocławska polibuda-tak się reklamuje- jest
najlepsza, ale czy dotyczy to tez chemii? Ja tez nusze obstawiać jakis wariant
rezerwowy i sie zastanawiam nad którąś z tych uczelni i kierunków, proszę o
wypowiedzi studentów



Temat: onkologia- proszę o pomoc!
Zacznij od Gliwic, od tzw. konsultacji. Zabierz wszystkie papiery,
dobrze jest tez mieć dodatkowe badania typu tomografia itd. Trzeba
jechać rano, zgłosić sie do tzw.rejestracji pierwszorazowej. Czeka
sie w długiej kolejce, wchodzi do gabinetu, gdzie wypytuja o
wszystko, prawie numer kołnierzyka. Potem prowadzą pod gabinet
lekarski, znowu sie czeka, a w gabinecie decyduja co dalej. To jest
wiedza sprzed trzech lat, ale podejrzewam, że niewiele sie zmieniło.
Podobno tylko maja takie obłożenie, że ciężko jest sie dostać na
potrzebny oddział. Może być też tak, że tam zaordynuja leczenie, np.
chemię, ale poradzą, by prowadzić je w Częstochowie. Niekoniecznie
trzeba się z tym spierać, o ile w Częstochowie takie leczenie
prowadzą. Na pewno nie ma sensu upierać się na radioterapię w
Gliwicach. Naświetlania robią codziennie od poniedziałku do piątku.
Trwa to - z dojściem do zakładu, przygotowaniami itp - góra
kilkanaście minut. Reszte dnia spędza się czekając na kolejne
naświetlanie następnego dnia. Na miejscu można być w domu, a tylko
zgłaszać sie raz dziennie na naświetlaniana.

rozpiszą Ci tam le



Temat: Rak szyjki macicy
alu kochana, nie ma mi czego zazdroscic, nie jestem optmyistyczna
tak bardzo jakbym chciala, do tego mieszkam ponad 1000km od moich
rodzicow, a telefonicznie trudno miec dobry oglad na sytuacje. ale
duzo rozmawiam z mama, nie ukrywamy, ze rak to cos strasznego, ze
leczenie jest ciezkie (moja mama miala wlasnie dwie chemie i od 3
dni jedyne co jej organizm przyjal to herbata z cukrem i cytryna,
nawet mycie zebow powoduje torsje i wymioty), ze bedzie na pewno
trudno, czesem dopada mnie naprawde dol i mam wrazenie, ze
najgorszego nie przezyje - zyleta i koniec, ale to na moj wlasny
uzytek. bo trzeba wspierac mamy, nie mozna sie rozczulac nad soba,
trzeba nad mama sie trzasc! co do 4 stadium to zalezy od lekarzy -
moja matula wlasnie wrocila z gliwic, nastepna wizyta na 26 czerwca,
kolejna chemia, wiec do tego czasu trzeba bedzie jakos dopilnowac
wagi, zeby miala dobra morfologie i samopoczucie. bardzo wazna jest
dieta - musisz dbac o mamy wage, bo w szpitalu pozniej jest docs
ciezko, musi byc zapas energii na smutne godziny lezenia w lozku z
ciezkimi myslami. postarja se ja czyms zajac, moze szczerze
pogadajcie, moja mama juz zaplanowala swoja stype (powiedzialam jej,
ze lepij by sie tym zajela za jakies 20 lat, bo ja do tego czasu
wszystko zapomne, wiec szkoda czasu tracic, ale jesli chce o tym
pogadac no to ok. zazyczyla sobie rekawiczki na przyklad, hmmm). to
wazne, byc szczerym i sie nie bac, strach tez zabija. alu, ja cie
bardzo wspieram, tym samym wspieram siebie. przed nami wyboista
droga, ale ona tak nagle ksonczyc sie nie moze, zaufaj mi. no to
wsawaj, idziemy reka w reke, do przodu ....jest zawsze troche slonca
gdzies na horyzoncie



Temat: środki unijne do Warszawy i na Sląsk...
Śląsk nie składa się tylko z górników. Ja pochodzę z Gliwic - miasta które
przez wiele lat było ośrodkiem polskiej chemii. Mieliśmy liczne instytuty
badawcze. Dzisiaj wszystko to sie zamyka. Instytut onkologii w Gliwicach jest
budowany tyle lat że chyba już nikt nie pamięta jak się to zaczęło.
Śląsk wypracowuje największą częś dochodu narodowego, a przy podziale srodków z
budżetu jest zawsze na koncu. Poczytaj sobie roczniki statystyczne, a
zobaczysz...




Temat: Rak szyjki macicy
edziu, wczoraj wlasnie starlama sie przekonac mame, ze to nerwica,
dokladnie jak piszesz. wystukalam w google objawy mamy i pierwsze
linki byly do stron z nerwicami: lekowymi, serca, etc. mama byla u
kargio, ekg czysciutkie, lekarz mowi, ze to nie serce, dal mamie
jakies na onbnizenie pracy serca, bo puls jest szalony. mama powoli
daje sie przekonac do brania czegos uspokajajacego. co do jedzenia -
na nutridrinki nie da jej sie namowic za nic, bo "to sztuczne, rak
tez lubi mikroelementy iwitaminy, lepiej rosol, itd.". wczoraj
rozmawialam z nia przez telefon - nawet blyo lepiej, glos silneijszy
i wiecej motywacji, ale chemia sie zbliza, w czwartek do gliwic,
boimy sie wszyscy, jak mama ja przejdzie. gdyby tlkyo lekarze z
oddzialu mogli jej dac cos na uspokojenie przed chemia to by bylo
naprawde dobrze.moze moj tata albo siostra beda potrafili cos
zalatwic. jest jeszcze jeden problem-mama boi sie powiedziec
lekarzom jak naprawde sie czuje i w efekcie ona jest slabiutka, a
lekarze mowia, ze dobrze znosi terapiel. czasem mam ochote przelozyc
matule przez kolano! troche jestem optymistyczniejsza niz
wczoraj ,ale i tak siedze jak na szpilkach. bede dzwonic do domu w
poludnie, powiem jej o nerwicy u twojej mamy, moze czyis inny
przeklad ja przekona. dzieki edziu za wsparcie.



Temat: ile można mieć cykli chemii?
powiem Wam szczerze że z lekarzami rozmawiałam(jak mama pierwszy raz
zachorowała i miała chemie, to było 5 lat temu), ale potem już mi
się odechciało, oni strasznie "czarno" to wszystko widzą, dawali
mojej mamie góra 36 miesięcy życia,góra!....zrobiłam wszystko co w
naszej mocy, łącznie z bioenergoterapeutą, zamówiłam
vilkakorę...pojechałam na Jasną Górę....nie wiem co pomogło, ale na
5 lat pomogło....chciałabym skosultować mamaę z innym lekarzem,
tzn.już byliśmy u innego onkologa,ale tak jakoś nic nowego się nie
dowiedzieliśmy...a jak mozna najszybciej dostać sie do tych Gliwic i
do jakiego lekarza?a może w innym mieście plecacie jakiegoś dobrego
lekarza?ja pochodzę z legnicy a mama leczy się we
wrocławiu....dziękuję za wsparcie i porady



Temat: ile można mieć cykli chemii?
Nawrót choróbska u Twojej mamusi po 5 latach to trochę szczęście w
nieszczęściu. Można zrobić dużo więcej, niż gdyby to było po
krótszym czasie. Moja mama miała nawrót po 1,5 roku spokoju i po
chemioterapii która nie odniosła pożądanego skutku wg onkologa który
ją prowadził nie kwalifikowała sie już do radioterapii (po pierwszym
rzucie choroby miała i chemię naświetlania płuc oraz mózgu)...
Skonsultowaliśmy to z innym lekarzem, nawiasem mówiąc z drugiego
końca Polski, i okazało się że może mieć jeszcze raz naświetlania
płuc. W dalszych planach była jeszcze podtrzymująca chemioterapia,
tylko niestety pokrzyżowały to wszystko przerzuty do mózgu i w
konsekwencji mama zmarła. Jaaga skonsultuj mamę w innym ośrodku,
nawiasem mówiąc polecam Gliwice. Jesli drugi onkolog rozłoży ręce,
to zostanie Wam czekanie na najgorsze. Ale jeśli jest szansa, niech
mama próbuje. Z tego co czytam, wnioskuję że ma sporo woli walki,
więc tym bardziej nie odpuszczaj. Jednak, jeśli mama powie lub da do
zrozumienia, że ma dosyć leczenia, uszanuj to. Często bywa tak, że
nasi chorzy poddają sie wyczerpującym terapiom wyłącznie ze względu
na najbliższych. Równie często próbują udawać (dla nas) że dadzą
radę ale mają dosyć chorowania i najchętnej by odeszli, ale nie chcą
zadawać nam bólu dlatego wbrew własnej woli walczą z chorobą.
Zacznij od rozeznania, czego naprawdę chce mama, bo w tym momencie
ona jest najważniejsza. Pozdrawiam gorąco i wierzę że mama pokona
raka i znów będzie u Was dobrze



Temat: Rak jelita grubego i przerzuty na watrobe!
Witam cię ewusia wiem co przeżywasz bo sama jeszcze dwa tygodnie
temu byłam w podobnej sytuacji......Mój tatuś też ma przerzuty na
wątrobie w rok po operacji i półrocznej chemii ....Ale Teraz lekarze
rozkładają ręce a ja już nie mam łez...Chociaż jest we mnie dużo
wiary....
Trochę łaziłam po forum i skopiowałam Ci coś co może Ci pomóc
Pozdrawiam i trzymam kciuki oraz łączę się w modlitwie

"Witam
Oprócz chemii jest jeszcze kilka innych sposobów walki z przerzutami
na wątrobę. W zasadzie wszystkie paliatywne, ale nigdy nic nie
wiadomo.
Proponuję rozeznać Ci możliwość termoresekcji lub termoablacji
wątroby. Piszesz, że ta osoba leczy się w B-B, więc proponuję
kontakt do Szpitala Akademii Medycznej w Warszawie przy ul.
Banacha,Katedra Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i
Wątroby- prof. Krawczyk lub prof. Nyckowski tel. (22) 599-25-46, 599-
25-45, fax. (22) 599-15-45. O to samo można ewentualnie pytać w
Bydgoszczy-10 WOJSKOWY SZPITAL KLINICZNY z POLIKLINIKĄ-(052)
3773201 , 3784539 , 3773311 lub przez internet : email:
termoablacja@poczta.onet.pl lub w Gdańsku - dr Zadrożny - (058) 349
24 16 (58) 349 24 10 ul. Dębinki 7, 80-952 Gdańsk.
Jest jeszcze możliwia radioterapia wątroby (najbliżej w Gliwicach)
oraz chemioterapia dotętniczna. Ale o tym proponuję porozmawiać z
lekarzem prowadzącym.
Rokowania w przypadku przerzutów do wątroby są, jakie są. Ale
poddawać się nie wolno. Zdarzają się długoterminowe remisje.
Wszystko jest możliwe.
Pozdrawiam cieplutko!
Mariusz"




Temat: rak jelita grubego-Opole czy Gliwice
Leneczkaz moja mama zdecydowała się na leczenie w Opolu i tylko tam chce iść.
Zna to miejsce, a Gliwic się boi. Nie będziemy jej przekonywać, bo jest już
wyczerpana psychicznie i boimy się, że nigdzie nie pojedzie.
Mam do Ciebie prośbę, czytałam trochę Twoje posty w temacie o raku jelita
grubego. Jako uzupełnienie diety wymieniasz tam Vilcacorę, chrząstę rekina i
inne. Czy możesz mi coś więcej o tym napisać na mój e-mail?
(viena@poczta.onet.pl.) Moja mama na razie bierze tylko olej z wątroby
rekina-iskial oraz robimy jej soki z buraczków i marchewki. Wiem, że to tylko
wspomaga leczenie i z tego co piszecie można te środki brać przed lub po chemii,
a nie w trakcie jej brania. Pozdrawiam.



Temat: Chemia obliczeniowa
jackwild napisał:

> Witam forumowiczów.
> Mam pytanie do szanownych Państwa: czy znacie ośrodek w Polsce zajmujący się
> zastosowaniami sztucznej inteligencji na potrzeby chemii? Szukam promotora i
> tematu na pracę doktorską związanego z SI i ... NIC. Ma ktoś pomysł do kogo
> się zwrócić?
>
> Pozdrawiam serdecznie

A może poszukaj na informatyce?
Ja bym raczej szła tą drogą - polecam Ci wydział AEiI w Gliwicach. Tu parę osób
zajmuje się sztuczną inteligencją...
Pozdrawiam
krysia




Temat: Drodzy Włodarze Nadkłodznckiego Grodu (apel)
Drodzy Włodarze Nadkłodznckiego Grodu (apel)
Drodzy Włodarze Nadkłodznckiego Grodu Gliwice/Gleiwitz.

Czytając artykuł w Polityce (polityka.onet.pl/artykul.asp?
DB=162&ITEM=1176303&MP=7) kompromitujący nasze Miasto, stawiający je -
"Miasto Ludzi Uczących się", "Miasto Wielkiej Chemii i Politechniki",
kontynuującej wiele z chwalebnych tradycji Miasta Lwowa, na równi z
zapchlonymi Starachowicami i innymi czarnym dziurami POLSKIEJ DEMOKRACJI, nie
przejmujcie się nim za bardzo.

Wszak My, ci, którymi łaskawi jesteście "włodarzyć", o tym wszystkim wiemy od
lat, od wielu wielu lat.

I wiemy nie dlatego, że jesteśmy w tym "też umaczani", lecz dlatego, że
śpiewają o tym i zawsze śpiewały ptaszki na ulicy.

I pamiętajcie, że przez te wszystkie lata Waszego Włodarzowania, my - prości
gliwiczanie - wiedzieliśmy dobrze, że "tak naprawdę" rządzi Gliwicami nie
jakiś Frankiewicz czy inny aktualnie wybrany prezydent tylko Antoś właśnie.

Wasz Autorytet, chociaż poparty niewątpliwymi osiągnięciami, zawsze był
przysłonięty, niejako w cieniu, tej Wrzechmocnej Osoby.

Pamiętajcie o tym, kiedy za bardzo rozedmie Was duma z zajmowanych - jakże
godnych - stanowisk. Ale też nie przejmujcie się za bardzo, gdyż sensacji
żadnej w tym temacie nie ma.




Temat: rak jajnika
Ostatecznych decyzji jeszcze nie ma, ale DCTK Wrocław ma dwie koncepcje
radioterapia płuc w CO w Gliwcach. Jako ośrodek współpracują z Gliwicami i
wysyłają tam swoich pacjentów. W raku jajnika i przy przerzutach do płuc jest
to postępowanie, jak na medycynę klasyczną niekonwencjonalne, ale przynoszące
efekty. Niestety mało gdzie tak postępuja w Polsce. Lekarz prowadzący w
Szczecinie popiera tą drogę. Druga koncepcja chemioterapia z interferonem, ale
bardziej skłaniają się do pierwszej opcji. Decyzja należy do Profesora i
powinna być w piątek i jeśli będzie radioterapia będziemy mieli od razu
umówioną konsultację w CO Gliwice. Po ewentualnej radioterapii obserwacja i
potem wdrożenie drugiej opcji leczenia.
Pozostaje jeszcze opcja powrotu do chemii Taxol z Cisplatyną, ale to to już
wtedy w Szczecinie i bez przeszkód w zależności od rozwoju sytuacji.
Trzymajcie kciuki za leczenie Gosi
pozdrawiam Robert




Temat: Całe Gliwice rozbłysną jasnym światłem
Całe Gliwice rozbłysną jasnym światłem
Już teraz widok podświetlonej katedry czy gmachu "czerwonej chemii" przy ul.
Strzody robi ogromne wrażenie - mówi Marian Jabłoński.

Zwlaszcza na kierowcach tirow tranzytowych, ktorym z wielkim trudem udaje sie
nie wjechac wprost do bramy tej zabytkowej budowli



Temat: Wykryto raka jajnika u mojej mamy
Witam ponownie,
Dzisiaj byłyśmy z mamą na konsylium na którym zapadła decyzja o
chemioterapii. W czwartek tj. 13/09 mama idzie do szpitala, tam
będzie 7 dni (ponieważ jest to jej pierwsza chemioterapia w życiu).
Ja z tych emocji zapomniałam się zapytać jaką chemię będzie
dostawać, ale dowiem się. O wynikach tomografii lekarz powiedział
tylko ogólnikowo, że jest kilka miejsc które muszą zniszczyć. Tak
więc nie wiem czy jest to te 10% pozostawione po operacji, czy też
pojawiły się nowe przerzuty. Ale nie dopytywałam się bo mama była ze
mną i nie chciałam żeby sie jeszcze bardziej martwiła. Postaram się
w tym tygodniu dowiedzieć czegoś więcej.
Pozdrawiam Was wszystkich. Głowy i uszy do góry !!!
Gosia z Gliwic



Temat: Rak szyjki macicy
Kwiatku kochany u nas to samo,mamę przyjeli tylko dlatego że się uparła że
zastępczyni ordynatorki w sierpniu jej powiedziała że jak przyjedzie w
październiku to napewno zostanie.Lekarz który ją wtedy przyjmował w gabinecie
chciał mame wysłac do domu ale mama się uparła i koniec,"to w takim wypadku
prosze sobie czekac na Panią doktor ona zdecyduje" tak jej powiedział.A tak
ogólnie w Gliwicach to teraz chyba nie zadobrze się dzieje mama leżała od piątku
sama na sali dopiero dziś dostała jakąś panią i wogóle podobno od pierwszego
listopada zamykają oddział B do końca roku.Zmniejszyli ilość lamp i chemii.Mama
na początku miała dostac znowu sześć lamp ale to by oznaczało że bedzie znowu
leżeć przez weekend i dostała pięć i w piątek do domu.W tym roku już jej nie bęą
leczyć tylko na kontrole i może w przyszłym.
Nie chce mi się wogóle o tym myśleć syf wszędzie i znieczulica!!!!



Temat: Gdzie sa pieniadze NFZ
artykuł jest po prostu żenujący... i tyle
"Godzina dyżuru anestezjologa w dużym warszawskim szpitalu kosztuje
minimum 120 zł" no ciekawostka bo ja zarabiam na kontraktowym 44 PLN
zxa godzine brutto.., no fakt że nie w Warszawie, ale nie o tym
chciałem napisac...
panie Paszkiewicz wytłumacz mi jak chłopu na miedzy czemu mojemu
szpitalowi odrzucono 80% ofert na 2009?
dla przykładu:
onkologia nie dostała kontraktu z powodu braku psychologa
klinicznego, mamy psychologa na etacie ale on ( a w zasadzie ona )
tylko uniwersytecki... więc 2500 chorych na rka chemii sbie poszuka
w Gliwicach albo Opolu, troche umrze zanim znajdzie NFZ bedzie
naplus!
okulistyka nie dostała kontraktu z racji braku... endoskopu... czy
ktoś kiedyś widział gastroskopię na okulistyce??? ale a wykonywanych
np zacmach (jakieś 900 w roku) fundusz zaoszczędzi
zlikwidowano z powodu formalnych bzdetów ( np RTG pietro niżej a nie
w poradni chirurgicznej) 50-60% poradni...
np. alergologię dziecięcą.. z braku specjalisty a prowadząca ją od
12 lat pediatryczka alergtologie zdaje na wiosnę 2009, ale przecież
z 1500 dzieci 3/4 odpuści leczenie i NFZ będzie na plus... to tyle
cykorko nie chce mi sie juz pisac, jak ci mało to mogę podac z 20
następnych przykładów "uszczelniającego" działania NFZ



Temat: Wyższe wykształcenie jest w cenie
no dobra. faktem jest ze obecnie i w perspektywie przynajmniej
kilkunastu lat absolwenci wiekszosci kierunkow zwiazanych z technika
beda potrzebni na rynku pracy, jak nie polskim to zachodnim. to ze
ty nie mozesz znalezc pracy po biotechnologii, ktora w polsce jest
wciaz nisza, nie znaczy ze wszelkie kierunki techniczne produkuja
bezrobotnych. wiekszosc moich znajomych z lat licealnych wybrala
kierunki techniczne (taka specyfika gliwic) i zdecydowana wiekszosc
z nich znalazla zatrudnienie. wybierano glownie mechanike i budowe
maszyn, elektronike, informatyke, geologie i gornictwo, ochrone
srodowiska i chemie. jest tez jeden pilot mysliwca :), z kierunkow
humanistycznych jesli chodzi o latwosc znalezenia pracy to najlepiej
idzie filologom angielskim, ale nie polecalbym ze wzgledu na zarobki
nauczyciela, po seminarium duchownym tez latwo znalezc prace:)



Temat: nowotwor jelita grubego
Dziekuje za odpowiedz.
To bardzo dobrze, ze syn ma przywrocona ciaglosc, zupelnie inny komfort. Wiem,
ze decyzja musiala byc trudna.
Dziwi mnie, ze w tak mlodym wieku taka choroba.
Moja ciocia jest lekko po 60 i miala juz polipy lata temu na jajnikach, musialy
byc i w odbycie i zdazyly zezlosliwiec. Ciocia tez podjela trudna decyzje o
leczeniu w Warszawie, a nie we Wroclawiu, wiaza sie z tym rozne komplikacje,
ale lekarze z Ursynowa dawali nadzieje na ochrone zwieraczy, Wroclaw tylko
radykalna operacje, zadnych szans na brak stomii.
Moj tato jak chorowal mialam zle doswiadczenia z tym szpitalem i ciesze sie, ze
ciocia bedzie gdzie indziej sie leczyc.
Co do skutkow naswietlan to nie wiadomo jeszcze nic, dopiero 15 czerwca bedzie
konsultacja, ale ustalo krwawienie. Czy Pani syn rowniez mial naswietlania? i
ile czasu od diagnozy minelo do operacji?
Mojej przyjacioli babcia miala operowane jelito grube ponad 15 lat temu, ma
stomie, pozniej miala chemie i bardzo dobrze sie czuje, robi co miesiac
badania, ale nie wiem jaki typ nowotworu miala stwierdzony, ona niechcetnie o
tym mowi i nie znam jej bezposrednio. Ale taki przyklad dodaje wiary. Z
opowiadan znam tez Pania, ktora 5 lat temu miala zabieg i ktorej nie dawali
szans a zyje i czuje sie tez ok. Byc moze zdobede namiary na nia, wiem, ze
leczy sie w Gliwicach, miala naswietlania i ma stomie.
Pozdrawiam wszystkich z calego serca!
Odzywajcie sie!
Niestety Kortyzol nadal cicho :((
Asia



Temat: Czerniak prożba o lekarza koordynatora
Romek,

Proponuje dr. Judę.
Primo: znacie go i Stasia się u niego już leczyła, secundo: skontaktuje Was z
radiologiem z Gliwic na radiochirurgię meta w mózgu, tertio: potem chemia w
DCTK - decarbazyna z interferonem np.
Jesli idzie o neurochirurga, to z Wro Ci raczej nie polecę nikogo. Prof. Marek
Harat z Bydgoszczy - ponoć jeden z najlepszych w Polsce.
Ale najpierw pogadajcie z dr. Judą - uważam, że warto...

I daj znać co i jak.

Pozdrawiam Was ciepło,
Anka




Temat: LECZENIE SKOJARZONE PRZERZUTÓW DO KOŚCI
Dzięki za odpowiedź,

nie wiem czy chemia ma tu sens jeśli przerzuty są tylko w kościach.
Nie wiem czy jest sens aż tak osłabiać mamę. Poza tym nikt jej nam
nie proponował.
A co do operacji, konsultowałam to z innymi lekarzami onkologami
(rak piersi) z Gdańska, Bydgoszczy i Gliwic i wszyscy jednomyślnie
ją odradzili.
Właśnie mojej mamie też teraz zmienili bisfosfoniany na tą Aredię,
wcześniej miała inne wlewy, nie pamięta jakie.
Z tego co czytałam w materiałach z konferencji o leczeniu przerzutów
do kości, bisfosfoniamy nie tylko łagodzą dolegliwości bólowe, ale
przede wszystkim mają za zadanie spowolinić rozwój choroby.

Oby tak było.
Ale czy jest coś jeszcze?
Czy ma sens np. starania się o herceptynę.
Moja mama nie miała robionych HERów, bo 8 lat temu tego nie robili.
Lekarz prowadzący stwierdził, że na pewno miała dodatnie, bo brała
Tamoxifen przed 5 lat.
Ale o herceptynie nic nie mówił. Drążyć ten temat??
Czy to jest realne, jeśli nie miała badań??
NFZ raczej tego nie zrefunduje....

Co jeszcze??

Dorota




Temat: nowy lek "Zactima"-ostatnia szansa...
witaj krasowy28. od pewnego czasu czytuję to forum, z tego też względu, że krótko przed Sylwestrem spadła na moją rodzinę wiadomośc-tato ma już nieoperacyjnego raka płuc. Dlatego też szukam jakichkolwiek metod leczenia tego nowotworu. Tata jest obecnie na etapie chemioterapii-pierwsza seria.Jako że ma słabe serce, wkróce się okaże, czy będzie mógł dalej brac chemię. Próbowałam szukac czegos więcej na temat tej Zactimy i wspominałeś, że w Gliwicach trwają badania nad tym lekiem i wspominałeś też, że dają dobre efekty w leczeniu raka płuc.Czy mógłbyś coś więcej tu rzec na ten temat?Bardzo proszę!!!Sprawa jest naprawdę pilna!



Temat: czerniak- co robić?
Witam,
Mój mąż zmarł miesiąc temu na czerniaka (Clark IV). Z początku leczyliśmy się w centrum onkologii w Gliwicach ale mam wrażenie że od samego początku postawili na nim krzyżyk. Co do szczepionek to masz rację lekarze o tym nic nie mówią. Można spróbować u profesora Mackiewicza w Poznaniu. Żeby przyjęli do programu to trzeba spełniać wszystkie ich wymagania i normy. Jakiego Clarka ma Twój mąż? Może warto spróbować interferonu po wycięciu tych węzłów? Osobiście polecam dr Judę z DCTK Wrocław. Mój mąż brał u niego chemię wysokie dawki dekarbazyny +interferon. Pozdrawiam.




Temat: inne pieluchy niz pampers i huggiss - czy ktos uzywa ?
Są! Nazywają się "Moltex", są we fioletowym opakowaniu. są trochę tańsze od Pampersów i o niebo lepsze - przewiewne, nie przeciekają, a przede wszystkim mają neutralny zapach (nie znoszę zapachu Pampersów - czuję chemię!). Niestety, są niedostępne w hipermarketach. Ja kupuję je w "Kai" w Gliwicach.



Temat: Które LO w Katowicach wybrać???
Tak naprawdę wiele zależy nie od szkoły, ale od Ciebie samej. Ja skończyłem
Skłodowską (wtedy Pieck'a) i muszę powiedzieć że szkoła była OK (mat-fiz
zwykły, nie poszerzony).

Wady:

1) Beznadziejna biologia (z "Kobrą")
2) Kiepska geografia, polski, angielski
3) Slaba historia

Zalety:
1) Fizyka na najwyższym poziomie (J.Greupner, choć pewnie już nie uczy)
2) Matma bardzo dobra (J.Kasica, pewnie też już nie uczy)
3) Solidna chemia (Z.Tabor)

Efekt:
Ukończona z b.dobrym dyplomem "Polibuda" w Gliwicach i bardzo dobra praca w
międzynarodowej firmie.

Ale tak jak pisałem - wydaje mi się że niezależnie czy będzie to Kopernik,
Mickiewicz, czy cokolwiek innego, to Ty decydujesz kim będziesz. Na egzaminie
na studia nikt nie premiuje za nazwę szkoły.



Temat: Jakie studia?
Jeżeli chodzi o samą matematykę i fizykę to pełno tego jest na Automatyce. Nawet
zdarza się odrobina chemi. Właśnie kończę Automę na Makrokierunku Politechniki
Śląskiej w Gliwicach i bardzo sobie chwalę. Z Pracą nie było problemów - w
zawodzie pracuję od VIII-go semestru. Chemia też czasami nam jest potrzebna. W
szczególności na przedmiotach związanych z systemami pomiarowymi



Temat: Rak jajnika-nawrot
Hej Robercie

mama jest po konsultacji z profesorem. no i on stweirdzil, ze na tym etapie nie
moze nic powiedziec. owszem jest jakas malo wyczuwalna zmianana na kiszcze ale
rownie dobrze jak nawrot choroby moze to byc zrost pooperacyjny i ze markery
absolutnie nie swiadcza, zeby to byl nawrot. w pierwszym momencie
stwierdzil,zeby powtorzc badania za 6 tyg., ale jak moja mama zapytala sie o
badanie pet to powiedzial, ze jesli stac nas na wykonanie go prywatnie to to by
pozwolilo na najszybsze postawienie diagnozy. i zdecydowalismy, ze mama zrobi
to badanie. jesli okarze sie, ze to jednak nawrot to profesor sugerowal chemie,
ale to tylko tak wstepnie. w kazdym razie jutro mam nadzieje wyznaczyc termin
badania w bydgoszczy(w gliwicach nie robia tego badania odplatnie) i jak juz
bede wiedziec kiedy beda wyniki to odrazu umowie tez wizyte u prof. Emericha.
pozdrawiam
agnieszka



Temat: ja też - klub poczerniakowy
Hej Monika,

My tak do samego końca nie bylismy pewni, czy nasza wycieczka do Krakowa
wypali. Wszystko zależało od Gosi ostatniego naświetlania w Gliwicach - ale
poszło w miarę szybko i mogliśmy spokojnie pojechać do grodu Kraka. No szkoda
wielka, ale co się odwlecze ... mam nadzieję, że się kiedyś w Krakowie spotkamy.

A jak Mama po chemii się czuje?

Ja w przyszłym tygodniu mam dwa kolejne podanie MabThery (we wtorek i piątek).
Na razie jest ok, oprócz... grzybicy w jamie ustnej i pękania naczyń - dostałam
leki i powinno przejść. To jednak jest immunosuperesja i takie 'niespodzianki'
są normalne. Nic takiego :)

Buźka duża dla Ciebie i Mamy,
Anka




Temat: Metropolia Płocka
Twierdzenie że Płock był stolicą Polski to KLINICZNY PRZYPADEK
MEGALOMANII - kiedy Płock był stolicą Polski, za Hermana,
Krzywoustego? Wtedy jeszcze nie było Polski. Dla poprawyt
samopczucia i uspokojenia dodam, że w tamtym czasie nie było również
Niemiec - te powstały dopiero po 1870, ani Włoch, które powstały po
1848.
Stolicą Polski (zimową) jest i Zakopane, i Zieleniec, i Wisła, i
Szczyrk, i Krynica `- zależnie od sezonowej mody, a letnią są
Międzyzdroje(właściwie Swinoujście), Łeba, Jastarnia, Chałupy,
Augustów, Mikołajki, Sopot itd.
Jest też stolicą Polski siedziba Królwej Polski: Skępe, Licheń,
Piekary Śl., Częstochowa, itd.
Stolicą Polskiej Chemii są i Tarnów, i Oświęcim, i Gliwice, i Nowa
Sarzyna, i Jawor, i Janikowo, i jeszcze parę innych miast i
miasteczek pretenduje do tego zaszczytnego i zapewne zobowiązującego
miana -czy to nie jest groteskowe!
Tuszę, że megolamanię da się wyleczyć



Temat: Wilcze Gardło
Tak nagle prezydent Gliwic zapragnal zadbac o zabytki? Prosze bardzo, na
Mikolowskiej jest kosciolek ormianski i 2 figurki przy jezdni. Wszystko to
wpisane jest do rejestru zabytkow! Zupelnie sie o to nie dba, bo po co. Lada
moment samo sie to wszystko rozleci i ile placu sie zyska, nie? Na Strzody
budynek wydzialu chemii tez jest wpisany do rejestru zabytkow. 3-4 m od neigo
przewalaja sie tiry. Kogo to obchodzi, ani rektora, ani prezydenta, ani plebana.




Temat: Jak tam samopoczucie po wystąpieniu Prezydenta RP?
W gliwicach studiowałes .TO miasto róznych
kultur .Łwowiacy .ukraincy , słązacy ,autochtoni .powinno nauczyc
ciętoleranji .Pewnie na chemii miałes koleżanki slązczki ,których
mamy pisały i mówiły tylko po niemiecku .ZAciągających lwowiaków i
ślązlaków .Moze przy kielichu tak ja sprzeczliście się czy slązak to
Polak .Może nawet w klubie zydowskim byłes !!!! .
I nic cie to nie nauczyło !!!! jak zwykle zapyziały
szowinista !!!!
wszystkich sadzisz według siebie !!!! skoro ty wszystko możesz
zrobic zakasę ,nawet takie lizusowskie dla pisu posty wypisywac to
uważasz ,ze wszyscy tak robią .
Angrusz a ile dostałes za rolepianie ulotek i lizusostwo ????




Temat: Metropolia Płocka
Gość portalu: menel napisał(a):

> Twierdzenie że Płock był stolicą Polski to KLINICZNY PRZYPADEK
> MEGALOMANII - kiedy Płock był stolicą Polski, za Hermana,
> Krzywoustego? Wtedy jeszcze nie było Polski. Dla poprawyt
> samopczucia i uspokojenia dodam, że w tamtym czasie nie było
również
> Niemiec - te powstały dopiero po 1870, ani Włoch, które powstały
po
> 1848.
> Stolicą Polski (zimową) jest i Zakopane, i Zieleniec, i Wisła, i
> Szczyrk, i Krynica `- zależnie od sezonowej mody, a letnią są
> Międzyzdroje(właściwie Swinoujście), Łeba, Jastarnia, Chałupy,
> Augustów, Mikołajki, Sopot itd.
> Jest też stolicą Polski siedziba Królwej Polski: Skępe, Licheń,
> Piekary Śl., Częstochowa, itd.
> Stolicą Polskiej Chemii są i Tarnów, i Oświęcim, i Gliwice, i
Nowa
> Sarzyna, i Jawor, i Janikowo, i jeszcze parę innych miast i
> miasteczek pretenduje do tego zaszczytnego i zapewne
zobowiązującego
> miana -czy to nie jest groteskowe!
> Tuszę, że megolamanię da się wyleczyć

menel no cóż... Ty faktycznie jesteś KLINICZNY PRZYPADEK! :)




Temat: Podwyżki dla lekarzy!
podbijam pisza ci ktorzy naprawde chorzy nie byli w momencie gdy pojawia sie
problem okazuje sie ze to nie sprawa lapowki itp tylko nie ma sie do kogo
zwrocic i nie chodzi o pieniadze ja na wlasnej skorze to przezylem zachorowala
na raka maja najukochansza mama pozno rozpoznana w onkologii w gliwicach
powiedziano mi ze jest w czestochowie jeden lekarz ktory byc moze podejmie sie
jej operacji nie bede pisac jego nazwiska zeby nie byc posadzonym o reklame
ale powiem wam mama jest po operacji i po chemii daja jej szanse i w jej
imieniu tez pisze nie piszcie w tym tonie bo mozecie byc w takiej sytuacji jak
my gdzie zycie bedzie zalezec od umiejetnosci nam sie udalo i za to dziekujemy



Temat: Lista Dobrych Onkologów
Miesiac temu u taty wykryto guza w zoładku,potem wycinki i badanie
histopatologiczne wykazało ze to rak. Oswoilismy sie w zmysla ze trzeba usunac
żołądek.Wyznaczono termin operacji i w dniu operacji dowiedziałam sie jeszcze
gorszej prawdy, ze guz jest wielkosci piesci nieoperowalny, ze uciska trzon i
nie da sie juz tego usunac, a prof. prowadzacy zastanawia sie nad chemia ale
mówi ze marne z niej efekty moga byc...usłyszałam wiec wyrok i nie wiem skad
wezme siły by wspierac tate wiedzac ze kazdy dzien, kazda noc moze byc
ostatnia...ale jak mawiaja nadzieja umeira ostatnia, jak juz dostane wypis i
dokumentacje to pojde na konsultacje na Hirszfelda, bo był operowany na
Skłodowskiej we Wrocławiu. Wyniki wciaz ma dobre, ale ten rak bedzie niszczył
go dalej...załozyli tacie przetoke,by jak guz zablokuje zoładek,karmic go
dojelitowo...ale to juz koszmar i nie chce o tym myslec... CZY MOZE KTOS Z
PANSTWA ZNA TAKI PRZYPADEK I UMIE MI COS PODPOWIEDZIEC...podac jakies namiary
na dobrego onkologa w Poznaniu, Krakowie, Gliwicach, Bydgoszczy czy stolicy???
Bo to jak zwykle gra z czasem a wiec bede wdzieczna za jakies kontakty!!!



Temat: Czarnobyl mniej groźny
Ale jak powszechnie wiadomo energetyka weglowa równiez produkuje całą masę
produktów promieniotwórczych i karcinogennych. Nie bez przyczyny przeciez w
Gliwicach powstało największe (lub prawie) Centrum Onkologii w Polsce. A i to
za mało, więc jest jescze całkiem spory ośrodek w Katowicach. Jak widać
chemiczne czynniki rakotwórcze także mogą byc całkiem groźne...



Temat: Tir sie przewrocil
wystrzeliła opona
> Zastanawiam się, jakim cudem ten tir wywrócił się na autostradzie,
> skoro wszystkie tiry jeżdżą przez centrum Gliwic.

Ciesz się, że pojechał autostradą, bo jak by opona wystrzeliła mu koło urzędu
miasta, a jeszcze wiózłby jakieś chemiczne świństwa, to mielibyśmy w centrum
niezły Sajgon.



Temat: slaski czernobyl cz.1
slaski czernobyl cz.1
powtorka z ekologi.
kiedys juz na tym forum lo tym pisolech, ale niy chce mi si tego szukac - chodzi mi o - Zakłady Chemiczne Tarnowskie Góry w likwidacji, pora nowych faktow.
Pod ziemią znajduje się gigantyczne jezioro – podziemny rezerwuar wody pitnej dla ok. 600 tysięcy mieszkańców województwa śląskiego. Mieszkańcy terenu od Gliwic po podczęstochowski Myszków piją wodę ze zbiornika, którego część już jest zanieczyszczona toksycznymi substancjami.
Cytując fachowców z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu: azotan baru – trucizna, odpad niebezpieczny, chlorek baru – trucizna, odpad niebezpieczny, odpady z produkcji celulozy – środki szkodliwe, odpad nie-bezpieczny, osady z oczyszczalni – odpad niebezpieczny, siarczany miedzi i cynku – odpad niebezpieczny, siarczek baru – trucizna, odpad niebezpieczny, sole metali ciężkich (Pb, Cd, Ni) – środki szkodliwe, odpad niebezpieczny, związki arsenu – środek szkodliwy, ich siarczki – odpad niebezpieczny, związki baru (z wyjątkiem siarczanu i węglanu baru) – trucizna, odpad niebezpieczny, związki strontu – trucizna, ich siarczki – odpad niebezpieczny.




Temat: RAK JAJNIKA
mama jest juz po operacji- czuje się cąłkiem znośnie- upały ją
dobiją.
Operowli ja na Saszerów -młody dr Żak, żona Bodnara i ktoś tam
jeszcze. Operacja trwała ok 4 h - wycieli wszystko co się dało -
było duże krwawienie i musieli podać dużo krwi. W sobote wychodzi do
domu i od wrzesnia ejszcze chemia.
Walcze teraz o skierowanie na PET, jak nie to jedziemy prywatnie do
Bydgoszczy. Prof. powiedział, że bardzo poleca po tym jak szpital
powie- jest ok, koniec leczenia do domu. Prywatnie kosztuje 4,5tys i
czeka sie 2 tyg. Ze skierowaniem teramin za 4 miesiące a w gliwicach
tylko na skierowanie - termin wolny polowa wzresnia



Temat: Przerzuty na wątrobę- czy jest szansa...?
Witam
Oprócz chemii jest jeszcze kilka innych sposobów walki z przerzutami
na wątrobę. W zasadzie wszystkie paliatywne, ale nigdy nic nie
wiadomo.
Proponuję rozeznać Ci możliwość termoresekcji lub termoablacji
wątroby. Piszesz, że ta osoba leczy się w B-B, więc proponuję
kontakt do Szpitala Akademii Medycznej w Warszawie przy ul.
Banacha,Katedra Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i
Wątroby- prof. Krawczyk lub prof. Nyckowski tel. (22) 599-25-46, 599-
25-45, fax. (22) 599-15-45. O to samo można ewentualnie pytać w
Bydgoszczy-10 WOJSKOWY SZPITAL KLINICZNY z POLIKLINIKĄ-(052)
3773201 , 3784539 , 3773311 lub przez internet : email:
termoablacja@poczta.onet.pl lub w Gdańsku - dr Zadrożny - (058) 349
24 16 (58) 349 24 10 ul. Dębinki 7, 80-952 Gdańsk.
Jest jeszcze możliwia radioterapia wątroby (najbliżej w Gliwicach)
oraz chemioterapia dotętniczna. Ale o tym proponuję porozmawiać z
lekarzem prowadzącym.
Rokowania w przypadku przerzutów do wątroby są, jakie są. Ale
poddawać się nie wolno. Zdarzają się długoterminowe remisje.
Wszystko jest możliwe.
Pozdrawiam cieplutko!
Mariusz




Temat: Do Roberta
Witaj Moniko!
Jak miło, że się odezwałaś, bo już myślałem, że za bardzo
zabalowałaś na andrzejkach :-) Tato miał w piątek 2 podanie Gemzaru
(na chemii dziennej) mimo, że krew nie była za dobra. Hemoglobina
8,5, RBC poniżej 3mln. Następne podanie 14 grudnia. Wcześniej 10
grudnia scyntygrafia w Gliwicach. Pocieszam sie tym, że ani wapń,
ani fosfataza alkaliczna, a dokładniej frakcja kostna nie są
przekroczone. Więc może to jednak... przynajmniej mam taką nadzieję.
Tak rozmawiałem z lekarką. Plastry na bok, tato bierze tak jak do
tej pory ketonal w dawkach 100 lub 200mg na dobę. Ostatnio jednak
jakby mniej go bolało i widzę, że tylko przy nagłych ruchach. To
moim zdaniem bardziej wygląda na ból mięśni, czy stawów, a niżeli
samych kości. No, ale ja nie jestem lekarzem. Chociaż oni, między
nami mówiąc też niewiele więcej wiedzą. O co bym nie zapytał to
odpowiedź jest : być może, prawdopodobnie, najpewniej ... Tak, że
już pytam jak najmniej :-). Chociaż lekarka prowadząca tatę jest
bardzo miła i nic złego (jak na razie) nie moge o niej powiedzieć.
Teraz skupiam się na tym jakim sposobem nakłonić tatę do jedzenia (a
nie jest to łatwe) i jak podnieść mu krew. Jeśli masz jakieś pomysły
to proszę podziel się. Dziękuję za info odnośnie scyntygrafii. To
bardzo budujące co piszesz o stanie zdrowia mamy. Zgadzam się z
Tobą, że nic nie jest przesądzone. Należy wierzyć, ale tak naprawdę
wierzyć, że będzie dobrze i wtedy ...
Trzymaj się ciepluttko i do usłyszonka!
Mariusz



Temat: Niedrobnokomórkowy rak płuc
Jestem chora na raka płuc - złośliwy,brałam chemię,ale bardzo źle ją znosiłam więc skierowano mnie na radioterapię. Teraz mam przerwę w naświetlaniach. Byłam na kontrolnym badaniu w Gliwicach, guz jest trochę mniejszy mam się zgłosić w styczniu na następną kontrolę. To prawda, że chory jest złośliwy ale to minie co do wstania z łóżka to też jest chwilowe. Nikt nie wie jak ciężko jest temu choremu pogodzić się z tą diagnozą i jak jego zdrowie nagle podupadło. Ja dopiero teraz mogę o tym mówić a raczej pisać, diagnozę postawiono mi w maju. Jedyne co biorę i co dodaje mi sił to witaminy Transfer Factor Plus, polecone przez osobę chorą na raka płuc od 3 lat. Pozdrawiam



Temat: pytanie...
pytanie...
Chciałabym się dowiedzieć czegos na temat IO w Gliwicach?

Mój chłopak w wakacje przeszedł operację usunięcia domniemanej
torbiei z ok. szyi. Wynik badania histopatologicznego wykazał
obecnośc komórek nowotworowych... Po przeprowadzeniu 2-krotnego
rezonansu nic nie wykryto. Przeprowadzano równiez badanie PET.
Lekarze chcą stosować radioterapię... wspominali cos o
chemioterapii... Nic konkretnego nie powiedzieli, tylko ze jest w
porzadku. Ja juz jestem załamana :( Nie rozumiem tez tego, skoro
wszysto jest w porzadku po co zabijać zdrowe komórki prom.
onizującym badź chemią...
Jeszcze on... jest tak zalamany tym wszystkim... Zapoznałam sie ze
skutkami radioterapii...
Może ktoś orientuje sie w tematach nowotworów ok. szyi, koknkretnie
o leczeniu, rokowaniach... Prosze o jakąs pomoc...



Temat: Choroba nowotworowa a sanatorium ?
Mój ojciec po przebytej chorobie i leczeniu w Gliwicach na onkologii przebywał
w tym sanatorium, odwiedziłam go i mam dobre wrażenia ( po mimo wszystko)
wszyscy kuracjusze mają tam specjalną dietę wskazaną po tych wszystkich
chemiach i naświetlaniach, prwdopodobnie ma ona między innymi na celu
oczyszczenie organizmu z toksyn, nie jest to zbyt smaczne ale to jest chyba
najmniej ważne ( dieta na bazie ziół itp. do wszystkiego dodają jakieś zioła)i
rechabilitacja. Ojciec był zadowolony a co najważniejsze mineło już prawie 4
lata i ma się dobrze, czego i tobie życzę i pozdrawiam.



Temat: Szpital nad przepaścią
Co do Onkologii i Zakladu Radioterapii i Chemii Dziennej to nie jest
umieralnia, tylko tam ludzie sa leczeni i w wielu przypadkach zwyciezaja
chorobe!Nikt juz nie pamieta, ze gdyby nie bylo mozliwosci radioterapii na
Parkitce, to wszyscy pacjenci byliby zmuszeni jezdzic do Gliwic ( jak to bylo
jeszcze 2 lata temu), a powrot do domu po naswietlaniu, to koszmar, bo ludzie
czesto maja powazne dolegliwosci (typowe po takim zabiegu). Wiec jak wytrzymac
podroz w pociagu? Co do wladz, to nie ma znaczenia czy dyrekcja jest z sld czy
z po, bo tutaj walczy sie o pieniadze na ratowanie zycia a nie o sympatie i
koneksje polityczne.



Temat: Rak szyjki macicy
czasem naprawde lekarze to potwory, poniewaz musza z wszystkiego
spowiadac sie przed NFZ to wsadzili swoje przysiegi do szuflad i
zamienili ludzkie cierpienie na rachunki - lepiej nie robicx nic niz
musiec odpowiadac na pytania, dlaczego taki a taki pacjent miala
taie a takie badanie - nie ma empatii, dbalosci o czlowieka, jest
mur buirokratyczny i chyba tez lenistwo. nie zawsze na szczescie,
ale czesto niestety. dobrze, ze twoja mama sie czuje ok, ale wiem,
ze czekanie poprostu dobija. miej nadzieje, ze po tylu lampach
chorobsko jest zlapane i sie nie rozwija, a to bardzo wazne. na
szczwewcie w mojej historii nie mam dzieci, bo mieszkam daleko od
rodzicow, ktorzy znow mieszkaja niedaleko Gliwic i pewnie mialabym
ograniczenia w wizytach u mojej mamy w zwiazku z tym. na szczescie
mam cudownego przyszlego meza, ktorym nie wspiera, bo odleglosc i
bycie z mama raz na miesiac wpedzaja mnie w straszne samopoczucie.
na szczescie moje rodzenstwo i tata sa na posterunku, choc
oczywiscie ja najchetniej dorzucilabym wszelkich wlasnych sil by
pomoc mamie. poki co jest wciaz w stanie podgoraczkowym po drugiej
chemii - 20 lipca jedzie na kolejna i boi sie, ze jej nie dostanie,
bo waga wciaz ponizej 50kg, keidy powinno byc przynajmniej 52.
pozdrawiam i zycze duzo blogoslawienstwa Bozego!



Temat: jak dlugo czlowiek moze zyc z rakiem?
Joasiu,
sama rowniez mozesz przyjechac do Warszawy z wynikami mamy. Daj tylko znac jak
bedziesz jechac to chetnie Ci pomoge. Lekarz to prof Orlowski z Instytutu
Gruźlicy i chorób płuc na ul. Plockiej.
Torakochirurg to chirurg zajmujacy sie plucami. Takie polaczenie specjalisty od
pluc z chirurgiem. Moja mama jest z Katowic, a operacje miala w warszawie. Ja
mialam ten plus ze mieszkam i pracuje w stolicy. Ale to nie jest problem moge
Ci polecic jakies tanie lokum a mama bedzie w dobrych rekach. Wszystko jesli
sie chce mozna zalwtic. Moja mama chemie miala w Bytomiu, operacje w warszawie
a naswietlania w Gliwicach. Moj sposob to wyszukac specjaliste i dopiero po
konsultacji z min 3 lekarzami oddac mame w czyjes rece. Jesli potrzebujesz
pomocy w Warszawie to daj znac. Jestem do dsypozycji. W takich chwilach musimy
sie trzymac razem.



Temat: Co wybrac ??
Co wybrac ??
Aktualnie jestem uczennica najlepszego liceum w Gliwicach w drugiej klasie
liceum o profilu biologiczno chemiczno fizycznym. Przez 1 klase liceum miałam
matematyke rozszerzona i bez trudności miałam 3 z matmy ( w ogóle sie nie
uczyłam) w 2 klasie miałam matme rozszerzona i z niej 4 :) Z biologii i chemi
zawsze mam 4 najgorzej jest z fizyka bo nie wymagaja od nas nic ( wszyscy z
klasy maja 5-ja tez) choc w gimnazjum miałam 6 z fizyki -mój ulubiony
przedmiot :). Mam pytanko czy nadaje sie na studiowanie Inżynierii Środowiska
na politechnice?? czy tez nie marnowac czasu i isc po prostu na chemie tez na
politechnike ?? Który z tych kierunków studiów bardziej polecacie dla mnie ??
I który z nich jest bardziej przyszłościowy ??



Temat: Znani Strzelczanie
Mirosław Sekuła

Mirosław Sekuła urodził się 20 czerwca 1955 r. w Strzelcach Opolskich. Jest
żonaty, ma dwoje dzieci – córkę i syna. W 1980 r. ukończył studia na Wydziale
Chemii Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Po studiach, w latach 1980-84 podjął
pracę w Instytucie Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu, najpierw jako asystent,
później członek Rady Naukowej. W 1990 roku wybrany do Rady Miejskiej Zabrza
został jej przewodniczącym, w latach 1994 – 1998 pełnił funkcję wiceprezydenta
Miasta Zabrza. W 1997 r. wybrany został na posła do Sejmu RP z listy Akcji
Wyborczej Solidarność. Od grudnia 1999 r. przewodniczył sejmowej Komisji
Finansów Publicznych, był też członkiem Komisji Samorządu Terytorialnego i
Polityki Regionalnej. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej powołał Mirosława Sekułę na
stanowisko Prezesa Najwyższej Izby Kontroli 6 lipca 2001 r. Po wyrażeniu zgody
przez Senat RP, w dniu 20 lipca 2001 r. Mirosław Sekuła objął stanowisko Prezesa
NIK.




Temat: ETYKA PANA BUZKA (PREMIERA?)
DZIWNA ZAŻYŁOŚĆ U DIWO?
Jesteś fanem czy łączy was coś więcej z Panem B.
A oto pełna informacja dla zainteresowanych, również dla AK, która/y/ nie zna
wszystkich miejsc pracy i stanowisk Pana Premiera:

prof. dr hab. inż. Jerzy Karol Buzek
Dyscypliną: inżynieria chemiczna
Specjalność: wymiana masy ; procesy chemiczne w inżynierii ochrony środowiska
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje:
- Akademia Polonijna – Prorektor
- filia AP w Gliwicach - Prorektor
- Instytut Inżynierii Chemicznej PAN
- Instytut Nauk Ekonomicznych AP w Częstochowie
- Polonijna Szkoła Dyplomacji AP w Częstochowie - Dyrektor
- Wydział Mechaniczny PO
Promotor przewodów doktorskich: - 1994: Określenie wielkości i wpływ parametrów
fizykochemicznych na kinetykę procesu desorpcji przy odsiarczaniu gazów metodą
siarczynową.

Jak na profesora "belwederskiego" to bardzo mizernie.
Wygląda na to, że Pan B. profesurę ma raczej z "klucza" niż z rzeczywistego
dorobku naukowego.

Zgadzam się z tymi, dla których etyka Pana B. pozostawia wiele do życzenia.




Temat: Papierki lakmusowe w Warszawie
Też próbowałam kupić na Szczęsliwickiej w domu nauki, ale tam powiedzieli ze
nie mają, odesłali mnie na filtrową (też do domu nauki) a stamtąd na Okopową
(dobrze ze były to kontakty telefoniczne, a nie rajdy po mieście
Wreszcie na okopowej mąż kupił papierki, 100 sztuk za jakieś niecałe 30
złotych, to zdecydowanie lepsza inwestycja niż te wkladki -3 sztuki za prawie
70 złotych, tym bardziej ze mam sporą wydzielinę (mimo braku infekcji, robilam
4 razy posiew) więc sprawdzam praktycznie codziennie. Szzcerze mówąc nie
wyobrazam sobie żebym nie miala tych papierków, dzieki nim spokojnie spię, nie
stresuję sie i nie jeżdze raz na tydzień na Izbę Przyjęć..
próbowałam znależć kartkę z telefonem i dokladnym adresem tej okopowej, ale nie
wiem gdzie wsadzilam ... mąz pamięta tylko że była to Okopowa, przd cmentarzem
żydowskim, koło stacji CPN
natomiasat na opakowaniu papierków są dane firmy, która je wyprodukowała - może
będa mogli Wam podać swoich odbiorców w Warszawie:
Polskie Odczynniki Chemiczne S.A. ul. Sowińskiego 11, Gliwice,
tel. 032 23 92 000, www.poch.com.pl
acha, i te papierki nazwyają się nie lakmusowe tylko "PAPIERKI WSKAŹNIKOWE
pH 1 - 10", są w prkaktycznym, poręcznym plastikowym opakowaniu.
Pozdrawiam




Temat: Wygrać życie - Kamil Durczok
W maju zaczęło się leczenie Taty. Zabrze, Gliwice. Dzień przed Wigilią
pojechałam po niego. Czuł się świetnie, zresztą chemioterapię znosił bardzo
dobrze cały czas. Wpakowałam się na miejsce pasażera, szczęśliwy zawiózł nas do
domu. Po drodze, jak zwykle zgadywaliśmy, czy wielkie ptaszysko (myszołów?!)
będzie siedzieć na drutach, czy też będzie fruwało. Zazwyczaj siedziało. Tym
razem nie. Zaprosiłam Rodziców na Wigilię. Nalegałam. Przyszli, było bardzo
miło. Przyszli też w drugi dzień Świąt, przyjechał brat z rodziną. Trzeciego
stycznia Tato zmarł. Wygrał z chorobą, przegrał ze śmiercią. Czas Jego choroby
dał mi szansę na usłyszenie: pa, córeczko. Cześć kochanie. Żartowaliśmy z
choróbska cały czas. I ono z nas chyba też:
Siedzę z chorym, łysym po chemii Tatą w poczekalni poradni onkologicznej.
Pielęgniarka woła: Pan Rak. tia... Za chwilę znowu woła: Pan Guz.Coraz większe
poruszenie. Aż w końcu : Pan Łysek... Szepczę do taty, no, to już chyba Ciebie
wołają... Chichotaliśmy sobie długo, bo cóż było robić....Jest mi gorzko i
kwaśno. Mój syn miał studniówkę w dniu pogrzebu. Nie potrafię nosić czarnych
ubrań. Tęsknię - Asia, córka Reginalda




Temat: ZABRZE 166 !!!
Gość portalu: Ślązak. napisał(a):

> W woj. śląskim jest 166 gmin i ZABRZE zajmuje ostatnie miejsce ex equo
> z Zawierciem. Niżej nie da się już spaść, to już jest poziom dna.
> Dlaczego tak jest, kto mi to wytłumaczy?

Bardzo czesto zadaje sobie podobne pytanie i nie potrafie znalezc odpowiedzi.
Byc moze zwiazane jest to z odwieczna tradycja Zabrza jako miasta roboli.
Dla mnie symbolem tej niesprawiedliwej dysproporcji byly drogowe szyldy przy
wjezdzie do wspomnianych miast:
Witaja Cie Gliwice miasto nauki i chemii
Wita Cie Zabrze miasto wegla i stali




Temat: carcinoma papillare wynik badania histopatolog.
Jak tu dotarłaś to już wiesz, że zobaczysz jak twoje dzieci
dorastają.
Teraz skup się na pozytywnym myśleniu.... jedziesz do Gliwic - to
najlepiej jak możesz zrobic, tam cie odpowiednio pokierują. Wiesz
ze czeka cie operacja, ale to wszystko, to całe nasze leczenie -
nie jest specjalnie obciążające. Bedziesz mogła normalnie
funkcjonowac (żadnej chemii), ewentualnie jod i już. Serdecznie
pozdrawiam, wiem dokładnie jak sie czujesz, ale wiem też, ze
naprawde bedzie dobrze.



Temat: trąbimy na drogowych laczy!
na odcinku A4 miedzy Wroclawiem a Gliwicami nie ma stacji ani barow z kiblami, z
wyjatkiem jednego miejsca
ale tam stoja plastikowe WC chemiczne, w ktorych tak smierdzi, ze wole lac w
pobliskim polu kukurydzy

mozna jeszcze szukac stacji w miejscowosciach w poblizu autostrady, ale trzeba
nadkladac kilka km drogi...




Temat: Kampania
Brud w rzece skądś się jednak bierze. Inna sprawa, że to głównie zabrudzenia
mechaniczne (pył węglowy), a nie chemiczne. Może tego oczyszczalnie nie
doczyszczają. ;)

Tak czy owak, decyzje w sprawie rzeki nie leżą tylko i wyłącznie w gestii
naszego miasta, ani tym bardziej naszej RM. Moim zdaniem to zwykły populizm.
Gdyby było inaczej, pan prof. Berezowski z pewnością pochwaliłby się swoim
pomysłem na Gliwice, a nie ograniczał tylko do tanich ogólników.



Temat: Szpital nad przepaścią
Moi drodzy. Prawda jest taka ze szpital na Parkitce jest pod "opieka" Marszalka
woj. slaskiego i to Marszalek jest czesciowo odpowiedzialny za szpital. NFZ w
Katowicach dba tylko o Katowickie i Gliwickie placowki. Kontrakty, ktore ma
szpital na Parkitce sa za male i w polowie roku wszystkie limity sa wyczerpane.
Co do Onkologii i Zakladu Radioterapii i Chemii Dziennej to nie jest
umieralnia, tylko tam ludzie sa leczeni i w wielu przypadkach zwyciezaja
chorobe!Nikt juz nie pamieta, ze gdyby nie bylo mozliwosci radioterapii na
Parkitce, to wszyscy pacjenci byliby zmuszeni jezdzic do Gliwic ( jak to bylo
jeszcze 2 lata temu), a powrot do domu po naswietlaniu, to koszmar, bo ludzie
czesto maja powazne dolegliwosci (typowe po takim zabiegu). Wiec jak wytrzymac
podroz w pociagu? Co do wladz, to nie ma znaczenia czy dyrekcja jest z sld czy
z po, bo tutaj walczy sie o pieniadze na ratowanie zycia a nie o sympatie i
koneksje polityczne.



Temat: Taxotere przy raku prostaty i przerzutach
Lucyno, dziękuję że odpisałaś! Jeszcze raz życzę Ci duuuuużo siły i
pozytywnego działania chemii dla Twojego męża! Pisz tutaj o
działaniu Taxotere, bo jak sama wiesz nie ma zbyt dużo informacji o
tym leczeniu, więc z pewnością każda Twoja informacja będzie bardzo
cenna. We wtorek zabieram tatę na badania krwi, na czwartek umówiłam
wizytę do urologa taty, no i zobaczymy czy będzie potrzebna wizyta w
Gliwicach, może jakieś naświetlania, może wlewy izotopów... Sama nie
wiem... Tata czuje się w miarę dobrze, ale chcę trzymać rękę na
pulsie, żeby czegoś nie przegapić. Zresztą sama wiesz jak to jest.

Odezwę się po wynikach i konsultacji. Damy radę i WY również!!
Pozdrawiam ciepło... Gosia



Strona 1 z 3 • Zostało wyszukane 157 rezultatów • 1, 2, 3